darth4
06.04.04, 23:12
Po wprowadzeniu kas odkryłem że ceny ... spadły znacznie i ... juz wróciły do
normy.
Ta sama trasa, różnica o 0,3 km czyli 300 metrów wg paragonu.
Jedna cena rózna od drugiej o ... 2 zł.
Na paragonie widnije taki opis : 2 zł za km czyli że niby 0,3 x 2 zł powinno
dać 60 gr.
No dobra, ale jest też coś takiego jak "jednostka" odpowiadająca ... 1 zł.
Jednostka taxi równa się 1 zł. Dobre :) To po cholerę te opisy o 1 km czy
czasie postoju skoro i tak liczy sie "jednostka" ?
No ok, więc różnica pomiędzy oboma taryfami na tej trasie wynosiła 2
jednostki !
O co tu biega ? Startowe to samo, cena za km taka sama, trasa rózna o 0,3
km ... choć tak naprawdę ta sama !
Czy ktoś sobie przypadkiem nie leci w balona z klientami ?
Niby miało być cywilizowanie a tu ...
Poszukałem na forum i oto co znalazłem na stronach Ponania :
----------------------------------------
-Mojego kolegi ojciec jeździ w 919, otatnio pokazywał mi zamontowany przycisk
(podobno w każdej taxi montowany w róznych miejsach - kolumna kierownicy, w
miejscu ustawiania świateł, regulacja siedzenia), po naciśnieciu którego
licznik przeskakuje o 1 zł. Pokazał mi jak to działa przy najdroższej
taryfie,
szok w ciągu 3 sekund nabił 10 zł!
-----------------------------------------
Czy to prawda ? Czy ktoś może wie jak teraz działaja taryfy, na km czy na
jednostki czy na przyciski ?
link do Poznania :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=10196169&a=10214822
Nie to żebym nie doceniał problemów taryfiarzy, ale nie lubie byc robiony w
balona.