wolfenstein3d
07.10.11, 22:08
Kokosku, tuz po Kohlu, w 1998, kanclerzem zostal Gerhard Schröder, wczesniejszy premier Dolnej Saksonii, SPD. Pelnil te funkcje do 2005, kiedy to rok przed uplywem kadencji, po niezwykle intensywnych kontaktach prywatnych i politycznych z Putinem, oglosil wczesniejsze wybory i rozwiazanie rzadu. Stal sie lobbyista Gazpromu, z bardzo wysoka gaza! Gdyby zastosowac przepisy, obowiazywalaby go karencja, ale, poniewaz CDU z CSU koniecznie chcialy dojscia do wladzy, a Merkel juz stala na czele CDU, byla z DDR, kuta na cztery partyjne nogi z zaprawa jako sekretarz propagandy w SED, stanela do walki o urzad kanclerza i bylo jasne, ze wygra!Sledzilam jej wystapienia, festyny, potrafila nieco apatyczny wschod Niemiec porwac i CDU wygrala.To, jak rozwinela sie pozniej, to inna bajka.Wewnetrzna polityka to nie jej hobby, ale brylowanie na salonach Europy - owszem!
Naznaczenie przez Kohla dotyczy szefostwa CDU, choc stary kanclerz ucieszyl sie, ze "mein Mädchen" bedzie kanclerzem. Dzis ma wiele jej do zarzucenia, ale jest przez nia ignorowany. Jej tez wladza sie podoba! Chce wielkich Niemiec.Tusk to potwierdzal, kosztem Polski. Kaczynski musi jej pokazac, gdzie konczy sie jej rzadzenie, a zaczyna Polska!