Dodaj do ulubionych

Kurmański nie żyje

IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.04, 17:05
Nastepny żużlowiec który nie wytrzymał ciśnienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: 12@ Re: Kurmański nie żyje IP: *.ztpnet.pl 30.05.04, 22:36
      Kur...Mać!Co za świat.A mendy nadal chodzą po tym łez padole.
      • Gość: Bernard Re: Kurmański nie żyje IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 30.05.04, 22:53
        Przepraszam, nie zuzlowiec zmarl lecz pijak i narkoman...
        Moze ktos sie z tej tragedii czegos nauczy!
        Gdyby nie byl zuzlowcem lecz...stolarzem czy bezrobotnym, nie byloby takich
        glosow placzu...Nikt by nie zauwazyl.
        Walka z narkotykami jest konieczna by ratowac zycie mlodych ludzi.
        Pozdrawiam
        • Gość: XXX Re: Kurmański nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 23:02
          I to jest ta różnica - dobrych żużlowców jwst niewielu a stolarzy i
          bezrobotnych od cholery.... Żal człowieka który był jakiś - dawał ludzim radość
          ze zwycięstw.... choć sam przegrał....
          I mierzi mnie pełna obłudy postawa jego "kolegów".... "pojechali dla niego..."
          gówno prawda mieli zakontraktowany mecz i stracili by kasę.... Dlaczego mu nie
          pomogli gdy dawał "sygnały" że coś nie jest tak?
          Benek - po tej wypowiedzi jakoś Cię kurwa nie lubię..... wiem co to narkomania
          i wychodzenie z niej a ty oceniasz swoim ptasim móżdżkem (Bez obrazy ptaków -
          zwłaszcza tych niebieskich) coś co znasz z literatury... i cholera skąd
          jeszcze.... może ganiałeś kiedyś ćpunów po Gorzowie w niebieskim mundurku????
          • Gość: Bernard Re: Kurmański nie żyje IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 30.05.04, 23:54
            Hey XXX,
            Trzesie mnie gdy dowiaduje sie o kimkolwiek zniszczonym przez narkotyki...
            Zbyt mlodzi by umierac!!!
            Glupi byli i tyle.
            Podejmuja decyzje, a placa rodzina, przyjaciele i kibice!!!!!
            Tylu kibicow gotowych cieszyc sie z wygranych i przeklinac przegrane...
            Tak czy inaczej wkurwia niemilosiernie...
            Rozumiesz???
            Pozdrawiam
        • Gość: XXX Re: Kurmański nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 23:20
          Nieźle mnie wkurwiłeś.... nie popieram pijaństwa i narkomanii (to gwoli
          wyjaśnienia) Ale prezentujesz hitlerowskie podejście do wynaturzeń - wymordować
          i wytruć wszystkich co nie spełniają norm społecznych - ustalanych przez takich
          palantów jak Ty...
          Nie jestem kibicem żadnej gałęzi sportu - ale potrafię zrozumieć że tacy
          zawodnicy dają ludziom wiele dobrych uczuć.... w szarzyźnie własnego zycia
          szukają tych lepszych... mądrzejszych... silniejszych.... A ty jesteś starym
          zramolałym palanetem który na wygodnej synekyrze osiadłszy oceniasz i potępiasz
          ludzi inaczej wiodących swój zywot.... Pomógłbyś im a nie potępiał w
          czambuł.... Palancie Kanadyjski
          • Gość: YYY Re: Kurmański nie żyje IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.04, 23:29
            Pieprzony Beniek napisał:
            >...nie zuzlowiec zmarl lecz pijak i narkoman...

            Jeszcze jeden internauta (XXX) przekonał się, jaki to ciul i ćwok mieszka tam
            gdzieś w Kanadzie. Ta menda nie odpuści. Cały czas prowokuje, skurwiel jeden.
            Ale najbardziej zastanawiają mnie Ci, którzy czasem próbują bronić tego hienę
            cmentarnego.
            • Gość: Bernard Re: Kurmański nie żyje IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 30.05.04, 23:56
              Hey YYY,
              Masz problemy z rozpoznawaniem i akceptowaniem faktow???
              Zglos sie do psychologa.
              Narkoman wykonczyl zuzlowca.
              Proste.
              Pozdrawiam
              • Gość: YYY Re: Kurmański nie żyje IP: *.gorzow.mm.pl 31.05.04, 00:12
                Proste, proste. Jak twUj rozÓm.
        • Gość: fan staleczki Re: Kurmański nie żyje IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.05.04, 23:59
          Bernard ty skurwielu uszanuj pamięć kibiców o Kurmanku RAFAŁ BYŁ CZŁOWIEKIEM
          WIELKIM
          • Gość: Bernard Re: Kurmański nie żyje IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 31.05.04, 00:24
            Hey fan staleczki,
            Byl donbrym zuzlowcem...
            Jako czlowiek - narkonmanem...
            I to go zabilo...
            To fakty.
            Pozdrawiam
            • Gość: mimi Jak wykopac benia z edmontowa? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.04, 06:14
              >>Jeszcze jeden internauta (XXX) przekonał się, jaki to ciul i ćwok mieszka tam
              gdzieś w Kanadzie

              A ja uprzejmie Was prosze, by nie mylic - jak to piszecie - cwoka z Edmontowa
              (Edmontowo - wiocha w zach Kanadzie, slynna z pijusow i cpunow, z samym
              premierem polniemcem Kleinem na czele), z ludzmi z Kanady. Siedzi cwok na
              pustyni, pajaca i pijusa Kleina wychwala, sam ma ... tak sobie, samotny jakis,
              niezrownowazony, emigracyjne sny i majaki miewa, na bilet do Polski mamusia mu
              pieniazki posyla, to i nie wie, co czyni (jako i wczesniej na swojej wsi nie
              wiedzial, a na starosc sie juz, mimo zimowego klimatu, nie nauczyl, biedny
              taki), a MY tymczasem swoje chlopy (i dziouchy). No, to juz wiadomo komu
              przypier...

              Byle jednym frontem, a kupa panowie, a mocniej, a jeszcze poprawic...
              Moze sobie pojdzie w swoje canadyjskie choliere, albo admin wszechmocny go
              zablokuje! Co, admin, to jest pomysl, nie??

              ze tez komuszy chwast tak sie pleni, niby kapitalizm, a komuchow jak pchel
              • Gość: Szymon Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: *.gorzow.mm.pl 31.05.04, 07:03
                Bernard, może zbyt ostro potraktowałes Kurmanka, ale prawdziwie. To jest ta
                wlasnie nasza polska obłuda. Jak sobie stolarz strzelił o jednego kielicha za
                dużo, i wpadając pod samochód, zginął, to zaraz usłyszysz, że jednego ochlapusa
                mniej. A jak Kurmanek regularnie przedawkowywał, wzmacniając działki wódą, az w
                tym narkotycznym zwidzie ,,doszedł do ściany'', której nie miał siły juz
                przeskoczyć i wybrał pasek, to nie wolno o nim źle mowic, bo idol.
                W walce z uzależnieniami wszyscy musza być traktowani jednakowo. Zapytajcie o
                to tych, którzy przechodzili kurację w którymkolwiek ośrodku odwykowym. Tam
                nawet kazdy od tego zaczyna, iż musi najpierw zrozumieć, że jest ćpunem, czyli
                śmieciem, i to bez wzgledu na to czy jest znanym aktorem, sportowcem, lekarzem,
                albo politykiem. Dopóty będzie u nas źle, dopóki okreslonych sytuacji nie
                będziemy nazywać po imieniu. A Kurmanek był ćpunem i to jest fakt. Prawdą jest
                rownież i to, że miał regularne konflikty z policją: jazda po pijanemu, bójki w
                lokalach. Dlaczego? Bo ktoś w porę temu wszystkiemu nie przeszkodził. Gwiazdkom
                się pobłaża, a rozbrykana gwiazdka brnie dalej, az w końcu trafia na ścianę.
                Gdzie wy wszyscy ,,obrońcy''do tego czasu byliście. Dlaczego w porę nie
                podaliście mu ręki. Wam to wisi, bo szybko o nim zapomnicie i poszukacie sobie
                nowego idola. Może być to kolejny ćpun, byle dobrze i widowiskowo
                jeździł.
                • Gość: Bernard Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 31.05.04, 09:05
                  Hey Szymon,
                  Umiejetnosc nazywania rzeczy "po imieniu" to przejaw trzezwosci zyciowej.
                  Tu na forum wielu ma z tym problemy.
                  Pozdrawiam
                • oporny Re: Jak wykopac benia z edmontowa? 31.05.04, 10:41
                  "...Zapytajcie o
                  > to tych, którzy przechodzili kurację w którymkolwiek ośrodku odwykowym. Tam
                  > nawet kazdy od tego zaczyna, iż musi najpierw zrozumieć, że jest ćpunem,
                  czyli
                  > śmieciem, i to bez wzgledu na to czy jest znanym aktorem, sportowcem,
                  lekarzem..."

                  Nie muszę pytać - znam to z autopsji.... jednak co innego jest uznanie się za
                  narkomana wśród ludzi którzy sie leczą a co innego jak jakiś ignorant stosuje
                  to tylko jako epitet. Uświadomienie sobie wlasnego ststusu życiowego pomaga w
                  odbiciu sie od dna.... Jednak taka opinia jaką serwuje Bernard słuzy tylko
                  szowinizmowi gorzowskiemu....

                  Nie poniosą konsekwencji ci co Go doprowadzili do samobójstwa... i to chyba
                  jest głównym powodem irytacji.... Czerpali zyski z człowieka gdy się spalał
                  grzejąc przy nim wlasne samolubne Ego... i nie zauważając potrzeby pomocy....


                  "...Może być to kolejny ćpun, byle dobrze i widowiskowo jeździł. ..."

                  To jest cecha gwiazdek jednego sezonu - w amoku popularności czynią wiele
                  głupich ruchów.... Niektórym sie udaje, jednak tylko tym którzy mają dystans do
                  własnego sukcesu... inni potrzebuja "wiadra zimnej wody" aby sie ocknąć... i
                  tego zbrakło.... "przyjaciele" byli jako klakierzy dając się zauważyć w
                  towarzystwie gwiazdy... potem szli do domu.... a gwiazda spadała....
                  spadała .... aż spadła....


                  Będzie następna..... współczesne media nie cierpią pustki.... wylansuja
                  następnego.... ćpuna? Możliwe - jeżeli będzie przynosił zyski!!!
                  • Gość: Szymon Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: *.gorzow.mm.pl 31.05.04, 17:30
                    Dzięki ,,Oporny'', bo już myślałem, że oprócz Bernarda, nikt juz na tym forum
                    nie przytoczy trzeźwej oceny tego, co się stało z Kurmankiem. Myślę, że masz
                    rację z ocena osób, które w szczególny sposób powinny czuć się za to winne.
                    Żale, kwiaty, znicze, mecz w hołdzie. Tego wszystkiego wcale nie musiało być.
                    Działacze żużle, zawodnicy i fani! Czy dopiero teraz zauważyliście to, co się
                    przecież na waszych oczach działo od dawna, i na waszych oczach dopełniło? Nie
                    bądźcie obłudni. Wam to wszystko wisi. Was tylko interesują zwycięstwa,punkty i
                    premie. Nie zaprzeczajcie, bo przyśni się wam św. pamięci Edi i przypomni jak
                    po znanym wszystkim wypadku bał się wsiadać na motor. Więc dodawano mu odwagi
                    setą, albo nawet dwiema, wódy. Co było dalej, wiadomo.
                  • Gość: Bernard Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 01.06.04, 08:06
                    Hey oporny,
                    O czym ty mowisz przyjacielu???
                    Kazdy jest odpowiedzialny za swe kroki...
                    Takie gadanie ze to ktos inny kogos namowil to dobre w przedszkolu...
                    Wydoroslij wreszcie!!!
                    Jestes pijakiem i narkomanem?
                    Jesli nie, to dlatego ze sam nie chcesz nim byc.
                    Kurmanski, Jancarz....to tylko przyklady sportowych idoli ktorzy wlasne zycie i
                    nadzieje milosnikow sportu zuzlowego przepili i przepalili...
                    Gnojki smierdzxace i tyle.
                    Zawiedli i zdradzili wielu czlonkow rodziny, przyjaciol i kibicow...
                    Nikt nie byl winien poza nimi samymi.
                    Skonczyli tak jak narkomani i pijacy koncza.
                    Smutne, tragiczne i niestety prawdziwe.
                    Pozdrawiam





                    • oporny Re: Jak wykopac benia z edmontowa? 01.06.04, 16:05
                      A.d. - 1 -
                      Nie jestem przyjacielem gnojków czerpiacych wybiórczo wiedzę na temat
                      uzależnień z prasy brukowej i myślących tak jak im wygodnie - oni nie sa
                      winni....

                      A.d. - 2 -

                      Tak - byłem pijakiem i narkomanem wyszedłem z tego ponad 20 lat temu... dzięki
                      ludziom którzy nie powiesili mnie z tego powodu. Nie pytali kto jest winien ale
                      mieli konkretne pomysły jak z tego wyjśc...

                      A.d. - 3 -

                      "...Skonczyli tak jak narkomani i pijacy koncza..." dzięki takim palantom jak
                      ty...

                      Uzywając "hiroizmu" - wal sie na ryj...
                      Śmierci tych wszystkich których wymieniłeś są winni tacy ludzie jak ty.....
                    • Gość: Klemens JEDNEGO NARKOMANA I PIJAKA MNIEJ IP: *.gorzow.mm.pl 01.06.04, 21:38
                      Aby tak dalej.Może sami się powykańczają.
                    • karmazon Re: Jak wykopac benia z edmontowa? 01.06.04, 21:42
                      Popieram Bernarda w kwestii eliminowania pijaków i narkomanów.
                      • japan50 Re: Jak wykopac benia z edmontowa? 01.06.04, 21:49
                        Jak ???? Farmazon????
                      • Gość: on Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.04, 00:18
                        Co to? Jakiś sabat czarownic?
                      • Gość: Bernard Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 02.06.04, 07:50
                        Hey karmazon,
                        Zrozum prosze przyjacielu, ze za wielka tragedie uwazam uzaleznienie
                        kogokolwiek od chemikali (alkohol, narkotyki, lekkarstwa itp...).
                        Jest to problem nie tylko tych uzaleznionych ale takze ich rodzin, przyjaciol i
                        calego spoleczenstwa.
                        Ludzie ci (narkomani i inni...) potrzebuja pomocy, to prawda. Jednakze
                        calkowita wine i odpowiedzialnosc ponosza oni sami.
                        Proby obwniania kogos lub cos innego to typowa ucieczka przed
                        odpowiedzialnoscia.
                        Tu gdzie mieszkam kazdy narkoman moze ubiegac sie o pomoc.
                        Jeden warunek: Po przyjsciu do instytucji MUSI powiedziec: Ja (Imie)...Jestem
                        narkomanem i potrzebuje pomocy...
                        Musi przyznac ze jest kim jest.
                        Bez zaakceptowania rzeczywistosci pomoc jest po prostu niemozliwa.
                        Pozdrawiam
                    • Gość: zielonogórzanin Re: Jak wykopac benia z edmontowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 18:45
                      Aleś ty Bernadr popierdolony!
        • Gość: Tomek Re:DO BERNARDA IP: *.os.kn.pl 06.06.04, 11:01
          GOŚCIU zastanów się co piszesz. Co znaczy pijak i narkoman. To, że w tym dniu
          był pod wpływem alkoholu nie upowaznia Ciebie do wydawania tego typu osądów.
          Czy Ty zawsze jesteś OK???? Coś usłyszałeś w brukowej prasie i powtarzasz jak
          STARA BABA. Nie oczerniaj nieżyjących. Oni już bronić się nie mogą. Lepiej
          milczeniem uczcij tę tragedię
    • Gość: Kasia Re: Kurmański nie żyje IP: 2.5.2.* / *.teleton.pl 04.06.04, 18:00
      Do Bernarda!


      Słuchaj człowieku, czy ty w ogóle znałeś Kurmańskiego, Jancarza.., że
      wypowiadasz sie o nich w taki sposób? A co z Dadosem? Jego nie oczernisz tak
      jak pozostałych, a moze nawet nie wiesz kto to jest?
      Kurmański miał dużo problemów z soba i nie tylko, nikt nie podał mu reki w
      odpowiedniej chwili, nie masz prawa wypowiedać sie tak beszczelnie o nim!
      Jancarz nie zapił sie lecz zabiła go ŻONA!!
      Człowieku opanuj sie bo jeszcze nie wiesz co Ciebie spotka w życiu ....!
      • Gość: Bernard Re: Kurmański nie żyje IP: *.ed.shawcable.net 05.06.04, 02:14
        Hey Kaska,
        Nie znalem osobiscie ani Jancarza ani Kurmanskiego...
        Dadosa tez nie znalem osobiscie...
        I nie zaluje.
        Zadna strata.
        Z alkoholikami i narkomanami z natury sie nie zadaje...
        Bez wzgledu czym sie zajmuja....
        Jancarza zbila wodka kolezanko...
        Gdyby nie jego alkoholizm, nigdy nie znalazlby sie w sytuacji ktora kosztowala
        go zycie.
        Szkoda sportowcow. Nad ich zmarnowanymi talentami trzeb plakac.
        Ani lezki dla smiecarzy jednak....
        Pozdrawiam
        PS. Prawda, nie wiemy co nas czeka... Na pewno jednak nie narkotyki beda moim
        problemem..
        • Gość: opat Re: Kurmański nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 13:55
          Bernard - ciebie zabije nienawiść do tego co inne - czyli do tego co dla
          twojego ograniczonego mózgu niepojete. W tobie gotuje się garnek jadu i
          nietolerancji.... Pasujesz mi do Ligi Polskich Rodzin.... Często tak reagują
          neofici.... czyżbyś był "wyleczonym" gejem? (LPR twierdzi że można wyleczyć
          gejostwo)....
        • Gość: Bart Re: Kurmański nie żyje IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.04, 14:30
          Witam!

          Bernard ty masz nierowno pod sufitem!!! Przyzekam jak bym cie spotkam to bys
          taki wpierdol zgarna bo widze ze inaczej z toba nie mozna!!! Czlowieku opanuj
          sie!!! Nie zyje czlowiek!! Dla wielu ludzi idol!! a ty skurwielu tak o nim
          piszesz. Jakim prawem go oceniasz??? Znalez go??? Skad wiesz ze bral narkotyki??
          Bo co bo przeczytalem w jakims szmatlawcu??
          APELUJE do wszytkich normalnych ludzi i kibicow!! Nie odpisujcie temu
          kolesiowi. On jest szmata i nie moze sie rownac ani do Rafala ani do Roberta a
          tym bardziej do Edwarda.
          Czy na tym formu sa w ogole jacys mederatorzy, ktorzy odpowiadaja za porzadek??
          Wiem ze powinienen tak pisac, ale ten frajer przesadza!!!!!!!!!!!

          Pozdrawiam i do zobaczenia jutro na stadionie!!!

          P.s
          Jutro na meczu z Lotosem uczcijmy pamiec Kurmanka minuta ciszy!!!
          • Gość: Bernard 2 KURMANEK-NARKOMANEK I TYLE IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.04, 19:40
            Może sami sie powuykańczają - pijacy,narkomani i zboczeńcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka