marek_p
08.05.12, 08:46
Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule, te ploty mogą Was nie zainteresować.
Zachęcony sukcesem wątku wiosennego będę Wam donosił o tym co słychać między ramkami.
No więc - moje pszczoły to lenie.
Przekwitły czereśnie, skończyło się szaleństwo lotów. 10 metrów od pasieki jest plantacyjka 120 dużych krzewów borówki amerykańskiej, którą.... zapylają trzmiele.
Ma ktoś pomysł, jak te lenie zmusić do pracy ?
Wczoraj spacyfikowałem 2 ule, które chciały mnie namówić na łażenie po drzewach celem poławiania rojów (wiem, że po pszczelarskiemu powinienem napisać "zbierania rojów", ale między gałęziami zabawa przypomina odławianie ryb z kapelonów).