Dodaj do ulubionych

Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabytka...

25.03.12, 22:06
hhhhmmm znajac Blazeja wiem,ze jest humanista i zwraca uwage na swoje i innych wypowiedzi...Wiem,ze po tylu latach niecodziennego uzywania naszego jezyka moj nie jest najlepszy,ale.... bardzo razi mnie ten tytul...bo raczej po gorzowskich zabytkach nie mozna chodzic tylko je zobaczyc ewentualnie zwiedzic, poznac.... a wiec bardziej pasowalby mi tutaj tytul Spacer sladami gorzowskich zabytkow. I to RENDEZ-Vous nijak ma sie do fontanny....
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert P. Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.12, 00:24
      Sygnalizowałem już Redakcji, ale jakoś nie reagują. Nie wnikając w pozostałe zabytki będę pilnował swojej kamienicy "róg Łokietka / Dąbrowskiego". Jest błąd bo nie miała ona nic wspólnego z tajemniczym "towarzystwem Kuhna", a została wybudowana przez mistrza murarskiego Ludwiga Huhna i on przez jakiś czas pozostał jej właścicielem, zamieszkując ją (on bądź jego syn). W związku z tragicznymi opisami zabytków autorstwa MKZ ("tylko" 20 tys. z naszych podatków) pokusiłem się o konsultowaną szeroko metryczkę, którą tu podaję:
      Kamienica czynszowa zbudowana w 1900 r., w formach eklektycznych przez mistrza murarskiego i przedsiębiorcę budowlanego Ludwiga Huhna wg własnego projektu i zamieszkiwana początkowo także przez jego rodzinę. Wpisała się ona w reprezentacyjną część dzielnicy Nowe Miasto w ramach zabudowy tzw. placu Bismarcka (początkowo zwanego Nabrzeżem Kłodawki), wyznaczaną dziś przez ulicę Łokietka. Jest budynkiem narożnym, 3-skrzydłowym, o 5 kondygnacjach nadziemnych i trzech elewacjach o bogatym wystroju architektonicznym. Schodkowe neogotyckie szczyty nad wykuszami ozdobione były pierwotnie stylizowanymi 20 figurami delfinów. Kamienica mieściła w ciągu swej historii m.in. pracownię krawiecką Bohm, praktykę lekarską dr Friedländera oraz atelier architekta inż. Ebelinga. Po 1945 r. skomunalizowana, zapisała się w historii miasta gabinetem lekarskim dr Ryszarda Brauna oraz założoną w 1947 r. księgarnią diecezjalną św. Antoniego. Zabytek zachował znakomitą większość swego bogatego wystroju architektonicznego oraz historyczny charakter wnętrz. [R.P.]
      • blic Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt 26.03.12, 07:51
        Skoro już zwracamy uwagę na dobry styl, to proponowałbym przemyśleć parę fragmentów przedstawionej metryczki. Proszę nie traktować tego jako złośliwość. Nie mam takich intencji.
        Dobrze mieć metryczkę skrojoną dobrze od A do Z.

        Wpisała się ona w reprezentacyjną część dzielnicy Nowe Miasto w ramach zabudowy tzw. placu Bismarcka (początkowo zwanego Nabrzeżem Kłodawki), wyznaczaną dziś przez ulicę Łokietka.

        Wyznaczaną dzielnicę, zabudowę?

        Schodkowe neogotyckie szczyty nad wykuszami ozdobione były pierwotnie stylizowanymi 20 figurami delfinów.

        Proponuję dwudziestoma stylizowanymi figurami. W takiej kolejności i z liczebnikiem słownie.

        Po 1945 r. skomunalizowana, zapisała się w historii miasta gabinetem lekarskim dr Ryszarda Brauna oraz założoną w 1947 r. księgarnią diecezjalną św. Antoniego.

        "Zapisanie się gabinetem" wygląda jak bareizm. ;)
        • Gość: nicelus Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.12, 13:31
          blic napisał:

          > Skoro już zwracamy uwagę na dobry styl, to proponowałbym przemyśleć parę fragme
          > ntów przedstawionej metryczki. Proszę nie traktować tego jako złośliwość. Nie m
          > am takich intencji.
          > Dobrze mieć metryczkę skrojoną dobrze od A do Z.
          >
          > Wpisała się ona w reprezentacyjną część dzielnicy Nowe Miasto w ramach zabud
          > owy tzw. placu Bismarcka (początkowo zwanego Nabrzeżem Kłodawki), wyznaczaną
          >
          dziś przez ulicę Łokietka.

          >
          > Wyznaczaną dzielnicę, zabudowę?

          Granicę!

          Granice dzielnicy najczęściej wyznaczają ulice, więc dla mnie jest rzeczą oczywistą, że w domyśle chodzi o to, że dziś ulica Łokietka wyznacza granicę reprezentacyjnej części dzielnicy Nowe Miasto.

      • Gość: bezhisteriimitu! Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.um.gorzow.pl 26.03.12, 08:08
        Jak zwykle autorka artykułu przedstawiła totalny brak rzetelności dziennikarskiej. Jako pierwszy punkt spaceru "po gorzowskich zabytkach" podając fontannę Pauckscha, która faktycznie zabytkiem żadnym NIE JEST!
        Druga sprawa... komentarz Roberta P. nijak się ma do treści tablic MKZ - na tych tablicach nie ma słowa o jakimś towarzystwie Kuhna, o którym majaczy, nie ma też pełnej metryki bo by się najzwyczajniej nie zmieściła! Ale nie dziwne, że boli go 20 tysięcy bo pewnie liczyl że jemu skapnie do kieszeni... Przez tyle lat nikt nic nie zrobił, a gdy wreszcie tabliczki powstały to pretensje że nikt nie przyszedl wielkiego regionalisty całowac po stopach by raczył łaskawie przygotować opisy... ojeju...

        Najciekawsze ze Policja szuka wlasnie 2 tablic, które zostaly niedawno skradzione...czyzby ktos się mścił?
        • Gość: Robert P. Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.12, 09:43
          Z mojej kamienicy nic nie zginęło, bo nic nie założono. Ciekawe... Nawet nie zwrócono się do właścicieli o zgodę... A własne metryczki mogę sobie pisać, ile mi się podoba, przynajmniej nie kosztują podatnika jak te bzdury wypisane przez MKZ. Owszem "towarzystwa Kuhna" tam nie ma, ale przewidziany opis także poraża (gdzie architekt? gdzie najważniejsze nazwiska z historii kamienicy?) - treść sygnowaną przez MKZ podaję poniżej. Ja zresztą olałem to dzieło w przeciwieństwie do innych osób, które wylały więcej atramentu (czy jak to się teraz chyba tyczy - bajtów) na ten temat. "Moja chata skraja", ale skoro dot. mojej chaty, to prostuję. A redakcyjne drobiazgi podarujmy sobie w tym miejscu. I bez jaj - nikt nie ma nic do moich stóp. Ale zabawne, nie powiem... Chyba musiało mocno uderzyć w stół, że aż takie idiotyczne teksty. Czyżby nożyce na urzędniczym biurku aż tak się odezwały? Choć anonim, to dobrze poinformowany, skoro wie czego szuka Policja. Zresztą sugeruję sobie w tym punkcie odpuścić - kierowanie zarzutów może przestać być anonimowe, skoro Policja szuka, to może poszukać informacji i na tym forum. I jak już to było przy okazji muzealnej pseudo makietki - nie bójcie się żyjący z budżetowej kasy, nie dybię na wasze posady. Mam co robić. Bynajmniej nie mszcząc się na waszych marnych produktach.

          "21. Kamienica Zlokalizowana jest na terenie historycznego układu urbanistycznego tzw. Nowego Miasta, gdzie najlepiej zachowały się dzieła architektury i budownictwa z przełomu XIX i XX wieku. Kamienica powstała około 1900 roku w stylu eklektycznym z elementami secesji. Z uwagi na usytuowanie posiada dwie elewacje frontowe i szeroki zaakcentowany narożnik. Na bogactwo wystroju architektonicznego składają się takie elementy jak: trójkondygnacyjne wykusze zwieńczone schodkowymi szczytami, długie balkony z dekoracyjną metaloplastyką balustrad, pozorne ryzality z neobarokowymi naczółkami"
        • Gość: nicelus Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.12, 15:08
          bezhisteriimitu! napisał(a):

          > Jak zwykle autorka artykułu przedstawiła totalny brak rzetelności
          > dziennikarskiej. Jako pierwszy punkt spaceru "po gorzowskich zabytkach"
          > podając fontannę Pauckscha, która faktycznie zabytkiem żadnym NIE JEST!

          Fontanna jest zabytkiem.

          Zapewne chodziło ci o to, że fontanna nie jest wpisana na listę zabytków. Wpis na listę zabytków stanowi formę ochrony konserwatorskiej, a nie decyzję o tym czy jest zabytkiem. Nie wszystkie zabytki są wpisane na listę zabytków. O tym co jest zabytkiem decyduje ustawa.

      • Gość: Bernard Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.12, 13:46
        Hey Robert,
        Bardzo interesujacy artykul...
        Masz racje, az sie prosi o...kontynuacje...
        Zabytki to niekoniecznie okazale budowle stojace przy "glownych ulicach"...
        To moga byc male i niepozorne "zjswiska architektoniczne" zagubione w parkach, podworkach i sieniach budynkow....
        Gratulacje dla autora i prosba o wiecej...
        :):):):):):)
        • Gość: nicelus Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.12, 15:12
          Bernard napisał:

          > Hey Robert,
          > Bardzo interesujacy artykul...
          > Masz racje, az sie prosi o...kontynuacje...
          > Zabytki to niekoniecznie okazale budowle stojace przy "glownych ulicach"...
          > To moga byc male i niepozorne "zjswiska architektoniczne" zagubione w parkach,
          > podworkach i sieniach budynkow....
          > Gratulacje dla autora i prosba o wiecej...
          > :):):):):):)

          Na zabytkach i architekturze się nie znasz, ale na dupowłażeniu znakomicie. Piątka z plusem. Jestem pełen podziwu.

          :D

          • e_werty Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt 26.03.12, 15:21
            na dupowłażeniu znakomicie

            ... wleźć to nie problem...
          • Gość: Bernard Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.12, 19:10
            Hey nicelus,
            Oczywiscie ze nie znam sie na architekturze...
            Traktuje ja jak "jedzenie" : albo "smakuje" albo nie...
            Zaprezentowany artykul okazal sie dla mnie "zjadliwy", wiec prosze o jeszcze...
            :):):):):):)
    • darmowy1 Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt 26.03.12, 07:49
      "Max Bahr, zasłużony obywatel Gorzowa"

      A może Landsberga?
      • alt.er.ego Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt 26.03.12, 16:55

        A może to nie ma większego znaczenia ? Czy po zmianie nazwiska człowiek przestaje być tym samym człowiekiem ? Miasto zmieniając nazwę nie traci więzi, tożsamości z tym czym było do tej pory. A, że Landsberg różni się od Gorzowa ? Ludzie też w czasie się zmieniają, panta rhei.

        Swoją drogą, dlaczego dziś prawie nikt nie buduje p i ę k n i e ? W XIX wieku więcej było ubóstwa, nieporównywalnie mniej wydajne technologie, metody budowania itd. Dziś więcej kasy, lepsze możliwości techniczne a budują się tak przerażająco nudne i płaskie blokowiska, że... że strach byłoby w czymś tak monotonnym i brzydkim zamieszkać.
    • Gość: nicelus Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.12, 12:21
      jonapl napisała:

      > hhhhmmm znajac Blazeja wiem,ze jest humanista i zwraca uwage na swoje i innych
      > wypowiedzi...Wiem,ze po tylu latach niecodziennego uzywania naszego jezyka moj
      > nie jest najlepszy,ale.... bardzo razi mnie ten tytul...bo raczej po gorzowski
      > ch zabytkach nie mozna chodzic tylko je zobaczyc ewentualnie zwiedzic, poznac..
      > .. a wiec bardziej pasowalby mi tutaj tytul Spacer sladami gorzowskich zabytkow
      > . I to RENDEZ-Vous nijak ma sie do fontanny....

      Moim zdaniem, można chodzić śladami kogoś, kto się przemieszcza, lub czegoś, co się przemieszcza. Na przykład śladami Kopernika, czy śladami Historii ("przemieszcza się w czasie"). Gorzowskie zabytki, mam nadzieję, stoją jeszcze na swoim miejscu, więc nie trzeba ich szukać po śladach które pozostawiły. Można po prostu iść i po nich pochodzić.

      Nie wiem co widzisz niestosownego w tym, aby Polacy umawiali się na rendez-vous przy fontannie, skoro już Niemcy umawiali się tam na "Rendezvous"?

      Poza tym nawet praca przy miotle, a nie przy komputerze, nie usprawiedliwia niechlujności polegającej na nieużywaniu polskich znaków.

      • Gość: a Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.12, 16:23
        Aśka czyli jona bazgrała jak kura pazurem od zawsze, więc jej niechlujstwo przy braku polskich czcionek nie dziwi.
        A że pracuje przy Europepe komitete pierdutete to się wynaradawia zupełnie.
        • Gość: jona Re:do a IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 10:15
          lamiesz podstawowe zasady forum i ustawy o danych osobowych,a do tego piszesz kompletne glupoty
          • Gość: a Re:do a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.12, 16:35
            Skoro na wszystkich możliwych forach piszesz mnóstwo o sobie oraz na portalach społecznościowych to można doskonale poznać szczegóły ciebie dotyczące - miej pretensje do swojego jęzora i grafomaństwa a nie do ustawy o danych osobowych.
            Podesłać ci twoje zdjęcia razem z opisem z fejs-zbuka albo z nk???
            A że nie dbasz o polskie czcionki (może cię nie stać na taki luksus) to zaśmiecasz polski język. Jest to przejaw twego wynaradawiania.
            Może trzeba skierować do ciebie policję tak jak do twojego sąsiada co źle posegregował odpady.
            Nie śmieć.
            • Gość: jona Re:do a IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 22:04
              szkoda mi ciebie... no ale skoro nie masz co robic i interesujesz sie moja osoba piszac idiotyzmy na tym forum to bardzoooooooooooo musisz byc zainteresowany moja osoba....zazdrosc??? Choroba???? Nic innego tu nie przychodzi mi do glowy kolesiu arku vel... wiele innych pseudo z przeszlosci...Podaruj sobie bo net nie jest anonimowy.A to nie FB czy NK ,gdzie mozesz znalezc cos ogolnego. Do moich znajomych takie buraki nie naleza. A wiec podaruj sobie ta powtorke z rozrywki :-) i pisz na temat....o zabytkach...temat jest a nie o jonie... Informuje,ze w najblizszym czasie nie planuje zakladania fan clubu
              • Gość: a Re:do a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.12, 22:54
                ..tak więc, zabytek komunizmu, jona, co teraz uwielbia Europepe komitete pierdutete, w przeszłości musiała zaleźć za skórę jakiemuś Arkowi....
                Czy do rzeczy ogólnych należy m.in np. to, że na dostępnych stronach zastanawiasz się czy wysłać swoje dziecko - z tym a tym -na wyjazd - wtedy a wtedy- podając szczegóły itp. etc.?
                • Gość: jona Re:do a IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 23:20
                  oki jestes moim fanem,ale nie musisz tego pisac tu i teraz.... tutaj nikt ci nie pomoze....osmieszasz sie opisujac co i gdzie ja napisalam...w zadnym komitecie nie pracuje i nie pracowalam... nie planuje....nie jestem anonimem- tchorzem jak ty i uzywam swojego nicka ,a ty bawisz sie a to we wrozke, detektywa osmieszajac sie tym,ze interesuje ciebie moja osoba i wyszukujesz po forach przez wyszukiwarke co gdzie i jak.... Tylko ciebie to interesuje, nikogo wiecej na tym forum...a ty jak bumerang powracasz co pare tygodni z nowosciami na temat mojej osoby. To choroba psychiczna....dobry lekarz potrzebny...bo tutaj na forum nie ma lekarstwa na twoje problemy. Powrot do tematu, ktorym sa gorzowskie zabytki...
              • Gość: Bernard Jona, "a" ma racje... IP: *.gorzow.mm.pl 31.03.12, 00:32
                Hey Jona,
                Nie wiem dlaczego, ale niezaeznie od tematu ktory dyskutujesz...wczesnie raczej niz pozniej w twoich wypowiedziach zaczynaja przewazac informacje dtotyczace twojej szlachetnej osoby...
                Powaznie ... Nie wiem czy to pycha idioty czy kompleksy ale podajesz o sobie indormacje czesciej noiz radio pogode...
                Spowolnij.. Wbij sobie do glowy ze nikogo nie obchodza ani ty ani historyjki ktore wypisojesz o sobie...
                Masz opinie na jakis temat?
                Podaj.
                I zamknij sie do jasnej cholery...
                Poniala?
                :):):):):):):)
          • Gość: nicelus Re:do a IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.12, 18:02
            jona napisał(a):

            > lamiesz podstawowe zasady forum i ustawy o danych
            > osobowych,a do tego piszesz kompletne glupoty

            Który konkretnie artykuł ustawy o ochronie danych osobowych masz na myśli?

            • e_werty Re:do a 27.03.12, 18:39
              Który konkretnie artykuł ustawy

              ... o ochronie blondynek i ich potomstwa.
              Moga wyginąć - bez polskich znaków...
              • Gość: a Re:do a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.12, 22:56
                jona nie jest blondynką - zdjęcie w fan clubowym fejs-zbuku gw
                • Gość: jona Re:do a IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 23:08
                  koles czy ty na prawde cierpisz??? Ewerty zna mnie lepiej od ciebie... przeczytaj temat ze zrozumieniem...i FB zostaw w spokoju, wyprzedzam nastepny post-do FB przyjmuje tylko znajomych i strony nt miasta czy organizacji ktore mnie interesuja. Ty ani do jednej ani do drugiej grupy nie nalezysz,a wiec pozostaje ci ogladanie zdjecia i znajomych.Fan klubu nie zakladam...Powrot do tematu..........Co jeszcze warto zobaczyc w Gorzowie?
      • Gość: jona Re: do nicelus IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 10:18
        bawisz sie we wrozbite? Zmieniles prace i chwalisz sie? Budowlanka skonczyla sie i teraz pozostala ci miotla? Nie musisz tutaj skarzyc sie na takie zycie....Przeszkadzaja ci moje posty,bo nie radzisz sobie z czytaniem bez pl liter,dobra rada-przestan je czytac :-)
        • Gość: nicelus Re: do jona IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.12, 17:12
          jona napisał(a):

          > Przeszkadzaja ci moje posty,bo nie radzisz sobie z czytaniem
          > bez pl liter,dobra rada-przestan je czytac :-)

          T3 W1AD6M3ŚĆ P6K7Z9JE T7B2E, Ż1 TW9J M5ZG J4ST ZD9LNY CZ5T7Ć T7K1E T3KSTY. UW13RZ W S8EB3E, A D7SZ R2DĘ P1S7Ć P9LSK7MI L1TER7MI.

          • Gość: jona Re: do nicelus IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 22:07
            tys uparty jak OSIOL. Alez ja nie mam ochoty pisac inna czcionka.A skoro ty masz dalej ochote czytac moje posty to nie pozostaje ci nic innego jak przyzwyczaic sie....Albo lepsze wyjscie-NIE CZYTAJ MOICH POSTOW
    • alt.er.ego Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabytka... 26.03.12, 15:46

      W wieży katedry jest "prawdopodobnie późnogotycki dzwon, ale jest trudno dostępny i nikt nie przeprowadził szczegółowych badań".

      No kurdensik, w mieście tak ubogim w zabytki średniowiecza, takie zagadki i nikt się nie kwapi by je rozwiązać ??
      • ornaczanska Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt 27.03.12, 08:30
        Tak się składa, że ten dzwon jest dobrze znany i opisany, wystarczy sięgnąć do odpowiednich źrdeł. No cóż, szkoda, że tego mini przewodnika nie napisał pan Dariusz Barański, który w przeciwnieństwie do autorki, zna się na tym, co pisze. A tak swoją drogą, po co opisywać bardzo dobrzez znane obiekty, znaomicie opisane przez innych, może wartałoby pokazać uroki Zawarcia, przejść się szlakiem metaolwych zabytków - jedynym takim w Polsce, alboe też opracować szlak katowski - no cóż, ale o tym trzeba wiedzieć.
        • Gość: Bernard Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 27.03.12, 09:15
          Hey ormaczanska,
          Ty Baranskiego nawet nie wspominaj...
          Czym mniej jego produkcji tym Gazeta lepiej wyglada...
          :):):):):):)
        • Gość: jona Re: do ornaczanskiej IP: *.access.telenet.be 27.03.12, 23:23
          "przejść się szlakiem metaolwych zabytków - jedynym takim w Polsce, alboe też opracować szlak katowski"
          Mozesz cos wiecej napisac o szlaku katowskim???
          • ornaczanska Re: do ornaczanskiej 28.03.12, 08:28
            Są miejsca, gdzie stały miejskie szubienice, jest miejsce, gdzie straszy duch straconej gorzowianki za to, że pomagała Sierotkom, jest miejsce, gdzie było dom kata w średniowiecznym Gorzowie. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie. Moim zdaniem to jest znacznie ciekawsze, niż pisanie po razenty o katedrze - szachownicy, orle brandenburski i buczakim obrazie.
            Acha, no i na oprcowanie czeka szlak po literackich śladach - podrzucę tylko rzy nazwiska, ale jest ich oczywiście znacznie więcej - Benn, Wolf, krynicki, tak, tak, ten poeta Ryszard Krynicki
            • Gość: jona Re: do ornaczanskiej IP: *.access.telenet.be 28.03.12, 10:20
              dzieki...A no wlasnie,a gdzie te informacje mozna znalezc? Przypuszczam,ze w necie-niet...A moze jest jakiekolwiek opracowanie w tym lub podobnym temacie? Wiedza cos w tym temacie w naszym muzeum?
              • ornaczanska Re: do ornaczanskiej 28.03.12, 10:24
                Masz rację, w necie niet. Jedyna droga to usiąść i poczytać ze zrozmieniem wydawnictwa poświęcone Gorzowowi, jest tego trochę, wielce pomocny jest dział zbiorów regionalnych w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej.
                Zaręczam, przyjemnością jest wyszukiwanie takich cierkawostek, znacznie bardziej fascynująca niż pisanie w kółko o tym samym
              • Gość: tfu Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.12, 10:24
                > Wiedza cos w tym temacie w naszym muzeum?
                Hehehehehe oni znają tylko szlak do darmowej kasy
                • Gość: Robert P. Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.12, 11:04
                  Jako sugestia co warto robić (nie wiezać psedotabliczko z pseduoinformacjami o urzędowych zabytkach):
                  www.facebook.com/KamieniceSzczecina
                  • e_werty W Gorzowie powstanie... 28.03.12, 13:00
                    ... szlak - "tu stały kamienice Landsberga"

                    ... Wladze Gorzowa skutecznie oswobadzaja Miasto

                    "Z POD WIEKOWEGO JARZMA GERMAŃSKIEGO" ....
            • alt.er.ego Re: do ornaczanskiej 28.03.12, 15:58
              ornaczanska napisała:

              > Acha, no i na oprcowanie czeka szlak po literackich śladach - podrzucę tylko rzy
              > nazwiska, ale jest ich oczywiście znacznie więcej - Benn, Wolf, krynicki, tak, tak,
              > ten poeta Ryszard Krynicki

              Zbigniew Herbert, Papusza...

              Ciekawszymi osobami, mającymi związki z Gorzowem albo stąd się wywodzącymi, którzy na trwałe weszli do światowej humanistyki są też min. Fryderyk Schleiermacher czy Victor Klemperer.
              • Gość: Robert P. Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.12, 19:02
                Nawet jakiś cień Waltera Benjamina można by wskazać
                • Gość: jona Re: do ornaczanskiej IP: *.access.telenet.be 28.03.12, 21:11
                  A moze GW zamiast ostatnio pisac o... zrobilaby takie gorzowskie abecadlo w temacie historia-dzieje Gorzowa ???Wiem, tu trzeba miec czas aby poszperac w roznych zrodlach,ale... to lepsze jak pisanie o pie...ch
                  • Gość: Robert P. Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.12, 21:54
                    Od dziś wszelkie zapytania w tej kwestii - miasta, jego dziejów i ich popularyzacji - zgodnie z decyzją Rady Miasta należy kierować na ul. Warszawską do marszałkowskiego muzeum, chyba, że już szybciorem zostanie w Śpichlerzu uruchomiona skrzynka kontaktowa dla miłośników miasta, turystów i dysputantów. Dzień 28. marca to nie tylko początek administracji polskiej w Gw, ale przede wszystkim 67 lat później powstanie "Muzeum Miasta Gorzowa"! Niech kronikarze wpiszą to złotymi zgłoskami.
                    • alt.er.ego Re: do ornaczanskiej 28.03.12, 23:32

                      A jaki charakter miały związki Waltera Benjamina z Landsbergiem ? Ciekawa postać, nawiasem mówiąc.
                      • Gość: Robert P. Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.12, 07:49
                        Tak jak już napisałem - wszelkie kwestie dot. historii - dziejów miasta i ich popularyzacji, ruchu turystycznego, kwerend, pracy wydawniczej itp. - zgodnie z decyzją Rady Miasta należy kierować na ul. Warszawską do marszałkowskiego muzeum, chyba, że już szybciorem zostanie w Śpichlerzu uruchomiona skrzynka kontaktowa dla miłośników miasta, turystów i dysputantów. Dzień 28. marca to nie tylko początek administracji polskiej w Gorzówku, ale przede wszystkim 67 lat później powstanie "Muzeum Miasta Gorzowa"!
                        • ornaczanska Re: do ornaczanskiej 29.03.12, 07:55
                          No i takim sposbem wydajemy miejską kasę na nikomu niepotrzebne makiety, zamiast na napradę dobre muzeum miasta. A do wątków literackich dorzucę jeszcze Morawskiego i szlak jego trasami - naprawdę bardzo fajna rzecz, wycieczka byłaby długa i dla zaplonych piechurów
                          • Gość: Robert P. Re: do ornaczanskiej IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.12, 09:21
                            Do Alterego - proponuję skierować zapytanie o Waltera Benjamina vs Landsberg do nowego "Muzeum Miasta"
                            • Gość: emsiziomal Szlak katowski..... IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.12, 10:11
                              Kwiatowa, Obotrycka, dołek na Kosynierów i w końcu Piaski (Boh Westerplatte) bo tam mieszkali zasłużeni....dla krzewienia władzy ludowej......
                              :)
                              Nie zapominajcie o Irenie Dowgielewicz...choćby z powodu, ze jej wnuk robi karierę
                              :)
                              • ornaczanska Re: Szlak katowski..... 29.03.12, 11:00
                                Oj tam zaraz wnuk. Wnuk Michała, męża pisarki, to tak
                          • Gość: nicelus Re: do ornaczanskiej IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.12, 11:50
                            ornaczanska napisała:

                            > No i takim sposbem wydajemy miejską kasę na nikomu niepotrzebne makiety,
                            > zamiast na napradę dobre muzeum miasta.

                            Jeszcze lepiej gdy w mieście są cztery muzea, bo wtedy jest konkurencja. Organizują dni otwarte i zapraszają za darmo.

                            :)

                            • Gość: Bernard Ornaczanska, uczesz sie... IP: *.gorzow.mm.pl 31.03.12, 22:26
                              Hey nicelus,
                              Nie twierdze ze "makieta" powinna byc "gwozdziem programu" jakiegokolwiek muzeum, ale nie widze zadnego dobrego muzeum bez niej...
                              A widzialem muzea w Europie, Amerykach (polnocnej i poludniowej) i w Azji...
                              Dobra makieta...to jest to...
                              :):):):)
                              • Gość: tfu Re: Ornaczanska, uczesz sie... IP: *.play-internet.pl 31.03.12, 23:09
                                Właśnie "dobra", na razie wiadomo, że w Gorzowie będzie DROGA makieta
                                • Gość: Bernard Re: Ornaczanska, uczesz sie... IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.12, 18:25
                                  Hey tfu,
                                  Przewaznie, choc oczywiscie nie zawsze, cena odzwierciedla wartosc produktu...
                                  Miejmy nadzieje, ze makieta w Muzeum bedzie fajna...
                                  Oczywiscie pozostaje jak zawsze kwestia "oczekiwan"...
                                  Jesli cudow oczekujesz to jestes na zlym forum..
                                  he he he he
                                  :):):):)
                                  PS. Bedzie dobrze...
    • klodawa1952 autor 01.04.12, 07:54
      Czy Zawarcie to rowniez Gorzow ? Czy tam sa jakies zabytki ?
      • Gość: tfu Re: autor IP: *.play-internet.pl 01.04.12, 11:57
        Stadion Klubiku Pseudsportowego SrALi
        • ornaczanska Re: autor 02.04.12, 08:05
          Do tfu
          cały kwartał starej zabudowy z przepieknymi ornamentami, czyli pierwsza w mieście robotnicza dzielnica wybudowana przez Maksa Bahra, rotundowy kościół przy ul. Woskowej pod wezwaniem Chrystusa Króla, pozostałości po Silwanie czyli dawnej Jucie, willa przy ul. Wał Okrężny, dom Hermana Silwedela, zabytkowe figury w kościele przy ul. Brackiej, piękne domy przy ul. Jasnej - wystarczy?
          • Gość: tfu Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 09:03
            Mi nawet a duzo. I prosze spokojniej :-) bez nerwow, ja tylko czytam mysli urzednikow...
            • ornaczanska Re: autor 02.04.12, 09:27
              Do tfu
              Nerwów nie ma, tylko chęć pomocy zainteresowanym
              Pozdrowionka
              • Gość: tfu Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 11:51
                Ale mi nie trzeba pomagać :-)
                Ale między harcerzami to dobry objaw
                Ja tu tylko strzykam jadem i strzelam biczem ironii
                • Gość: hiro Re: autor IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 11:58
                  i dostałeś fiucie rykoszetem?czy w policzek sobie przyjebałeś?
                  • Gość: tfu Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 13:10
                    Hircio fiutkiem to widać ty lubisz sie batożyć, byle nie swoim, bo będziesz miał do kolan.
                    • Gość: hiro Re: autor IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:14
                      nie obiecuj.......... do kolan?!....... ech
                      • Gość: hiro Re: autor IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:15
                        znaczy ucinamy?! ....palant!
                      • Gość: tfu Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 13:26
                        Naciągaj nie gadaj, zmierzysz potem
                        • Gość: hiro Re: autor IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:32
                          potem to ci kutas śmierdzi a ja to zrobię później;-)
                          • Gość: tfu Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 16:33
                            To już zeszło nawet poniżej poziomu mojego cynizmu i sarkazmu. Bez odbioru
          • klodawa1952 Re: autor 02.04.12, 14:36
            Dzięki.
            Właśnie o to mi chodziło. W każdym calu czy to planu przestrzennego czy jakikolwiek innym jak chociażby ten spacer "po" zabytkach należy szczególnie pamiętać, że Zwarcie to też Gorzów.
            • Gość: Bernard Remonty kamienic na Fabrycznej? IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 19:00
              Hey,
              Jechalem ulica Fabryczna i na odcinku od Towarowej do starej Silwany zauwazylem dwa budynki z rusztowaniami....
              Hey, Dzieje sie...
              Acha,... Zajzalem na budowe pola golfowego... Niewiele widzialem z powodu ogrodzenia ale polazilem wokolo... i tak widac ze takze...sie dzieje...
              Wspaniale!!!
              Mowie wam na moscie staromiejskim rogatki postawia i za wjazd na Zawarcie oplaty pobierac beda...
              I placic z usmiechem bedziecie...
              he he he
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!!!
      • Gość: Bernard Re: autor IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.12, 18:27
        Hey klodawa,
        Czesto "madrego" udajesz, choc bardzo nieudolnie..
        Teraz "glupka" zerznales calkiem przekonywujaco...
        :):):):):):):)
      • Gość: Przewodnik Re: autor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.04.12, 06:37
        Jak widac po wpisach, stan gospodarczy, spoleczny, estetyczny itp miasta , panstwa zalezy od stanu swiadomosci jego mieszkancow. Stan swiadomosci widac po wpisach katobolszewikow ponizej : tfu, Bernard itp. Dlatego mamy co mamy :-(
    • thebird2 Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabytka... 02.04.12, 19:21
      Jechalem ulica Fabryczna...
      A Żwirową do Chwlęcic i w lewo przy kosciele tez zaliczyłeś?
      Byłby to niewybaczalny błąd, byc w Gorzowie i nie pokłonić się uczciwemu prezydentowi przy lampce wina. hehehe
      • Gość: Bernard Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.12, 21:50
        Hey thebird,
        Zwirowa jechalem...
        By na cmentarzu bliskim ktorzy odeszli czesc oddac...
        :):):):):)
        • Gość: thebird Re: Znane i nieznane. Spacer po gorzowskich zabyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 07:05
          No to jeszcze dwa kilometry i matecznik twojego ulubionego...uczciwego. hehee
          Nastepnym razem nie zapomnij

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka