Dodaj do ulubionych

OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świat

02.04.12, 10:27
Towarzystwo było wyborowe:

... dominowala "Wyborowa"!
Postanowiono wybudowanie Molocha administracji miejskiej?

Bo o cyfryzacji to wladze Miasta słyszały... ze w Chinach!
W Gorzowie nadal obowiazuje "jedyna słuszna" forma
Długopis i ksero...
Za to schowane w nowoczesnym budynku...
Z "airkondejszyn" coby dupska nie zasmierdły!
Obserwuj wątek
    • pan_hrabia Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ 02.04.12, 11:37
      E! werty ale to chyba trochę nie na temat.....
      • e_werty Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ 02.04.12, 12:25
        to chyba trochę nie na temat

        ... na temat na temat...

        Digitalizacja powinna wkroczyc do UM.
        Tworzenie baz danych i ich aktualizacja
        powinny być priorytetem.
        A Miasto forsuje technologie XIX w.
        • Gość: asd Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 15:15
          zanim wkroczy powinny być dobre przepisy pod to i świadomość na wyższych szczebelkach ;-)
          Bo przy instrukcji kancelaryjnej i jej interpretacji przez MSWiA (a teraz chyba Cyfryzacji) to Tadek i jego ekipa nie podskoczą. A chyba nikomu w UM odsiadka za złamanie procedur się nie marzy ;-)

          ePUAP - jest taka platforma i niby UM tam jest, ale ciekawe czy ktokolwiek z tego korzysta?
      • e_werty Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ 02.04.12, 12:39
        Wyskoczyłem przed orkirstre...

        ... ale pochwaly juz napisano...
        przekazalem jedynie refleksje jakie mi sie nasunęły...
        Miasto z potencjalem stawia na "archaizację"
        zamiast na archiwizacje i nowe technologie...
        Geronci przy korycie zignorują nawet geniusza...
        • Gość: hiro Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 12:44
          nie strzelaj kropkami bo ci linka wkleję;-))))))))))))))
    • Gość: hiro podziel się ze wszystkimi swoimi tajemnicami! IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 12:11
      najlepiej z chińczykami ,amerykanami i indianami z indii;-)))
      ale jebnięci ludzie na tym świecie mieszkają;-))
      wiki liks to będzie pikuś ale takie programy to hohohohoohoh:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))trzeba być naprawdę jebniętym żeby cokolwiek gdziekolwiek ważnego"wrzucać":-))))))))))))))
    • Gość: hiro pełnej platformy do backupu on-line. IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 12:13
      nie mogę ze śmiechu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gad Re: pełnej platformy do backupu on-line. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.12, 12:45
        Ja korzystam z Opero od roku i jestem bardzo zadowolony a jak nie masz pojęcia to o szyfrowaniu i zabezpieczaniu danych to tak jak ktoś wyżej napisał ksero dokumentów i do szafy.
        Jest jeszcze jedna ważna kwestia tak innowacyjny produkt i firma z Gorzowa !!!
        Szacuneczek Panowie ;)
        • Gość: hiro Re: pełnej platformy do backupu on-line. IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:10
          ja nie mam pojęcia;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: hiro a co gadzie jajka sprzedajesz? IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:12
          ale koleś;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • mmmmmm000 Drogi Hiro 02.04.12, 14:47
      Z całą pewnością nie zdajesz sobie nawet sprawy jaki urządzasz sobie pokaz ignorancji.
      W moim przypadku TYLKO JEDNA baza danych, zawierająca wszelkie możliwe dane o klientach (SQL) liczy sobie 1,6 GB. Po skompresowaniu daje to ponad 300 MB.
      Polityka ochrony danych wymaga, by backup był robiony minimum raz dziennie. Kopie miesięczne i roczne pozostają nawet na 5 lat. 300 MB x 21 dni roboczych w miesiącu daje około 6 GB miesięcznie. Powtarzam - JEDNA baza danych. Tylko idiota robiłby backup na swoim dysku twardym. Właśnie po to robi się backup, by dane można było odzyskać natychmiast, bez potrzeby tracenia czasu na odzyskiwanie danych z uszkodzonego nośnika. Można dane wgrywać na taśmy streamerowe, a to koszt około stówy za sztukę. Można nagrywać na płyty DVD, ale tylko w przypadku niewielkich ilości danych. Streamera można puścić systemowo z automatu, z płytą DVD jest sporo zabawy i dlatego prawie nikt tak nie robi.
      Można sobie oczywiście postawić jakiś serwer backupowy, ale na to stać tylko duże firmy i ma to sens tylko przy dużych ilościach danych. Ważne też, by backup wykonywał się bezobsługowo. By program sam "myślał" nad optymalizowaniem kopii. Np. kopiował tylko te pliki, które w zakresie jednego dnia zostały zmienione (różnicowo).
      Totalnie widzę obśmiewasz wysyłanie danych "do internetu". Ale widzisz to działa zupełnie inaczej niż np. znany ci bardzo dobrze "chomik". Dane są kilkakrotnie szyfrowane, na wielu etapach archiwizacji i przesyłu. Dla kogoś, kto się do nich ewentualnie dorwie, wyglądają jak nic nieznacząca sieczka.
      Praca w "chmurach" polega między innymi na grupowaniu przestrzeni roboczej na kilku różnych zewnętrznych serwerach. Można dane w taki sposób rozmieścić "w przestrzeni", że nawet w przypadku przechwycenia, w niepowołane ręce dostanie się tylko ich niewielki wycinek. Klucz do powiązań pomiędzy poszczególnymi fragmentami "zaszyty" jest w programie backupowym.
      Backup zewnętrzny jest praktycznie jedynym rozwiązaniem archiwizacji dla pracy zdalnej. Jeśli mam firmę i wspólne dane na serwerze, to jeszcze do niedawna potrzebowałem szybkiego łącza i serwera, by mogli się do niego podpiąć pracownicy. Kosztuje serwer, kosztuje łącze, trzeba pamiętać o jego sprawnym działaniu, zabezpieczyć stałe zasilanie i wiele innych "pierdół". Zamiast tego mam dziś dane na serwerze zewnętrznym, do którego mają dostęp wszyscy zainteresowani. Dla jasności, nie chodzi o zwykły hosting. To jest serwer, na którym można np. instalować oprogramowanie. Backup zaciąga nie tylko dane z tego jednego serwera, ale wszystkich "prywatnych", udostępnionych, wydzielonych przestrzeni z nim powiązanych.
      Dla ciebie też dużo lepszym rozwiązaniem byłoby backupowanie danych niż trzymanie spiratowanych programów czy filmów na własnym dysku. :)

      ***
      Nie przesadzał bym z tytułem o "zdobywaniu świata".
      • Gość: asd Re: Drogi Hiro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 15:11
        Fajnie mmmmmm000, że przynajmniej technologicznie kumasz czaczę ;-)

        "Kosztuje serwer, kosztuje łącze, trzeba pamiętać o jego sprawnym działaniu, zabezpieczyć stałe zasilanie i wiele innych "pierdół". " to też masz wliczone w cenę, przecież ten koszt nie znika, tylko te problemy przenoszone są na dostawcę usług, który dzięki specjalizacji jest w stanie osiągnąć mniejszy sumaryczny koszt usługi niż miałbyś to robić sam ;-)

        "Zamiast tego mam dziś dane na serwerze zewnętrznym, do którego mają dostęp wszyscy zainteresowani. Dla jasności, nie chodzi o zwykły hosting. To jest serwer, na którym można np. instalować oprogramowanie. " istnieje jeszcze serwer dedykowany, ale ten jest także częściowo przez Ciebie zarządzany.

        Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy, więc powinno być dobierane pod konkretnego klienta. Ja kibicuje chłopakom z Opero, choć ich produkt mnie nie przekonuje, ale nie musi, wystarczy, żeby im się dobrze sprzedawał :)
        • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi Hiro IP: *.net.pbthawe.eu 02.04.12, 15:55
          hm. to był tekst do hiro...
          Uważasz, że powinienem tam jeszcze poruszyć kwestie finansowe, organizacyjne i np. wyjaśnić typy serwerów ? :)

          Co on by biedny z tego zrozumiał ? :)
          I tak pisałem chyba dość "łopatologicznie".
          • Gość: hiro Re: Drogi Hiro IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 17:04
            > hm. to był tekst do hiro...
            > Uważasz, że powinienem tam jeszcze poruszyć kwestie finansowe, organizacyjne i
            > np. wyjaśnić typy serwerów ? :)
            >
            > Co on by biedny z tego zrozumiał ? :)
            > I tak pisałem chyba dość "łopatologicznie".

            jak to dobrze,że niczego nie musze zrozumieć...........nawet" to "robi ktoś za mnie;-))))))
      • Gość: nicelus Re: Drogi Hiro IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.12, 16:05
        mmmmmm000 napisał:

        > Tylko idiota robiłby backup na swoim dysku twardym.

        O kurde, ja robię...

        Na bieżąco są zapisywane wszystkie zmiany, a odzysk trwa bez porównania szybciej niż z internetu. Te małe twarde dyski są niewiele większe od paczki papierosów. Nie tylko nowe pliki, ale i prąd biorą automatycznie przez USB z komputera. Robię zdjęcia, więc dla mnie standard to 1 TB.

        Mam WD My Passport Essential SE 1 TB 5, 0 Gbit/s

        Kiedyś standardem było 350 MB. Ponieważ 1 TB jest teraz standardem, i dużo firm zaczęło to robić, więc mniejsze, jak 500 MB, czy 750 MB staniały. Innych firm, to już w ogóle nie są takie małe zewnętrzne twarde dyski nie są drogie.

        • Gość: Opero Team:) Re: Drogi Hiro IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.04.12, 16:30
          Jeżeli chodzi o dyski zewnętrzne to ciężko to porównać je do aplikacji Opero ponieważ nie obsługują takich funkcjonalności jak Opero czyli:
          -Deduplikacja - nie wysyłanie plików już będących w repozytorium
          -Backup różnicowy i przyrostowy - Opero wysyła tylko różnice, które zostały wykryte w pliku, a nie cały plik
          -Replikacja - wszystkie dane przechowywane są w dwóch niezależnych lokalizacjach co przy "padzie" jednego dysku pozwala odzyskać pliki.
          -Wersjonowanie plików - można przywrócić dowolna wersję pliku z dowolnego okresu ( do 30 wersji wstecz )
          -Szyfrowanie nie tylko transferu, ale także wszystkich plików algorytmem AES256 następuje na urządzeniu klienta, dzięki czemu dane wysyłane są już zaszyfrowane
          -Możliwość backup-u otwartych plików dzięki wykorzystaniu VSS
          -Harmonogram - możliwość definiowania jakie dane, kiedy mają się backup-ować
          -Backup baz danych
          -Backup wielu urządzeń
          -Architektura Opero zapewnia ogromną stabilność i przy fail over jednego lub paru komponentów system nadal pracuje i umożliwia backup i restore.
          -W nowej wersji dostępnej za miesiąc dostęp do plików ( nawet zaszyfrowanych ) poprzez www oraz urządzenia z systemem android.

          To są oczywiście tylko wybrane funkcjonalności, zapraszamy na opero.eu , aby dowiedzieć się więcej :) Myślę, że jednak jest mała przewaga nad dyskiem ssd podpiętym do komputera ;). A jeśli chodzi o bezpieczeństwo to dane zaszyfrowane AES256 są "praktycznie" nie do odszyfrowania i nawet pracownicy Opero nie są wstanie ich podejrzeć. Poza tym jedna z zasad backupu jest taka, aby dane przechowywać w inne lokalizacji oraz na paru oddzielnych maszynach.
          • Gość: buahahah Re: Drogi Hiro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 20:23
            Mam nadzieję, że nie pisał tego prawdziwy opero team, tylko ktoś podszywający się pod Was.

            Kilka niedociągnięć tego komentarza:
            > Jeżeli chodzi o dyski zewnętrzne to ciężko to porównać je do aplikacji Opero
            No rzeczywiście trudno i cała reszta wypocin jest nie na miejscu.

            > ponieważ nie obsługują takich funkcjonalności
            Funkcjonalność jest jedna, czyli backup. Jest wiele funkcji. Błąd językowy numer jeden.>

            > -Deduplikacja - nie wysyłanie plików już będących w repozytorium
            > -Backup różnicowy i przyrostowy - Opero wysyła tylko różnice, które zostały wyk
            > ryte w pliku, a nie cały plik
            > -Wersjonowanie plików - można przywrócić dowolna wersję pliku z dowolnego okres
            > u ( do 30 wersji wstecz )
            > -Możliwość backup-u otwartych plików dzięki wykorzystaniu VSS
            > -Harmonogram - możliwość definiowania jakie dane, kiedy mają się backup-ować
            > -Backup baz danych
            > -Backup wielu urządzeń
            > -Architektura Opero zapewnia ogromną stabilność i przy fail over jednego lub pa
            > ru komponentów system nadal pracuje i umożliwia backup i restore.
            > -Architektura Opero zapewnia ogromną stabilność i przy fail over jednego lub pa
            > ru komponentów system nadal pracuje i umożliwia backup i restore.
            To są cechy software'u. Uwierzcie mi na słowo, że istnieją produkty konkurencyjne, które potrafią to zrobić na innym dysku, więc to raczej jest state-of-art niż innowacyjność.

            > -Replikacja - wszystkie dane przechowywane są w dwóch niezależnych lokalizacjac
            > h co przy "padzie" jednego dysku pozwala odzyskać pliki.
            So what? Zobaczcie na rozwiązanie prawdziwej chmury Amazon EC2 czy MS Azure - trzy lokalizacje na dwóch kontynentach. Nie duplikat Szczecin-Warszawa ;-)

            > -W nowej wersji dostępnej za miesiąc dostęp do plików ( nawet zaszyfrowanych )
            > poprzez www oraz urządzenia z systemem android.
            Czyli bezpieczeństwo backupu ch*j w bombki strzelił jeżeli będzie można rozpakować i deszyfrować po stronie serwera. A tmp jak czyścicie jeśli można wiedzieć? Ile razy nadpisujecie dane? I po co mi na Andku plik kilku gigabajtowej bazy sqlowej? Rozumiem, że just for fun będziecie rozszywać archiwa klienta, a następnie przesyłać do Androida pliki, z którymi klient wielkie g*** będzie mógł zrobić (chyba macie poważniejszych klientów niż tylko tych,którzy korzystają z Worda i Excela?).

            > To są oczywiście tylko wybrane funkcjonalności, zapraszamy na opero.eu , aby do
            > wiedzieć się więcej :)
            FUNKCJE K*** FUNKCJE. RAZ NA ZAWSZE NAUCZ SIĘ! FUNKCJONALNOŚĆ JEST JEDNA!

            > Myślę, że jednak jest mała przewaga nad dyskiem ssd podp
            > iętym do komputera ;).
            Jeżeli tylko myślisz, a nie potrafisz udowodnić w dodatku małą różnice to za co mam Ci płacić? Chyba, że cały ten soft jest żartobliwy jak ten wpis.

            > A jeśli chodzi o bezpieczeństwo to dane zaszyfrowane AE
            > S256 są "praktycznie" nie do odszyfrowania i nawet pracownicy Opero nie są wsta
            > nie ich podejrzeć. Poza tym jedna z zasad backupu jest taka, aby dane przechow
            > ywać w inne lokalizacji oraz na paru oddzielnych maszynach.
            Akurat AES to jest mocno dyskusyjne rozwiązanie, ale niech Wam będzie. Jak dane będzie można pobrać i czy tez podejrzeć przez WWW (rozumiem, że nawet pliki kilku gb) to rozwiązania są dwa:
            - albo przesyłacie całą paczuszkę do klienta i po jego stronie rozpakowujecie (np. przez dodatek do przeglądarki albo w javascript :D), co jest wolne jak Vista,
            - albo rozpakowujecie po stronie serwera (nawet przez hasełko) to te dane będą gdzieś dostępne na serwerze w formie rozpakowanej. W momencie korzystania przez użytkownika przez WWW, root na serwerze w każdej chwili będzie mógł je przejrzeć ;-) a nawet cząstkowe dane na serwerze będą dostępne na dysku po ich usunięciu. Kilka firm z chęcią odkupi od Was dyski, odzyska dane i wtedy będzie wesoło ;-)
            Nie wspominając już faktu, że musicie dobrze zabezpieczyć, bo jeden XSS czy dziurka PHP i chłopaki leżycie. Albo macie jaja albo nie wiecie w jakiej lidze gracie ;-) Nie wiem czego Wam życzyć więcej szczęścia czy rozumu....
            • Gość: ps. Re: Drogi Hiro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 20:34
              patchujcie serwery na czas, a nie po fakcie, bo ktoś Wam kiedyś zrobi kuku just for fun.
            • Gość: Opero Team:) Re: Drogi Hiro IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.04.12, 21:37
              Do buahahah :). Bardzo dziękuję za merytoryczny wpis, jesteśmy jak najbardziej otwarci na krytykę. Pragnę sprostować parę kwestii, aby miał Pan świadomość, że nie potrzebujemy życzeń w postaci rozumu ;).

              W nowej wersji dostępnej wkrótce użytkownik będzie miał do wyboru dwie metody szyfrowania. Oddzielną dla aktówki ( synchronizacja plików między urządzeniami ) i oddzielną dla backup-ów. W zależności czy użytkownik wybierze klucz własny ( znany tylko użytkownikowi ) lub klucz domyślny ( algorytm szyfrowania ten sam , jednak ten klucz przechowujemy w niejawnej formie ), zależy jakie operacje będzie mógł wykonać na plikach poprzez aplikację web. W przypadku BACKUP-ÓW praktycznie nie można zrobić nic poza wylistowaniem nazw plików i folderów, więc niezależnie od wyboru klucza w panelu user widzi tylko zbudowaną i przechowywaną ścieżkę (nie ma to żadnego związku z repozytorium na którym przechowywane są pliki ). Aktówka natomiast szyfrowana jest kluczem domyślnym i użytkownik jest informowany o mniejszym bezpieczeństwie, jednak jest to FUNKCJONALNOŚĆ przeznaczona do łatwiejszej współpracy, wymiany plików itp. Tylko pliki zapisane w aktówce możemy pobrać poprzez www ( tak jak Pan wspomniał są składane i deszyfrowane po stronie serwera ), urządzenie mobilne lub przesłać unikalny link do pobrania.
              W przypadku backupów pliki można pobrać tylko poprzez aplikację desktopową i dopiero po pobraniu są deszyfrowywane i składane w całość ( użytkownik nie podaje żadnych haseł w aplikacji webowej !!!!! ). Android automatycznie się nie synchronizuje, dane można pobrać ewentualnie tylko na żądanie ( dane z aktówki , nie z backup-ów ).
              Jeżeli chodzi o AES256 - póki co nie został złamany w rozsądnym czasie ( pół roku przez farmy serwerowe ), owszem AES128 został złamany jednak różnica w kluczu jest znaczna, poza tym nie ma problemu, abyśmy zaimplementowali jeszcze dłuższy klucz.
              Nie wspomniał Pan nic na temat protokołu komunikacyjnego, który jest naszego autorstwa ( nie używamy ssl-a w połączeniu client-server ). Zapewne Pan to zbombarduje, jednak wcześniej zalecam próbę złamania i podsłuchania tego protokołu :) i wiem, że nie takie MÓZGI jak Pan już się do niego przekonały i mu zaufały :).
              Jeśli chodzi o zauroczenie AZURE lub EC2 to : większość rozwiązań przygotowanych do pracy w środowisku azure lub ec2 nie szyfruje plików tylko transmisję, a szyfrowana jest sama partycja/macierz w serwerowni. W przypadku ataku man in the middle wystarczy przypadkowe złamanie jednego hasła i niepowołana osoba ma dostęp do wszystkich informacji na całym dysku. Nie sztuką jest także zaprojektować aplikację desktopową, która korzysta z EC2, które to zapewnia pełną skalowalność ( load balancery sprzętowe, programowe itp. ), ale zaprojektować i wykonać część serwerową stabilną i skalowalną aby można ją było implementować w dowolnej architekturze. Dla Pana informacji po stronie serwera stoją dużo większe aplikacje i usługi Opero niż to co widzi klient w aplikacji desktopowej. Apropo data center... Korzystamy z data center zlokalizowanego w Niemczech i Irlandii :) , ale chyba Pan wiedział lepiej ;)
              Mam nadzieję, że jest Pan ukontentowany rozumem team-u Opero.
              • Gość: buahahah Re: Drogi Hiro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 22:23
                Ależ proszę bardzo. Standardowo uświadamiam za pieniądze. Podziwiam pewność we własne umiejętności i niechęć do zdobycia wiedzy.

                Z powyższej wypowiedzi wynikają następujące fakty: aktówka to zwykły hosting z generowanymi linkami? Coś a'la rapid? CZYLI stoi w fałszu z poprzednią wypowiedzią, że administracja nie jest w stanie zobaczyć danych ;-) TA FUNKCJA to jest narzędzie do synchronizacji danych, jakich wiele i dzięki niemu możecie ścigać z chomikiem na to, kto i ile danych publicznych wrzuci ;-)

                Mój Drogi, prawdziwy failover masz właśnie gdy masz backupy na kilku kontynentach, a nie kilku miejscach. IRL i DE to jest lepsze rozwiązanie, ale z pewnością nie tak dobre jak powyższe zaproponowane. I w tym kontekście należy interpretować tą wypowiedź. Jaką VM wrzucisz na Amazona to już zależy od Ciebie - czy to ma szyfrować dane czy też nie, to jest kwestia konfiguracji systemu, więc argumentacja wynika z niezrozumienia mechanizmów działania tamtych rozwiązań, a nie ich wad per se.

                Akurat SSL jak każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Nie korzystałem z Waszych rozwiązań, więc nie wypowiadam się na temat protokołu szyfrowania. Ale zgadzam się, że stwierdzenie o własnym protokole jest albo mocno naciągane albo w Gorzowie niepostrzeżenie wyrósł sztab kryptoanalityków na miarę Rejewskiego, Zygalskiego i Różyckiego. Nie muszę dodawać, że w to drugie szczerzę wątpię.

                Dla swojego dobra darujcie sobie głodne kawałki o dowolnej architekturze implementacji i inne wypowiedzi techniczne, bo trochę błądzicie w marketingu, zamiast dobrze budować soft... albo odpisuje tutaj osoba, która nie ma bladego pojęcia jak ten system funkcjonuje.
                • Gość: Opero Team:) Re: Drogi Hiro IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.04.12, 22:48
                  Ad.1 Aktówka to nie hosting z generowanymi linkami. Aktówka obsługuje backup różnicowy, przyrostowy, deduplikację, szyfrowanie domyślnym kluczem AES256. Nie ma to nic wspólnego z Rapidem. I tak jak pisałem w poprzednim komentarzu user jest informowany o mniejszym poziomie bezpieczeństwa, jednak jest to pewien kompromis pomiędzy współdzieleniem , udostępnianiem, synchronizacją , a bezpieczeństwem. Ta funkcja jest wyraźnie oddzielona od funkcji backup-u gdzie user może wybrać własny klucz, który ponownie podkreślę, że tak jak wspomniałem jest znany tylko użytkownikowi i nie przechowujemy go w żadnej formie. Chomik jest to zupełnie inna aplikacja i do innego celu.
                  Ad 2. Z softem sobie radzimy, jednak wsparcie zawsze się przyda:). Jeśli szuka Pan pracy, a ma Pan doświadczenie i wiedzę to proszę złożyć swoją aplikację na biuro@opero.pl - doceniamy talenty - piszę zupełnie poważnie :).
                  • Gość: Opero Team:) Re: Drogi Hiro IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.04.12, 22:50
                    Przepraszam za błąd stylistyczny w mojej poprzedniej wypowiedzi ;)
        • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi Hiro IP: *.net.pbthawe.eu 02.04.12, 20:21
          A co zrobisz, jeśli twój komp dostanie potężnego kopa prądem? Albo ci po prostu kompa podprowadzą? ;)
          Moi znajomi prowadzący firmę mieli taki przypadek, że wzięli na praktyki kilka osób. Po zakończeniu praktyk, okazało się, że stoją sobie obudowy, z których wymontowano dyski twarde i pamięci RAM oraz procesory. Sprawa oczywiście wyszła na jaw już następnego dnia. Potencjalni złodzieje byli na wyciągnięcie ręki (stażyści z dostępem do komputerów). Tym czasem, prokuratura... umorzyła sprawę! Nawet ubezpieczalnia odmówiła pokrycia kosztów odtworzenia sprzętu i danych...
          • Gość: hiro Re: Drogi Hiro IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 20:41
            to teraz "łopatologicznie " wytłumacz mnie : jakich ty masz znajomych i dlaczego złodzieje przyjaźnili się z prorokiem;-)-byle nie za długo........
            • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi Hiro IP: *.net.pbthawe.eu 02.04.12, 21:11
              ech. załóż firmę, poznaj inny świat...

              znajomi oczywiście odzyskali dyski na własną rękę. niestety już zdążono je sformatować.
              prokuratura bierze pod uwagę tzw. wartość księgową sprzętu według kartoteki środka trwałego. po 18 miesiącach od zakupu sprzęt jest wart ZERO. Gdyby był czyjąś prywatną własnością, to się przyjmuje wartość szacunkową, ale w przypadku firm nie. Prokuratura nie będzie szukała czegoś, co jest według niej nic nie warte. Wszelkie dane to już zupełnie nie mają dla nich wartości.
              • Gość: hiro Re: Drogi Hiro IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 21:27

                > ech. załóż firmę, poznaj inny świat...
                ja już poznałem inny świat. teraz czas na ciebie i twoich znajomych:-)))))))))
                > znajomi oczywiście odzyskali dyski na własną rękę. niestety już zdążono je sfor
                > matować. \/
                no i co co z tego ,że sformatowane? tacy "wypasieni "ci uczniowie?
                • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi Hiro IP: *.net.pbthawe.eu 03.04.12, 15:58
                  Jak się chce sformatować dysk, by go potem sprzedać, to na pewno nie w taki sposób, by dało się na nim zidentyfikować dane.
                  Wystarczy prosty programik ściągnąć z netu...
      • Gość: hiro Re: Drogi mmmmmmmarudo IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 21:41
        wiadomosci.onet.pl/swiat/czechy-hakerzy-ujawnili-numer-do-premiera,1,5079339,wiadomosc.html-i co z kodowaniem dzieci ?;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi mmmmmmmarudo IP: *.net.pbthawe.eu 03.04.12, 16:03
          No tak. Po co konta bankowe, po co karty kredytowe, PIN-y... Przecież to wszystko można złamać. Nawet domu nie musisz zakluczać, bo przecież ktoś może się włamać.
          Już użytkownika w tym głowa, żeby własne dane zabezpieczyć. Ryzyko jest zawsze i rzecz w tym, by je eliminować.
          • e_werty Re: Drogi mmmmmmmarudo 03.04.12, 17:13
            domu nie musisz zakluczać

            ...zwłaszcza gdy krzesłujesz przy stole i łyzkujesz zupę
            zębując chlebek!
            • Gość: mmmmmm000 Re: Drogi mmmmmmmarudo IP: *.net.pbthawe.eu 03.04.12, 20:35
              Drogi e_werty.

              Wyjedź gdzieś, odpręż się trochę, wyluzuj...
              Ostatnio wrzucasz takie komentarze jakbyś już do cna zgorzkniał i stetryczał.
              To już moja ponad 80 letnia babcia ma więcej optymizmu, pogody ducha... się nie czepia, bo wie, że to takie cholernie małostkowe...
              • Gość: hiro Re: Drogi mmmmmmmarudo IP: *.kwidzyn.mm.pl 03.04.12, 20:40
                ale widzę,że strzelanie kropkami wprowadzone przez hiro się doskonale przyjęło.......
              • e_werty Re: Drogi mmmmmmmarudo 03.04.12, 22:02
                że to takie cholernie małostkowe...

                ... bo ja jestem malostkowy!
                Z malostek swiat sie składa...

                Pozdrów Babcie...
    • vondhar Imponujace! 02.04.12, 16:38
      Jesli zadalibyscie sobie odrobine trudu i sprawdzili funkcjonalnosc jaki ten produkt oferuje (demo dostepne na stronie), z mojego punku widzenia, administratora i informatyka, OPERO jest poprostu imponuje. Pracujac od kilku lat w Irlandii, gdzie takie rozwiazania sa na porzadku dziennym, nie spotkalem sie z tak bogata i spojna funkcjonalnoscia. Przetlumaczcie to czympredzej na angielski a nasi europejscy sasiedzi beda mieli twardy orzech do zgryzienia. Najwyzszy czas, zeby ponoc tak chwaleni poza granicami informatycy z Polski zamieszali troche w rozszarpanym przez zagraniczna konkurencje rynku.
      • e_werty Re: Imponujace! 02.04.12, 16:48
        z mojego punku widzenia
        ... niczego to nie zmienia...
        Wyborcza nie chce archiwizowac moich "głebokich
        i genialnych" przemysleń forumowych!

        A moje prace graficzne... przy kazdym otwarciu
        sam nanosze zmiany... i tak niczego to nie zmienia
        w ich wartosci... wszystkie "superbackupy" wypadają do du..!

        Gratuluje OPERO'wym geniuszom...
        Dla nie - czarna magia...

        :)
    • Gość: hiro a ty płać;-) IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 18:05
      7. Użytkownik przyjmuje do wiadomości, iż z uwagi na świadczenie Usługi drogą elektroniczną oraz publiczny charakter sieci Internet istnieje niebezpieczeństwo pozyskania i modyfikowana danych Użytkownika przez osoby nieuprawnione, dlatego również Użytkownik zobowiązany jest stosować właściwe środki techniczne, które zminimalizują tego rodzaju zagrożenia.

      www.opero.pl/regulamin

      a kwota na ew. odszkodowania za wyciek to pięć tys.polskich złociszków- hehehe
      spółka z oo;-))))
    • 1siersciuch OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świat 02.04.12, 18:22
      Świetnie, tak trzymać. Trzymam kciuki za ekipę bo nie jest to prosty temat. Cieszę się że w Gorzowie taka firma istnieje :).
      • Gość: Blady214 Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 20:39
        Spójrzmy też na tę kwestię z innej perspektywy. Jest to tak na prawdę jeden z nielicznych Polskich produktów przeznaczonych do backup'u, a na pewno działający zdecydowanie stabilnie. Jak pierwszy raz usłyszałem o backupie z Gorzowa, pomyślałem kpiny. Z czasem obejrzałem kilka prezentacji i zdecydowanie jestem na tak.

        Jako zwykły użytkownik nie muszę zaprzątać sobie głowy kwestiami bezpieczeństwa, ustawiam raz i działa od ponad pół roku i przypomina o sobie jedynie podczas aktualizacji. Powiadomienia mailowe również są bardzo przydatną opcją...

        W pełni polskie i autorskie rozwiązanie, co ma wiele swoich plusów.
        • Gość: mmmmmm000 Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.net.pbthawe.eu 02.04.12, 21:18
          "usłyszałem o backupie z Gorzowa, pomyślałem kpiny"

          bo tak do końca to on z Gorzowa nie jest ;)

          numer telefonu kontaktowego na www jest poznański ;)
          • Gość: hiro Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 21:28
            wklep krs w google;-)
            i nazwisko...;-)
          • danny_boy Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ 03.04.12, 00:54
            > numer telefonu kontaktowego na www jest poznański ;)
            Jaki potrzebujesz? Warszawski, berliński, londyński?
            www.freeconet.pl/pl/dla-firmy/numery-telefoniczne
            • Gość: mmmmmm000 Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.net.pbthawe.eu 03.04.12, 16:00
              tylko po co?
              wstydzą się ? :)
              • danny_boy Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ 03.04.12, 20:00
                Jak ja wybierałem dla VOIP numer warszawski, to było to wiele lat temu, gdy jeszcze lokalne rozmowy były tańsze od m/miastowych.
        • Gość: gruby Re: OPEROwali dotąd po cichu. A teraz zdobędą świ IP: *.tktelekom.pl 02.04.12, 22:24
          Testowałem, działa super i do tego z Gorzowa !
          Chłopaki do przodu zdobywajcie świat co tam chcecie czas aby Gorzów przestał kojarzyć się z kasetami Stilonu i prezydentem z rządzącym z wyrokiem
          Czas postawić na młodych.
          Trzymam za Was kciuki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka