29.10.10, 17:48
wysłałem maile do kilku pracodawców w branży metalowej z prośbą o umożliwienie zdobycia doświadczenia zawodowego na stanowisku spawacz w ich przedsiębiorstwie. I nikt nie odpisał.

Więc niech nie marudzą później pracodawcy na brak specjalistów mających doświadczenie w wykonywanym zawodzie.

A za rok jak rynek pracy niemiecki się roztworzy to wszyscy specjaliści uciekną z Gorzowa i prywaciarze gorzowscy będą płakać że nie ma kogo zatrudnić bo nie ma doświadczenia w wykonywaniu zawodu.

Jak takie doświadczenie zdobyć zatem żeby móc być branym pod uwagę w procesie rekrutacyjnym na spawacza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: spawacz IP: 199.19.221.* 29.10.10, 20:42
      Hey wolfenstein,
      Poruszasz bardzo wazna sprawe...
      Moze skontaktowalbys sie z "posredniakiem" i zapytal ich czy maja dla spawaczy podobne "programy" jak dla pracownikow "fast food"...
      :):):):):):):)
      Powodzenia
      PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
      • wolfenstein3d Re: spawacz 29.10.10, 20:58
        >> Moze skontaktowalbys sie z "posredniakiem" i zapytal ich czy maja dla spawaczy podobne "programy" jak dla pracownikow "fast food"...

        gdyby takowe były to bym widział. Ale nigdy nie spotkałem oferty doposażenia stanowiska pracy dla spawacza.
        Z tym doposażeniem stanowiska pracy to jest tak - oni doposażą ale musisz zagwarantować że utrzymasz zatrudnienie tego pracownika przez jakiś okres czasu np rok czy 2 lata.
        Dlatego mój były pracodawca po stazu zawodowym za pieniądze urzędu pracy, nie skorzystał z doposażenia stanowiska pracy w komputer (wcześniej robiłem na jego prywatnym laptopie) bo nie był w stanie ocenić czy 2 lata będe u niego pracował. I za prywatne pieniądze musiał kupić mi komputer jako stanowisko robocze tzn z tego co wypracowałem na stażu.

        I tak te doposażenia są o kant d**y rozbić. Ale jak już jest oferta pracy że jest jakieś doposażenie to na pewno jest tam gwarancja utrzymania miejsca pracy przez jakiś okres czasu - inaczej musiałby taki pracodawca zwrócić pieniądze na dospoażenie stanowiska z powrotem do UP.
    • Gość: fju fju Re: spawacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 20:52
      tym postem rozwaliles mnie misiek na lopatki ;)

      wczesniejszych przymiarek do profesji spawacza nie bralam na powaznie w Twoim wykonaniu
      • wolfenstein3d Re: spawacz 29.10.10, 21:01
        a co w tym śmiesznego? w ogłoszeniach o pracę wymagają żeby umieć spwać aluminium. Spawarka do alu w TIG-u kosztuje 4 tys zł. To jest chyba nie na kieszeń potencjalnego bezrobotnego. A oni szukają kogoś do zatrudnienia. A nie pracownika który już pracuje i przyjdzie do nich pracować za minimalną stawkę najlepiej.

        Dlatego pracodawcy rozkładają łapy mówiąc że nie ma rąk do pracy a prezio Tadeo to powtarza i kandyduje po raz wtóry na prezydenta Gorzowa bo praca jest tylko się ludziom nie chce pracować.
        • zetkaf Re: spawacz 29.10.10, 23:09
          > a co w tym śmiesznego? w ogłoszeniach o pracę wymagają żeby umieć spwać alumini
          > um. Spawarka do alu w TIG-u kosztuje 4 tys zł.
          Kupic spawarke, to sobie pracodawca sam moze... problem w jej obsludze...
          widzisz, nie tylko ja nie wierze w twoje mozliwosci ;)
          ps. zaloz firme, spisz te firmy, co szukaja spawaczy, zaoferuj im, ze ty im zrobisz to samo, i na dodatek zusu od ciebie nie musza placic... beda szczesliwi - o ile zrobisz ;)
          No, podobno z ciebie taki przedsiebiorca - a ja ci musze takie podstawy podpowiadac?
        • Gość: Bernard Re: spawacz IP: 199.19.221.* 29.10.10, 23:23
          Hey wolfenstein,
          'Spawanie aluninium to spawanie bardzo specjalistyczne...
          Niewiele firm operuje w tej dziedzinie...
          Jesli nie masz doswiadczenia w tym...szuklaj tam...gdzie mozesz swoje doswiadczenia uzyc...
          :):)
          PS.Piloci smioglowcow nie szukaja pracy w firmach latajacych odrzutowcami,..
          Proste..
          Powodzenia
          • wolfenstein3d Re: spawacz 30.10.10, 01:18
            ta tylko się rozchodzi o to że w ogłoszeniach w spr pracy wymagania mają kosmiczne np szukają kogoś do spawania alu i nikt ich nie spełnia dlatego szukają przez ogłoszenie bo nie przez ogłoszenie to maja pełno chętnych że nawet ogłoszenia nie trzeba dawać tylu mają.

            ja pracę mam nędzną i na czarno a chce zmienić na spawanie tymczasowo. ale nie ma jak się wbić. a tpv (impel, ks service i aduit) wabią tylko tym tpv praca na produkcji 1500 brutto + 200 dodatku jak się przyjdzie w chorobie, a to jest bez możliwości rozwoju zawodowego.

            Ja myślę ze to trzeba gadać bezpośrednio z pracodawcami którzy są zainteresowani w danym momencie zatrudnić spawaczy i tylko tak i pierw trzeba pójść pracować za pół darmo przez długi okres czasu. To chyba sobie daruję tego spawacza zwł że bardzo doświadczonym programistą już jestem tylko pracuje nie w tym zakładzie co trzeba bo sie nie reklamują tylko czekają aż zlecenie samo z nieba spadnie i niezalężnie czy robię je 3 dni czy 4 tygodnie, kasa jest ta sama - za czas przepracowany. A na początku mi zajmowało 3 miesiace to co dziś tydzień. a płaca ta sama. bez sensu to
          • wolfenstein3d Re: spawacz 30.10.10, 01:25
            słyszałem o zakładzie ISS we wrześniu i październiku były dwa nabory po 10 spawaczy. Ale się naczytałem komętów w internecie na gowork nt tego zakładu mówią ze to jest chore nie mają wypłacanych pensji a przełożeni są psychiczni i że nie da się tam wytrzymać. Ogólnie bardzo złe opinie. I to nie dwie trzy ale ze 30 takich negatywnych komętów od różnych ludzi.

            Chcąc nie chcąc musze uciekać chyba z gorzowa bo tu nie ma perspektyw dla mnie. Podszkalam język ang. przed przygotowaniem byłem na 4 levelu beginer (najwyższym) drążę intermediate, powtarzam ze studiów. Nie wiem jak jest w większych miastach ale spodziewam się że z moimi umiejętnościami i wykształceniem powinienem zarabiać kilka razy więcej jak w tej ponurej mieścinie o której bóg zapomniał
            • Gość: Bernard Re: spawacz IP: 199.19.221.* 30.10.10, 01:49
              Hey wolfenstein,
              Nie sprobowales..
              Zawierzyles plotkom..
              Twoj problem...
              Albo szukasz pracy albo szukasz wytlumaczen dlaczego jej nie masz...
              Odwal sie..
              :(
              • wolfenstein3d Re: spawacz 31.10.10, 17:59
                >> Nie sprobowales..
                Zawierzyles plotkom..
                Twoj problem...

                miałem pracę niedokończoną. teraz już skończyłem i teraz nie ma oferty.
            • zetkaf Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 30.10.10, 11:02
              > Podszkalam język ang. przed przygotowaniem byłem na 4 levelu beginer (najwyższ
              > ym)
              najwyzszy beginner - znaczy, zoltodziob, a nie 4 level. Jak ty tak spawasz, jak znasz angielski... ;)
              ps. po 4 roku, to juz FCE mozna zdawac ;) A ty na nie wiem, czy na KET czy na PET sie nadajesz ...

              > Nie wiem jak jest w większych mia
              > stach ale spodziewam się że z moimi umiejętnościami i wykształceniem
              to nie wiem, czy na minimalna krajowa zasluzyles ;)

              > powinienem zarabiać kilka razy więcej jak w tej ponurej mieścinie o której bóg zapomniał
              Wiesz, problem w tym, ze w okolicy sa nie duzo mniejsze stawki niz w duzych miastach... no, chyba ze znajdujesz byle firemki, co to specjaliscie 2 tys nie chca dac, no ale o czyms swiadczy, ze do tych lepszych sie nie umiesz zakwalifikowac...
              • wolfenstein3d Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 31.10.10, 18:01
                > powinienem zarabiać kilka razy więcej jak w tej ponurej mieścinie o której bóg zapomniał
                Wiesz, problem w tym, ze w okolicy sa nie duzo mniejsze stawki niz w duzych miastach... no, chyba ze znajdujesz byle firemki, co to specjaliscie 2 tys nie chca dac, no ale o czyms swiadczy, ze do tych lepszych sie nie umiesz zakwalifikowac...

                to zależy od zawodu. Ludzie przyjeżdżający tu z innych miejscowości z tytułem inżyniera na rzadkim kairunku jakiego nie ma w regionie są zadowoleni bo jest dla nich praca z pensją nie odbiegającej od średniej krajowej. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                • zetkaf Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 31.10.10, 18:05
                  > to zależy od zawodu.
                  Na jakim wiec kierunku???

                  > Ludzie przyjeżdżający tu z innych miejscowości z tytułem i
                  > nżyniera na rzadkim kairunku jakiego nie ma w regionie są zadowoleni bo jest dl
                  > a nich praca z pensją nie odbiegającej od średniej krajowej.
                  Akurat mam pozadany ponoc kierunek... w duzym miescie dostalem 20% wiecej, i podobno mozna bylo kolejne 20% dostac, ale bardziej mi zalezalo na zmianie...
                  ps. no chyba ze mowimy o takich, co swiezo po studiach - tak, sam osobiscie moge Gorzowowi podziekowac, ze dal mi sie rozwinac zawodowo. Niestety, w pewnym momencie okazalo sie, ze gorny pulap lokalny juz osiagnalem...
                  • wolfenstein3d Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 31.10.10, 18:26
                    > to zależy od zawodu.
                    >>Na jakim wiec kierunku???

                    kierunek a zawód to są 2 różne rzeczy. Człowiek kończy fizykę a zostaje premierem.

                    > Ludzie przyjeżdżający tu z innych miejscowości z tytułem i
                    > nżyniera na rzadkim kairunku jakiego nie ma w regionie są zadowoleni bo jest dl
                    > a nich praca z pensją nie odbiegającej od średniej krajowej.
                    >> Akurat mam pozadany ponoc kierunek... w duzym miescie dostalem 20% wiecej, i podobno mozna bylo kolejne 20% dostac, ale bardziej mi zalezalo na zmianie...
                    ps. no chyba ze mowimy o takich, co swiezo po studiach - tak, sam osobiscie moge Gorzowowi podziekowac, ze dal mi sie rozwinac zawodowo. Niestety, w pewnym momencie okazalo sie, ze gorny pulap lokalny juz osiagnalem...

                    jesteś w bardzo komfortowej sytuacji bo życie w gorzówku jest dużo tańsze niż we wrocławku a płace tylko 20% mniejsze. Tam wypuszczają tysiące ludzi po twoim kierunku od lat i rynek pracy jest zapchany inżynierami stąd nie potrzebują nikogo douczać bo mają duży wybór na rynku w pracownikach.

                    Rozumiem cię że jesteś zadowolony z mieszkania w Gorzowie Wlkp.

                    Urodź się i kończ studia w gorzowie te na których od 12 lat wypuszczają po 1000 ludzi i powodzenia na rynku pracy lokalnym. Ze wszysstkich znajomych, nikt nie robi zgodnie z wykształćeniem, siedzą po jakichś sklepach komputerowych na sprzedaży, jeden w fabryce coś tam nadzoruje ale ma grupę i go tylko dlatego trzymają, 2 sprzedaje abonament w telefonii komórkowej, 2 jest analitykami finansowymi za 1200 zł, jedna laska z 8 letnim stażem łącznie z praktykami poczynając od technikum ekonomicznego przez studia kończąc pracowała za tysiaka i wyjechała za granicę, 3 wyjechało za granicę pracowali na miotle, w szklarni kwiatowej. Jeden pracował ostatnio na obsłudze klienta w firmie montującej okna, jedna baba sprzedaje ubezpieczenia w biurze ubezpieczeniowym, jeden gościu pracuje na produkcji w tpv, jeden ostatnio był dozorcą budynku, zarabiał tysiaka ale jechał na miotle podwórko na pół etatu. Jeden w urzędzie ma tam z 1700 na wypłatę, po turystyce na obsłudze klienta w jakimś call-center czy cos takiego.

                    Teraz znajomi po zawodówce - jeden za granicą robił w wuklanizacji zarabiając 9 tys pln miesięcznie, kilku za granicą, znajomy mechanik samochodowy w warsztacie robi za 3 tałzeny, kierowca tira ma ponad 4 tysiaki i niedużo godzin jazdy w miesiącu, w ZK pracuje ma sporą pensję, w wojsku daleko od miejsca zamieszkania również zgarnia około 3 tałzenów, jeden jako elektromechanik samochodowy ma koło 3 tysięcy wypłaty. Kuzyn z agranicą w fabryce na produkcji ma sporo kasy co miesiąc, drugi zakłąda instalacje gazowe ma powyzej 2 tys.

                    I tak wygląda Gorzów i porównanie pracy po studiach a po szkole zasadniczej zawodowej w wybranych zawodach do których również trzeba mieć dojścia zainteresowania doświadczenia zdobyte w różnoraki sposób.
                    • zetkaf Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 31.10.10, 18:34
                      > kierunek a zawód to są 2 różne rzeczy. Człowiek kończy fizykę a zostaje premier
                      > em.
                      Och, ach... jakie to wzniosle...
                      wiec moze nie liczac na twoja domyslnosc spytam: jaki to ZAWOD???

                      > jesteś w bardzo komfortowej sytuacji bo życie w gorzówku jest dużo tańsze niż w
                      > e wrocławku a płace tylko 20% mniejsze.
                      "tylko" - problem w tym, ze te 20% mniej to bylo ciezko uzyskac, a i to prace nie odpowiadajace moim kwalifikacjom...
                      Dodajmy, ze te "duzo tansze" oznacza... te same koszty zywnosci, jak nie nizsze (wieksza konkurencja), te same koszty czynszu, ciut nizsze (ale nie 20%) koszty kina, duzo mniej rozrywek, co tez zmniejsza koszty (ale to zaden pozytyw). No kwestia kosztow mieszkania... tu faktycznie lezy problem. Ale tez to miasto daje tez mozliwosci rozwoju...

                      > Tam wypuszczają tysiące ludzi po twoim
                      > kierunku od lat i rynek pracy jest zapchany inżynierami
                      bez doswiadczenia...

                      > stąd nie potrzebują nikogo douczać bo mają duży wybór na rynku w pracownikach.
                      W przeciwienstwie do Gorzowa, ktory nawet nie ma potrzeb...

                      > Rozumiem cię że jesteś zadowolony z mieszkania w Gorzowie Wlkp.
                      Z mieszkania - tak... z pracy - nie...

                      > Urodź się i kończ studia w gorzowie te na których od 12 lat wypuszczają po 1000
                      > ludzi i powodzenia na rynku pracy lokalnym.
                      Nie, na tyle glupi nie jestem, zeby wybierac sobie beznadziejne studia...
                      ps. mozna bylo wybrac inne...

                      > robi zgodnie z wykształćeniem, siedzą po jakichś sklepach komputerowych na spr
                      > zedaży, jeden w fabryce coś tam nadzoruje ale ma grupę i go tylko dlatego trzym
                      > ają, 2 sprzedaje abonament w telefonii komórkowej, 2 jest analitykami finansowy
                      > mi za 1200 zł, jedna laska z 8 letnim stażem łącznie z praktykami poczynając od
                      > technikum ekonomicznego przez studia kończąc pracowała za tysiaka
                      moze trzeba bylo inny zawod wybrac? Albo wyemigrowac z miasta? NIKT NA SILE NIE TRZYMA...
                      ps. zawsze tez mozna bylo byc mlodym i zdolnym, a nie na szarym koncu sie plasowac ;)

                      > miesiącu, w ZK pracuje ma sporą pensję, w wojsku daleko od miejsca zamieszkani
                      > a również zgarnia około 3 tałzenów,
                      ale do rodziny daleko... no i za to placa, a nie za zawod czy prace...
                      to jakby porownac, ze ktos zarabia 3tysiace, ale pracuje po 16 godzin ;)

                      > I tak wygląda Gorzów i porównanie pracy po studiach a po szkole zasadniczej zaw
                      > odowej w wybranych zawodach do których również trzeba mieć dojścia zainteresowa
                      > nia doświadczenia zdobyte w różnoraki sposób.
                      To je zdobywaj... urodziles sie takim samym czlowiekiem, jak ci, ktorym sie udalo...
                      tez mogles zdobyc doswiadczenie, znajomosci...
                      • wolfenstein3d Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 01.11.10, 13:06
                        >> Ale tez to miasto daje tez mozliwosci rozwoju...

                        przybyszom z innych miast po kierunkach inżynierskich zdobytych w większych miastach


                        >> Nie, na tyle glupi nie jestem, zeby wybierac sobie beznadziejne studia...
                        ps. mozna bylo wybrac inne...

                        to bez znaczenia czy nadziejne czy beznadziejne. Na profeo i innych portala rozmawiałem z absolwentami
                        UJ-ta również mają wielkie problemy ze znalezieniem pracy i to po kierunkach takic jak psyche.
                        Chodzi o miejsce zamieszaknia i studia w danym miejscu w którym kończy się szkołę - zawsze jest
                        problem bo ta szkoła wypuszcza corocznie po tysiące ludzi po tym kierunku i rynek pracy się lokalny
                        zapycha po brzegi. Dlatego na studia warto jechać gdzieś dalej od miejsca zamieszkania i powrócić
                        do rodzinnego miasta żeby pracować. Tak się powinno robić to będzie dobrze.

                        Studiując w mieście danym i szukając po nim pracy zderzasz się z setkami takich samych jak ty
                        a pracy dla wszystkich nie ma w zawodzie i się rozchodzą po różnych, najcżęściej nie odpowiadających
                        kwalifikacjom. Po co studiować zarządzanie czy ekonomię jeśli nie zamierza się prowadzić własnego
                        biznesu? A jeśli się zamierza to trzeba iść zapier**lać do zawodu robotniczego żeby zaoszczędzić
                        i zarobić na własny biznes. O dotacjach nic nawet nie mów unijnych bo to marnotrawienie kasy
                        na rozliczne szkolenia a nie realne wspieranie zakładania i prowadzenia przedsiębiorstw.


                        >> to jakby porownac, ze ktos zarabia 3tysiace, ale pracuje po 16 godzin

                        Polacy pracują średnio 2100 godzin w roku, a w krajach rozwiniętych UE po 1400 godzin. Więc za granicą pracuje się o 700 godzin rocznie mniej. Polacy to tępy naród który lubi zapier**lać dla obcego kapitału i który głosuje na tuska albo na kaczora innych możliwości nie widzi.
                        • zetkaf Re: spawacz ktory ponoc zna angielski... 01.11.10, 21:36
                          > przybyszom z innych miast po kierunkach inżynierskich zdobytych w większych mia
                          > stach
                          i bez stazu...

                          > ps. mozna bylo wybrac inne...
                          > to bez znaczenia czy nadziejne czy beznadziejne. Na profeo i innych portala roz
                          > mawiałem z absolwentami UJ-ta również mają wielkie problemy ze znalezieniem pracy
                          widac te UJotowe tez sa beznadziejne... w przeciwienstwie do "kierunkow inżynierskich zdobytych w większych miastach", ktore sa nadziejne ;)

                          > Dlatego na studia warto jechać gdzieś dalej od miejsca zamie
                          > szkania i powrócić
                          > do rodzinnego miasta żeby pracować. Tak się powinno robić to będzie dobrze.
                          Zapomniales dodac, ze trzeba wybrac studia, ktorych na lokalnym rynku nie ma (marketing na wyjezdzie daje takie same szanse, jak marketing gorzowski ;). I ktory na dodatek musi byc lokalnie potrzebny...
        • Gość: nicelus Re: spawacz IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.10, 12:52
          wolfenstein3d napisał:

          > w ogłoszeniach o pracę wymagają żeby umieć spwać aluminium.
          > Spawarka do alu w TIG-u kosztuje 4 tys zł.

          nie wiedziałem, że spawacz chodzi do pracy z własną spawarką...

          moim zdaniem ważniejsza niż pieniądze jest głowa. amerykanie wydali milion dolarów na opracowanie długopisu funkcjonującego w stanie nieważkości. rosjanie w kosmosie używają zwykłego ołówka.

          szwajcarzy wydali miliony, żeby pobić rekord prędkości poruszania się po wodzie przy napędzie wyłącznie wiatru. osiągnęli rekord 51,36 węzła = ok. 95 km/h.

          młody człowiek pobił ten rekord. osiągnął ok. 100 km/h bez takich kosztów.

          do zawodów stanęło bmw i oracle. budują żaglówkę (bor 90) z włókien węglowych, ze sztywnym żaglem, z masztem 55 m tj. jak budynek mieszkalny ok. 18 pięter. potrzebna lampa, żeby samolot nie zawadził. dalsze rekordy, to optymalizacja kształtu przez komputerowe notowanie 26.500 pomiarów na sekundę, 150.000 godzin pracy, koszty ponad 100 mln $, planowane koszty w granicach 200 mln $, w osiągnięta maksymalna prędkość w america’s cup 40 węzły, w drugim wyścigu 33 węzły, tj. ok. trzykrotna prędkość wiatru. (1 węzeł = 1,852 km/h). do poruszania niektórych części niezbędne są jednak silniki.

          dla mnie bardziej interesujący jest wyścig pojazdów napędzanych wiatrem na lądzie. rekord to 126 mph = ok. 203 km/h. ale to już zupełnie inna historia...

          • zetkaf Re: spawacz 30.10.10, 14:49
            > nie wiedziałem, że spawacz chodzi do pracy z własną spawarką...
            Nasz przyszly przedsiebiorca (czyli zapewne i pracodawca, zwlaszcza biorac jego uwagi o samozatrudnieniu) wprowadza nowe standardy ;)

            > moim zdaniem ważniejsza niż pieniądze jest głowa. amerykanie wydali milion dola
            > rów na opracowanie długopisu funkcjonującego w stanie nieważkości. rosjanie w k
            > osmosie używają zwykłego ołówka.
            > szwajcarzy wydali miliony, żeby pobić rekord prędkości poruszania się po wodzie
            > przy napędzie wyłącznie wiatru[...]
            > do zawodów stanęło bmw i oracle. budują żaglówkę (bor 90) z włókien węglowych,
            > dla mnie bardziej interesujący jest wyścig pojazdów napędzanych wiatrem na lądz
            > ie.
            ale jak to sie ma do spawania aluminium? ;)
            ps. no dobra, ostatniej uwagi nie bierz na powaznie... choc nie zdziwi mnie, jak wolfstein rozwinie ten watek ...
            • Gość: nicelus Re: spawacz IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.10, 15:13
              zetkaf napisał:

              > > (bor 90) z włókien węglowych, ...

              > ale jak to sie ma do spawania aluminium? ;)

              kiedyś lekkie konstrukcje robiono z aluminium, a obecnie robi się z włókien węglowych. czy warto więc kupować spawarkę do aluminium?

          • wolfenstein3d Re: spawacz 31.10.10, 18:15
            >>nie wiedziałem, że spawacz chodzi do pracy z własną spawarką...

            trzeba ją mieć żeby się nauczyc spawać aluminium. Bo jak idziesz do pracy w której jest spawarka do aluminium a pracodawca-głąb stawia cię na niej i pokaż co potrafisz. łoo nie umiesz? to won bo takich nie potrzebujemy. A wydaj 4 tysiące będąc bezrobotnym..

            >> moim zdaniem ważniejsza niż pieniądze jest głowa. amerykanie wydali milion dolarów na opracowanie

            wydają bo mają bardzo silnie rozwiniętą gospodarkę a u nas się wydaje za dużo na urzedników rencistów emerytów i socjal. Ludzie sobie sami poradzą tylko jak obciążenie podatkowe w Polsce wynosi 83% to człowiek tyra za 17% tego co wyrpacowuje. Resztę zbaiera mu i marnotrawi państwo.

            A jak unia marnotrawi publiczną kasę to już nie mówię.. Ale przynajmniej będziemy mieć rozwiniętą infrastrukturę drogową ale jakim kosztem..

            najpierw trzeba by ten kraj rozpocząć od naprawy systemu edukacji, służby zdrowia, rynku pracy i uregulowań prawnych przyzjaznych dla przedsiębiorców. To urząd skarbnowy niech odpowiada za swoje błędy a nie zamyka się firmy jedna po drugiej w wyniku błędnych decyzji urzędników. Urzędnicy wszystkiego zabraniają jest za dużo prawa w państwie i tego karnego się nie egzekwuje, natomiast jest silny aparat fiskalny i jak tylko gdzieś zauważą w twojej firmie zysk to od raz chcą ci to zabrać i stąd prywaciarze uciekają się od unikania płacenia olbrzymiego haraczu dla aparatu państwowego a politycy wszystkich opcji są tak zakłamani, najgorsza jest PO która stosuje socjotechniczne sztuczki. No a PIS to oszołomstwo. Lewica kłamie w żywe oczy a PSL hamuje rozwój polskiej gospodarki popierając KRUS w obronie rolników. 17 mld jest wydawanych z państwa na opłacanie im za darmo z pieniędzy wszystkich, skłądek zdrowotnych. A szpitale jak czerwony gorzowski się zadłużają na 200 mln.

            Ten kraj jest tak porąbany że tylko spakować wwalizy i z niego spier**lać daleko i nigdy nie wracać. Tyle jest tu spier**lone ż enie wiadomo za co się brać żbey naprawiać. A kraj tak złodziejski, obywatele tak nieświadomi własnej nędznej sytuacji (większosć popiera prezia tedeo który 100 baniek puścił w błoto).

            No i tendencja 50% młodych wyjezdżających z kraju z czegoś też wynika.
            Jest garstka zadowolonych, 5% bogatych robi wałki na wszystkim i cieszy się że w takim kraju żyje w którym nie egzewkuje się prawa a polskiemu robotnikowi można nie wypłacań pensyj na czas i tak przyjdzie do roboty jak wierny pies swego pana.

            A kasa nie idzie na naukę (powinno być przynajmniej 3% PKB) tylko na OFE, ZUS, KRUS, i wypłątę 6 mln wcześniejszych emerytur i rent. To obciąża cały budżet i wzrasta lawinowo zadłużenie kraju.

            A PO stosuje sztuczki socjo-techniczne waląc ścieme prosto w oczy polakom a większość się nie zna na finansach a rostowski nie zrezygnuje ze stołka bo zarbaia 35 tys zł jako minister. A Tusk jest naiwny jak dziecko, sterowany przez dawną bezpiekę która ma haki na tych ludzi bo są umaczani po samą szyję w g**nie, czego dowodem jest chociażby nocna zmiana w 92-gim. Ci ludzie są dziś u władzy wybrani w demokratycznych wyborach przez polaków.

            Dodam że na 4 osoby u mnie w rodzinie głosujących, 3 baby zagłsowały równo na PO. Zapytałem się czy znają się na polityce, odpowiadają ze nie. Ale do wyborów idą.
            Więc jak w kraju d**kratycznym można coś wogole zmienić skoro rządzi głupia większość?

            potrzebna jest zmiana ustroju na monarchię.

            • zetkaf Re: spawacz 31.10.10, 18:48
              > rej jest spawarka do aluminium a pracodawca-głąb stawia cię na niej i pokaż co
              > potrafisz.
              pracodawca-glab ma na nowego mercedesa. Ty sie cieszysz, ze na spawarke cie stac...
              i kto tu jest glab?

              > A wydaj 4 tysiące będąc bezrobotnym..
              no risk, no fun - i potem taki przydsiebiorca marudzi, ze pracy nie ma...

              > wydają bo mają bardzo silnie rozwiniętą gospodarkę a u nas się wydaje za dużo n
              > a urzedników rencistów emerytów i socjal.
              bo amerykanie nie maja rencistow, emerytow, socjalu? ;)
              ps. chyba nie o to chodzilo nicelusowi... moze przeczytaj jeszcze raz, pomysl...
              Rosjan tez byloby stac, a nie wydali... moze TU LEZY PROBLEM POLSKIEJ GOSPODARKI?

              > Ludzie sobie sami poradzą tylko jak
              jak nie bedzie NFZ-tu, policji, wojska, itp. to beda plakac - ze chodniki krzywe, ze ich bija, ze woda zalewa, ze nikt pracodawcy nie kontroluje...

              > A jak unia marnotrawi publiczną kasę to już nie mówię.. Ale przynajmniej będzie
              > my mieć rozwiniętą infrastrukturę drogową ale jakim kosztem..
              No jakim kosztem? Kosztem Unii... to jakby ci babcia dawala prezent, a ty bys narzekal, ze jestes biedny, bo drogie prezenty dostajesz ;)


              > najpierw trzeba by ten kraj rozpocząć od naprawy systemu edukacji, służby zdrow
              > ia, rynku pracy i uregulowań prawnych przyzjaznych dla przedsiębiorców.
              Uregulowania prawne przyjazne dla przedsiebiorcow czesto okazuja sie nieprzyjazne albo dla fiskusa, albo dla praconikow ;)


              > To urząd skarbnowy niech odpowiada za swoje błędy a
              no i do tego sie dazy... ale nie od razu Krakow zbudowano...

              > ą ci to zabrać i stąd prywaciarze uciekają się od unikania płacenia olbrzymiego
              > haraczu dla aparatu państwowego
              nie stad, a stad, ze natura Polaka jest oszustwo, a wychowanie w komunie utwardzilo ten poglad, bo przeciez oszukiwanie wladzy to walka z komuna ;)

              > Dodam że na 4 osoby u mnie w rodzinie głosujących, 3 baby zagłsowały równo na P
              > O
              Znaczy co, rodzina debili? To by tlumaczylo, skad te twoje madrosci ;)

              > Więc jak w kraju d**kratycznym można coś wogole zmienić skoro rządzi głupia wię
              > kszość?
              Mozna zmienic spoleczenstwo, lub, jak za komuny, "wyedukowac" spoleczenstwo ;)

              > potrzebna jest zmiana ustroju na monarchię.
              Krol Wolfstein Pierwszy ;)
              • wolfenstein3d Re: spawacz 05.11.10, 19:33
                >> Krol Wolfstein Pierwszy

                wolałbym żebyś nazywał mnie carem
                • zetkaf Re: spawacz 05.11.10, 20:03
                  > >> Krol Wolfstein Pierwszy
                  > wolałbym żebyś nazywał mnie carem
                  Nie zasluzyles sobie jeszcze... najpierw musialbys sprawic, ze Gorzow stalby sie siedziba twego caratu, a Zielona Gora - byle wioska. Inaczej twoj program wyborczy nie przejdzie ;)
            • Gość: nicelus Re: spawacz IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.10, 19:20
              wolfenstein3d napisał:

              > Więc jak w kraju d**kratycznym można coś
              > wogole zmienić skoro rządzi głupia większość?

              są kraje jak polska, czy rosja, czy afganistan, w których demokracja się raczej nie sprawdza. znajomy właśnie opowiadał mi, że widział w telewizji wywiad ze specjalistą od mafii, prokuratorem, który oskarżał premiera włoch giulio andreotti. mówił że najgorsza sytuacja jest w rosji. jeszcze za jelcyna mafijni oligarchowie prowadzili własną działalność gospodarczą na styku z państwem. obecnie mafijni oligarchowie są na stanowiskach państwowych i w dumie. 60% gospodarki państwowej i 40% gospodarki prywatnej kontroluje mafia. prawie żadne prawa nie funkcjonują. europejskie organa ścigania nie mają tam z kim gadać. jeżeli on zwraca się z prośbą do rosyjskich prokuratorów, pyta o czyjeś powiązania z mafią, to odpowiedź z rosji przychodzi po trzech miesiącach, że czysty jak łza, a w tym czasie on sam w kilka dni ustalił, że ta osoba ma bardzo ścisłe powiązania z mafią.

              • zetkaf Re: spawacz 01.11.10, 09:51
                > są kraje jak polska, czy rosja, czy afganistan, w których demokracja się raczej
                > nie sprawdza.
                To nie demokraca sie nie sprawdza, to spoleczenstwo sie nie sprawdza...
                "Demokracja jest jednym z najgorszych mozliwych systemow sprawowania wladzy. Rownoczesnie, jest ona najlepszym systemem jaki udalo nam sie wymyslic" ;)

                > ti. mówił że najgorsza sytuacja jest w rosji. jeszcze za jelcyna mafijni oligar
                > chowie prowadzili własną działalność gospodarczą na styku z państwem.
                I wielu drogo za to zaplacili...

                > obecnie mafijni oligarchowie są na stanowiskach państwowych i w dumie. 60% gospodarki
                > państwowej i 40% gospodarki prywatnej kontroluje mafia. prawie żadne prawa nie fu
                > nkcjonują.
                Dodajmy, ze wlasnie to nie jest demokracja, a ukryta dyktatura, a panstwu (rzadzacym) taka mafia odpowiada i jej sprzyja.... ale co tam, winna demokracja, a nie uciekanie od niej?

                > europejskie organa ścigania nie mają tam z kim gadać.
                Maja. Ale dawno zapomnialy o "Jezyku Tysiacia Papierow i Miliona Pieczatek". To arachaiczny jezyk, ale w niektorych krajach wciaz uzywany...

                > o odpowiedź z rosji przychodzi po trzech miesiącach, że czysty jak łza,
                tak szybko? Wow, poprawa ;)

                > czasie on sam w kilka dni ustalił, że ta osoba ma bardzo ścisłe powiązania z m
                > afią.
                No, nie z mafia, a ze zorganizowana dzialalnoscia gospodarcza majaca akceptacje panstwa. Taka drobna roznica ;)
                ps. Rosja nie ma wcale mafii. Jako doskonaly kraj, poradzila sobie z tym problemem juz dawno temu. To co najwyzej Tobie moze sie wydawac, ze niektore firmy funkcjonuja podobnie jak mafia. Tobie, calej Europie - no calej rzeszy glupcow, ktorzy mieli nieszczescie nie zostac poddani najlepszej swiatowej edukacji - i stad bledna umiejetnosc oceniania rzeczywistosci ;)
    • Gość: nicelus Re: spawacz IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.10, 15:50
      wolfenstein3d napisał:

      > wysłałem maile do kilku pracodawców w branży metalowej

      cała światowa gospodarka jest uzależniona od metali ziem rzadkich, a więc uzależniona od jednego państwa który takie metale ma i kontroluje 97% rynku. co prawda około sto lat temu wojna o surowce już była, ale teraz problem w tym, że to państwo, które posiada metale ziem rzadkich, posiada również broń atomową. myślę, że to może być przyczyną tego, że branża metalowa nie zajęła się należycie twoimi problemami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka