Dodaj do ulubionych

Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo

IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.04, 11:55
"Kupię ten plac w przetargu, o ile oczywiście mi się to uda."

Uda się napewno. Nikt inny nie wystartuje przecież do tego przetargu. Nikomu
innemu prezydent nie obiecał zmienić przeznaczenia terenu i nikomu innemu nie
pozwoli na placu wybudować centrum handlowo usługowego.

Obserwuj wątek
    • marek_p Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo 23.04.04, 17:22
      Gość portalu: znachor napisał(a):

      > "Kupię ten plac w przetargu, o ile oczywiście mi się to uda."
      >
      > Uda się napewno. Nikt inny nie wystartuje przecież do tego przetargu. Nikomu
      > innemu prezydent nie obiecał zmienić przeznaczenia terenu i nikomu innemu nie
      > pozwoli na placu wybudować centrum handlowo usługowego.

      A ja pozwolę mieć nadzieję, że najpierw zostaną dokonane zmiany w planie
      zagospodarowania, a później dopiero będzie przetarg.
      Ciekawe, czy nie można uszczegółowić planu zagospodarowania tak, aby inwestor
      nie mógł zamataczyć, tzn zmienić zamiaru i zamiast kina zrobić netta lub
      biedronki...
      • marek_p Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo 23.04.04, 17:29
        Znachorze, ostatnio asekuranctwo nie pozwoliło mojemu koledze zarobić "kilku
        groszy". Teraz się piekli i marudzi, już przed nim uciekam, bo ileż można
        słuchać tych samych żali :)

        Myślę, że czasem należy podjąć ryzyko, a nóż-widelec, nie taki ten kapitalista
        zły i dotrzyma słowa. Władze miasta powinny zadbać o to, aby nie mógł nie
        dotrzymać słowa.

        Wiem, że
        • agis10 Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo 23.04.04, 23:43
          marek_p napisał:
          > Myślę, że czasem należy podjąć ryzyko, a nóż-widelec, nie taki ten
          kapitalista zły i dotrzyma słowa. Władze miasta powinny zadbać o to, aby nie
          mógł nie dotrzymać słowa.

          Wykazujesz Marku, sporą dozę szlachetnej naiwności myśląc, że obecne władze
          kierują się interesem Miasta. Afera "Budinvestu", PBI, a wkrótce pewnie i
          innych paru firm, doskonale świadczy o tym jak obecna ekipa pojmuje interesy.
          Jest nadzieja, że tym razem owej afery korupcyjnej nie uda się już zatuszować,
          a wtedy, kiedy wyjdzie na światło dzienne jej skala, mechanizmy i osoby które
          za nią stoją, wiele osób, równiż z tego forum, przeżyje szok...
          • Gość: znachor Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.04, 07:00
            Zgodnie z ustawą w planie praktycznie można określić wszystko i wtedy wszyscy
            inwestorzy startując do przetargu mają równe szanse. To w teorii, a w praktyce
            to akurat nie odpowiada urzędnikom, którzy wolą sami decydować i samemu
            wybierać inwestora. Omijają prawo i napychają prywatne portwele uszczuplając
            miejską kasę. Nazywają to "przyciąganiem inwestora" i "tworzeniem nowych miejsc
            pracy". Nie dość, że okradają miasto to jeszcze każą się za to ciemnym tłumom
            wielbić.

            Schemat jest następujący. W ogłoszeniu o przetargu jest park z dopuszczeniem
            zabudowy parkowej. Do przetargu startuje tylko znajomy prezydenta, bo innych
            taka zabudowa nie interesuje. Potem zmienia sią plan i wolno wszystko budować.
            Później wielu podziwia tego znajomego prezydenta, że co prawda działkę w
            centrum miasta kupił za pół ceny ale jednak coś ładnego pobudował. W telewizji
            jest dyskusja "Kto ma racje" i wszyscy są za prezydentem i jego znajomym. A
            przecież to nie jest sprawa dyskusyjna. Jak by było zgodnie z prawem to by
            miasto teren sprzedało drożej i przetarg byłby uczciwy nie tylko z pozoru.
            Przecież zgodnie z prawem powstałaby taka sama zabudowa.

            Tu się szykuje wariant "K" tj. przetarg na plac miejski, a później się okaże,
            że to teren budowlany pod centrum handlowe, czyli wielokrotnie droższy.

            Zawsze to lepsze dla miasta niż wariant "L" tj. jak na stronie:

            miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,2037316.html

    • Gość: filutek Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 00:34
      A czy to prawda że za tym developerem stoi słynny w Gorzowie Les,a dalej cała
      ekipa Ursusa z Baczyny?
      • redcloud Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo 24.04.04, 10:46
        Gość portalu: filutek napisał(a):

        > A czy to prawda że za tym developerem stoi słynny w Gorzowie Les,a dalej cała
        > ekipa Ursusa z Baczyny?

        Cieplo, cieplo... Filutek dobry tropiciel. Jedno orle pioro dla filutka :)
        Howgh
      • Gość: as Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo IP: *.gorzow.mm.pl 25.04.04, 09:53
        Myślę,że znachorowi,filutkowi oraz redcludowi rozum odebrało.A może imć Surmacz
        z hrabią Marinkiewiczem obiecali wam jakąś posadę w starym kinie.Jeśli nie
        widzicie że tu nie chodzi o plac Grunwaldzki,tylko o kino,bez względu gdzie by
        ono nie było to jesteście ślepi.Chyba że piszecie na polecenie.Ale
        przestrzegam,Surmacz i tak was wykiwa.Macinkiewicze uważajcie.Rafalska już jest
        pionkiem,a była przed Surmaczem.Pora na was.
        A co do kina to chciałbym aby wreszcie zostało w Gorzowie wybudowane.Bez
        względu kto w naszym mieście jest Prezydentem powinien taką decyzję podjąć i
        ładnie podziękować protestującym,zaproszeniem na premierę w kinie.
        • Gość: Hexen Re: Rozmowa z prezesem firmy Modehpolmo IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 16:11
          > Myślę,że znachorowi,filutkowi oraz redcludowi rozum odebrało.A może imć
          > Surmacz
          > z hrabią Marinkiewiczem obiecali wam jakąś posadę w starym kinie

          Riposta godna orderu Uśmiechniętego Tadka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka