cajmero
30.01.11, 20:55
Też sobie pozwalam zabrać głos w tej sprawie, jako, że w Gorzowie żyłem-wegetowałem.
Najpierw w sprawie głosu autorytetu, o nazwisku Wierchowicz. Ja chcę zapytać w kontekście zdania..."jakby Silwana i Stilon, dumy komunistycznej gospodarki" - czy nie nadużywa ON słów? Jakiej komunistycznej, jak już, to socjalistycznej, dzięki której i"tenisa se uprawiał" i mógł uczyć się z koleżeństwem-różnym, do kościoła iść, do demoludów pojechać itd.
Kiedy q...a zrozumiecie, że Polska to był naj...barak w socjalistycznym obozie, że komunizmu w Polsce nigdy niue było? Był syf i dwulicowość!
Dla mnie osobiście komunizm i te bzdury kojarzą się z Kambodżą, KRLD, ZSRR, do 58 roku. TO TYLE WSTĘPU.
Narzekamy na tramwaje, ale...
Zakup starych tramwajów był opisywany w prasie, wskazywany w mediach, jako panaceum, jako nowoczesne, gospodarskie myślenie, jako super interes. Wiadomo, że stare się psuje, tym bardziej na gorzowskich torowiskach.
Pamiętacie pierwsze"helmuty", koła gumowane, komfort, szok, że ludzie w RFN, tak o te złomy dbali.
Pamiętacie"patriotów"jak im niemieckie napisy przeszkadzały w tramwajach. OK
"Helmuty"wjeżdżając na gorzowskie torowiska dostały się na ...w najgorszych przewidywaniach nieprzewidziane, złe torowiska. Dodać do tego należy motorniczych-"debili"jeżdżących z max. prędkością, co skutkowało zniszczeniem torowisk i wozów.
Widziałem te"remonty"torowisk, Sikorskiego, Chrobrego, Kostrzyńska, ruch wstrzymany, komunikacja zastępcza i BYLEJAKOŚĆ ROBÓT TOROWYCH, i kosmetyka po robotach, wypadający asfalt, krzywiące się tory/stańcie na krzyżówce Sikorskiego a Chrobrego-widać przykład, Sikorskiego, na długości sławetnego remontu do apteki Strywald.
Po 2 latach widać efekty BYLEJAKOŚCI. Gdzie byli ci, do odbioru tych prac, czy Oni się znają na tym,dyletanci a wystarczyło się popytać.
TU POWINIEN BYĆ PROKURATOR a nie debata o tramwajach. Wiele razy obserwowałem"leni"robiących torowiska i mimo prasowej krytyki-zero reakcji. Dla najgorszego tramwaju, dobre torowisko to, jak autostrada w Niemczech, Francji czy normalnych krajach, dla auta bez dobrego zawieszenia.
Urzędasy, koło Urzędu Miasta sobie załatwili bardzo dobry system torowiska, mimo, że tylko 8 godzin pracują. Tyle lat bez remontu. Czy nie trzeba było zastosować takiego rozwiązania wszędzie-chociaż?
Co mają powiedzieć mieszkańcy, Chrobrego, Sikorskiego, Dworcowej ?
Tam huk, powodowany przez jadące tramwaje, prowadzone przez lubiących szybkość i hamowanie motorniczych-"debili" jest znakiem dla likwidacji tramwajów, jaki kontroli.
Co do tras, nie chcę polemizować z opiniami tych, co jeżdżą do Chwalęcic, Kłodawy autami.
Ale pan Maksymiuk powinien iść w ....Wystarczy jego pobierania kasy i zarządzania. Tyle lat tolerowania lenistwa torowych pracowników, nic nie zrobił w celu obniżki cen biletów.
To ceny są winne brakowi pasażerów, a w Gorzowie, cóż, zarobki są fatalne.
Każdy, kto może, to kombinuje, jedzie autem, idzie piechota czy rowerem. Ale z perspektywy pracusiów MZK, derektorów, kierowników, czy leni, czy Prezydenta, dziennikarzy, urzędasów, radnych zarabiających ponad 2500 , tramwaj jest to rzecz zbędna.
Zlikwidujcie tramwaje a historia i mieszkańcy Gorzowa wam tego nie zapomną. Nawet pomnik postawia, albo się wq...ą i was wywalą.
Ps: Czemu 1 km torów tramwajowych to 5 mln zł, za co?
Czy celowo torowiska, drogi, robi się źle w naszym mieście, aby kumple mieli robotę po wygranych przetargach?
Czy nie można poprosić ludzi z PKP PLK, aby doradzili, jak się robi torowiska, wszak PKP jest zadłużona dla miasta.
Czy nie można jest zrobić linii z Piasków do pętli Walczaka? Wtedy będzie ok.
Czy prokurator na podstawie doniesienia obywatelskiego o złej gospodarności-kłania się stan torowiska, szczególnie przy Parku 111, Krzywizn po remoncie Chrobrego-nie może zająć się sprawą. Kto płaci za takie buble zrobione przez wyspecjalizowane firmy?
ALBO ZAORAJCIE TO MIASTO I BĘDZIE SPOKO!!
Jest małostkowe, że władze i kilku"autorytetów"nie widzą, ze świat się zmienia. Nawet w wyludnionym, umierającym, bez przemysłu, Frankfurcie nad Odrą, są tramwaje-nowe-są torowiska i to miasto jest partnerskie, ale cóż, może to nie jest dobry przykład. Może urzędasy oprócz "herforckiego nie znają socjalistycznego frankfurckiego".