maaarta1 03.02.05, 08:25 witam, witam, jeszcze nie jestem całkowicie zatłuszczona, ale dzisiaj przybedzie w biodrach, oj przybędzie. Pączki, faworki...i pączki i faworki, faworki i pączki... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lippy Re: tłusty czwartek 03.02.05, 08:33 witam ja na dzisiejsza okolicznosc ciesze sie juz od poniedzialku ;) PACZKI DLA WSZYTKICH!! PS: a mnie sie zawsze zdawalo, ze faworki, czy jak niektorzy mowia chrust, to sie w ostatki jada... Odpowiedz Link
chruppek Re: tłusty czwartek 03.02.05, 09:00 Mniam! Jestem juz dzisiaj po trzecim paczku, a jeszcze dwa czekaja na biurku :) Wiwat paczki!!! Odpowiedz Link
bedada Re: tłusty czwartek 03.02.05, 09:02 Piekny słoneczny dzionek dziś nastał i do tego można obrzerać się pączkami do woli!Mniam,mniam...... Odpowiedz Link
beata32 Re: tłusty czwartek 03.02.05, 10:13 godzina 10-ta a ja już po 3 pączkach ... i to jeszcze nie koniec :) Odpowiedz Link
ageman Re: tłusty czwartek 03.02.05, 10:32 O rety, tak się rano spieszyłam, że zupełnie o tych pączkach zapomniałam :( Więc o 10.30 jestem bez żadnego pączka i do tego jeszcze przed kawą... Poproszę pączka !!! I faworka też !!!! Ech, chyba trzeba będzie skoczyć do sklepu. A u mojej siostry akcji porodowej ciąg dalszy. Ona chyba za szybko nie urodzi... Więc trzymajcie kciuki. Pozdrowienia Aga Odpowiedz Link
bedada Re: tłusty czwartek 03.02.05, 10:36 szybciutko leć po pączka...,a za siostrę mocno trzymamy kciuki Odpowiedz Link
emilkaq Re: tłusty czwartek 03.02.05, 10:50 Witam, mniam, mniam Nie martw się Ageman, ja też bez pączka, jeszcze nadrobimy. U nas szef właśnie zamówił dostawę a nam już ślinka cieknie:) Trzymamy kciuki za Twoją siostrę, będzie dobrze, na pewno. Napisz koniecznie o postepach porodowych, czekam z niecierpliwością ( ja rok temu tylko troszkę później - 9 lutego, też czekałam na siostrzeńca, a w piatek już jadę na 1-sze urodzinki) Odpowiedz Link
ageman Re: tłusty czwartek 03.02.05, 11:17 Fajnie masz z tym szefem, u mnie takich akcji nie ma, sama musze sobie kupić, ewentualnie ktoś przyniesie :( A moja siostra ma poród wywoływany przed terminem ze zwględu na zdrowie dziecka, bo ona wcale nie chce, dziecko też chyba jeszcze nie chce na ten świat, więc to pewnie potrwa... Bidulka :( Ale dzięki za słowa otuchy i kciuki oczywiście. AGAta Odpowiedz Link
ageman Re:Moja siostra już po oksytocynie... 03.02.05, 14:15 i nadal ani troche nie przybliżyła się do porodu :( "Oj długo, Ty długo poleżysz w łóżeczku" - jak pisał Jachowicz. A mały Wojtuś tęskni za mamusią :( AGAta Odpowiedz Link
izzunia Re: tłusty czwartek 03.02.05, 12:55 to ja sie tez przywitam dzisiaj:) oprocz tego, ze oczywiscie zaspalam, to kupilam przepyszne paczki i udalo mi sie wstepnie wynegocjowac super ceny u kontrahenta a byc moze po nastepnej wycenie beda jeszcze lepsze:) I jesli wszystko ladnie pojdzie (a ciagle mocno wierze, ze sie uda) to moze nawet nie strace na pierwszym numerze pisma, tylko ktora z kobiet kupi pismo komputerowe, dosc specjalistyczne:)) Mimo wszystko jestem pelna optymizmu:)) Milego dnia wszystkim Mamom:) i prosze sie nie stresowac paczkami... to wredna propaganda, ze od paczkow sie tyje :)) Iza Odpowiedz Link