Dodaj do ulubionych

Zwolnienia

04.03.02, 18:28
Chodzi oczywiście o kryzys. Czy w Waszych firmach są duże zwolnienia? Od
znajomych słyszę, że wszędzie są redukcje, wszyscy się boją zielonej trawki,
nikt nie podskakuje, płace zamrożone.
Obserwuj wątek
    • Gość: xgwiak Re: Zwolnienia IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 05.03.02, 00:50
      A czy jeszcze jest skad zwalniac? Moze juz nic nie trzeba produkowac? Tylko
      moze "cwaniaczyc" oszukiwac i handlowac cudzymi wyrobami? Niszczyc i zamykac to
      co bylo zbudowane i wytworzone? Patrzac na to wszystko mozna stwierdzic, ze ta
      cala "obfajdana ekonomia" nie robi zadnego sensu. Bez (podkreslam) WLASNEGO
      produktu nigdy nie osiagnie sie sukcesu? Bedzie sie wyrobnikiem dla obcego
      kapitalu i bezrobocie bedzie roslo? A moze Lepper ma racje????
      Pozdro!!!!
      • Gość: Jurek Ch Re: Zwolnienia IP: *.sprint.ca 05.03.02, 01:37
        Nie moj problem, ale sie odwaze. Kochani, jak Was w moim drogim Gorzowie
        wszystkich lubie, czy przy kazdej okazji musicie wyjezdzac z liepierskim? Toz
        on wlasnie na to liczy. Zapomnijcie o tej gnidzie jak najszybciej.
        Co zas do zwolnien i "klopotow" z tym zwiazanych - nie mnie radzic. Ale cos Wam
        powiem. Pracowalem kiedys w konsultingowej firmie komputerowej. Nieduza,
        wszystkiego ze sto osob. Troche przywilejow socjalnych, niektore nawet wieksze
        nizli wymagania rzadowe, np trzy zamiast obowiazkowych dwoch tygodni urlopu
        rocznie, zero zwiazkow zawodowych, place nieco powyzej sredniej. Nagle
        gruchnela wiadomosc, ze konkurencja dala pracownikom 40% podwyzki. Kilku z nas
        zaraz tamze przeszlo (za te wyzsze pieniadze, oczywiscie ku naszej powszechnej
        zazdrosci), a pozostali zaczeli sie rozgladac, jak te podwyzke z kierownictwa
        wydusic, co nie jest takie latwe wobec braku zz. No i tak fajnie sie
        bawilismy, "troche" przy okazji pracujac, az przypelzla recesja. Kierownictwo
        dalo nam .... obnizki, o ile pomne z dziesiec procent. Jakos nikt sie nie
        zwolnil. Konkurencja padla, recesja sie skonczyla, firma odwrocila obnizki,
        dala male podwyzki. Ja juz tam nie pracuje (zmienilem zawod na przeciwny), ale
        firma dalej istnieje i dobrze prosperuje. Ktos byl sie wowczas wyrazil, ze
        jesli w firmie bylyby zz, to byloby po firmie. Chce przez to jedynie
        powiedziec - zastrzegam ponownie, ze nie znam wielu szczegolow i ze nie jestem
        w tej sytuacji - ze moze nieraz wolniej i spokojniej. W koncu ktos musi
        pracowac, nie bedzie 100% zwolnien, a jak sie gospodarka podniesie (obu jak
        najszybciej), to i ludziom bedzie latwiej. Cieplutko pozdr Jurek



        • j24 Re: Zwolnienia 05.03.02, 09:19
          Gość portalu: Jurek Ch napisał(a):

          > Nie moj problem, ale sie odwaze. Kochani, jak Was w moim drogim Gorzowie
          > wszystkich lubie, czy przy kazdej okazji musicie wyjezdzac z liepierskim? Toz
          > on wlasnie na to liczy. Zapomnijcie o tej gnidzie jak najszybciej.
          > Co zas do zwolnien i "klopotow" z tym zwiazanych - nie mnie radzic. Ale cos Wam
          >
          > powiem. Pracowalem kiedys w konsultingowej firmie komputerowej. Nieduza,
          > wszystkiego ze sto osob. Troche przywilejow socjalnych, niektore nawet wieksze
          > nizli wymagania rzadowe, np trzy zamiast obowiazkowych dwoch tygodni urlopu
          > rocznie, zero zwiazkow zawodowych, place nieco powyzej sredniej. Nagle
          > gruchnela wiadomosc, ze konkurencja dala pracownikom 40% podwyzki. Kilku z nas
          > zaraz tamze przeszlo (za te wyzsze pieniadze, oczywiscie ku naszej powszechnej
          > zazdrosci), a pozostali zaczeli sie rozgladac, jak te podwyzke z kierownictwa
          > wydusic, co nie jest takie latwe wobec braku zz. No i tak fajnie sie
          > bawilismy, "troche" przy okazji pracujac, az przypelzla recesja. Kierownictwo
          > dalo nam .... obnizki, o ile pomne z dziesiec procent. Jakos nikt sie nie
          > zwolnil. Konkurencja padla, recesja sie skonczyla, firma odwrocila obnizki,
          > dala male podwyzki. Ja juz tam nie pracuje (zmienilem zawod na przeciwny), ale
          > firma dalej istnieje i dobrze prosperuje. Ktos byl sie wowczas wyrazil, ze
          > jesli w firmie bylyby zz, to byloby po firmie. Chce przez to jedynie
          > powiedziec - zastrzegam ponownie, ze nie znam wielu szczegolow i ze nie jestem
          > w tej sytuacji - ze moze nieraz wolniej i spokojniej. W koncu ktos musi
          > pracowac, nie bedzie 100% zwolnien, a jak sie gospodarka podniesie (obu jak
          > najszybciej), to i ludziom bedzie latwiej.

          Duzo w tym racji, tyle, ze Polacy to slowianskie duszyczki... z temperamentem
          poludniowca.
          Nie jestesmy dobrymi gospodarzami (czesto nawet na swoim nie potrafimy zachowac
          umiaru i rozsadku).
          O gospodarnosci i polityce finansowej Naszej Wolnej i Niepodleglej wspominac
          nawet mi sie nie chce.
          Moze kiedys sie nauczymy (tak jak poznaniacy od gnebiacych ich germancow).

          Pozdrawiam (pesymistycznie niestety).
          J24
          • kobyla Re: Zwolnienia 06.03.02, 19:40
            W poprzednim wpisie przeczytałem: Jak się gospodarka podniesie to ludziom
            bedzie lepiej.
            Tak. Świete slowa.
            A jesli sie nie podniesie to ludziom bedzie gorzej. Kaziuk z Konopielki pisał
            na śniegu: „Zimą jest zimno. Latem jest gorąco. Słońce wschodzi na wschodzie, a
            zachodzi na zachodzie.
            Dziekujemy ci za pomoc wujku Dobra Rado
            • Gość: Jurek Ch Re: Zwolnienia IP: *.sprint.ca 07.03.02, 05:33
              Dzieki za dzieki, k. Tyle, ze ja nie radzilem. Opisywalem jedynie. Zastrzegalem
              przy tym, ze nie mnie... Ja sobie, przy calej swojej glupocie, dosc dobrze
              zdaje sprawe, ze radzenie z pozycji czlowieka jakos ustawionego zyciowo jest
              nie na miejscu. Gospodarka musi ruszyc i ruszy, to pewne. Kiedy, jak i przez
              kogo - nie wiem. Ale wowczas, gdy dostalismy te obnizki, tez nam bylo malo
              wesolo. A jak zwolniono mojego kolege z biurka obok, to przez trzy pytalem
              kierownictwo, dlaczego jego? Zwykly strach, k! Bo moze mozna tego uniknac... W
              ogole chetnie widzialbym wiecej zrozumienia, ze jestesmy (Wy i my) niemal w tej
              samej sytuacji, np zatrudnieniowej. Poza kilkoma grupami zawodowymi, ktore u
              nas sa nie do ruszenia, kazda nasza praca wisi na wlosku. Caly czas, k, caly
              czas (to z dialogu "Na grzybki", znasz, prawda?). Takie czasy, taki swiat.
              Cieplo pozdr Jurek
    • Gość: Marko Re: Zwolnienia IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 08:53
      Stocznia Szcecinska stoi ,wraz za nią częściowo udzielono urlopów pracownikom
      gorzowskiego ,,Zrembu" ,żle to wróży.
      • Gość: xx Re: Zwolnienia IP: *.esatclear.ie 24.03.02, 01:12
        Mnie tez zwolniono, i udalo mi sie opuscic ten kraj i moje miasto w ktorym sie
        urodzilem i wychowalem. Teraz mieszkam na przeciwnym biegunie, tzn biegunie
        gospodarki.Ok 1700 km na zachod od Gorzowa, w Republice Irlandii. Dlaczego tu,
        w Eire wszystko idzie w gore a w Polsce wszystko sie wali ? Czy ktos da realna
        odpowiedz ? Moze Polske spotkala kara boska ? A na Irlandie spadl deszcz
        bogactwa ? ..

        ..
        xx
        • j24 Odpowiedz 25.03.02, 10:47
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Mnie tez zwolniono, i udalo mi sie opuscic ten kraj i moje miasto w ktorym sie
          > urodzilem i wychowalem. Teraz mieszkam na przeciwnym biegunie, tzn biegunie
          > gospodarki.Ok 1700 km na zachod od Gorzowa, w Republice Irlandii. Dlaczego tu,
          > w Eire wszystko idzie w gore a w Polsce wszystko sie wali ? Czy ktos da realna
          > odpowiedz ?

          Bo wladze Republiki Irlandii nie przyjely strategii gospodarczej polegajacej na
          wymianie "banków" na "banany".
          Sami pewnie w takich, rzadzonych przez dzicz, krajach jak Polska kupuja banki...
          Pozdrawiam

          Ps. Czasami zaluje, ze sam nie wyjechalem. Najlepiej gdybysmy zostawili na tej
          ziemii samych rzadzacych: Bochenskich, Belkow, Balcerowiczy, Buzkow i innych ....
          niechby sobie nawzajem robili dobrze...
          • Gość: xx Re: Odpowiedz IP: 194.165.163.* 28.03.02, 22:22
            Cud gospodarczy w Irlandii zaczal sie po obnizeniu pdoatku od firm do 12.5 % -
            jest najnizszy w europie. Skutki: w ciagu 8 lat stworzono 1 mln (slownie jeden
            milion) miejsc pracy. Na 3.8 mln ludnosci ! Ci ktorzy jeszcze 6 lat temu
            jezdzili do pracy do Londynu to teraz pracuja u siebie, i jezdza nowymi
            samochodami...Bezrobocie: ponizej 4% ..
            Czy wprowadzenie takiego podatku przyjdzie komus do glowy w Polsce ? I niech
            politycy przestana mowic glupoty w TV ze Irlandii sie udalo bo Irlandczycy
            mowia po angielsku, albo ze jest wiecej ludzi z wyzszym wyksztalceniem...
            • j24 Re: Odpowiedz 29.03.02, 10:18
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Cud gospodarczy w Irlandii zaczal sie po obnizeniu pdoatku od firm do 12.5 % -
              > jest najnizszy w europie. Skutki: w ciagu 8 lat stworzono 1 mln (slownie jeden
              > milion) miejsc pracy. Na 3.8 mln ludnosci ! Ci ktorzy jeszcze 6 lat temu
              > jezdzili do pracy do Londynu to teraz pracuja u siebie, i jezdza nowymi
              > samochodami...Bezrobocie: ponizej 4% ..
              > Czy wprowadzenie takiego podatku przyjdzie komus do glowy w Polsce ? I niech
              > politycy przestana mowic glupoty w TV ze Irlandii sie udalo bo Irlandczycy
              > mowia po angielsku, albo ze jest wiecej ludzi z wyzszym wyksztalceniem...

              Pana, podobno juz z licencjatem (marszaleczka Bochenskiego naszego), do Irlandii
              proponuje wyslac (czemu inni maja miec lepiej od nas).

          • klin! Koncepcja 29.03.02, 15:12
            j24 napisał(a):

            > Ps. Czasami zaluje, ze sam nie wyjechalem. Najlepiej gdybysmy zostawili na tej
            > ziemii samych rzadzacych: Bochenskich, Belkow, Balcerowiczy, Buzkow i innych ..

            Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, czemu na liście zabrakło Majchrowskich.
            W końcu złapałem koncepcję. Zapomniałeś o Birulach-Białynickich, Beckach i
            Bonapartach.
            • borys-krakow Re: Koncepcja 29.03.02, 15:21
              klin! napisał(a):

              > W końcu złapałem koncepcję. Zapomniałeś o Birulach-Białynickich, Beckach i
              > Bonapartach.
              Bałem się odezwać, bo dostałoby się Borysom wszelkiej maści.

              • j24 Re: Koncepcja na "K" 29.03.02, 18:57
                borys-krakow napisał(a):

                > klin! napisał(a):

                >> W końcu złapałem koncepcję. Zapomniałeś o Birulach-Białynickich, Beckach i
                >> Bonapartach.

                > Bałem się odezwać, bo dostałoby się Borysom wszelkiej maści.

                Na "K" też mnie pewnien Jan wk..., tak więc, Klin lepiej sieć cicho :)
                Żartowałem, złego słowa na Klina nie rzeknę.

                Ps. ... i bez tego zaraz się obrazi :)
      • Gość: Rys Re: Zwolnienia IP: 217.9.186.* 24.03.02, 11:06
        Jeszcze troche,a Gorzów będzie martwym miastem.Stanie się miastem o wysokim
        stopniu przestępczości.Narazie młodzież jeżdzi na "jumanie" do niemiec,a potem
        zacznie tu na miejscu,no bo gdzie znajdzie uczciwą prace gdy skończy szkołe?
        • hiro Re: Zwolnienia 24.03.02, 11:14
          Gość portalu: Rys napisał(a):

          > Jeszcze troche,a Gorzów będzie martwym miastem.Stanie się miastem o wysokim
          > stopniu przestępczości.Narazie młodzież jeżdzi na "jumanie" do niemiec,a potem
          > zacznie tu na miejscu,no bo gdzie znajdzie uczciwą prace gdy skończy szkołe?
          Gorzowska młodzież nie będzie kradła w Gorzowie!-są lojalni!
          ale w zielonej?-to możliwe:)
          tylko co tam kraść? chyba tanie wino?:)
          • Gość: Rys Re: Zwolnienia IP: 217.9.186.* 25.03.02, 10:01

            > Gorzowska młodzież nie będzie kradła w Gorzowie!-są lojalni!
            > ale w zielonej?-to możliwe:)
            > tylko co tam kraść? chyba tanie wino?:)
            Czas pokaże i już pokazuje.Proponuje nie siedzieć cały czas przy komputerze,ale
            pospacerować po naszym Gorzowie wieczorami,szczególnie z piątku na sobote.Zwrócić
            uwage na zachowanie młodzieży, w większości nieletniej.
            • hiro Re: Zwolnienia 05.04.02, 23:04
              Gość portalu: Rys napisał(a):

              >
              > > Gorzowska młodzież nie będzie kradła w Gorzowie!-są lojalni!
              > > ale w zielonej?-to możliwe:)
              > > tylko co tam kraść? chyba tanie wino?:)
              > Czas pokaże i już pokazuje.Proponuje nie siedzieć cały czas przy komputerze,ale
              >
              > pospacerować po naszym Gorzowie wieczorami,szczególnie z piątku na sobote.Zwróc
              > ić
              > uwage na zachowanie młodzieży, w większości nieletniej.
              to My mamy na obce młode patrzeć!chyba coś tu nie tak!
              Policja i dziecioroby gdzie SĄ!może społeczeństwo ma -----------ich kochane baby-
              przerobić na ludzi!to co spotykamy w miejscach , o których piszesz to są efekty
              błędów genetycznych swoich własnych lub ich najebanych rodziców.
              Jeżeli chodzi o spacery po Gorzowie :tam spacerują albo kurwy albo złodzieje!
              W późnych godzinach to nawet skorumpowana gorzowska policyja nie wychodzi!
              bo po cholerę!JESZCZE ICH KTOŚ ZŁAPIE NA BRANIU NP.----ŁAPÓWKI!!
              Ato już nie jest śmieszne/dopóki biorą tyko niełapówki!~!!!!!!!!!/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka