Dodaj do ulubionych

Ulowe ploty

08.05.12, 08:46
Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule, te ploty mogą Was nie zainteresować.
Zachęcony sukcesem wątku wiosennego będę Wam donosił o tym co słychać między ramkami.
No więc - moje pszczoły to lenie.
Przekwitły czereśnie, skończyło się szaleństwo lotów. 10 metrów od pasieki jest plantacyjka 120 dużych krzewów borówki amerykańskiej, którą.... zapylają trzmiele.

Ma ktoś pomysł, jak te lenie zmusić do pracy ?

Wczoraj spacyfikowałem 2 ule, które chciały mnie namówić na łażenie po drzewach celem poławiania rojów (wiem, że po pszczelarskiemu powinienem napisać "zbierania rojów", ale między gałęziami zabawa przypomina odławianie ryb z kapelonów).
Obserwuj wątek
    • Gość: emsiziomal Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.12, 08:53
      ......
      ale "zapylają trzmiele". Bo my , trzmiele, zapylamy cały czas!!!!
      A pszczołom to juz chyba nawet bzykac się nie chce.
      O tempora o mores!
      :)
      • e_werty Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule 08.05.12, 09:06
        ale "zapylają trzmiele".

        ... czy Ale potwierdzają?

        :)
        • marek_p Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule 08.05.12, 09:08
          Ja o pszczołach i ekonomice w pasiece, a im tylko bzykanie z głowie ;)
      • Gość: gość Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.12, 09:12
        Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

        > ......
        > ale "zapylają trzmiele". Bo my , trzmiele, zapylamy cały czas!!!!
        > A pszczołom to juz chyba nawet bzykac się nie chce.
        > O tempora o mores!
        > :)

        Bo najlepiej bzykają ponoć ministralne muchy
        • marek_p Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule 07.06.12, 14:23
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > ministralne muchy

          Młoda i piękna kobieta. Wysportowana.
          Poprawia bardzo wątpliwej jakości wizerunek rządu Tuska, ukształtowany między innymi przez specjalistę od owadów, ponoć gorzowskiego posła Niesiołowskiego.

          Sprawy natury intymnej pani Ministry (tak to miało być?) nie są przedmiotem mojego zainteresowania. Póki nie robi się z tego dym na Europę, to apeluję o odrobinę wolności.
          To służy zdrowiu psychicznemu i fizycznemu.
          • klodawa1952 Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule 08.06.12, 07:29
            >Poprawia bardzo wątpliwej jakości wizerunek rządu Tuska
            Może Jennifer Lopez byłaby lepsza ? Może wyłaniać członków rządu w konkursach Miss Universum i Miss Polonia?
            • Gość: nicelus Re: Na wstępie przepraszam wszystkie Urszule IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.12, 07:51
              klodawa1952 napisał:

              > Może Jennifer Lopez byłaby lepsza ?
              > Może wyłaniać członków rządu w konkursach
              > Miss Universum i Miss Polonia?

              Minister sportu powinna być wyłaniana koniecznie w drodze konkursu.

              PS. Niestety trochę reklam, ale między nimi perfekcyjny świat.

              :)

    • Gość: login_t Re: Ulowe ploty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 09:12
      marek_p napisał:

      > No więc - moje pszczoły to lenie.
      Może to powód spadku populacji.
      Wyginą z lenistwa a nie (jak straszą) z powodu chemii.

      Leniwy w robocie - leniwy w łóżku.
      Zaglądasz im pod kołderkę?
      • marek_p Re: Ulowe ploty 08.05.12, 09:34
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > Zaglądasz im pod kołderkę?

        Skomplikowany problem. Jeden ul - jedna rasowa samica (wydaje na świat do 3 tys. larw dziennie) i 10-20 tys. samic robotnic (karmią, budują plastry, zbierają nektar, miodku przed łapskami misia bronią).
        Poza tym chłopaki (okresowo - wiosna, wczesne lato).

        Trutnie w gospodarce pasiecznej potrzebne są do biologicznego zwalczania warrozy. Biorą na siebie larwy Varroa destruction, tzn szkodnik ten składa swoje dziecki w czerwiu trutowym, który podgryzają, a pan pszczelarz przychodzi do pasieki i wycina plaster z czerwiem trutowym niszcząc przy okazji młode podgryzacze.

        Pszczołom trutnie potrzebne są do rozrywki i rytuału wyjścia z uli, czyli rójki.

        Matce pszczelej, czyli pełnoprawnej samicy potrzebne są do unasiennienia, czyli odbycia stosunku płciowego w wyniku, którego kilkanaście trutni odchodzi bezpowrotnie do krainy wiecznego bzykania.

        Taka to ta pszczółka samica, raz z życiu, ale za to dobrze, z kilkunastoma partnerami ;)
        Sodomia i gomoria.
        • Gość: emsiziomal Re: Ulowe ploty... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.12, 09:54
          ...to wątek na "po 23" z czerwonym kółeczkiem.
          "kilkanaście trutni odchodzi bezpo
          > wrotnie do krainy wiecznego bzykania."
          BIEDNY GUCIO!!!
          • marek_p Re: Ulowe ploty... 08.05.12, 10:05
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > BIEDNY GUCIO!!!

            No tak, ale setki tysięcy małych pszczółek będą w genach miały dzielnego Gucia. Trutnie, które nie osiągnęły sukcesu prokreacyjnego może czekać jeszcze straszliwszy los, albo wp.. ich wróbelek, albo w sierpniu lub wrześniu pszczółki pozbawią ich skrzydełek i siłą wyrzucą z ula.
          • Gość: login_t Re: Ulowe ploty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 10:06
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > BIEDNY GUCIO!!!
            Ale sobie przedtem poużywa.
            A historia o "braniu na siebie" warrozy brzmi znacznie gorzej.
            • Gość: emsiziomal Re: Ulowe ploty... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.12, 10:46
              ...a w ulu az huczy od plotek, że redakcja (pierwszy raz w historii) nie jest sie w stanie doliczyc kto wpisał post nr 400 000.........
              • Gość: e Re: Ulowe ploty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 10:59
                Mają doliczyć posty co je koko, hiro i J24 postawili w pogoni za Toruniem.
                I Ula, oczywiście.
              • marek_p Post nr 400 000 08.05.12, 11:32
                Sorki emsiziomal pomagałem w osiągnięciu wyniku, hiro też bardzo dzielny był, nawet chyba jakąś machinę zapuścił, potem jakieś posty z linkami musiałem kasować.
                Jak by jubileuszowy post był wrzucony 2 tygodnie później to bym się postarał ufundować nagrodę w postaci świeżego miodziku.
                Pewnie Redakcja binda. AB nikt nie zastąpi. Najlepsze, niestety, już było...
                • Gość: emsiziomal Re: Post nr 400 000 IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.12, 11:41
                  Ty nie "sorki" bo nie masz za co bo walczyłeś dzielnie o nagrodę (przejscie do historii?)
                  Mam wrażenie, że Hiro załatwił nas tym "pustym" postem (psotem).
                  A redakcja musi sie na newsach koncentrowac co tam my szaracy.
                  "
                  :)
                  • Gość: hiro Re: Post nr 400 000 IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.12, 18:00
                    nie pustym bo była kropka <starzy widzą co ona u mnie oznacza:-)>i to był on z końcówką 18 sek był jeszcze jeden ale to nie ten:-) chyba:-)
    • blic Re: Ulowe ploty 08.05.12, 11:00
      Czy mieszkasz z pszczołami po sąsiedzku. Patrzysz na nie przez okno nad zlewem, a one co rano sprawdzają co jesz na śniadanie?
      • marek_p Re: Ulowe ploty 08.05.12, 11:18
        blic napisał:

        > Czy mieszkasz z pszczołami po sąsiedzku.

        Mam do nich kawałek. Jakieś 50 m. Trochę ciężko z ramkami. Pełne miodu potrafią po 3 kg ważyć ;) Za to zbytnio nie tyję :)

        > Patrzysz na nie przez okno nad zlewem, a one co rano sprawdzają co jesz na śniadanie?

        Zaglądają na kwiatki, które rosną za oknem nad zlewem.
    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.12, 12:44
      marek_p napisał:

      > Ma ktoś pomysł, jak te lenie zmusić do pracy ?

      Może dymem wykurzyć z ula?

      ;D

      • marek_p Re: Ulowe ploty 08.05.12, 13:09
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > Może dymem wykurzyć z ula?

        No więc wyczuły, że coś się kroi. Prawdopodobnie wifi ma zasięg do pasieki.
        Zimno, ale latają. Na borówki też, chociaż wczoraj nie było ani jednej pszczółki na nich.
        • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.12, 22:12
          marek_p napisał:

          > Zimno, ale latają.

          Posadź im w nagrodę jakąś "cynamonową olszynę". Nie wiem jak to się po polsku nazywa. Podobnież są bardzo dobre dla pszczół. Ja mam Clethra alnifolia ´Ruby Spice´.

          • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.12, 12:41
            Zapomniałem dopisać, że "cynamonowe olszyny" ze zwykłymi olszynami nie mają nic wspólnego. Ciekawe jak się one w języku polskim nazywają?
            • marek_p Re: Ulowe ploty 14.05.12, 22:54
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > Zapomniałem dopisać, że "cynamonowe olszyny" ze zwykłymi olszynami nie mają nic
              > wspólnego. Ciekawe jak się one w języku polskim nazywają?

              Orszelina olcholistna.
              Mam ;)

              Pięknie pachnie, pszczoły chętnie ją oblatują.

              Mam też nasiona orszeliny szarej (Clethra barbinervis).
              Na razie jeszcze nie wykiełkowały. Bardzo drobne.
              • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.12, 10:27
                marek_p napisał:

                > Orszelina olcholistna.

                Dziękuję. Postaram się zapamiętać. Dobrze wiedzieć, że ładnie pachnie. Jeszcze nie miałem okazji wąchać. Sadzonka miała uschnięte kwiaty i w tym roku się okaże, czy po przesadzeniu zakwitnie.

                Jeżeli u Ciebie pszczoły takie rośliny mają w pobliżu, to powinny latać.

                :)

                • marek_p Re: Ulowe ploty 17.05.12, 11:01
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > Jeżeli u Ciebie pszczoły takie rośliny mają w pobliżu, to powinny latać.

                  Ta akurat zakwita w lipcu.
                  Dzisiaj będzie małe branko (miodobranko) - straciłem cierpliwość. Puste ramki skłonią ich do podjęcia pracy. Miód będzie gęsty bo od kilku dni praktycznie cisza w pasiece (za zimno na intensywne loty).
                  • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.12, 22:27
                    marek_p napisał:

                    > Dzisiaj będzie małe branko (miodobranko) - straciłem cierpliwość.
                    > Puste ramki skłonią ich do podjęcia pracy.

                    Tylko politykom nie podpowiadaj takich sposobów.

                    :D

    • calama Re: Ulowe ploty 08.05.12, 12:47
      marek_p napisał:
      > No więc - moje pszczoły to lenie.
      To wiele tłumaczy.
      Kwiatami mam co roku obsypane drzewa - wiśnie, czereśnie, jabłonie, grusze i inne śliwki, a owoców jest wiele razy mniej...
      Pszczoły to lenie.
      • marek_p Re: Ulowe ploty 08.05.12, 13:11
        calama napisała:

        > To wiele tłumaczy.

        W końcu poza trutniami na forum jakaś pszczółka.
        Cieszymy się, cieszymy.
        • Gość: emsiziomal na forum jakaś pszczółka.... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.12, 13:16
          ....ale tez ostatnio leniwa...
          :)
          • calama Re: na forum jakaś pszczółka.... 08.05.12, 13:18
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > ....ale tez ostatnio leniwa...
            > :)
            nie leniwa, tylko zapracowana :P
        • Gość: Bernard czy jest cos takiego jak "ulowa moda"??? IP: *.namao.albertacom.com 12.05.12, 06:17
          Hey marek,
          Ludzie domy buduja w/g obowiazujacych "tryndow"...
          Mody, ma sie rozumiec...
          Taki dach, takie okna, taki garaz...itp....
          A jak jest w psculkowym biznesie...
          Czy ule sie zmieniaja...w ogole.....???????
          :):):):):)
    • alt.er.ego Re: Ulowe ploty 12.05.12, 01:16

      marek_p napisał:

      > Ma ktoś pomysł, jak te lenie zmusić do pracy ?

      Może są wycieńczone po zimie. Jak im postawisz beczkę miodu pod ulem na pewno do niej dolecą.
    • Gość: piasek Re: Ulowe ploty IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.12, 16:05
      To Ula plotkuje ? nieładnie oj nieładnie
      • pan_hrabia Re: Ulowe ploty 14.05.12, 15:07
        też mialbym w dupie robotę, gdyby to co zbiorę Marek mi w słoik ładował. Marek. Majtki w paski włóż i wylatuj sam zapylać. Darmozjadzie.
        • marek_p Re: Ulowe ploty 14.05.12, 16:21
          pan_hrabia napisał:

          > też mialbym w dupie robotę, gdyby to co zbiorę Marek mi w słoik ładował. Marek.
          > Majtki w paski włóż i wylatuj sam zapylać. Darmozjadzie.

          No i pracowicie zbudowany etos pracy pszczelarza legł w gruzach :)

          Tłumaczę - te marne 50% tego co przyniosą do ula biorę za ochronę.
          Latają i na CPN-nie nie tankują. Zysków z akcyzy nie ma.
          Muszę się zastanowić nad nowym regulaminem lotów :)

          Panie Hrabio ostatni wątek z takimi złośliwościami !
          Wyślę na teren hrabstwa swoje lotne oddziały. Zobaczysz, dupsko pożądlą :)
          • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.12, 17:14
            marek_p napisał:

            > Tłumaczę - te marne 50% tego co przyniosą do ula biorę za ochronę.

            Jakieś mafijne układy.

            ;)

            • marek_p Re: Ulowe ploty 14.05.12, 22:56
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > Jakieś mafijne układy.

              Zobacz jaki Pan Hrabia grzeczny się zrobił. Wyczuł co w trawie piszczy.
              • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.12, 22:24
                Dudkowiak też zapewnia ochronę. Pracownicy Dudkowiaka coś przy ulach w lesie robili, a ja w plastikowym wiadrze niosłem do lasu dla lisów wnętrzności z pstrągów, które żona wypatroszyła do wędzenia. Gdy mnie zobaczyli, to krzyczą do mnie: "Nie ma jeszcze grzybów." Odpowiadam: "Ja nie na grzyby." Na co oni: "A, co po miód?"

                :D

                • marek_p Re: Ulowe ploty 16.05.12, 09:07
                  Nicelusie - lisów nie karm. Szkodzisz w ten sposób naturze. Wyjadły zające i bażanty. Karmiąc je zwiększasz ich pogłowie, rodzinka zamiast 3 lisków będzie miała 6.

                  Panie Hrabio, nie obrażajcie się, zapraszamy do dyskusji ;)
                  • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.12, 10:17
                    marek_p napisał:

                    > Nicelusie - lisów nie karm. Szkodzisz w ten sposób naturze. Wyjadły zające ...

                    Jest to błędna diagnoza. Zające do swojego rozwoju potrzebują ok. 15 różnych ziół, których obecnie na polach nie ma, gdyż zostały chemicznie wytępione. To jest jedyna przyczyna braku zajęcy. Gdyby były zioła, to zające rozmnożyły by się tak szybko, że lisy nie dałyby rady ich wyjeść.

                    Ja od dziecka wynosiłem lisom i zające zawsze były w dużej ilości. Teraz tylko tak mówię z przyzwyczajenia, że lisom wynoszę, bo tak naprawdę lisa w mojej okolicy jeszcze nie widziałem. Lisy są po drugiej stronie jeziora. Po mojej stronie jeziora są w lesie wilki, a to co wynoszę prawdopodobnie zjadają dziki, których jest mnóstwo. Natomiast na mojej posesji, pod tym widocznym na zdjęciu dębem, często śpi jeden zając. Są też borsuki. Widzę po śladach, że borsuków jest coraz więcej.

                    • marek_p Re: Ulowe ploty 16.05.12, 10:30
                      > Widzę po śladach, że borsuków jest coraz więcej.

                      Swego czasu widziałem dwa rozjechane przez samochody. Prawdopodobnie z mich okolic się wyniosły. Sarny mam za płotem, przyglądają się moim pracom polowym, ale nie zapraszam ich do siebie, szczególnie zimą :)
                      Wystarczy, że mi "pomagają" z pielęgnacją na drugiej działce. Lisy nie patrzą na płoty i zasieki. Bezczelnie hasają, kiedy np rozmawiam przez telefon i nie mogę pogonić. Nie reagują na głos.
                      • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.12, 11:05
                        marek_p napisał:

                        > Sarny mam za płotem, przyglądają się moim pracom polowym,
                        > ale nie zapraszam ich do siebie, szczególnie zimą :)

                        Tej zimy zając sam ściągnął sobie tkaninę którą była zabezpieczona roślina na zimę. Z sarnami nie mam kłopotu, gdyż od saren wszystko jest ogrodzone, ale jelenie przeskakują ogrodzenie. Potrzebne by było 2,20 wysokie, by nie przeskoczyły. Jednej zimy skróciły mi na równo żarnowca na wysokości 1,70 m.


                      • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.12, 16:30
                        marek_p napisał:

                        > Wystarczy, że mi "pomagają" z pielęgnacją na drugiej działce.

                        Zwierzynę trzeba wykorzystywać do pomocy. Na drugiej działce posadziłem topinambur właśnie po to by dziki mi uprawiły glebę i teraz mam w tym miejscu wspaniale spulchnioną i nawet już z naturalnym nawozem.

                        :D

                        Gdy ją kupiłem, to było tam kilka hektarów nawłoci kanadyjskiej, która podobnież wypiera rodzime gatunki. Nic nie robiłem, tylko patrzyłem co się będzie działo. Patrzę, a tu rodzimy gatunek wyparł nawłoć kanadyjską. Teraz mam las brzozowy, wspaniałą plantację drewna kominkowego.

                        :D

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.12, 14:47
      Plecione ule.

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.12, 02:27
      W czwartek w parku "Britzer Garten" zrobiłem parę zdjęć.

      Może jakiś pomysł da się przenieść do gorzowskich parków, albo własnego prywatnego ogródka?

      :)



      • calama Re: Ulowe ploty 21.05.12, 10:48
        Gość portalu: nicelus napisał(a):
        > Może jakiś pomysł da się przenieść do gorzowskich parków, albo własnego prywatn
        > ego ogródka?
        >
        > :)

        Przenoszę, przenoszę.
        Wywalam, przekopuję, kupuję i ... podziwiam.
        Kiedyś też obfotografuję. ;)
        • calama Re: Ulowe ploty 21.05.12, 11:17
          jeden krzaczek uwieczniony ;)

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,704,136032687,136032687.html
          • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.12, 12:10
            calama napisała:

            > jeden krzaczek uwieczniony ;)

            Ładna kalina. Moją kalinę, tą na zdjęciu z mojego ogrodu, kiedyś w prezencie dostałem i nawet nie wiem jaka to jest odmiana. Ponadto mam cztery dzikie kaliny, które same się wysiały. Muszę je chyba gdzieś na słońce wysadzić, gdyż rosną w głębokim cieniu i coś marnie kwitną.

        • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.12, 11:44
          calama napisała:

          > Przenoszę, przenoszę.
          > Wywalam, przekopuję, kupuję i ... podziwiam.
          > Kiedyś też obfotografuję. ;)

          Chętnie obejrzymy. Szczególnie teraz wiosną, gdy wszystko kwitnie, jest co podziwiać. W sobotę u mnie na działce latał paź żeglarz, ale był bardzo ruchliwy i nie dał się sfotografować.

        • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.12, 20:23
          Jak już napisałem, paź żeglarz nie chciał pozować do zdjęcia, ale mimo to zamieszczam jedno jego zdjęcie, mimo że nieostre. Pierwszy raz taki wspaniały gość był na mojej działce.

          :)

          WIOSNA 2012

          • calama Re: Ulowe ploty 22.05.12, 07:26
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > paź żeglarz
            wygląda jak kwiat ;)
            >
            • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.12, 12:01
              calama napisała:

              > wygląda jak kwiat ;)

              Bardzo piękny i wielki motyl. Niezmiernie rzadko spotykany. Któregoś roku widziałem z daleka, ale pora roku się nie zgadzała, więc nie byłem pewien, czy to jest rzeczywiście w drugim pokoleniu paź żeglarz czy może paź królowej. Teraz latał po mojej łące ok. 15 minut. Uciekł dopiero, gdy zacząłem go ganiać z aparatem fotograficznym. Udało mi się pstryknąć tylko jedno zdjęcie i to w dodatku nieostre.

              Drugim rzadkim motylem, który się u mnie pojawia, jest osadnik wielkooki. Gdy się wylęgnie, to prawie dwadzieścia motyli czasem w okolicy fruwa.

            • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.12, 15:13
              calama napisała:

              > Gość portalu: nicelus napisał(a):
              >
              > > paź żeglarz
              > wygląda jak kwiat ;)

              Co tam w ogrodzie? U mnie cisza taka, że słychać jak trawa rośnie.

              :)

    • Gość: podejrzliwy Re: Ulowe ploty IP: *.gorzow.mm.pl 23.05.12, 13:15
      Moja żona coś późno wraca ostatnio z pracy. Gdy ją pytam, co tak długo robiła, odpowiada, że musiała dłużej zostać bo mieli zebranie, szkolenie... Gdy pytam, czy przyjechać po nią do pracy, mówi, że wróci taksówką. Tydzień temu wziąłem jej telefon do ręki w celu sprawdzenia godziny a ona rzuciła się z krzykiem, że to jej prywatny telefon, że mojego ona nie rusza itp... Gdy mam ochotę na sex ona kategorycznie odmawia, i wymyśla setki wymówek. Gdy już zasnę, często wychodzi z sypialni i rozmawia z kimś przez telefon albo siedzi na NK. Wczoraj, gdy wyszła z pracy postanowiłem pójść za nią. Aby mnie nie zauważyła, kucnąłem sobie za moją Audi A6, (3.0TDi) i zauważyłem straszny, zapieczony brud na moich alusach. Moje pytanie: czy znacie jakiś dobry środek do czyszczenia felg polerowanych (nie lakierowanych) na bazie kwasu fosforowego
    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.12, 13:27
      Znalazłem ciekawą koncepcję z serii zrób to sam pt. "pszczela skrzynka" mającą na celu umożliwienie hodowli pszczół w naturalny sposób dla szerokiej rzeszy amatorów własnego miodu bez fachowej wiedzy. Jest instrukcja obsługi obiecująca minimum kosztów i pracy, a maksymalny efekt.

      :)

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.12, 01:35
      marek_p napisał:

      > moje pszczoły to lenie.

      ululane w ulu...

    • marek_p Wracając do tematu 01.06.12, 08:04
      O miodziku z rzepaku leniwe pszczółki już zapomniały, przyniosły sobie z robinii (akacji).
      Baniaki już mam gotowe.
      Godzina zero blisko. Będę jak huragan, chociaż leniwe owady zamiast lecieć w kwiatki pilnują ramek. Bezczelność.

      Kilka dni temu uratowałem w Gorzowie urząd. Rój okupował taras szefa tegoż urzędu.
      Zrobiła się mała sensacja. Kapelusz i podkurzacz oczywiście zostały przywiezione, ale była okazja zagrać bohatera więc się zagrało.

      Zero trafień. Niestety rój mały, nic im nie odbiorę, a jeszcze będę musiał dać, a tego przecież nie lubimy ;)
      • e_werty Re: Wracając do tematu 01.06.12, 08:20
        Rój okupował taras szefa tegoż urzędu.

        ... to juz Dominanta mu nie wystarczy?
      • Gość: nicelus Re: Wracając do tematu IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.12, 13:53
        marek_p napisał:

        > ... , nic im nie odbiorę, a jeszcze będę musiał dać, ...

        Takie są te roje na urzędzie.

        :D



    • Gość: nicelus Glediczja IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.12, 21:42
      Sprawdziłem sprawę kolców u glediczji na podstawie Dendrologii Senety i wygląda ona następująco:

      Gleditsia triacanthos - glediczja trójcierniowa (gr. akanthos = ciernisty)
      ...
      Gleditsia triacanthos 'Inermis' - glediczja trójcierniowa odm. bezbronna (bez cierni). Powstaje sporadycznie przy wysiewie nasion. Kórnik (z 1841 r.) - 23 m/105 cm Ø, Dzierżoniów (wrocł.) - 27 m/215 cm Ø

      • Gość: nicelus Re: Glediczja IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.12, 13:22
        Czyli w systematyce nie ma glediczji bezcierniowej (Gleditsia inermis). Jest natomiast glediczja trójcierniowa - odm. bezbronna (Gleditsia triacanthos var. inermis).

        :)

        PS. Czy w powyższym linku nie jest czasem tak, że ktoś Twoją stronę skopiował bez Twojej wiedzy? Gdy kiedyś mojego syna stronę internetową skopiowała na swoją stronę jakaś firma, to wyprocesował od niej kilka tysięcy odszkodowania.

        • marek_p Re: Glediczja 07.06.12, 13:57
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > Gdy kiedyś mojego syna stronę internetową skopiowała na swoją stronę jakaś firma,
          > to wyprocesował od niej kilka tysięcy odszkodowania.

          Miałem już taki przypadek, że Chorwaci rżnęli ode mnie bez zadawania sobie trudu zmienienia czegokolwiek (oczywiście źródła nie podali), a na Allegro były fotki mojego autorstwa z piękną pszczółką na kwiecie lipy.
          Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę, ale nie awanturowałem się. Taki już jestem.
          Zresztą "kto bez winy, niech rzuci kamień pierwszy".
          Bywało, że cytowałem, a źródło gdzieś było podane, ale daleko i małymi literami. Błędy "młodości". Teraz bardzo o to dbam.
          Link prowadzi na moją witrynę, a autorem tekstu jest pszczelarka polskiego pochodzenia mieszkająca w Niemczech. Jakiś czas mi pomagała z "pożytkami".
          Bardzo sympatyczna osoba, miałem okazję ją poznać osobiście.
          Materiałów archiwalnych wprowadzanych starym skryptem nie poprawiałem, choć warto by było przeformatować i dodać co nieco.
          • Gość: nicelus Re: Glediczja IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.12, 17:54
            marek_p napisał:

            > Miałem już taki przypadek, że Chorwaci rżnęli ode mnie bez zadawania sobie
            > trudu zmienienia czegokolwiek (oczywiście źródła nie podali), a na Allegro
            > były fotki mojego autorstwa z piękną pszczółką na kwiecie lipy.
            > Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę, ale nie awanturowałem się.
            > Taki już jestem.

            Jeżeli jedno, czy dwa zdjęcia, na niekomercyjnych stronach, to ja też nie robię z tego problemu. Mojego autorstwa zdjęcie znalazłem w komercyjnej firmie reklamowej, ale reklamę robili akurat dla mojego znajomego, więc też nie robiłem szumu. Znalazłem też na tytułowej stronie publikacji polskiego urzędu państwowego, ale że urząd pożyteczny, więc się tylko ucieszyłem, że im się aż tak moje zdjęcie spodobało.

            W przypadku mojego syna, była to firma komercyjna i miała swoją stronę komercyjną na którą skopiowała prawie całą jego stronę. Odszkodowanie było wysokie, ale sporo wzięli też adwokaci.

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.12, 11:53
      W ostatni weekend idę sobie ci ja polną drogą na spacer. Podziwiam bezkres pól. Nikogo nie widać, a w polu rośnie. Patrze, a tam pod drzewami coś się bieli. Nie miałem przy sobie lornetki, ale miałem aparat z moim trzydziestokrotnym optycznym zoomem, więc udało mi się zidentyfikować, że jednak coś w polu pracuje.

      :)

    • blic Re: Ulowe ploty 06.06.12, 20:31
      Miody uważam za jeden z najcudowniejszych produktów natury.
      Najlepszą formą owego najcudowniejszego produktu jest forma pitna.
      Miałeś li kiedyś okazję coś takiego sprokurować?
      • Gość: Bernard Re: Ulowe ploty IP: *.namao.albertacom.com 07.06.12, 07:08
        Hey,
        A mnie interesuje czy istnieje jakakolwiek "moda" w budowaniu uli,....
        Czy one zawsze "takie" od zawsze...czy cos siem zmienia...
        Marek..
        Do dziela...
        Odglup mnie w tej marerii.
        :)"):):):):)
        • marek_p Re: Ulowe ploty 07.06.12, 14:05
          Miody pitne spożywam, ale nie produkuję.
          Bardzo dobrze za to mi się udaje winko w białego winogronu ;)

          Co do mody w budownictwie - jeszcze nie tak dawno najlepiej sprzedawały się ule styropianowe i ule z piani poliuretanowej. Dziś wraca się do drewna, bo to surowiec naturalny i trwalszy.
          Niestety przy pracy w pasiece to kilkaset kilogramów dziennie więcej do podniesienia.

          Konstruktorzy uli myślą jednak o pszczelarzach, dennicowe poławiacze pyłku powodują, że rój nie ma szans wyjść, przeglądy mogą być dzięki temu rzadsze. Niezbyt popularne są wciąż przegonki, czyli konstrukcje dzięki którym wyciągasz ramki pełne miodu, na których prawie nie ma pszczół :)
          • Gość: Bernard Re: Ulowe ploty IP: *.namao.albertacom.com 08.06.12, 07:45
            Hey marek,
            Rozumiem, ze pszczoly olewaja "architektoniczne" finezje i produkuja miod tak czy inaczej...
            :):):):):)
            Siem mylem?
            :):):)
    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.12, 07:36
      Brzęczą pszczółki nad lipiną
      Pod błękitnym niebem;
      Znoszą w ule miodek złoty,
      Będziem go jeść z chlebem
      .

      Maria Konopnicka: Pszczółki

      :)

      • Gość: Bernard Nie lubie miodu.... IP: *.namao.albertacom.com 08.06.12, 07:58
        Hey,
        Konopnicka moze jesc co chce aja kromke chcleba z maslem i serem albo po prostu dobrym polskim smalcem wolem...
        Siem nie podoba?
        Przyzwyczaic siem radzem...
        :):)":)
        PS. I to sa jaja....
    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.12, 00:47
      Idę przez wieś drogą obsadzoną kilkusetletnimi lipami i słucham, co to tak brzęczy. Przy czterech ostatnich zajrzałem na "zaplecze" drogi i wszystko jasne.

      Kolejne dwa zdjęcia w sprawie pszczół.



    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.12, 10:35
      W Kownatach rośliny miododajne można spotkać dziko rosnące przy drodze w centrum wsi.

      www.ziemialubuska.pl/data/gallery/466/Kownaty6.jpg
      • Gość: mura Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.12, 14:37
        W Kownatach spedzilam dziecinstwo, w parku za palacem widywalam daniele, poza parkiem, w ktorym byla rzadka roslinnosc i przepiekne kwiecie byl duzy sad.... sporo by o tym pisac...
        Do dziasiaj tam mieszka moja ciotka....Tak mnie wzielo na przypomnienie zainspirowana Twoim zdjeciem. Dzieki.
        • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.12, 17:53
          mura napisała:

          > ... byla rzadka roslinnosc i przepiekne kwiecie

          W Kownatach mieszka jeden z bardziej znanych polskich przyrodników, szef jednej z dwu największych w Polsce organizacji skupiającej przyrodników. Pewnie dlatego tam zamieszkał, gdyż roślinność jest tam tak ciekawa?

          > Tak mnie wzielo na przypomnienie ...

          Tu jest więcej zdjęć z Kownat.


        • Gość: mura Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.12, 19:51
          To sobie pozagladnelam w okna, w ktorych kiedys mieszkali dziadkowie i rodzice. Ojcec byl byrygadzista polowym, w Torzymiu przyjelam I komunie, zaraz po tym Ojciec zostal odeslany na inne gospodarstwo ,ktorym juz samodzielnie kierowal.
          Przyjezdzajac tam w odwiedziny nie wypuszczam sie pod palac (tak go nazywalismy) ani na jego ogrody bo jest to teren prywatny, jakos nie postaralam sie o zaproszenie by po 50 latach porownac z tym co zapamietalam. Zastanawialam sie wielokrotnie czy przed palacem stoja te dwa kasztany, po prawej stronie patrzac na zabudowe byly biura, jedno z nich nalezalo do ojca.
          Pozostale zdjecia tez wiaza sie ze wspomnieniami, juz sporo napisalam, wiec dalej nie bede przynudzac. Milo bylo po tylu latach, bedac tak dalego wrocic tam i przypominac sobie dziecinstwo.

          • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.12, 21:41
            mura napisała:

            > Milo bylo po tylu latach, bedac tak dalego
            > wrocic tam i przypominac sobie dziecinstwo.

            Po to te zdjęcia tam są.

            :)

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.12, 15:35
      Ale dobrze smakuje rzepakowy miodzik. Pszczołom należą się wczasy pod lipą w jakiej turystycznej miejscowości.

      :)

      • marek_p 7 lip 18.06.12, 08:52
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > Pszczołom należą się wczasy pod lipą w jakiej turystycznej miejscowości.

        No i mają wczasy w pensjonacie "7 lip". Aktywny wypoczynek.

        Lip w pobliżu pasieki jest więcej, ale siódemka mi pasowała do tytułu.

        Szlachetne odmiany pochodzenia krzyżówkowego:
        1. Tilia x euchlora K. Koch (Lipa krymska)
        2. Tilia x juranyana Simonk.
        3. Tilia x floribunda A. Br. (Lipa kwietna)
        4. Tilia x moltkei Spaeth. (Lipa Moltkego)
        5. Tilia hybrida III Lip. (Lipa Lipińskiego III) - najcenniejsza pod względem miododajności samoistna krzyżówka odkryta przez dr Mieczysława Lipińskiego
        6. Tilia „Henryk Eder” - lipa z nietypowymi piłkowatymi liśćmi wyhodowana w Arboretum w Rogowie

        Gatunki pochodzące z Azji (Amerykańskie znacznie ustępują pod względem miododajności, więc nie ma dla nich miejsca w mojej kolekcji):

        1. Tilia insularsis Nakai. (Lipa wonna) - Korea
        2. Tilia ledebourii Borbas (Lipa Ledeboura) - Kaukas

        z nasion:
        1. Tilia amurensis Rupr. (Lipa amurska) - Wschodnia Azja
        2. Tilia mandshurica Rupr. Et Maxim. (Lipa mandżurska) - Północno-wschodnia Azja

        + rodzime:
        1. Tilia cordata Mill. (Lipa drobnolistna)
        2. Tilia platyphyllos Scop. (Lipa szerokolistna)
        3. Tilia tomentosa Moench. (Lipa srebrzysta)

        straciłem:
        1. Tilia henryana Szysz. (Lipa Henry'ego) - Środkowa Azja

        usiłuję wyhodować z nasion (2 źródła):
        1. Tilia japonica (Miq.) Simonk. (Lipa japońska) - pochodzenie jak nazwa wskazuje

        Tak więc oferta pensjonatu "7 lip" jest imponująca, znam oczywiście znacznie bogatsze prywatne kolekcje. Drzewa potrzebują sporo lat, żeby zaczęły dobrze nektarować.
        Wysiew z nasion to inwestycja w nowe pokolenie pszczelarzy :)
        • Gość: nicelus Re: 7 lip IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.12, 15:17
          marek_p napisał:

          > Drzewa potrzebują sporo lat,
          > żeby zaczęły dobrze nektarować.

          Ale później lipa nektaruje i zdobi wieś przez 300 lat i więcej. Natomiast tam gdzie po wojnie posadzono topole, to nie tylko smacznego miodu z nich nie było, ale obecnie szpecą wsie, bo się ze starości wyłamują. Największym zagrożeniem dla starych alei lipowych są władze gminne, które potrzebują dla szkół drewna opałowego.




        • Gość: nicelus Re: 7 lip IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.12, 00:16
          marek_p napisał:

          > "7 lip"

          Skrzyżowanie dróg leśnych, które przed wojną nazywało się "7 Eichen", a obecnie nazywa się "7 dębów".


        • Gość: nicelus Lipa na łapcie! :D IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.12, 23:21
          marek_p napisał:

          > Wysiew z nasion to inwestycja w nowe pokolenie pszczelarzy :)

          Nie tylko pszczelarzy. Przytoczę fragment z Dendrologii Senety:

          "Drzewa długowieczne, żyją do 500 lat. Lekkie i miękkie drewno ma zastosowanie w snycerstwie (na przykład Ołtarz Mariacki Wita Stwosza), do wyrobu desek kreślarskich, chodaków; z łyka wyplatano maty, sznury, koszyki, łapcie*.

          _____________________
          * Do darcia łyka lipowego nadają się tylko zupełnie młode drzewka, które są przy tym całkowicie niszczone; 1 osoba zużywała w ciągu roku około 20 par łapci, na 1 parę trzeba łyka z trzech młodych drzewek - darcie łyka na łapcie i inne przedmioty codziennego użytku w znacznej mierze zniszczyło lasy lipowe Polesia i Białorusi (Leńkowa 1961); największy targ na łyko to ponurej później sławy moskiewska "Łubianka" (ros. лyб = łyko)."

    • calama Re: Ulowe ploty 18.06.12, 22:05
      Chciałam mieć orszelinę ( no i motyle ), ale mi zamiast orszeliny sprzedali pięknotkę.
      Pięknotka nawet piękna, ale nie orszelina. :(
      I na dodatek muszę jej bliźniaka dokupić, coby była piękna.
      • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.12, 12:18
        calama napisała:

        > ... mi zamiast orszeliny sprzedali pięknotkę.

        No cóż, zdarza się. Dlatego właśnie prace w ogrodzie są takie interesujące, gdyż nigdy do końca nie wiadomo co wyrośnie.

        :)
        • Gość: emsiziomal I na dodatek muszę jej bliźniaka dokupić, coby ... IP: *.bhu.com.pl 20.06.12, 12:36
          ... była piękna. "
          Jednak Babeczka bez faceta to tylko "półpiękna " jest.
          Taka tylko pienkna.
          • calama Re: I na dodatek muszę jej bliźniaka dokupić, cob 20.06.12, 14:51
            > Jednak Babeczka bez faceta to tylko "półpiękna " jest.
            > Taka tylko pienkna.

            nic takiego nie pisałam :P
            po prostu w towarzystwie pięknieje i ma więcej kwiatów i owoców :)
            • Gość: emsiziomal Nie ma to jak miec.... IP: *.bhu.com.pl 20.06.12, 15:05
              ..bliźniaka !
              :)
    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.12, 12:29
      Tu by się pszczoły cieszyły...

    • marek_p Brać, czy nie brać ? 21.06.12, 13:11
      Mowa o podatku od nektaru, który przeleciał do ula.
      Pierwsze i drugie branie przeszło do historii.
      Coś tam latały, niektóre nadstawki mogą służyć do poprawy tężyzny fizycznej, tylko, że jesteśmy między lipami (tzn szerokolistna przekwitła wąskolistna jeszcze nie zakwitła).

      No więc, jak uważacie, dać im jeszcze nacieszyć się bogactwem, czy realizować linię polskiego fiskusa ?
      • Gość: nicelus Re: Brać, czy nie brać ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.12, 19:50
        marek_p napisał:

        > ... szerokolistna przekwitła
        > wąskolistna jeszcze nie zakwitła.

        W Dendrologii Senety jest fajna tabela z czasem kwitnienia różnych odmian lipy, tak by kwitły od wiosny do jesieni. Masz taką tabelę? Jeżeli nie masz, to mogę zeskanować i wysłać mejlem. Gdybyś posadził wszystkie wymienione tam gatunki lip, to mógłbyś pobierać podatek od lipy przez cały rok.



        • marek_p Re: Brać, czy nie brać ? 07.07.12, 21:03
          Ostatecznie dałem im się trochę nacieszyć bogactwem. Miodobranie w przyszłym tygodniu.

          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > W Dendrologii Senety jest fajna tabela z czasem kwitnienia różnych odmian lipy,
          > tak by kwitły od wiosny do jesieni. Masz taką tabelę?

          Mam trochę inną tabelkę. Podeślij w wolnej chwili.
          Jedynym gatunkiem, którego kwitnienie może zahaczyć o jesień jest lipa Henry'ego ( Tilia henryana Szysz.). Piękna, ale nie w pełni mrozoodporna.
          Niektóre spośród moich lip kwitły 2 tygodnie Lipa Moltkego, inne przekwitły bardzo szybko lipa Lipińskiego III, jeszcze inne nie kwitły wcale.
          Mają 3 - 4 metry, około 10 lat.
          Jeden gatunek (lipa kwietna) jeszcze ma pąki.
          • Gość: nicelus Re: Brać, czy nie brać ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.12, 00:44
            marek_p napisał:

            > Mają 3 - 4 metry, około 10 lat.

            Pokazywane na zdjęciach lipy są posadzone w XIX wieku. Właśnie większość skończyła kwitnienie i firma D, wywiozła spod lip swoje setki roi. Tymczasem 100 metrów dalej u mojej znajomej jedna równie gigantyczna lipa właśnie kwitnie.

            Ty nie wywozisz swoich pszczół pod lipę, tylko każesz im latać?

          • Gość: nicelus Re: Brać, czy nie brać ? IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.12, 23:54
            marek_p napisał:

            > Ostatecznie dałem im się trochę nacieszyć bogactwem.
            > Miodobranie w przyszłym tygodniu.

            W weekend będę u siebie. Przyjedź to zobaczysz czym cieszą się podopieczne konkurencji.

            :)

            • marek_p Re: Brać, czy nie brać ? 16.07.12, 22:41
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > W weekend będę u siebie. Przyjedź to zobaczysz czym cieszą się podopieczne konk
              > urencji.

              Za to ja podróżowałem :)
              Korki we Wrocku, kompromitujące miasto. Na jakimś zadupiu kierowcy mało się nie pobili, bo skręcić w lewo nie idzie, a starczyłby jeden pan policjant. Dużo paliwo spalono. Gospodarka światowa jest z nas dumna, Wrocław uratuje OPEC.

              Falubaziątka też swój korek zrobili. Duże miasto musi mieć korek, inaczej ktoś może pomyśleć, że nie duże ;)

              Miodzio w beczkach. Podkarmiam dobre i pracowite pszczółki. Kwasem (HCOOH) wroga pszczółek tępił będę (Varroa destruction).

              Jutro lub w środę powinna dotrzeć do mnie matka reprodukcyjna. Będzie zabawa z przekładaniem larw. Trochę późno, ale inaczej się nie dało.
              • Gość: nicelus Re: Brać, czy nie brać ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.12, 14:06
                marek_p napisał:

                > Za to ja podróżowałem :)
                > Korki we Wrocku, ...

                No to było Ci prawie po drodze, ale pewnie z czasem było krucho. Ja byłem w każdy weekend, ale najpierw był u mnie znajomy z Warszawy, a później musiałem ręcznie dostosować ukształtowanie terenu do zachcianek wody, gdyż woda do góry nie chciała płynąć. Jeszcze nie rozplantowałem wywiezionej taczkami ziemi. Powinienem więc jechać w ten weekend i dokończyć, ale prognoza pogody jest marna. Jeżeli znów deszcz ma mi przeszkadzać w pracy, to chyba nie pojadę. Muszę jeszcze posłuchać dokładniejszej prognozy.

                > Kwasem (HCOOH) wroga pszczółek tępił będę (Varroa destruction).

                Pamiętam. Wróg przyszedł drogą lądową z Rosji w 1977 roku wraz z azjatyckimi pszczołami. Azjatyckie pszczoły wroga rozpoznają i się go pozbywają, a europejskie nie rozpoznają i dlatego prawie wszystkie wyginęły.

                > Jutro lub w środę powinna dotrzeć do mnie matka
                > reprodukcyjna. Będzie zabawa z przekładaniem larw.
                > Trochę późno, ale inaczej się nie dało.

                Czytałem niedawno, że myślową robotę w ulu wykonują młode sprawne umysłowo pszczoły, a stare sklerozy latają na posyłki po miód i pyłek. Naukowcy z Arizona State University usunęli z ula młode pszczoły i odkryli, że mózg starych pszczół młodnieje biologicznie gdy są zmuszone do wykonywania zadań przeznaczonych w ulu dla młodych pszczół.


              • Gość: nicelus Re: Brać, czy nie brać ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.12, 16:16
                marek_p napisał:

                > Korki we Wrocku, kompromitujące miasto.

                Korki się tworzą, gdy jest nagłe ograniczenie prędkości. Dlatego w Niemczech ograniczają prędkość stopniowo już wiele kilometrów przed robotami drogowymi.

                PS. Czy gdy się już z larwami uporasz, to miałbyś czas i chęć przyjechać w weekend 21/22 lipca, albo w weekend 28/29 lipca?

    • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.12, 09:17
      Nie pamiętam, czy na forum poruszaliśmy sprawę ciekawego drzewa ze wschodnich terenów USA - daktylowej śliwki z Wirginii (Diospyros virginiana). Drzewo 15 - 18 m wysokie, całkowicie mrozoodporne do -28 °C. Odporne na wpływy przemysłowe, więc można sadzić w miastach nawet przy obsadzaniu ulic. Ma żółte owoce 3 - 5 cm smakujące najlepiej po pierwszych przymrozkach. Indianie suszą te owoce na zimę, jak my śliwki. Niestety, nie wiem czy kwiaty są miododajne. 5 nasion kosztuje 2,80 EUR plus koszty wysyłki. Niewielkie sadzonki są po ok. 18 EUR jak są, bo teraz nie ma.

      • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.12, 18:12
        nicelus napisał(a):

        > Niewielkie sadzonki są po ok. 18 EUR jak są, bo teraz nie ma.

        Już zamówione dwie po 15 EUR półmetrowej wysokości w donicach 5 litrowych. Będą dostarczone na jesienny targ bylin w ogrodzie botanicznym, lub mogą samodzielnie odebrać w każdej chwili w Berlinie.

      • marek_p Re: Ulowe ploty 07.07.12, 20:52
        > Diospyros virginiana

        Myślałem, że definitywnie przemarzły, ale oba egzemplarze odbijają.
        W Polsce kupisz bardzo tanio dobrej jakości nasiona. Trzeba je wysiać wczesną wiosną.
        Rośliny rosną bardzo szybko.
        • Gość: nicelus Re: Ulowe ploty IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.12, 00:58
          marek_p napisał:

          > > Diospyros virginiana
          >
          > Myślałem, że definitywnie przemarzły, ale oba egzemplarze odbijają.
          > W Polsce kupisz bardzo tanio dobrej jakości nasiona.

          Już zamówione. Gdy spotkam tanio nasiona, to też kupię.

          PS. Nasiona zebrane w ogrodzie botanicznym właśnie zakwitły. Okazały się być Sumpf-Seidenpflanze (bagienna jedwabna roślina) - Asclepias incarnata - trojeść krwista. W niemieckim trojeść to "jedwabna roślina".



          • Gość: nd Nicelus jaki ty mondry jezdeś. IP: *.gorzow.mm.pl 09.07.12, 20:25
            Znasz się na wszystkim
            • Gość: nicelus Re: Nicelus jaki ty mondry jezdeś. IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.12, 20:32
              nd napisał(a):

              > Znasz się na wszystkim

              Długo się uczyłem.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka