mmmmmm000
05.01.12, 14:10
Czy to tylko moje subiektywne wrażenie? (Jeśli tak to wyprowadźcie mnie z błędu!) ONI WRESZCIE ZACZĘLI Z SOBĄ ROZMAWIAĆ! Czyli coś się chyba zmienia.
Nie pamiętam takiej sytuacji, kiedy zamiast medialnej pyskówki, wpływowi "politycy" spotykają się na rzeczową wymianę argumentów. Teraz tylko tak dalej. Ustalenia trzeba realizować. Niech każdy ze swej strony rzetelnie zrobi to, co do niego należy i niech nawzajem się w swoich działaniach wspierają.
Prezes niech uda się w gościnę do Kalisza i Piły (nikt nie musi o tym wiedzieć) oraz do CO w Poznaniu. Potem niech po kolei zaprosi ich na przysłowiową kawę do Gorzowa, by mogli wymienić doświadczenia na poziomie urzędników. Skoro oni już to zrobili, to nic łatwiejszego jak po prostu powtórzyć ten proces. Oczywiście z uwzględnieniem uwarunkowań wojewódzkich i ewentualnych fochów Z.G.
"Spotulniał" to chyba złe słowo. Może po prostu zmienił strategię na właściwą - z walki, na rzeczową dyskusję i negocjacje.