bohaterson 25.04.04, 20:20 dziennikarka w najpoważniejszym tytule prasowym i szuka pracy? z tym skrzywieniem polonistycznym radzę kolejne głodne kawałki pisać wierszem, może kto kupi na bazarku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BEZROBOTNY Re: Felieton Doroty Żuberek IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.04.04, 12:01 Zawsze mozna na czarno np:na budowie za 800-900zl. dlatego kolejne wybory niestety wygra SAMOOBRONA Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Felieton Doroty Żuberek 26.04.04, 13:19 "Mój rocznik jako pierwszy otrzyma dyplom pod flagę błękitno - złotą. /.../ z moją humanistyczną wiedzą (na dodatek ze skrzywieniem polonistycznym) mogę tam jedynie posprzątać w hotelu." Skrzywienie nie dość mocne, by poprawnie składać zdania w felietonikach do Gazety. Skoro Heidegger o oryginale - droga do Niemiec stoi otworem. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Felieton Doroty Żuberek 26.04.04, 14:56 W Niemczech okresy przejściowe. Mnie porusza w tym felietonie co innego: pani Dorota, zamiast przekwalifikować się na fryzjerkę, zdaje się mieć pretensje do świata, że nie zechciał jej zatrudnić w zawodzie, który sobie obrała (czyli jakim?!). Jeśli chce wykorzystywać swoje polonistyczne skrzywienie, niech dalej pisuje feliotony, może ktoś je od niej kupi. A na razie - do roboty, przekwalifikować się tak, żeby znaleźć sobie miejsce na rynku pracy. Drugi fakultet zawsze można robić zaocznie, a w tym czasie zdobywać kwalifikacje w praktyce. Trzydziestka na karku to wyrok, owszem, ale pod warunkiem, że do tego czasu siedziało się na d... W przeciwnym razie to wielka zaleta: jeszcze młody, z pomysłami i zapałem, ale już doświadczony... Odpowiedz Link Zgłoś