Dodaj do ulubionych

Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie

08.02.12, 10:26
Dobrze ,ze sa jeszcze tacy dziennikarze jak Renatka Ochwat.
Gorzów nigdy nie lubił jazzu cos na ten temat wiem bo byłem u zarania powstawania klubu jazzowego . Juz wtedy widziałem(Bogus tez ) jak sie prezes klubu wku...ał idąc do urzedników z propozycją koncertu.
Ostatnio czytałem artykuł jak powstawały konfrontacje jazzowe w latach 60. Zniszczono ,bo jakis urzedas- tego samego urzędu- kulturowo był z muzyką czastuszek . Świat sie zmienia ale nie mentalnośc karguli
Obserwuj wątek
    • jakobodzio Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 08.02.12, 10:29
      Co do Komisji nie ma co się dziwić, że nie maja pojęcia co to Filary:
      Marek Kosecki - przewodniczący, - kibic żużla
      Piotr Paluch - wiceprzewodniczący, - trener żużla
      Zenon Burzawa, - piłkarz
      Jerzy Sobolewski, - wuefista
      Halina Kunicka, - kulturystka

      Z ludzi kultury to jest tam jedynie Szafrańska Słupecka.
      • Gość: Baca Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.12, 18:01
        Eeeee, panocku, to KULTURYSTKA nie jest "człowiekiem kultury"?

        Może miało być KUL-turystka, albo KULT-urystka...
    • stravik Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 08.02.12, 10:35
      Sportowa i za chwile kulturalna pustynia na mapie wojewodztwa i kraju. Takim Gorzow Wielkopolski bedzie po odejsciu TJ. 120 000 - tysieczne miasto bez wyrazu z pusta filharmonia z braku kasy. Slowem prowincja. Przykro mi pisac te slowa, ale te prawde potwierdzaja fakty. Taki bedzie koncowy efekt. Wszystko co dzialalo i dziala w tym miescie wbrew koncepcji TJ i jego swity ...znika. Na dodatek sprowadzil GP nz zuzlu, ktore pustoszy miejski budzet. TJ i jego swita dewasuja miasto, serwujac mu nieodpowiedzale wizje pana TJ. Te wizje zaczynaja miec swoje konsekwencje. Ograniczyc temu panu wladze do minimum, blokowac gdzie sie da, jego czy tez magistratu inicjatywy "reformujace" miiasto. Blokowac do momentu jego odejscia.

      Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce!
      • Gość: Bernard Nie kosiarka, a kombajn potrzebny... IP: *.namao.albertacom.com 09.02.12, 02:41
        Hey,
        Jedrzejczak chce "na niby" dzialaczy z miejskiego budzetu wykopac...
        Komu to przeszkadza?
        Chyba tylko "dzialaczom na niby"...
        :):):)
        I to nie sa jaja
        PS. Go Tadek go!!!
    • amb1 Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 08.02.12, 10:57
      Ten pomysł ( połączenie FG i Filarów ) wpisuje się w ogólnopolski trend.
      Rzuca się jakieś bzdurne pomysły pod płaszczykiem i w powadze opracowań
      typu "strategia" - nad którą pracowało w pocie czoła grono tzw. wybitnych fachowców
      - aby później, kiedy opinia publiczna wytknie temu pomysłowi oczywiste,
      widoczne na pierwszy rzut oka, bzdurne założenia, pośpieszne się z wypocin tych
      tzw. wybitnych znawców zagadnienia, wycofać.
      Ale co zarobili przez okres żmudnej pracy nad "strategią" to ich...
      Zresztą...
      A już całkiem konkretnie: co mogą ożywczego tchnąć w gorzowską kulturę,
      jaką opracować dla niej "strategię", ludzie od wielu, wielu lat wygodnie,
      w ciepełku, pozostający na garnuszku miasta, na etatach w kulturze
      ( jedynym wyjątkiem jest tutaj Monika Kowalska, a i też nie do końca... ),
      z nową w tym środowisku i całkowicie niezorientowaną swoją szefową?
      Jaki "Oni" mają potencjał pokazywali przez lata.
      A co "Ona" wniosła ożywczego widać po owocach.
      Czym się więc przejmować?
      Chyba tylko tym, że pani wiceprezydent i rada miasta przyklepała tę bzdurę
      ( i podała dalej ) tak ochoczo.
      No, ale to temat na osobne opowiadanie...
      Aby do wyborów!
      • Gość: zenek Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.12, 11:51
        Tylko połączenie Fil----harmoni z żużlem przyniesie sukces takim bzdurnym pomysłom urzędasów gorzowskim którzy niszczą wszystko bezmyślnie a zostało już niewiele w Gorzowie !!!.
        • e_werty Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 08.02.12, 18:42
          Ciekawe kiedy symfoniczne pierdzenie motorow na scenie!

          ... pod dyrekcją Szwagra?
          • Gość: hiro Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.12, 18:44
            ....a ryby widzę tam ogromne...........
            • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.namao.albertacom.com 09.02.12, 02:35
              Hey,
              :):):):):):):):)
              • Gość: fiki-miki Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.12, 10:03
                Beniu
      • Gość: olka Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 11:37
        Z tego co mnie wiadomo, to o tym pomyśle nie raczono poinformować zespół opracowujący strategię miasta. Dowiedzieli się z mediów. Ciekawe też skąd ta informacja, że ci ludzie od lat siedzą na wygodnych stołkach? To bardzo nie ładnie rozgłaszać nieprawdziwe wiadomości. Wstyd!
        • e_werty Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 09.02.12, 12:48
          że ci ludzie od lat siedzą na wygodnych stołkach?

          ... no to na czym siedza?
          W fotelach?

          Na stojaco tych bzdur by nie wymyślili
          A moze fotele sie wytarły i dupe kłuja?
        • amb1 Droga Olu... 09.02.12, 14:12
          Gość portalu: olka napisał(a):

          "Ciekawe też skąd ta informacja, że ci ludzie od lat siedzą na wygodnych stołkach? To bardzo nie ładnie rozgłaszać nieprawdziwe wiadomości. Wstyd!"

          Droga Olu.
          Podejrzewając, że do mnie pijesz śpieszę ( bezwstydnie ) z wyjaśnieniami ( cytuję za gorzowskim, miejskim serwisem informacyjnym, z 26.kwietnia 2011 r.):

          "W skład zespołu weszli: Zofia Bednarz, zastępca prezydenta ds. społecznych; Ewa Pawlak, dyrektor wydziału kultury UM; Marcin Kurczyma i Radosław Wróblewski, radni Rady Miasta; przedstawiciele instytucji kultury – Zbigniew Sejwa, dyrektor KMT „Lamus” i Gustaw Nawrocki, kurator Galerii BWA Miejskiego Ośrodka Kultury oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych prowadzących działalność kulturalną – Monika Kowalska, prezes Stowarzyszenia Promocji Kultury „Kamienica” i Krzysztof Szupiluk, członek Stowarzyszenia Przyjaciół Dziecięcego Zespołu Tańca Ludowego Mali Gorzowiacy."

          Rozszyfrujmy więc po kolei:
          1. Pani wiceprezydent - wiadomo,
          2. Pani dyrektor Wydziału Kultury - wiadomo,
          1. Marcin Kurczyna: radny ( członek zespołu z tzw. "klucza"). Moim zdaniem - jako radny "z urzędu", po owocach oceniający pracę zespołu - nie powinien brać udziału w jego pracach. Ale to tylko moje zdanie.
          2. Radosław Wróblewski: radny ( członek zespołu z tzw. "klucza"). Moim zdaniem - jakoradny, "z urzędu", po owocach oceniający pracę zespołu - nie powinien brać udziału w jego pracach. Ale to tylko moje zdanie.
          3. Zbigniew Sejwa: dyrektor niegdysiejszego, ale ciągle jeszcze z nazwy Klubu Myśli Twórczej "Lamus" - od lat na wygodnym, magistrackim stołku,
          4. Gustaw Nawrocki: kurator Galerii W MOS - od lat na wygodnym, magistrackim etacie,
          r. Monika Kowalska - prezes SPK "Kamienica" i dyrektor kina w "Askanie". Czy ma etat w SPK "Kamienica"... nie wiem. Ale zastrzegałem, że to nie do Niej piję...
          5. Krzysztof Szupiluk: dyrektor MDK - od lat na wygodnym, magistrackim stołku.

          Konia z rzędem temu, kto wymieni znaczące zdarzenia artystyczne, wydarzenia kulturalne, opracowania tematyczne autorstwa wyżej wymienionych - na przestrzeni ostatnich kilku lat - takie, które by mogły być powodem traktowania Ich jako strategów, czy wizjonerów gorzowskiej kultury i usprawiedliwiały inwestowane w nich miejskie pieniądze.


          • Gość: olka Drogi amb1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.12, 08:41
            Co do radnych - zgoda, masz rację. Ale nie zgodzę się, że Wróblewski - nic nie zrobił. Pomagał i
            organizował unijne projekty edukacyjne dla szkół Comenius, które promują Gorzów w całej Europie (gorzowską kulturę również). Nie zgodzę się również co do Nawrockiego. To nie jest urzędnik z klucza. O ile mi wiadomo nie należy do żadnej partii i z nikim nie sympatyzuje. Bywam w BWA na prawie każdym wernisażu i wiem jacy doskonali artyści tam przyjeżdżają i pokazują swoje prace. Weźmy choćby Adama Myjaka, który do tej pory nie chciał wystawić swoich prac w Gorzowie. Udało się to dopiero w zeszłym roku.Ale żeby wiedzieć co robi taki Nawrocki to trzeba bywać w BWA. :)) Pozdrawiam
            • amb1 Re: Drogi amb1 10.02.12, 11:14
              Droga Olu.
              O programach edukcyjnych i zasługach radnego Wróblewskiego nie wypowiadałem się , bo nie znam tematu i nie mają one ( moim zdaniem ) związku z tematem. Jest etatowym wicekuratorem lubuskim, więc co w tym nadzwyczajnego, że, poprostu, robił swoje, czyli to za co mu płacą?
              Gustawa Nawrockiego też bardzo lubię i cenię. W MOS, na wernisażach, bywam. Ale żebym Go uważał za wybitnego stratega i wizjonera to nie... Siedzi w MOS cichutko, w ramach etatu organizuje wernisaże, od czasu do czasu popełnia jakąś scenografię do sztuczki dla dzieci i jakoś to życie leci... I tak, oddzielnie, żyjemy... Od kiedy Sejwa zniechęcił artystów i "środowisko" do bywania w ICH KLUBIE (Lamus) nie rozmawiałem z Gustawem. I może nie wiem wszystkiego?
              Pozdrawiam Cię Olu.
              P.S.
              A ze sztuką Gustawa obcuję na codzień. Nad moim łóżkiem wisi jego wspaniały obraz i budzę się zawsze radosny. :)
              • Gość: olka Re: Drogi amb1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.12, 11:52
                Myślę, że dwóch wizjonerów w mieście wystarczy (T. i W.) :))) Chroń nas Boże od następnych!
                Uważam, że ten "zespół strategiczny" to pic na wodę i fotomontaż. Urząd i tak zrobi co będzie chciał. I tak zwane "środowisko" nie zrobi nic przeciw. Wiele lat należałam do ZPAPu. Kiedyś ten związek coś znaczył, teraz nikt się z nim nie liczy, praktycznie w Gorzowie nie istnieje. A tzw. ludzie kultury dają przyzwolenie na niszczenie ostatnich jej przejawów...
      • Gość: relikt Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 06.03.12, 18:41
        Filharmonia Gorzowska nie jest dużym obiektem!!! Ma jedną sale koncertową na której ćwiczy orkiestra!!! Sale tzw prób nie nadają się do ćwiczeń całej orkiestry, a nawet orkiestry kameralnej, brakuje pomieszczeń, są olbrzymie problemy z odbiorem budynku, z problemami technicznymi, z akustyką z mechaniką z klimatyzacją, ze stabilnością budynku, wszystko do czego się człowiek nie dotknie, to jest jakiś problem!! Zatrudnili w administracji swoje osoby między innymi tylko po to aby utrudnić dochodzenie związane z nieprawidłowościami!!!
    • thebird2 Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 09.02.12, 10:06
      z pusta filharmonia
      ...a bilety idą jak woda.
      Chodzic na koncerty
      • Gość: login_t Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 10:29
        thebird2 napisał:

        > z pusta filharmonia
        > ...a bilety idą jak woda.
        > Chodzic na koncerty

        Nie wyciagaj łapę do biednego ludu ,którego -jak dzisiaj podali- aż 30 % żyje w ubóstwie .
        • Gość: hiro Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.12, 10:45
          > Nie wyciagaj łapę do biednego ludu ,którego -jak dzisiaj podali- aż 30 % żyj
          > e w ubóstwie .

          a na parkingach brakuje miejsca.............................................
          debil-tak to do ciebie debilu!
          • e_werty Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 09.02.12, 10:52
            a na parkingach brakuje miejsca

            ... czyli bieda z parkowaniem!
            • Gość: hiro Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.12, 11:03
              ja mam garaż pod domem
              • danny_boy Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 10.02.12, 01:22
                A mi garażują pod oknem.
                • Gość: Bernard Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.namao.albertacom.com 10.02.12, 08:58
                  Hey danny boy,
                  Ciezko w tym watku bylo znalesc powod by sie usmiechnac...
                  Pomogles..
                  he he he he
                  Dobre!
                  :):):):):):)
                • Gość: hiro Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.12, 11:55
                  zmień suterenę na pierwsze piętro...............
                  • danny_boy Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 10.02.12, 21:38
                    >zmień suterenę
                    Czy ja pisałem, że mi garażują nad oknem?
    • saskiaa66 Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie 11.02.12, 12:05
      Argumentacja urzędników jest nie do przyjęcia. Jak można odciążyć działania administracyjne, gdy zatrudnienie wynosi 2,5 etatu? Czy urzędnik z filharmonii (mający po opieką ogromny budynek, mnóstwo pomieszczeń filharmonii) będzie biegał do klubu "Pod filarami", żeby zadbać o wymianę żarówki lub uszczelki w kranie? Czy wtedy koszty będą mniejsze? NIE! Ponieważ tym, czym zajmuje się teraz 1 -2 osoby, będzie zajmowało się 7! Czas decyzyjny wydłuży się, bo zwiększy się ilość szczebli, co utrudnia komunikację wewnętrzną. Podjęcie prostej decyzji będzie trwało kilkakrotnie dłużej. Że niby mają rozszerzyć się horyzonty działania? Bo muzycy z całego świata na znakomitym poziomie to mało? Filharmonia będzie zapraszać kosmitów? W końcu ktoś wpadnie na genialny pomysł, żeby klub przenieść fizycznie do gmachu filharmonii, bo przecież tam jest tak dużo miejsca, a bieganie tam i z powrotem zabiera za dużo czasu i energii. I pogrzebią wiele lat pracy Dziekańskiego i iinych osób, ogromny dorobek rozmyje się w kolejnych bezsensownych urzędniczych decyzjach.Teraz mamy styl, renomę, klasę, charakter i klimat. Zniszczyć coś jest bardzo łatwo, ale odbudować trudno, bo przecież "nic dwa razy się nie zdarza..."
      • Gość: kazikL Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 12.02.12, 12:24
        Zgadzam się z Tobą. Ten pomysł z łączeniem instytucji to kompletna głupota. Kto to wymyślił i po co? Chyba po to, żeby jeszcze bardziej skłócić ludzi. Bo gdyby tak zwani ludzie sztuki (kultury) skrzyknęli się i razem głosno zaprotestowali przeciw takim pomysłom to musiano by ich wysłuchać. Lepiej dla władzy jak naród skółcony! Mogą wtedy zrobić co chcą. Zwołajmy się przez internet, pójdźmy zaprotestować przed Urząd. ALE Nikomu się nie będzie chciało, lepiej popyszczyć na forum...
        • amb1 Re: Dobrze, skrzyknijmy się. 12.02.12, 14:33
          W piątek, 17.02.2012, o godz. 17,00, 2 gorzowskim teatrze ( podobno - nie sprawdzałem ), będzię spotkanie na ten temat.
          Ja będę. Przyjdż - będziesz miał okazje wyartykułować swoje racje.
          Do zobaczenia.
          • Gość: kazikL Re: Dobrze, skrzyknijmy się. IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.12, 12:06
            Oczywiście, że będę. :))
    • Gość: thebird Re: Opinia. Zmiany w kulturze tak, kosiarka - nie IP: *.gorzow.mm.pl 14.02.12, 10:56
      Podległośc jazzu pod muzykę poważna juz było, pod teatr też .
      Powstały w latach 70 gorzowski klub jazzowy ,którego Dziekański i ja bylismy członkami jak wielu innych (wtedy) młodych ludzi, a prezesował Janusz Malendowski .
      Klub podlegał pod Muzyczne Stowarzyszenie (czy jakoś tam) ,które organizowało kwartety smyczkowei i inne koncetry muzyki powaznej .
      To się strasznie gryzło.
      Teraz takie administracyjne połacznie tez doprowadzi do upadku słabszego czyli jazz.
      I bedzie to ,jak sie dowiedziałem ,trzeci upadek jazzu w Gorzowie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka