Dodaj do ulubionych

Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City

11.06.11, 07:22
No coz, prawda jest "ze tylko katedre" wybudowano bez korupcji.wladza Gorzowa i okolic to jak wladza w Wilkowyjach. Przykre tylko, ze znajda sie ludzie ktorzy bronia i wciskaja obywatelom klamstwa o prawowitosci oskarzonych.
Obserwuj wątek
    • sangay Re: Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City 11.06.11, 07:45
      Konkrety, wami41, konkrety. Z Twojego wpisu wynika, ze duzo wiesz, skoro twierdzisz, jakoby w Gorzowie tylko katedre wybudowano ,, bez korupcji''. Cala mowa koncowa pani prokurator to zbior przypuszczen, domyslow, okreslen ,,slyszalo sie'', ,,mowilo sie'', insynuacji. Jakbym slyszal pana Macierewicza, a Twoj wpis, to jakby wypowiedz sluchacza radia ,,maryja''. Wiec, jeszcze raz, - konkrety! Pozdrawiam Internautow. Walczmy o medicopter, juz zapomniany przez pania wojewode, a tak mial byc pewny.
      • Gość: free Re: Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City IP: *.gorzow.hypnet.pl 11.06.11, 08:25
        sangay - walczyć to można w trakcie inscenizacji na Polach Grunwaldu.
        Piszesz o medicopterze - jest to latająca karetka, narzędzie do ratowania ludzkiego życia i stała się narzedziem politycznym, śmierdząca polityka zaczynając od twego prezydenta przez POPIS nic nie robi w tej sprawie, (przepraszam robią polityczny PR) - to zwykły obywatel dużo może. Taki jest obecnie obraz lubusko północnej twarzy policznej - jej absolutny brak czyli pożywka dla TJ
        ...napisz, może wiesz, co prezydent TJ zrobił w tej sprawie - tyle samo co gorzowskie PoPisy z Psl po pachą - wielkie NIC ?
        Rozumiem że kilkadziesiąt zarzutów wyssano z palca? a pan Wierchowicz znów próbuje wrócić do polityki - lecz nie w tm życiu
        • Gość: a Re: Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.11, 09:55
          Może san-gejowi potrzebny medikopter, bo go już tu nie mogą wyleczyć?
          Nawet na Walczaka nie dają rady...
    • Gość: nicelus gorzów to jest gotham city ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.11, 11:23
      ... i pan wierchowicz nie może tego nie wiedzieć. jednak co ma adwokat mówić? musi zarzutom korupcji zdecydowanie zaprzeczać. musi pomawiać, i w oczach sądu dyskredytować, świadków i prokuratorów. za to mu przecież nieźle płacą.

      nie jest to wymysł prokuratora. nie od dziś wiadomo, że rynek budowlany jest wszędzie skorumpowany. zaprzeczając temu, adwokat staje się mało wiarygodny. korupcja w budownictwie jest plagą wszędzie. czasami tylko gdzieś następuje taka erupcja korupcji, jaką obserwujemy w gorzowie.

      • Gość: a Jasne, że gorzów to nie gotham city ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.11, 12:24
        gorzów to jest nie gotham city lecz

        Komuch-ham City
        • Gość: Askan odwal sie od komuchow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 18:00
          a dlaczego kumuch ham city. marcinkiewicze to komuchy ?
          pamietasz jak slicznie Zaklady Miesne wylozyl ZChN ?
          obsobqczanie komuchow tez powinno miec swoje rozsadne granice.
          • e_werty Re: odwal sie od komuchow. 12.06.11, 18:24
            powinno miec swoje rozsadne granice

            ... zgodne z wytycznymi ostatniego plenum KC PZPR?
          • Gość: antykomach Re: odwal sie od komuchow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 18:50
            "marcinkiewicze to komuchy ?" - Marian i Mirosław byli w PZPR.
            • klodawa1952 Re: odwal sie od komuchow. 12.06.11, 20:47

              Gość portalu: antykomach napisał(a):
              > "marcinkiewicze to komuchy ?" - Marian i Mirosław byli w PZPR.
              Sedzia Kryze, min Wasserman tez !
              Natomiast taki Karski to bul aktywista w stanie wojennym. Slaba masz pamiec.
      • Gość: Bernard Procesy polityczne wymagaja odwagi... IP: *.namao.albertacom.com 13.06.11, 06:14
        Hey,
        Nie jest latwo byc obronca w procesach politycznych..
        Gdy propaganda skierowana jest przeciwko niewinnym ludziom, gdy w imieniu "prawa i sprawiesliwosci" broni sie tych ktorych wrogami nazwano..
        Bowiem wrogami polski sa ci ktorzy ja okradaja...
        Wiec perzeciwnikow politycznych w zlodziei przeinaczono..
        Mecenas Wierchowicz to odwazny prawnik ktory honoru niewinnych ludzi i calego Gorzowa broni...
        Za komuny byli odwazni prawnicy broniacy w procesach politycznych......
        Sa dzisiaj..
        To dobrze..
        Uklony i slowa uznania dla Mec. Wierchowicza....
        Tego prawnika trzeba zapamietac...
        To dobry Polak...
        :):):):)
        • Gość: zobi Re: Procesy polityczne wymagaja odwagi... IP: *.gorzow.mm.pl 13.06.11, 12:13
          Beniu -
        • Gość: nicelus Re: Procesy polityczne wymagaja odwagi... IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.11, 15:45
          Bernard napisał:

          > Wiec perzeciwnikow politycznych w zlodziei przeinaczono..

          jakich przeciwników politycznych? gdy afera ujrzała światło dzienne i jędrzejczaka tymczasowo aresztowano, to w całej polsce niepodzielnie rządził sld, partia jędrzejczaka.

          > Za komuny byli odwazni prawnicy broniacy w procesach politycznych......

          za to teraz są odważni prokuratorzy, którzy w mieście opanowanym przez fanatyków żużla, oraz prezydenta, który nie żałuje miejskiej kasy na żużel, nie boją się oskarżać o wyprowadzenie z miejskiej kasy 6 mln zł. szkoda tylko, że w gorzowie nie było tak odważnych prokuratorów.

          6 mln dało się udowodnić. prokuratura znalazła na to kwity. a ile było bez kwitów? ile przedsiębiorcy wpłacili na klub żużlowy bez kwitu? tego się nigdy nie dowiemy, a z procesu wiceprezydenta wiemy, że wpłacali i to nawet po ćwierć miliona.

    • Gość: nicelus czy taka linia obrony odniesie skutek? IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.11, 12:15
      widać, że obrońcy nie są w stanie podważyć dowodów, gdyż głównie usiłują robić wodę z mózgu sędziemu.

      • Gość: parówa lina obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 16:58
        to była w aferze mięsnej. Podrzyckiego powieszono a tu prokurator żąda tylko kilka lat.
        • Gość: Leonardo da Vinci Re: lina obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 17:29
          Ciekawa sytuacja Wierchowicz jest radnym składał przysięgę publicznie działania w interesie miasta i jego mieszkańców i jest obrońcą oskarżonych o działanie na szkodę miasta, jeżeli wyrok będzie uniewinniający nie ma sprawy ale jeżeli skazani zostaną działający na szkodę miasta to Wierchowicz jako radny i adwokat w jednej osobie bronił działających na szkodę miasta wtedy powinien chyba zrezygnować z mandatu radnego czy nie?
          • Gość: free Re: lina obrony IP: *.gorzow.hypnet.pl 12.06.11, 21:25
            WIERCHOWICZ stracił TWARZ i jaja
    • competent Podstawa aktu oskarzenia nie sa plotki 13.06.11, 15:16
      Na podstawie plotek nie zada sie 7 lat wiezienia.To sa dowody.To sa zeznania.
      Co do Wierchowicza,to mysle,ze nie jest to konflikt interesow.On z zawodu jest adwokatem i kazdy moze go wynajac,a istota obrony jest skuteczna obrona.On na sali sadowej wypowiada sie jako obronca,a nie radny Rady Miasta Gorzowa.
      Dlatego smieszy mnie przupuszczenie,ze mecenas stracil jaja i twarz.Na pewno nie.Ma i jedno i drugie.
      To Gorzow stracil.Swojego prezydenta wybranego w demokratycznych wyborach,ale uwiklanego w przekrety.Bo juz wszyscy chyba wiemy,ze to koniec Jedrzejczaka i jako prezydenta i jako polityka.Smierc cywilna.Nawet gdyby dostal tylko rok-dwa.Po powrocie z wiezienia bedzie juz tylko zalosnym emerytem z mocno przekreslonym zyciorysem.Niestety...
      • Gość: free Re: Podstawa aktu oskarzenia nie sa plotki IP: *.gorzow.hypnet.pl 13.06.11, 15:41
        RE competent:
        stracił kompetentną twarz a i jajka ma tycie, jako Sancho Pansa swego Don Tadeo z Chwalęcic
      • e_werty Re: Podstawa aktu oskarzenia nie sa plotki 13.06.11, 16:49
        Nawet gdyby dostal tylko rok-dwa

        ... siedziec nie pójdzie - zawiesza wyrok...
        • Gość: nicelus Re: Podstawa aktu oskarzenia nie sa plotki IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 00:33
          e_werty napisał:

          > ... siedziec nie pójdzie - zawiesza wyrok...

          wszechwładna korupcja?


      • Gość: nicelus konflikt interesów, czy interes z konfliktów? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 00:02
        competent napisał:

        > Co do Wierchowicza,to mysle,ze nie jest to konflikt interesow.

        konfliktu interesów nie było w przypadku skorzystania z prawa pierwokupu kina kopernik przez arkadiusza marcinkiewicza. radny działał w interesie miasta, ponieważ budynek zaprojektowany przez profesorów ortner&ortner przyniósłby miastu więcej korzyści niż nietrafione pomysły magistratu.

        osoby wtedy oburzone, że radny marcinkiewiecz przedkłada własny interes ponad interes miasta, teraz odnoszą się z pełnym zrozumieniem, gdy jędrzejczak robi dokładnie to samo. zamiast iść na pełną współpracę z prokuraturą i wesprzeć prokuraturę zeznaniami: gdzie, kiedy i ile miasto straciło, to jędrzejczak broni własną skórę.

        jak teraz nazwać kogoś, kto bierze pieniądze od miasta i jednocześnie od tych, którzy działali na niekorzyść miasta? ... ostrożnie! gorzowskie sądy wydają surowe wyroki za pisanie prawdy o gorzowskich radnych. przekonał się o tym andrzejusa.

        • Gość: Leonardo da Vinci Re: konflikt interesów, czy interes z konfliktów? IP: 82.177.57.* 14.06.11, 11:12
          Jest prywatny interes jedrzejczaka i jego kariera i z drugiej strony interes miasta i jego mieszkańców. Jeżeli dla polityka interes miasta i mieszkańców jest najważniejszy to kiedy zaczyna mieć kłopoty z prokuraturą ustępuje ze stanowiska w ten sposób chroni miasto. jedrzejczak wybrał swój interes i trwa ile można na stanowisku szkodząc miastu niewątpliwie. Po wyroku konieczne będzie referendum bo ekipa nie ustąpi sama. Gorzów musi się zmienić.
          • Gość: nostradamus Re: konflikt interesów, czy interes z konfliktów? IP: *.gorzow.mm.pl 14.06.11, 13:58
            Szczere słowa. Widać tutaj wyraźnie myślę, że Tadziu jest winny i że takie coś tylko szkodzi miastu. Mam nadzieję, że przy najbliższym referendum obywatele nie będą bierni. Chyba wszyscy chcą żyć w normalnym mieście.
            • Gość: nicelus Re: konflikt interesów, czy interes z konfliktów? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 20:14
              nostradamus napisał:

              > Chyba wszyscy chcą żyć w normalnym mieście.

              raczej wątpliwe. sądząc po wyborach, większość stanowią normalni inaczej.

              > ... takie coś tylko szkodzi miastu.

              gdy wynikła sprawa afery budowlanej, to jędrzejczak zawiesił swoje członkostwo w sld, aby nie przynosić towarzyszom partyjnym wstydu. gorzowian potraktował inaczej. widocznie kocha gorzów, ale inaczej niż sld.

    • Gość: nicelus jak "za czarnych lat PRL-u"? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 14:51
      Mecenas Jerzy Wierchowicz przyznał, że prokuratura zaproponowała wymiar wyroków, jak "w sprawach gospodarczych za czarnych lat PRL-u".

      to jest duża przesada i duże słowne nadużycie.

      jest to duża przesada, gdyż w czasach prl-u za mniejsze kwoty orzekano i wykonywano wyroki śmierci.

      jest to duże słowne nadużycie, gdyż w prl-u wyroki groziły jedynie kozłom ofiarnym, a władza w czasach prl-u była bezkarna.

      tutaj wnioskowane kary są mniejsze niż w prl-u i na ławie oskarżonych siedzą władze miasta, a więc porównanie do prl-u jest tu zupełnie nieuprawnione.

    • Gość: nicelus "Jego wiarygodność jest zerowa." ? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 15:19
      Podważał też jednego z głównych świadków prokuratury, jednocześnie oskarżonego Zygmunta M., szefa upadłej w tamtych czasach firmy PBI: - To przedsiębiorca rozczarowany, którego motywuje chęć odegrania się i chęć zemsty. Jego wiarygodność jest zerowa.

      usiłował podważyć, ale de facto uwiarygodnił te zeznania.

      czy zygmunt m. byłby przedsiębiorcą "rozczarowanym" i do składania zeznań motywowanym "chęcią odegrania się i chęcią zemsty", gdyby to nie magistrat doprowadził jego firmę do upadku? chyba nie?

    • Gość: nicelus "mówiło się", "słyszało się"... ? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 15:45
      Adwokat Filip Woziński, obrońca m.in. Zbigniewa M.: - Argumenty w tej sprawie to: "mówiło się", "słyszało się"... Takie stwierdzenia mogą funkcjonować przy kawie, nie na sali sądowej.

      jeżeli przedsiębiorcy musieli płacić haracz za przychylność władzy, to znaczy że nie są to plotki, a rzeczywiście w mieście panowały metody wręcz mafijne, a taki obraz funkcjonowania władz miasta wyłania się z dokumentów w procesie wiceprezydenta gorzowa.


      • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.namao.albertacom.com 14.06.11, 18:23
        Hey,
        Wyglada na to ze dowody prokuratury sa tak samo "mocne i wiarygodne" jak wypowiedzi uczestnikow tego forum...
        Prokurator powinien wybrac "podobajace sie" stwierdzenia z forum i jako dowody winy zalaczyc do sprawy..
        Powtarzam raz jeszcze:
        To nic innego jak pisowski proces polityczny..
        Glownie chodzi o zniszczenie Jedrzejczaka, a cala reszta ma stworzyc pozory wiarygodnosci...
        Mam nadzieje ze sad to widzi.....
        Chyba ze widziec nie chce ..
        Niektorzy mogli po prostu za gleboko w to polityczne bagno wlazc by sie teraz wycofac...
        I to sa jaja..
        :(
        • Gość: nicelus w gorzowie czas się zatrzymał. IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.11, 19:27
          Bernard napisał:

          > Niektorzy mogli po prostu za gleboko w to polityczne
          > bagno wlazc by sie teraz wycofac...

          sądząc po akcie oskarżenia dla prezydenta, oraz po akcie oskarżenia dla wiceprezydenta, do którego link powyżej podałem, można odnieść wrażenie, że gorzów jest rządzony jak w czasach prl-u.

          • Gość: free GORZÓW dojna krowa. IP: *.gorzow.hypnet.pl 14.06.11, 21:16
            Gorzów nie jest rządzony - od lat jest DOJONY
            • Gość: nicelus Re: GORZÓW dojna krowa. IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.11, 01:34
              free napisał:

              > Gorzów nie jest rządzony - od lat jest DOJONY

              dał wycyckać.

              • Gość: nicelus Re: GORZÓW dojna krowa. IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.11, 01:35
                dal się wycyckać.
          • Gość: Bernard Boj sie Polaku, boj sie.... IP: *.namao.albertacom.com 14.06.11, 22:02
            hey nicelus,
            W Gorzowie dokladnie jak za komuny...- pisowscy prokuratorzy niszcza tych ktorze nie podzielaja ich pogladow...
            Procesy polityczne dokladnie na wzor stalinowskich...
            Kazdy przeciwnik polityczny to "zlodziej i bandyta"..
            I to sa jaja...
            Czy chce sie zygac?
            Chce..
            :(:(:(:(:(
            • Gość: nostradamus Re: Boj sie Polaku, boj sie.... IP: *.gorzow.mm.pl 14.06.11, 22:41
              Żeby tylko szpital psychiatryczny oszczędzili, jak Arkham Asylum w Gotham City. Bo tu normalnie żyć to się nie da.
    • Gość: nicelus normy prawne, to jest minimum. IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.11, 13:08
      georg jellinek w 1872 roku otrzymał tytuł doktora filozofii w lipsku. praca doktorska nosiła tytuł: "socjalno-etyczne znaczenie prawa, bezprawia i kary".

      jellinek wierzył, że prawo jest niczym innym, niż minimum reguł koniecznym do funkcjonowania państwa, a resztę powinna regulować moralność i etyka.

      "prawo będzie więc, jako ten zatrzymujący moment, który minimum norm określonego stanu społeczności obrazuje, tj. te normy zawiera, które niezmienną egzystencję takiego stan zapewniają."

      i rzeczywiście, na zachodzie prawo jest tą minimalną poprzeczką. przeważnie wszyscy starają się ze względów moralnych i etycznych, skakać znacznie wyżej. dla polityków, aby zdobyć głosy wyborców, jest to wręcz konieczność.

      jelinek przypadł do gustu również marksistom, ponieważ jako przedstawiciel prawnego pozytywizmu, oddzielał prawo od norm etycznych i moralnych, a to komunistom bardzo pasowało. tylko że komuniści pozbawieni norm etycznych i moralnych, zaczęli skakać jak najbliżej poprzeczki, a nawet ją strącać, gdyż i tak tylko oni decydowali kto poprzeczkę strącił, a kto nie.

      wśród wyborców powstały dwie różne mentalności. zachodnioeuropejska, która każe podziwiać skoki wysoko ponad poprzeczką, oraz wschodnioeuropejska, która każe podziwiać skoki jak najbliżej poprzeczki.

      marcin jabłoński dostał mieszkanie od miasta, pod warunkiem, że nie może go sprzedać. dał więc mieszkanie rodzicom i oni sprzedali. wszyscy wyborcy platformy się cieszą, że taki sprytny. wyrwał mieszkanie i nie naruszył prawa.

      w gorzowie działała "inżynieria finansowa", która umożliwiała wyrywanie miejskiej kasy. teraz cały postkomunistyczny gorzów, który zupełnie nie rozumie jak naruszano prawo, patrzy z nadzieją na sąd. gorzowskie komuchy oczekują cudu, że sąd uzna sposób wyrywania miejskiej kasy za zgodny z prawem i uniewinni wszystkich oskarżonych. wtedy będzie ich można podziwiać za spryt i tłumnie ruszyć do urn wyborczych na nich głosować. tak jak dotychczas...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka