Dodaj do ulubionych

Gorzów - Koszalin, może by razem???

19.03.04, 12:05
Kolejny raz Zielona Góra pokazała na co ją stać kradnąc oddział TVP3. Dlatego
może należałoby zastanowić się nad koncepcją wspólnego województwa z
Koszalinem. Wtedy można by "sprzedać" Zieloną Góre do Wrocławia lub Poznania
zyskując w zamian za nowe tereny dla tych ośrodów poparcie dla wspólnego
nowego regionu gorzowsko-koszalińskiego. Niech Zielona Góra skoro jest taka
silna powalczy z Poznaniem lub Wrocławiem. Choć region koszaliński nie jest
szczególnie bogaty to uważam, że wspólnie już bez takich animozji można by
osiągnąc znacznie więcej. W skład nowego regionu weszłyby np.
powiaty:słubicki, międzyrzecki, sulęciński,strzelecki, myśliborski,
choszczeński, drawsko pomorski, świdwiński, białogardzki, powiat z miastami
Szczecinek, Gorzów, Koszalin
Obserwuj wątek
    • aborys Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 19.03.04, 12:07
      I z Tarnowem.
      • ant777 Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 19.03.04, 13:11
        A może by się połączyć z Piłą albo z Kaliszem? Z nimi też mamy wiele wspólnego.
        • Gość: gor Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.mm.pl 19.03.04, 23:18
          Tak jest!
          Nie zapominajmy o Pile.
          Oni zawsze chcieli być razem z Gorzowem.
          Lubią nas - chyba za żużel.
          Nawet tamtejszy policjant nie wlepił mi mandatu za szkolny błąd, gdy zobaczył
          gorzowską rejestrację.
          To nasi przyjaciele!
          A jakie ryby tam są i zagospodarowane jeziora!
          Wszystko OK!
          Razem z Piłą!
    • Gość: zielonogórzanin Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.ztpnet.pl 19.03.04, 21:39
      Zróbcie nowe województwo z Londynem ,wtedy będziecie silni i wreszcie pozbędzie
      się druga stolica kompleksów
      • Gość: Ala Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.mm.pl 19.03.04, 23:10
        Jesteś zielonogórskim KRETYNEM. Piszę dużymi literami abyś zrozumiał .
        • Gość: zielonogórzanin Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.ztpnet.pl 20.03.04, 00:47
          Pani ALU, pani ma kota?
      • arwena Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 19.03.04, 23:12
        nie ma takiego miasta londyn.
        • Gość: Bartoo Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 13:01
          Bzdura:)
          • gowww Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 21.03.04, 20:02
            Bzdura??? Niemożliwe????? Wręcz przeciwnie. Jeśli nastąpi następna reforma
            administracyjna to niemal na 100% będziemy z Koszalinem tyle tylko że w ....
            zachodniopomorskim i bez jakichkolwiek instytucji. Bzdurą to jest ciągła wojna
            z południem którą między innymi Pan toczy.
            • Gość: Bartoo Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 21:41
              Przeczytaj sobie ustawy o samorządzie terytorialnym i zapoznaj się z warunkami
              jakie powinien spełnić z definicji "region". Co do wspólnych ineresów Gorzowa z
              Pomorzem Zachodnim to jakoś nie mogę ich dostrzec. Rozumiem że wiele osób ma
              sentyment do Szczecina ze względu na studia i rodzinę ale
              łączenie "bezrobotnego" Gorzowa ze zubożałym Koszalinem i będącym w upadku
              Szczecinem to będzie TRAGEDIA dla naszego miasta!!! Czy znasz strukturę
              bezrobocia w województwie zach-pomorskim??? Jakoś mi tam nie tęskno. Są dwa
              wyjścia: a. walczymy o swoje w obecnej strukturze i robimy to skutecznie
              wszelkimi środkami, b. Gorzów i okolice wchodzi do Wielkopolski jako STOLICA
              subregionu z delegaturami urzędów dla kilku zachodnich powiatów Wielkopolski.
              Szczecin nie poszedłby na taki układ w żadnym razie (są pazerni na urzędy tak
              jak Zielona G. - w końcu to miejsca pracy). Bywam w Koszalinie często i wiem co
              myślą o Szczecinie. Pozdrawiam
              • gowww Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 22.03.04, 00:25
                Ta ustawa to fikcja. Przecież podczas reformy miasta "przefruwały" między
                województwami po każdym głosowaniu np: Głogów. Raz był w Lubuskim raz w
                Dolnośląskim i co??? Więc raz mam rozumieć, że raz go więcej łączyło z Lubuskim
                a raz z Dolnośląskim. Kto silniejszy ten wygra to jedyna zasada. Istotnie z
                regionem koszalińskim niewiele nas łączy, ale to co robi południe jest dla nas
                bardzo niebezpieczne. Przecież może tego WSA nigdy!!!!!! nam nie darują i może
                się tak zdażyć, że Gorzów wybuduje siedzibę za bardzo duże pieniądze i np: po
                roku zostanie przeniesiony i tak do Zielonej. Mało realne???? Wcale nie!! Oni
                mają naprawdę dużą siłę przebicia i obawiam się że możemy stracić coraz więcej.
                Całym nieszczęściem regionu gorzowskiego było pozwolenie na przejście takich
                powiatów do Szczecina jak Myślibórz, Choszczno. Poprzez to miasto Gorzów
                zostało "upośledzone", gdyż tereny te (szczególnie Myśliórz), które wyraźnie
                ciążą ku nam. Nie byłoby wtedy proporcji 70:30 w ilości mieszkańców, byłby inny
                podział mandatów do parlamentu i mielibyśmy większą siłę przebicia. Jeśli
                chodzi o twoją propozycję przyłączenia się do wo. wielkopolskiego to powiem, że
                to propozycja ciekawa ale mało realna. Dlaczego??
                1. Pamiętna noc podczas której Poznań nas już raz "odsprzedał" Szczecinowi za
                korytarz do granicy - proponuje zajrzeć w projekt podzału Polski na 12
                województw
                2.Gdyby regionów powstało 8 to zachodniopomorskie musi wchłonąć nas gdyż inacze
                samo będzie za małe

                Na razie tyle argumentów choć mam i inne. Chcę dodać, że z Poznaniem łączy mnie
                bardzo dużo, ale jestem realistą. Dzięki regionowi z Koszalinem Gorzów mógłby
                przestać być upośledzony i wtedy byłaby też proporcja 70:30 ale dla nas. Czy
                Koszalin na to pójdzie??? Tego nie wiem ale zważywszy na fakt, że na razie nie
                ma nic to kto wie!!!! I jeszcze jedno - udałoby się ukarać ZG i zdegradować ją
                do miasteczka powiatowego za to co nam zrobili i robią od 1950r. Może moja
                propozycja choć spowoduje zastanowienie w ZG, że mamy inne alternatywy i
                przyhamuje ich zapędu wieć chyba warto!!!

                Cieszę się, że w końcu jakieś rzeczowe argumenty czekam na dalsze opinie.


                Pozdrawiam
        • bes-t Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 23.03.04, 12:42
          arwena napisała:

          > nie ma takiego miasta londyn.

          Jest Lądek. Lądek-Zdrój.
      • Gość: kompletny kompleks Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.mm.pl 31.03.04, 03:42
        Wy złodzieje napewno nie macie kompleksów , ani przyzwoitości i skrupułów
    • Gość: a_ya_to_olał Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.04, 23:43
      boshh .... kolejny nawiedzony doopek (doopa), ale syf ... qrna, przy okazji
      powołania tego nowego województwa na wybrzeżu - mogliby ten lubuski (czerwony)
      syf rozwiązać.
      • Gość: Bartoo Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 18:58
        I w ten sposób wypowiada się Zielonogórzanin z ośrodka uniwesyteckiego,
        lubuskiej oazy kultury i oświaty!!! Niebywałe;)))
    • ben-gurion Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 22.03.04, 19:43
      Bieszczady także walczą o dostęp do morza....
      • muad.dib Gorzów - Piła - Koszalin 23.03.04, 07:57
        ben-gurion napisała:

        > Bieszczady także walczą o dostęp do morza....

        Ja bym próbował rozmawiać. W Koszalinie, który jest łupiony niemiłosiernie
        przez Szczecin (wiem coś o tym, bo podobnie jak Barto mam tam sprawy) takie
        rozmowy powinny trafić na podatny grunt.
        Koszalin próbuje się wyrwać za wszelką cenę. Jak przegramy bój o telewizję
        i "Razem dla Zielonej Góry" zablokuje WSA to nasze losy w lubuskim będą
        przesądzone, nie pozostanie nam nic innego jak próba wyrwania się ufolkom
        za wszelką cenę.

        Nie ma sensu czekać, aż będziemy w tak rozpaczliwej, jak Koszalin, sytuacji,
        trzeba próbować działać w Warszawce i pokazać, że obecny stan rzeczy nam
        też nie odpowiada. Może to doprowadzi do konkretnej debaty nad większymi
        np ośmioma regionami, Szczecin też wtedy wyleci i Falubazownia też, mniej
        pijawek będzie, Poznań nas pogodzi, skoro jak widać sami absolutnie nie
        jesteśmy w stanie się pogodzić.

        W dłuższej perspektywie powinniśmy dbać o dobre stosunki zarówno z Piłą,
        jak i z Choszcznem i Myśliborzem. Od tego ważniejsza jest już tylko gospodarka,
        żeby takich firm jak MARS i FAURENCJA przybywało.

        Panie poślę Krzycki, jest pan młody i dzielny, niech pan działa.
        O wynik wyborczy w następnych wyborach, mimo upadku SLD, powinien być pan
        spokojny, no chyba, że SLD w ogóle nie wejdzie do parmanetu.

        Swoją drogą prawdopodobnie Platforma będzie rządzić po następnych wyborach.
        Jeśli Polska ma pozostać graczem na rynku gospodarczym, musi wprowadzić
        podatek liniowy i obniżyć podstawową stawkę VAT. To spowoduje zmniejszenie
        wpływów do budżetu, czyli trzeba będzie ciąć. Społeczeństwo jest biedne, więc
        raczej nie bedą to cięcia socjalne.
        Tak więc, trzeba będzie ciąć administrację.
        Może znajdzie się ktoś mądry i wytnie tego Bękarta Paradyża, który tyle nerwów
        nas tu wszystkich kosztuje.
        • blic Re: Gorzów - Piła - Koszalin 23.03.04, 10:47
          Za dużo Diuny czytałeś, Marek. :)
    • Gość: Poznaniak Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 10:37
      Cześć! Po przejrzeniu czata pt. Gorzów - Koszalin mam mieszane uczucia.Co mają
      ze sobą wspólnego oba te miasta? Potwierdzam dobre stosunki miast Piły i
      Gorzowa Wlkp., mam rodzinę w okolicach jednego i drugiego.W Poznaniu mówi
      się "Gorzów Wielkopolski" a co mniej zorientowani geograficznie są szczerze
      zdziwieni, że trafił do lubuskiego.Jakby co, to zapraszamy do nas. W końcu
      Warta też nas łączy (i Noteć).Pozdrawiam - Tomek
    • Gość: Adrian Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? IP: 81.219.225.* 29.03.04, 20:38
      Wychodzą prawdziwe intencje Gorzowa: wchłonąć słabszy Koszalin, by dominować.
      Macie rację, spadajcie do Koszalina. Jesteście zakompleksieni. Żądza dominacji
      doprowadza Was do choroby. Zielona Góra ma na południu jeszcze Głogów i
      świetnie sobie poradzi bez Was. Rozstanie z Wami nie będzie dla niej karą,jak
      to określa (chyba niejaki GOOw) ale rozsądnym posunięciem. Pa. A może by tak z
      Moskwą coś by Wam wyszło?? Przemyślcie Zamiast walczyć o telewizję powalczcie o
      szpital psychiatryczny
      • andy54 Re: Gorzów - Koszalin, może by razem??? 29.03.04, 20:53
        Szpital już mamy , ale dla takich kretynów jak Ty. Serdecznie zapraszamy.
        Będziesz przyjęty bez kolejki. Zapraszamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka