tmpv 17.09.11, 09:58 po takich tekstach na północy wróżę im 0 % głosów Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: thebird Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 11:25 Dziś po latach już dwunastu mamy jeden wielki zastój. Co nie przeszkadza ,że we wszystkich sprawach małżeństwa ,dobrych dla dla jednych i drugich , zielona góra daje dupy wszystkim by tylko "męża" Gorzów wykolegować ze wspólnej posiadłości . Kiedys wiedźmy paliło sie na stosie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re:Zaorac Gorzow!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 11:05 Co nie przeszkadza ,że we wszystkich sprawach małżeństwa ,dobrych dla dla jedn > ych i drugich , zielona góra daje dupy wszystkim by tylko "męża" Gorzów wykole > gować ze wspólnej posiadłości . > Kiedys wiedźmy paliło sie na stosie ! Gorzow powinien zostac zaorany juz dawno. Miasto gumofilcow i roboli i gdzie to sie pcha na salony. Jakas jedno pseudowyzsza uczelnika ktora ksztalci golwnie niedoksztalconych przyszlych mundurowych. Metropolia, miasto wojewodzkie z tym motlochem???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re:Zaorac Gorzow!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 12:29 Obrażasz ludzi. Kimkolwiek ktoś nie jest, jakimkolwiek by nie był - zasługuje by bo szanować. Szanuj innych, będą szanować i ciebie. Nie szanujesz innych, nie wymagaj szacunku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re:Zaorac Gorzow!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 14:00 > Obrażasz ludzi. Kimkolwiek ktoś nie jest, jakimkolwiek by nie był - zasługuje b > y bo szanować. Szanuj innych, będą szanować i ciebie. Nie szanujesz innych, nie > wymagaj szacunku Co ty wiesz o szacunku dla ludzi? Miasto ma takie wladze i wyglada jak wyglada bo ma takich mieszkancow. Co w Gorzowie sa jakies elity? Profesorowie, wybitni inzynierowie, ekonomisci, prawnicy? Nie, Gorzow jest robotniczym miastem a jak trafi sie jakis mgr to w wielu wypadkach jest z kupionym dyplomem. Miastem, gdzie elewacje budynkow starego miasta sa osrywane przez golebie hodowane w blokach wielorodzinnych przez "gumofilcow". Taka jest prawda o Gorzowie. Nie ma co sie obrazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re:Zaorac Gorzow!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 09:31 to nie usprawiedliwia nazywania kogokolwiek "motłochem"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Oczywiste rozwiązanie - stolicę województwa... IP: *.icpnet.pl 22.09.11, 01:00 ...należy przenieść do Świebodzina; konflikt Gorzów-Zielonka skończy się jak ręką odjął! ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus świebodzin też leży na południu... IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.11, 08:46 . napisał(a): > ...należy przenieść do Świebodzina; > konflikt Gorzów-Zielonka skończy się jak ręką odjął! ;-> też tak mi się wydawało 10 lat temu... obecnie wiem, że problem jest głębszy. polega na tym, że w tym małżeństwie gorzów jest dużo słabszy i dużo głupszy. słabszy, gdyż na północy jest znacznie mniej wyborców. głupszy bo nie ma uniwersytetu, a na oświatę wydaje 0,1 mln gdy zielona góra wydaje 2,5 mln. właśnie dlatego gorzów się rzuca jak wesz na grzebieniu, ale i tak z tej matni nie ma dużej szansy wyjść. gorzowianie obrali strategię najgorszą z możliwych. wszystko co mieli, postawili na żużel, gdyż to jest jedyna konkurencja w której mogą nawiązać walkę z zieloną górą. nawet jeśli uda się wygrać na żużlu, to pieniądze się skończyły i co dalej? być może lepszą strategią byłoby przejście do wielkopolski. lepiej z poznaniem dzielić bogactwo, będąc nawet na słabszej pozycji, niż ze słabszej pozycji dzielić biedę z zieloną górą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: lepiej z Poznaniem dzielić bogactwo IP: *.icpnet.pl 22.09.11, 13:38 ...pomyślała mrówka o słoniu ;-> Zezowanie na Poznań jest jeszcze śmieszniejsze niż handryczenie się z Zieloną Górą; w (hipotetycznym) związku z Poznaniem nie byłoby żadnej mowy o dzieleniu bogactwa - prędzej o zbieraniu okruszków ...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmmm000 Kilka pytań do kandydata Mrowca... 17.09.11, 12:40 1. Czy szanowny Pan zna definicję "metropolii"?? Czy koniecznie musi Pan Zieloną Górę ośmieszać (a przy okazji siebie) zrównując 120 tysięczne miasto z Moskwą, Berlinem, Nowym Jorkiem..? 2. Czy uważa Pan mieszkańców lubuskiego za idiotów proponując referendum? Wszak wiadomo, że większa liczba ludności mieszka na południu, zatem wynik takiego głosowania jest już z góry przesądzony! 3. Czy kandydat Mrowiec zdaje sobie sprawę, że bez poparcia Gorzowa, po ewentualnym wyjściu tego miasta z lubuskiego, województwo to przestanie istnieć? Region przestanie spełniać jeden z podstawowych kryteriów jakim jest minimum milion mieszkańców. 4. Nie wiem, czy Pan Mrowiec jest żonaty, ale jeśli mówimy o małżeństwie, to raczej powinno się ono opierać na parterstwie. Rzumiem, że w Pańskim przypadku żona robi dokładnie wszystko to co Pan chce i jej rozkaże. Trzyma Pan całą kasę w domu i zarządza menu na posiłki oraz dyktuje co, jak i kiedy sprzątać. Współczuje żonie takie małżeństwa. 5. Skoro Z.G. ma być aglomeracją, do której ma należeć również Świebodzin, to czy poprowadzenie tamtędy linii KDP nie oznacza, że jednak będzie ona przebiegała przez Zieloną Górę? Nie można po prostu wybudować dworca kolejowego Świebodzin tak jak np. w Zwierzyniu znajduje się stacja kolejowa dla Strzelec Krajeńskich? 6. Biorąc pod uwagę, że KDP wymaga ułożenia oddzielnego torowiska - pytanie. Którędy konkretnie w Zielonej Górze chciałby Pan poprowadzić kolej o prędkości 300 km/h? Ile domów trzeba by było w Z.G. zburzyć, ile wiaduktów i tuneli wybudować, wreszcie kto chciałby przy takich pociągach mieszkać?? Jak miałoby się rozwijać miasto przecięte całkowicie odseparowanym torowiskiem, na które nawet zając nie miałby prawa się dostać? 7. W jaki sposób "zaściankowość kolejowa lubuskiego" miałaby wzmacniać Poznań i Wrocław??? Czy to oznacza, że stacja KDP w Zielonej Górze w jakikolwiek sposób może wpływać na uszczuplenie jakichś korzyści obu tych miast?? 8. Na prawę wierzy Pan w to, że przeniesienie wszystkich ośrodków decyzyjnych do stosunkowo niewielkiego miasta jakim jest Zielona Góra, gdzie zdecydowana większość urzędników to znajomi, gdzie trudno o szerokie rzesze wykwalifikowanych fachowców i urzędników pozwoli uniknąć "kolesiostwa"? Uważa Pan, że to zdrowe, by rządziła wciąż ta sama "karuzela" ludzi, zmieniająca co wybory stołki? Czy nie spowoduje to dewiacji i zaburzeń w strukturze władzy, podobnie jak "chów wsobny" w stadzie? Czy nie doprowadzi to w efekcie do stagnacji władzy i zahamowania rozwoju z braku konkurencyjności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bydgoszcz Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.09.11, 13:06 Już dawno powinniście skończyć ten toksyczny związek. Trwanie w nim nie przyniesie nic dobrego ani Gorzowowi ani Zielonej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eFGe Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 15:10 Przyganiał kocioł garnkowi. Bydgoszcz stacza się szybciej niż Gorzów WLKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 16:21 Bydgoszczanin niestety ma rację. Od dłuższego czasu to powtarzam. Bydgosz i Toruń choć są w jednym województwie, to mają oddzielne okręgi wyborcze i każde ma swoich własnych posłów. Zielona Góra z Gorzowem mają niestety jeden wspólny okręg i wspólnych posłów, z czego większość na "południu". Co do rozwoju Bydgoszczy, to bym ci radził drogi eFGe bardziej się wgryźć w temat. Choćby w kwestii infrastruktury. Udowadnianie, że Gorzów jest pępkiem świata, a wszędzie poza nim jest tylko gorzej, do niczego dobrego nie prowadzi. Właśnie dlatego, że ludziom się wmawia, że Gorzów jest niemal najcudowniejszym miastem w Polsce to jest jak jest i wybory wygrywają nieudacznicy i przestępcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eFGe Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 20:19 Ale ja nie napisałem że Gorzów jest pępkiem świata. Mój wpis spowodowała osoba z Bydgoszczy która tak samo wojuje z Toruniem jak my z Zieloną Górą. I chyba nawet bardziej na tym traci względem Torunia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eFGe Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 20:57 Ktoś kiedyś popełnił błąd zezwalając małym ośrodkom miejskim mieć rangę województwa. Teraz taki Gorzów, Zielona czy Bydgoszcz z Toruniem stają na palcach i na siłę próbują udowodnić że są metropoliami z otaczającą je aglomeracją. Trzeba sobie w końcu uświadomić że jesteśmy małą mieściną gdzie w latach komuny ktoś mocno zainwestował ale podczas transformacji gospodarczej większość z tego zostało zmarnowane. Jak Gorzów ma być metropolią kiedy wspólnie z Zieloną Górą ledwo załapał się na województwo Lubuskie? Jak czytam wypociny naszych lokalnych polityków to mam wrażenie że zależy im tylko na posadach, i te ciągłe straszenie Wrocławiem i Poznaniem. Ale to niestety prawda te miasta o dekady wyprzedzają wspomniane już ośrodki z lubuskiego czy kujawsko pomorskiego. Jak jadę przez Tarnowo Podgórne to wzbiera we mnie zazdrość i myśl dlaczego u nas tak nie jest? Co poszło nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.11, 23:29 Całkowicie się z tobą zgadzam poza porównywaniem sytuacji Z.G. i Gorzowa do Torunia i Bydgoszczy. Tam oba miasta mają własnych posłów (każde po tyle samo), mimo, że różnią się liczbą mieszkańców. Tam nie ma możliwości, by jedni blokowali w czymkolwiek drugich. Tam jest po prostu równowaga sił, a w lubuskim dominuje "południe". Tarnowo to jeszcze nic. Jadąc do Poznania skręć za Pniewami na Duszniki, potem na Buk, a stamtąd na Poznań. Zobaczysz Tarnowo Podgórne razy dwa! Nie wszystko zobaczysz z drogi. W promieniu 20 km od Poznania zwłaszcza w okolicach zjazdów z autostrady od kilku lat lokują się inwestycje. Co ważne - bez zachęty w postaci stref ekonomicznych, więc płacą grzecznie podatki. Pojedź w kierunku Suchego Lasu (na Piłę) zobaczysz co tam się dzieje... Warto też popatrzeć na okolice Komornik (na południe) od Poznania. Dlaczego tak się nie dzieje w Gorzowie? Ja osobiście uważam, że to niestety kwestia hermetycznego zamknięcia się miasta. Nastawił się na walkę zamiast na współpracę. Wszędzie widzi wrogów zamiast potencjalnych sprzymierzeńców. Oczywiście mam na myśli władze, a nie mieszkańców!!! Władze nie zrozumiały idei reformy administracyjnej. Wydawało im się, że tak jak kasa przychodziła z centrali w Warszawie po '74 roku, tak nadal będzie przychodziła po zachowaniu statusu województwa. Okazało się, że dzisiejsze regiony same muszą o siebie zadbać. Dlatego najlepiej będą się rozwijały te liczebne (w mieszkańców) i te silne infrastrukturą oraz potencjałem. Te mniejsze i uboższe nie dość, że mają gorsze warunki, to jeszcze kiepsko się uczą. Zamiast próbować czerpać wzorce z tych lepszych, to udają (wciąż mam na myśli władzę), że sami wiedzą najlepiej. Rzecz w tym, że najwięcej kosztuje nauka na własnych błędach. Poza tym, tutaj na naukę nie ma już czasu. Jeśli specjaliści od ekonomii mówią, że Szczecin jest dzisiaj tam, gdzie 15-20 lat temu był Poznań i Wrocław, to ja się na prawdę boję zapytać gdzie jest teraz Gorzów... Trzeba przestać się na wszystkich obrażać, przestać uważać się za specjalistów od wszystkiego i po prostu zabrać się ostro do roboty według wskazówek tych, którzy już coś umieją. Na wymyślanie wszystkiego od początku nie ma nie tylko czasu, ale i potencjału. Wszyscy doskonale wiemy, że kto ma wyższe aspiracje ten wyjeżdża z Z.G. czy Gorzowa. Ci, którzy zostają są za słabi by poradzić sobie z problemami, które ich po prostu często przerastają. Czy to nie wstyd, że droga nr 24 ze Skwierzyny do Pniew została wpisana do Planu Zagospodarowania Kraju jako droga szybkiego ruchu przez Poznań? Przecież to powinno być bardziej w interesie Gorzowa. Ale o tym jakoś nikt nie pomyślał. Pisałem już kilkakrotnie, o ile łatwiej byłoby przeprowadzić gruntowną modernizację linii Gorzów-Krzyż, gdyby wciągnąć do tematu Piłę i Bydgoszcz. Na szczęście linia ta została wpisana w plany do 2030 roku, ale dzięki Pile, którą wsparł Poznań. Gorzów zachowuje się jak śpiący i do tego grymaśny królewicz, który wciąż tylko żąda, bo niby wciąż mu się coś należy. A wystarczy przestać walczyć i po prostu starać się budować szerokie koalicje wokół różnych interesów. Nie warto widzieć tylko interes dojazdu do Krzyża, bo tylko to jest mieszkańcom Gorzowa potrzebne. Warto podnosić wagę problemów, angażując w to innych zainteresowanych. Podobnie z resztą było z S3. Lubuscy parlamentarzyści odtrąbili sukces, że udało się zdobyć kasę. Prawda jest taka, że to Szczecin ostro domagał się wygodnego i szybkiego połączenia z Warszawą. Poprzez S3 i A2 będą je wreszcie mieli. Oczekiwania Szczecina zostały zaspokojone, dlatego władza ma gdzieś dalszą część S3 na południe. Dlaczego więc tym razem nie buduje się koalicji z Wrocławiem w sprawie przedłużenia drogi? Jak już Wrocław wybuduje wszystkie drogi, na których mu zależy (S8 i S5), to wtedy załatwi budowę S3. Do tego czasu w sprawie nic nie drgnie, bo lubuscy parlamentarzyści będą się tylko zajmować sobą. Reasumując wszystko zależy od ludzi - między innymi od tych, którzy wygrają przyszłe wybory. Najlepszym przykładem na postawę roszczeniową władz jest ostatnie spotkanie z dyrektorem odpowiedzialnym za infrastrukturę kolejową (linie kolejowe). Żądania i roszczenia adresowane w jego kierunku (opisane w GW) były jedną wielką żenadą. Przyjeżdża facet z konkretnymi propozycjami, z konkretnym planem działań, a tu go totalnie atakują zamiast rzeczowo rozmawiać na argumenty. Na jego miejscu, nigdy więcej bym się już w Gorzowie nie pojawił. Jeśli by było trzeba, wysyłałbym "do bicia" swojego zastępce. Gorzów z całą pewnością stracił w tym momencie potencjalnego partnera do dyskusji. Tak to już w Polsce jest - jeśli chcesz coś z kimś załatwić, po prostu ugość go, wypij wódkę i się zaprzyjaźnij. Jeśli znajomość zaczniesz od wyzwisk i od rzucania błotem, to bądź pewien, że niczego z nim nie załatwisz. Jeśli władze Gorzowa nie rozumieją takich prostych, ludzkich zasad to na tym skończę komentarz... Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... 17.09.11, 23:37 Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a): > Jeśli władze Gorzowa nie rozumieją takich prostych, ludzkich zasad to na tym skończę komentarz... Podpiszę się pod Twoim tekstem obiema rękami:) A co do władz Gorzowa - Tadeusz J. to największy problem tego miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisobie Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 11:07 Taki problem dla miasta a jego mieszkancy ida i oddaja glos na tego czlowieka.Zenujace i trudne do zrozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wifi Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.11, 00:15 Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a): >Wszyscy doskonale wiemy, że kto ma wy > ższe aspiracje ten wyjeżdża z Z.G. czy Gorzowa. Ci, którzy zostają są za słabi > by poradzić sobie z problemami, które ich po prostu często przerastają. Dlatego też tyle poznaniaków jest w Warszawie, ci bardziej ambitni opuszczają to miasto, które w tej chwili jest tam gdzie Warszawa była 40-50 lat temu :O, zostają tacy jak ty, kretyni... Wielkopolska to syf, wystarczy pojechać do Piły, Gniezna, Kalisza i zobaczyć co tam się dzieje, a raczej w jaki marazm popadły te miasta. Pogadajcie ze zwykłymi ludźmi, a nie czytajcie wypocin jakiegoś oszołoma który jako ten mniej ambitny został w prowincjonalny Poznaniu a jego życie to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wifi Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.11, 02:27 ... i wtedy się obudziłeś porównujesz WLKP. z Gorzowem i Zieloną to tak jak byś porównywał walory smakowe twarogu i gówna przy czym Gorzów i Zielona to nie twaróg poza tym przecież Ty nie byłeś w Kaliszu. Piszesz, że tam jest marazm a co masz w Gorzowie. Obudź się !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 11:41 No i oto typowy przykład. :) To jest właśnie to zacietrzewienie, agresja zamiast argumentów, wyzwiska zamiast dyskusji... :) Oczywiście typowe straszenie Poznaniem i Wielkopolską, natomiast wychwalanie i obrona "naszości" choćby po trupach, choćby nie wiem jak bardzo była uboga :) Śmieszy mnie to, bo dokładnie potwierdza moją opinię o władzach Gorzowa i jak widać o ich zwolennikach. Co do Kalisza czy Piły... Nie masz daleko, podjedź, zobacz sam się przekonaj... Wiem, że to zabrzmi małostkowo, ale prawie dwa razy mniejsze od Gorzowa miasto jakoś dorobiło się dwóch McDonaldów i KFC. Ma też kino Helios i niezły basen. Liczba zarejestrowanych w Pile samochodów jest porównywalna z liczbą samochodów w Gorzowie (prawie dwukrotnie większym). O czym to świadczy? O zamożności mieszkańców. Dochód na mieszkańca mają o 300 zł. większy. A oni byli dokładnie w takiej samej sytuacji. Też do '45 roku należeli do Niemiec, a od '75 mieli własne województwo - porównywalne z gorzowskim. I co? Jakoś radzą sobie lepiej mimo teoretycznie gorszego położenia (dalej od granicy) i mimo "podległości" (jak wolisz) pod Poznań. Ale dzięki temu, że są w Wielkopolsce mają własny okręg wyborczy i własnych posłów. Czyli są sobie sami panami. A Gorzów wciąż się szarpie z Zieloną Górą. Zamiast powtarzać głupoty po prostu przeryj internet i porównaj wskaźniki miast, o których mówisz. Mniejsza Piła, podobnie jak jeszcze mniejsze Leszno w budżecie unijnym 2009-13 kupiły (dostały) po 14 nowych autobusów miejskich i to Solaris Urbino. Gorzów w tym czasie 11 MAN-ów "hit sezonu 2005". Piła wdrożyła też kartę miejską, o której w Gorzowie zdaje się nawet się jeszcze nie mówi. Gorzów ma dzisiaj z węzłem kolejowym w Poznaniu kilka połączeń dziennie szynobusem, natomiast Piła ma pociąg co godzinę. W Gorzowie, kiedy padały Stilon, Silwana czy Ursus, to pilski "Polam" sprzedano niemal za bezcen Philipsowi, który utrzymał produkcję, zmodernizował zakład i go rozbudował. Nigdy w Pile nie doszło do tak katastrofalnego bezrobocia jak w Gorzowie zaraz po upadku komunizmu. Tak, prawda, nie mają filharmonii. Ale za to mają zupełnie nowy dom kultury z niezłą salą widowiskową. Mogą się tam odbywać i koncerty i przedstawienia teatralne. Z warsztatów dla młodzieży i z całej oferty programowej, korzysta z całą pewnością więcej ludzi niż z filharmonii, która dedykowana jest jedynie muzyce. Kalisza do Gorzowa nawet nie porównuję. Na pewno czasem jadasz "grześki", albo majonez "winiary". Choćby te dwie marki handlowe nieźle identyfikują miasto. Gorzowską marką jest wciąż... kaseta Stilonu. Też mają KFC, są tam aż 3 McDonaldy (Kalisz też jest od Gorzowa mniejszy). Też mają kino Helios, basen, teatr, filharmonię... Więc w czym oni są od Gorzowa gorsi? Może w tym, że nie wywalają kasy na stadiony żużlowe. Za to Kalisz ma halę widowiskowo-sportową na 3200 miejsc i pole golfowe oraz stadion lekkoatletyczny nawet z torem kolarskim. Z resztą Piła też ma halę (1500 miejsc), nad czym Gorzów dopiero się zastanawia. Wracając do kwestii pretensji radnych do szefa linii kolejowych o brak elektryfikacji. Jako szef spółki państwowej, jego zadaniem jest realizacja planu wyznaczonego przez jego właściciela czyli Ministerstwo Infrastruktury. Z kolei to ministerstwo realizuje plany określone przez rząd. Rząd natomiast przyjął te plany po tak zwanych konsultacjach społecznych, które odbywały się między innymi w Sejmie. Gdzie wtedy byli posłowie z Gorzowa? Dlaczego nie postarali się o podniesienie wagi linii Gorzów-Krzyż? Ano dlatego, że w kilka osób nic nie zrobią, a nikt nie podwyższy prędkości pociągów tylko dla krótkiego, lokalnego odcinka toru. Dlatego trzeba było wspólnie z Piłą i Bydgoszczą, postarać się o przekształcenie lokalnego połączenia Bydgosz-Gorzów w połączenie ponadregionalne. Wtedy być może (w miarę środków) byłaby szansa na jego elektryfikację. Łajanie dyrektora na sesji rady kompletnie nic nie da. Nawet gdyby go publicznie chłostać pod katedrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KuBa Re: Kilka pytań do kandydata Mrowca... IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 18:36 Jestem ZA! Port Kolejowy Zielona Góra w Świebodzinie - pomysł kapitalny. Ino Chrystuska trzeba nieco przesunąć, aby patrzył nie tylko na Tesco... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NORD Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 12:50 ...ale na południu odbije sobie z nawiązką Odpowiedz Link Zgłoś
stilonek Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaścian... 17.09.11, 13:07 zgadzam się. dość destruktywnych sporów!! stolica może być tylko jedna! Gorzów! tak będzie lepiej dla całego regionu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franky Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 15:26 Najlepiej jak ten kulawy twór zwany województwem lubuskim przestanie wogóle istnieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 21:09 ... astolica jest jedna Poznań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andyes Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.11, 18:32 Piękne hasło: = Zielona Góra SAM Mrowiec = A poezja po prostu powala - powinien wydać wierszem - Nike murowana (mrowcowana?)... Odpowiedz Link Zgłoś
cajmero Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaścian... 18.09.11, 10:34 Panie mrowiec/ nazwisko z małej litery to wyraz szacunku/, pana warszawa chyba przysłała. W gorzówku jest fajny szpital na Walczaka, tam leczą takich, jak pan. My, Lubuszanie jesteśmy jedno, raczej powinniśmy i bzdury pana czy innych polityków-też z Gorzowa o podziale województwa powinny skutkować"olewanie"w wyborach. Ps: w Gorzowie Pahl widzi w"szczecinie"ratunek, tyle, że Szczecin niema szczęścia do prezydentów a ludzie stamtąd są znani z kombinatorstwa i efekty widać, tylu polityków i stoczni nie ma. Mamy być województwem, a jak nie, to przemieszczenia, każdy niech wyjeżdża tam gdzie chce, a my zostajemy a potem autonomia itd................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedzielak Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 20.09.11, 00:45 Dziwne ale mi się wydaje że ten cały Mrowiec to nie chce do sejmu. Kandydat do sejmowego koryta by takich pierdół nie opowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rere Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.gorzow.mm.pl 20.09.11, 07:41 Kandydat M. wie że to co straci na północy województwa z nawiązką odzyska na południu - dostanie największą liczbę głosów z całego lubuskiego PJN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 08:56 Gość portalu: niedzielak napisał(a): > Dziwne ale mi się wydaje że ten cały Mrowiec to nie chce do sejmu. Kandydat d > o sejmowego koryta by takich pierdół nie opowiadał. Wręcz przeciwnie; jest wyrazisty i konkretny. Jeśli będzie sam z tym pomysłem (nie skopiuje go nikt z Placformy lub komuszków) to zarobi na tym sporo wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści 20.09.11, 09:09 Gość portalu: login_t napisał(a): > Jeśli będzie sam z tym pomysłem (nie skopiuje go nikt z Placformy lub komuszków > ) to zarobi na tym sporo wsparcia. W związku z czym zbierze sporo głosów z puli, a w efekcie do sejmu wejdą przypadkowe miernoty z list bandy czworga. PJN nie przeskoczy 5-procentowej tyczki i w okręgu lubuskim wejdzie się z czterdziestoma głosami. Niczym Bosak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Mrowiec: Przez konflikt stolic będziemy zaści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 09:28 Nie mówię, że nie . Oceniam tylko chwyt marketingowy. PiS jest rozrabiany przez PJN (wszyscy znajomi głosujący na PJN są przesunięci z PiSu), podobnie jak Platforma przez Palikota. Chłopcy i dziewczęta pohałasują, pokażą się, odpadną, a potem wciągnie ich Banda. A PJNu nie żal mi wcale. Odpowiedz Link Zgłoś