Dodaj do ulubionych

Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierwszy...

28.08.13, 22:18
"Tylko kilka kroków zostało do przekształcenia zadłużonego na ponad ćwierć miliarda złotych szpitala w Gorzowie w spółkę."

Pytanie jakie to kroki... Pewnie niestety te najistotniejsze. Ciekawe, czy ktoś wreszcie podpisał lipne dokumenty i jak na tą lipę spojrzy Sąd Rejestrowy.
Swoją drogą przypomina mi to dość słynną parafrazę przemówienia Gomółki, w którym oświadcza, że "Polska znalazła się nad przepaścią", ale władze partii właśnie wykonują wielki skok naprzód!

Tak jak pisałem w którejś z wcześniejszych wypowiedzi. Robi się wszystko by ratować województwo, a później ewentualnie zamierza się ratować szpital. Problem szpitala schodzi wyraźnie na drugi plan.

Panu Dębickiemu może ktoś powinien uświadomić jakie skutki dla niego osobiście, niesie z sobą zarządzanie spółką prawa handlowego. Jako lekarz nie jest prawdopodobnie tego świadom. Zaproponowanie lekarza na szefa spółki z o.o., jest mniej więcej takim samym dobrym pomysłem jak zaproponowanie... mechanika na stanowisko dyrektora fabryki samochodów. Zna się pewnie na samochodach, ale pytanie na ile zna się na zarządzaniu fabryką, czyli po prostu na biznesie. Funkcja zastępcy szpitala społecznego to jednak nie to samo. Ta kandydatura po raz kolejny pokazuje, jak bardzo zarządzanie szpitalem oderwane jest od realiów. Tu jest teraz potrzebny doskonały, jeśli nie wybitny manager, a nie ktoś z "łapanki".
Obserwuj wątek
    • Gość: zet Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws IP: *.netdrive.pl 28.08.13, 22:39
      Gratulacje dla Pani Marszałek! Trzymamy kciuki, by polityczne oszołomstwo (patrz kom. wyżej) nie zaszkodziło interesowi publicznemu!
      • myoudriin Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws 28.08.13, 23:04
        No i niby pańszczyzna odrobiona. Niby można zameldować, że jest aktywność na forum gw. Tylko nie zmienia to faktu, że w interesie publicznym leży zrobienie szpitalnej spółki w zgodzie z przepisami i zdrowym rozsądkiem, a nie za wszelką cenę. I dlatego ten rozpaczliwy, pańszczyźniany głos obrony poczynań niekompetentnego do bólu Zarządu jest pozbawiony sensu. Czytają i piszą tutaj tylko zorientowani w temacie więc chwalenie tego czy owego musi mieć oparcie w faktach. Chwalenie Elżbiety Polak i jej poczynań nie ma takiego oparcia. Jest tylko żałosną próbą wykonania polecenia. Czyli klasyczna lipa... Będzie bura o poranku :)
      • Gość: kris Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws IP: *.209.41.31.jim-satnet.pl 28.08.13, 23:07
        A Ty się urwałeś z .... ?? Znajomek pani marszałek? Brakuje pozytywnego pijaru dla przekształcenia? Gdzies się ukrywał zet? Wcześniej Ciebie nie tutaj nie było. Zielona pozbywa się wrzodu, który sama wyhodowała.
        Przybijamy kolejne gwoździe do trumny! Co na to pseudopolitycy, samorządowcy gorzowscy? Cicho siedzą trzymając się stołków. My sobie to zapamiętamy dobrze...
    • tj_wawrow Piotr Dębicki pierwszy...kamikaze RP 29.08.13, 14:35
      Kilka pytań do Polakowej:
      - jak to możliwe, że lekarz z innego szpitala podpisuje się pod deklaracją stwierdzającą, że brakujące faktury są na terenie szpitala (powód odejścia Twardowskiego)
      - dlaczego do majątku szpitala wrzucono trafostacje, która jest własnością Enei oraz pobliskie grunty, które do szpitala nie należą?
      - kim byli ludzie z urzędu marszałkowskiego którzy zostali przywiezieni wraz z kserokopiarką z Zielonej Góry by kserować dokumenty w szpitalu w Gorzowie? Dostęp do dokumentacji księgowej szpitala jest zastrzeżony.
      - czy zgłosiła pani do prokuratury złamanie prawa przez Twardowskiego?

      Pytanie do forumowiczów. Czy którykolwiek z radnych, ktokolwiek, zgłosił do odpowiednich służb to co dzieje się w ostatnich dniach w gorzowskim szpitalu? Na naszych oczach łamane jest prawo administracyjne, gospodarcze, skarbowe. Czy ktoś nad tym jeszcze panuje?
      • Gość: nicelus Re: Piotr Dębicki pierwszy...kamikaze RP IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.13, 20:23
        tj_wawrow napisał:

        > Na naszych oczach łamane jest prawo administracyjne,
        > gospodarcze, skarbowe. Czy ktoś nad tym jeszcze panuje?

        Obecnie rządzący w Polsce nie przestrzegają żadnych praw i doskonale nad tym panują.

        • Gość: prezio Re: Piotr Dębicki pierwszy...kamikaze RP IP: *.play-internet.pl 29.08.13, 22:03
          nie zgadzam się: nie przestrzegają praw rządzący, ale już nie panują.
          • marek_p Czas wojny, czas pokoju 30.08.13, 08:41
            W wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,58,146584849,146611474,Re_Debata_o_szpitalu_.html
            przypomniałem w jakich okolicznościach Gorzów został bez szpitala, o którego losie może decydować.

            W 2002 roku istniała możliwość odzyskania szpitala przy Warszawskiej, ale Zielona Góra reformy robiła w takiej atmosferze, że nikt normalny w Gorzowie nie chciał z nimi współpracować. Po 11 latach pokazali, gdzie jest nasze miejsce i są już w Gorzowie ludzie gotowi przyjąć obecne zmiany jako dobrą monetę. Jest ich niewielu. Ubolewam nad tym, że jest wśród nich mec. Synowiec.

            Mam również nieco odmienne zdanie od pozostałych aktywnych uczestników grupy Facebook, która stanęła w obronie ostatniego szpitala w Gorzowie na temat Piotra Dębickiego. Cieszyłbym się z jego awansu, gdyby nie okoliczności.

            Będę kibicował innym rozwiązaniom dla szpitala wojewódzkiego w Gorzowie niż te przywiezione przez trio: Elżbieta Polak, Tomasz Możejko, Marek Twardowski.

            Mam nadzieję, że sąd nie zarejestruje tej spółki, powiem inaczej - w obliczu doniesień prasowych zdziwiłbym się gdyby zarejestrował.

            Historia dojścia do obecnego długu szpitala wojewódzkiego w Gorzowie jest wyjątkowa, dlatego aparat państwowy wraz z najwyższą izbą (nie mówię tu o NIK-u, bo powątpiewam w potrzebę jego istnienia) - Sejm powinien zająć się problemem dotyczącym 400 tys. Polaków - takim rozwiązaniom będę kibicował - wtedy nastanie czas pokoju, który bardzo chętnie będę szanował, wtedy też pogratuluję Piotrowi Dębickiemu awansu na dyrektora szpitala wojewódzkiego w Gorzowie.

            Pozdrawiam
            Marek Pogorzelec
            • Gość: mmmmmm000 Re: Czas wojny, czas pokoju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.13, 11:26
              Co zrobi sąd, to... zależy wyłącznie od sądu.
              Tak jak twierdziłem na forum z pełnym przekonaniem, że TJ nie zostanie skazany, tak w kwestii rejestracji szpitala trudno mieć pewność.
              Teoretycznie pod uwagę powinny być brane kwestie "techniczne" czyli poprawność i kompletność złożonego wniosku. Ale sąd też ma oczywiście prawo a nawet obowiązek zbadać, czy zgłoszone dokumenty są zgodne ze stanem faktycznym - o ile ma w tej materii wątpliwości. Pytanie, czy sąd jakieś dokumenty pod wątpliwość poda (i zacznie je badać) czy nie... Sąd na pewno nie będzie się zajmował analizą "fotomontażu" finansowego, ponieważ nie bada podstaw finansowych i działalności spółek pod kątem gospodarczym.
              Natomiast są dwa istotne aspekty, nad którymi sąd może się zastanowić i musi wziąć pod uwagę. Są to "interes publiczny" i okoliczności wskazujące na "poniesienie zbyt wysokich kosztów". Ten pierwszy jest szczególnie ciekawy ponieważ sąd może uznać, że w interesie publicznym, jest utrzymanie funkcjonowania szpitala w formie publicznej (dotychczasowej). Ten drugi aspekt jest jeszcze szerszy i sędzia może go właściwie dowolnie interpretować. Jednak by jakichkolwiek argumentów odmownych użyć, musi je bardzo dobrze uzasadnić. Z pewnością spotka się z odwołaniem od negatywnego wyroku...
              • Gość: mmmmmm000 Re: Czas wojny, czas pokoju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.13, 11:37
                "nie bada podstaw finansowych i działalności spółek pod kątem gospodarczym. "

                Dodam tylko, bo zaraz się ktoś przyczepi, że bada oczywiście wysokość kapitału założycielskiego. Ale już np. nie pyta skąd się na ten kapitał wzięła kasa, albo komu i ile nowa spółka zalega z płatnościami...
            • Gość: nicelus Re: Czas wojny, czas pokoju IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.08.13, 23:41
              marek_p napisał:

              > Będę kibicował innym rozwiązaniom dla
              > szpitala wojewódzkiego w Gorzowie niż te
              > przywiezione przez trio:
              > Elżbieta Polak, Tomasz Możejko, Marek Twardowski.

              "Zmroziła ordynatorów i związkowców jednak innym zdaniem: - Nie mam zaufania do żadnego dyrektora szpitala w Gorzowie. Ostatni, Andrzej Szmit miał naprawiać finanse, restrukturyzować. Uciekł."

              Zaufany też uciekł ...


            • Gość: nicelus Re: Czas wojny, czas pokoju IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.13, 02:02
              marek_p napisał:

              > ... na temat Piotra Dębickiego.

              Dobry jest komentarz rysunkowy Andrzeja Krause:

              "Liczą się ze mną!
              Dostałem zaproszenie z Piekła,
              na bal u lucyfera!"


              :)

    • klodawa1952 Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws 30.08.13, 05:01
      Ten szpital zadłużał się również za rządu 2005-2007 drogie pisiory...jakby co ?
      • Gość: nicelus Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.08.13, 07:25
        klodawa1952 napisał:

        > Ten szpital zadłużał się również za rządu 2005-2007 drogie pisiory...jakby co ?

        Rząd nie miał na to wpływu drogie platfusy i sldupki.

        Każdy rząd w pierwszej kolejności martwi się o swoje szpitale, to znaczy państwowe. Pamiętam że profesor Religa oddłużył kliniki, co uratowało polską naukę medyczną przed całkowitą degradacją w stosunku do świata i rząd PiS powinien być za to chwalony po wszystkich odpustach.


        • Gość: mmmmmm000 Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.13, 11:27
          Od 1999 roku, w Polsce NIE MA SZPITALI PAŃSTWOWYCH!!!!!!!!!!!
          • Gość: mmmmmm000 Re: Szpitalna spółka blisko, Piotr Dębicki pierws IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.13, 11:28
            miało być od 1989
          • Gość: nicelus W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.08.13, 23:00
            mmmmmm000 napisał(a):

            > Od 1999 roku, w Polsce NIE MA SZPITALI PAŃSTWOWYCH!!!!!!!!!!!

            Tu jest lista państwowych szpitali wchodzących w skład państwowych uczelni.

            Niedługo do tej listy szpitali, które są własnością Skarbu Państwa, dołączy szpital w Zielonej Górze. Władze samorządu województwa przekażą swój szpital państwowej uczelni. Za jednym zamachem pozbędą się kłopotu i odpowiedzialności, zapewnią bazę naukowo-dydaktyczną powstającym na Uniwersytecie Zielonogórskim wydziałom medycznym i zapewnią w regionie pierwszy szpital III (najwyższego) poziomu referencyjnego.

            • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 10:54
              Co nie napiszesz, to kucha!!!

              Kliniki już od wielu, wielu lat podlegają uczelniom medycznym...
              • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 08:35
                mmmmmm000 napisał(a):

                > Co nie napiszesz, to kucha!!!
                >
                > Kliniki już od wielu, wielu lat podlegają uczelniom medyczny

                Kucha wyszła tobie. Nie "od wielu lat podlegają", tylko kliniki od zawsze wchodzą w skład uczelni. W klinikach oprócz leczenia chorych prowadzi się prace dydaktyczne i badawcze. Gdy próbujesz powtarzać po kimś własnymi słowami, zawsze wychodzi ci kicha.

                :D

                • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.13, 09:10
                  Leź dalej w te maliny...
                  Cytuj dalej Wikipedię (bo tylko tam czerpiesz "wiedzę").

                  Znów dla innych, którzy te nicelusowskie wypociny czytają...
                  Kliniki są tak samo samodzielnymi i publicznymi szpitalami jak szpitale wojewódzkie i powiatowe. Nie są CZĘŚCIĄ uczelni, ale jedynie stanowią dla nich bazę dydaktyczną, często też naukową.
                  Podlegają rektorom uczelni, ale to NIE ZNACZY, że są ich częścią. Trzeba umieć odróżnić "własność" od tzw. "organu założycielskiego".
                  Jeśli uczelnie są "państwowe", to nie znaczy, że PODLEGAJĄ PAŃSTWU! Uczelnie (nie tylko) w Polsce, na podstawie przepisów prawa są AUTONOMICZNE. Rektorzy uczelni "państwowych" nie podlegają żadnemu z ministrów, ani żadnej administracji państwowej czy samorządowej (same są samorządem). Więc nawet jeśli się już bardzo uprzeć, (co jest idiotyczne), że kliniki są częścią uczelni, to i tak nie są one "państwowe" (w rozumieniu administracji państwowej), bo nie podlegają żadnemu z ministerstw.
                  • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 09:49
                    Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

                    > Jeśli uczelnie są "państwowe", to nie znaczy, że PODLEGAJĄ PAŃSTWU!

                    Nareszcie w tych malinach zaczynasz trochę rozumieć.

                    Jeżeli uczelnia i wchodząca w skład uczelni klinika są państwowe, to wcale nie oznacza braku autonomii.



                    • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 01.09.13, 10:02
                      Ty się może najpierw przed dyskusją zapoznaj, czym są uczelnie wyższe w Polsce i jaki jest ich status.
                      To, że NAZYWAJĄ się "państwowe" wcale nie oznacza, że takimi są! To jest określenie POTOCZNE dla odróżnienia ich od uczelni PRYWATNYCH. Uniwersytety państwowe, to są wciąż np. na Białorusi. W Polsce mają one charakter SAMORZĄDOWY (co wcale nie znaczy, że podlegają samorządowi).
                      Powtarzam - rektor uczelni wyższej nie podlega żadnemu ministrowi! Rząd w żadnej formie nie ma prawa uczelni wyższej niczego nakazywać ani zakazywać.

                      "> Jeżeli uczelnia i wchodząca w skład uczelni klinika są państwowe, to wcale nie
                      > oznacza braku autonomii."

                      To już jest wręcz kosmiczna teoria!
            • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 10:59
              Natomiast nie pisałbyś takich głupot gdybyś wiedział, że od tego roku, za finanse dotąd samodzielnych szpitali klinicznych, odpowiadają ich właściciele czyli uczelnie medyczne. Podobnie jak w przypadku szpitali wojewódzkich, za których finanse odpowiedzialność biorą od przyszłego roku samorządy województw.
              Dlatego przypisanie szpitala wojewódzkiego w Z.G. (jako kliniki), borykającemu się z problemami finansowymi Uniwersytetowi Zielonogórskiemu byłoby podrzuceniem im kukułczego jaja! Zobowiązania tego szpitala jako kliniki stałyby się zadłużeniem uniwersytetu. Tylko skrajny idiota zrobił by taki manewr dobijając obie instytucje naraz.
              • rob.in.hood piszą, że dadzą radę 31.08.13, 11:32
                Jak podaje sobotnia GL, z tych zobowiązań niewymagalnych, spora część należy do województwa. Domyślam się że jest tam przynajmniej 80 mln jakie za czasów Szumnej otrzymał szpital. Piszą że zarząd będzie łaskawy i sie specjanie nie będzie nad tym długiem pastwił.
                Nie znamy struktury długów niewymagalnych, okresu ich wymagalności wiec trudno ten watek komentować.Generalnie kilka rzeczy jest pewnych. Część usług bedzie odpłatna i to jawnie zapowiedział Dębicki. Oby im nie przyszło do głowy kasować za tę samą usługę NFZ i pacjenta - a pokusa może byc duża przy przymknięciu oka w NFZ. Po drugie w GL podano że w szpitalu zatrudnionych jest 1600 ludzi. Prezes bedzie musiał kombinować jak zredukowac zatrudnienie do 1000. Ciekawe co na to Andrzejczak. Po trzecie ( a co sie z pkt 2 wiąże) będzie w końcu musiał zlikwidować redundantne oddziały, czego tak naprawdę nie zrobił żaden z jego poprzedników od czasu połaczenia się szpitali.
                • Gość: mmmmmm000 Re: piszą, że dadzą radę IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 13:26
                  Tak, te 80 mln to "kredyt" z województwa. To było już napisane w artykułach GW.
                  Sytuacja jest teraz już jednak trochę inna. To już nie jest szpital społeczny. Inne będą relacje między urzędem marszałkowskim, a spółką.
                  W obecnej sytuacji, wystarczy, że się "wkurzy" ktoś, kto nie dostanie w terminie choćby ledwie kilku milionów. Przecież na zobowiązania wobec np. ZUS (w obecnej sytuacji) pieniędzy zabraknie już za dwa, trzy miesiące.

                  Oczywiście, że jest niemal 100% szansa, że finansowo dadzą radę i się nie wyłożą. Tyle tylko, że... to już nie będzie ten sam szpital. A wydaje mi się, że generalnie nie o to chodziło, by kłaść akurat największy nacisk na aspekt finansowy szpitala.
                  Mało kto wie, że współcześnie istnieją jeszcze takie "relikty" jak gminne spółdzielnie (popularne GS-y), które składają się z prezesa, księgowej, ze dwóch pracowników i kilkuosobowej rady. Cały swój majątek częściowo sprzedały i żyją z lokat bankowych, częściowo dzierżawią i żyją z dzierżaw. Więc jak się chce, to można! Pytanie tylko, czy te spółdzielnie spełniają choć minimum celów w jakich zostały powołane. Z pewnością ich wpływ na rozwój gmin jest obecnie minimalny jeśli nie żaden, a członkowie spółdzielni, którzy dzięki niej mieli mieć szanse na lepszy rozwój, są de facto jej udziałowcami z niewielkim bonusem w postaci parozłotowej dywidendy rocznie.

                  No i ten szpital też się utrzyma, jeśli ograniczy się jego działalność jedynie do tego co opłacalne. Oczywiście, że można to zrobić, bo to nic trudnego - tak ograniczyć koszty funkcjonowania by nie przewyższały dochodów. Tylko, że to NIE JEST ROZWIĄZANIE dla tego szpitala!
                  W Drezdenku, po komercjalizacji, przyjęto dobrze znaną już w Gorzowie taktykę rozwoju, polegającą na rozszerzaniu oferty leczenia i zwiększaniu dzięki temu wartości kontraktów. Drezdenko z resztą (z tego co wiem) uczyło się tej "taktyki" od Międzychodu, który swego czasu był w rankingach najlepszym szpitalem w Wielkopolsce i jednym z lepszych w Polsce. To się sprawdza w przypadku małych szpitali. Zwiększenie liczby i wartości kontraktu polega właściwie na wydzielaniu nowych oddziałów z już istniejących. Mamy oto np. chirurgię i jakiegoś ortopedę, więc kilka łóżek zamieniamy na oddział ortopedyczny i już jest nowy kontrakt. Lekarz ten sam, pielęgniarki te same, koszty bez zmian (nie rosną). A nowa kasa leci.
                  Czy ta metoda będzie możliwa do zastosowania w Gorzowie? Pewnie będzie. Pytanie, czy wytrzyma ją NFZ. Dotąd się ona niestety niespecjalnie sprawdzała, ponieważ tworzenie każdego nowego oddziału czy pododdziału tudzież oferowanie nowej usługi medycznej nie pociągało za sobą zwiększenia kontraktu. Słynna sprawa ze zwolnieniem jednego z lekarzy na początku rządów Twardowskiego miała przecież z tym bezpośredni związek. Pododdział utworzono, funkcjonował, a NFZ za niego wcale nie płacił. Pytanie czy ktoś czegoś nie dopilnował, czy po prostu nie wystarczyło kasy.
                  Wydaje mi się, że szpital w Gorzowie w pewnym sensie osiągnął już granicę rozwoju. trudno się spodziewać, by mógł leczyć dużo bardziej specjalistycznie, albo by mógł utworzyć dużo większą niż obecnie liczbę oddziałów. Ta (drezdenecka) metoda więc się pewnie w Gorzowie nie sprawdzi.
                  Trzeba więc pewnie będzie pójść w drugą stronę, czyli w cięcie kosztów. Wiadomo, że najmniej opłacalne jest leczenie wysokospecjalistyczne. Im wyżej tym drożej i tym trudniej konkurować ze szpitalami wysokospecjalistycznymi jak np. kliniki. Im wyżej specjalizowany sprzęt, tym wyższe koszty jego eksploatacji. Dlatego prawdopodobnie na pierwszy ogień pójdą właśnie one. No i się zacznie młyn. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek pozostał obojętnym wobec ograniczania działalności szpitala. Iście geniusza trzeba, by potrafić pogodzić społeczne oczekiwania wobec medycznej oferty szpitala, a możliwościami ich sfinansowania.
                  Uszczuplenie działalności szpitala też będzie z resztą kosztować. Trzeba ludziom zapłacić odprawy, wzrośnie amortyzacja wolnych pomieszczeń, nieużywanego sprzętu itd.

                  No i trzeba też wspomnieć, że szpital w Drezdenku rozwija się obecnie praktycznie wyłącznie dzięki dofinansowaniu zewnętrznemu. Do wszystkich inwestycji jakie przeprowadza, dopłaca dosłownie grosze. Cały ciężar wziął na siebie powiat, wspierany przez LRPO. Czy to jest do powtórzenia w przypadku Gorzowa? Czy inwestycje prorozwojowe weźmie na siebie województwo? Przecież jednym z zarzutów wobec szpitala była jego "chciwość" względem budżetu województwa.
                  • Gość: drezdenko Re: piszą, że dadzą radę IP: *.147.43.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.08.13, 15:31
                    Bardzo mało wiesz o szpitalu w Drezdenku . Powiat nic nie finansuje, a jeszcze pobiera czynsz dzierżawny za majątek użytkowany przez spółkę . Wszystko jest finansowane z zysku i funduszy zewnętrznych.
                    • Gość: mmmmmm000 Re: piszą, że dadzą radę IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 16:50
                      Stary, do samej tylko rozbudowy (o nowy obiekt), szpital dopłacił nieco ponad... 1% wartości. Po 5 mln dały powiat i LRPO.

                      Natomiast co do otwarcia OIOM-u, to połowę kwoty czyli 500 tysięcy zapłacił sam szpital (z wypracowanego zysku), natomiast drugą połowę, czyli na remont budynku kasę dał... powiat.

                      No, ale ty masz może jakieś inne dane, to pisz KONKRETNIE!


                      Natomiast przekształcenie szpitala w spółkę spowodowało CAŁKOWITE uwolnienie go od zobowiązań, co znacząco go odróżnia od tego w Gorzowie.
                      • Gość: drezdenko Re: piszą, że dadzą radę IP: *.147.43.128.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.08.13, 19:46
                        I na oiom zatrzymała się twoja wiedzą, bo potem spółka już nie informowała o inwestycjach, PR nie był potrzebny. A było tego na jakieś 4 mln. Nawet teraz toczą się równocześnie remont chirurgii i budowa windy w budynku poradni - co kosztuje około 400 tysięcy.
                        Masz rację, spółka zaczęła bez długów, ale miała tylko numer 500 tys. kapitału i zero majątku . Ta w Gorzowie ma coś koło 50 mln kapitału i przekazano jej nieruchomości i ruchomości na własność.
                        • rob.in.hood Re: piszą, że dadzą radę 31.08.13, 20:17
                          Powiem wprost, ssanie NFZ-tu przez Gorzow będzie teraz tak wielkie, że szpital w Drezdenku odczuje to na własnej skórze - strasznie i boleśnie. Tym bardziej że wladza (polityczna), czyli starosta nie jest umoczony w szpital. Wiec nikt zalu do starosty miał nie bedzie. W moim przekonaniu Drezdenko bedzie pierwszą ofiarą przekształcenia własnosciowego szpitala Gorzowa. Dębicki doskonale to zrozumiał.
                          Miał wyjście: albo zostac w Drezdenku na straconej pozycji, albo odskoczyć na pewniejszy przyczółek.
                          Jak napisał niedawno m0, klucz jest w rękach NFZ, a szef Lubuskiego NFZ uległy jest Bukiewiczowej. Bukiewicz nie pozwoli skrzywdzić szpitali na południu wojewodztwa.
                          Zatem kosztem ratowania szpitala w Gorzowie oberwie się finansowo szpitalom w Drezdenku, Miedzyrzeczu, Skwierzynie, Sulęcinie i Swiebodzinie.


                          • mmmmmm000 Re: piszą, że dadzą radę 31.08.13, 20:48
                            Jak ktoś obserwuje "rynek" medyczny w lubuskim, to może dostrzec bardzo ciekawą zasadę. Przekształcano już szpital w Kostrzynie, Skwierzynie i w Drezdenku. Zdaje się w takiej właśnie kolejności. Po wielkiej euforii, za jakiś czas przestał sobie radzić sprywatyzowany szpital kostrzyński. Jakoś na przełomie roku, szpital w Skwierzynie tak chwalony za dobre wyniki... zwolnił ok. 10% załogi. Czyli najlepiej się tam nie dzieje. Teraz euforia pojawiła się w Drezdenku. Ciekawe na jak długo.
                            Nie chcę tworzyć spiskowych teorii dziejów, ale zaczynam mieć wrażenie, że NFZ chyba celowo "dopieszcza" świeżo przekształcone szpitale, by można było w prasie pokazać jak to sobie świetnie w nowych warunkach radzą. A potem stopniowo kurek z kasą przykręca, tyle że już nikt o tych szpitalach nie pamięta.
                        • mmmmmm000 Re: piszą, że dadzą radę 31.08.13, 20:40
                          Nie bardzo rozumiem, co ty właściwie chcesz udowodnić.
                          To co zrobił powiat dla szpitala, to całkiem sporo, zważywszy, że ma on na dziś aż ponad 100 mln zł zadłużenia!
                          Te zainwestowane miliony (to jak zresztą sam napisałeś, a warto to podkreślić) pochodzą głównie finansowania zewnętrznego. Szpital sam zarabia kilkaset tysięcy rocznie, więc na inwestycje takiej skali jak piszesz, go samodzielnie nie stać. Swoją drogą może podasz jakiś link, gdzie da się o tych inwestycjach poczytać...
                          Szpital poniekąd MUSI wydawać zarobione przez siebie pieniądze na cele medyczne (statutowe) ponieważ nie służy on zarabianiu pieniędzy. Nie jest to spółka, której celem jest osiąganie jak największych dochodów, ale leczenie ludzi. Jeśli przekazuje wypracowany zysk na cele medyczne, to nie płaci od tego zysku podatku dochodowego.

                          Nie mam zielonego pojęcia skąd wziąłeś informację, że szpital w Gorzowie ma aż... 50 mln kapitału!? Wręcz powiedziano ostatnio wyraźnie, że w kasie znajduje się obecnie około 9 milionów, a po zbilansowaniu z majątkiem cały jej kapitał będzie wynosił... 2 miliony.
                          Majątek wniesiono aportem (tak na ścisłość), czyli pozostał on własnością województwa, jako że jest ono (podobnie jak w Drezdenku) 100 procentowym udziałowcem nowej spółki. Czyli majątek jest na stanie spółki, która z kolei jest własnością tego, który ten majątek przekazywał. To tak, jakbym kupił za swoje pieniądze sprzęt komputerowy, który stanie się własnością mojej prywatnej firmy.
                          Natomiast patrząc na tą sytuację od strony księgowej, to paradoksalnie jest to GORSZY układ. Dlaczego? Bo od posiadanego majątku należy co miesiąc księgować jego amortyzację po stronie... kosztów. Czyli posiadanie majątku comiesięczny odpis amortyzacyjny powodują... pogarszanie się wyniku finansowego. Jeśli wziąć pod uwagę, że szpital jednak trochę tego drogiego sprzętu ma, to są to kwoty niebagatelne. I co ciekawe - (może nie mam racji), ale jako nowy podmiot, szpital w Gorzowie będzie musiał ten majątek ponownie zamortyzować, choć jeszcze jako publiczny już raz go amortyzował. Jako nowa jednostka otrzymuje majątek od... zarządu województwa, który wcześniej przejął ten majątek od likwidowanego szpitala.
                          Przyjmując, że połowa majątku to sprzęt medyczny (druga połowa to budynki), to trzeba będzie co roku wrzucić w koszty jakieś 15-20 milionów z tytułu odpisów amortyzacyjnych. Zatem dużo lepszym rozwiązaniem jest jednak nieprzekazywanie budynków i sprzętu na własność, ale jego dzierżawienie. Spółce to wystarczy do realizowania jej celów. Wcale nie musi być ich właścicielem.
                          • rob.in.hood Re: piszą, że dadzą radę 31.08.13, 22:03
                            mmmmmm000 napisał:
                            > Bo od posiadanego majątku należy co miesiąc księgować j
                            > ego amortyzację po stronie... kosztów. Czyli posiadanie majątku comiesięczny od
                            > pis amortyzacyjny powodują... pogarszanie się wyniku finansowego. ... szpital
                            > w Gorzowie będzie musiał ten majątek ponownie zamortyzować, choć jeszcze jako p
                            > ubliczny już raz go amortyzował....
                            > Przyjmując, że połowa majątku to sprzęt medyczny (druga połowa to budynki), to
                            > trzeba będzie co roku wrzucić w koszty jakieś 15-20 milionów z tytułu odpisów a
                            > mortyzacyjnych.
                            ===========================================
                            Oj tam oj tam. Podniesie się czynsz Andrzejczakowi za szpitalne kioski i jakoś się wyrówna.


            • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 11:23
              Wszystkie szpitale kliniczne w Polsce są "samodzielne" i "publiczne". Nadzór nad nimi sprawują uczelnie medyczne, dokładnie na tej samej zasadzie jak nad wojewódzkimi nadzór sprawuje marszałek. Ale to nie znaczy, że akademie SĄ CZĘŚCIĄ uniwersytetów medycznych, tak jak szpital wojewódzki NIE JEST CZĘŚCIĄ urzędu marszałkowskiego!

              Nawet podstawowe zagadnienia sprawiają ci problemy.
              • rob.in.hood Re: W Zielonej Górze będzie klinika. 31.08.13, 11:39
                Mnie sroki zielonogórskie doniosły, ze mmmmmm000 jest szczególnie uważnie czytany przez marszałkowych. Uczą się z Twoich lekcji dla Nicelusa czy jak?
                Tak na marginesie, z Twoich komentarzy można by złozyć całkiem przyzwoity podręcznik.
                Już mam nawet tytuł: "Dialog z Nicelusem o finansowaniu służby zdrowia"

                pzdr R. :)



                • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 31.08.13, 13:33
                  ...z podtytułem: "Mówił chłop do obrazu..." :D :D
                • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 09:16
                  rob.in.hood napisał:

                  > Już mam nawet tytuł: "Dialog z Nicelusem o finansowaniu służby zdrowia"

                  Nie ma żadnego "Dialogu z Nicelusem".

                  Aby był możliwy "Dialog z Nicelusem", to najpierw on musiałby rozumieć to co sam pisze. On prowadzi dialog sam ze sobą, a ja bezskutecznie staram się wyprowadzać go z większych błędów. Taka publikacja miałaby sens jedynie jako komiczna, dla zabawiania panienek z technikum ekonomicznego.

                  • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.13, 09:21
                    Ty nicelus bardzo bidny jesteś...
                    Ty sam nie dostrzegasz swoich ułomności.
                    Szkoda... (w pewnym sensie).

                    Czeka na twoje wyprowadzenie mnie z błędu odnośnie finansowania NFZ-u. Jak to tam było? Aha - że sam sobie płaci. Masz okazję mnie nauczyć i skutecznie wyprowadzić z błędu!
                    • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 09:55
                      mmmmmm000 napisał(a):

                      > Jak to tam było? Aha - że sam sobie płaci.
                      > Masz okazję mnie nauczyć i skutecznie wyprowadzić z błędu!

                      Nie mam w zwyczaju objaśniać z czego się należało śmiać w dowcipie. Jeżeli się nie znasz nawet na żartach, to nic na to nie poradzę.

                      • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 01.09.13, 10:04
                        ...aaaaa, to teraz to był DOWCIP !!!!

                        To może zaznaczaj jakoś swoje wypowiedzi, bo tutaj 90% z nich (te, w których bzdury piszesz), to takie "dowcipy".
                • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 10:36
                  rob.in.hood napisał:

                  > Mnie sroki zielonogórskie doniosły, ze mmmmmm000 jest szczególnie uważnie
                  > czytany przez marszałkowych. Uczą się z Twoich lekcji dla Nicelusa czy jak?
                  > Tak na marginesie, z Twoich komentarzy można by złozyć całkiem przyzwoity
                  > podręcznik.
                  > Już mam nawet tytuł: "Dialog z Nicelusem o finansowaniu służby zdrowia"

                  Mnie w to nie mieszaj, a tytuł daj "Mądrzejszy od Wikipedii". Analogicznie do tego jak kiedyś mówiono o takich jak on - "mądrzejszy od telewizora".

                  UWAGA! Te określenia są dowcipami.

                  Uwaga tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś znów nie zrozumiał i brał to dosłownie.

              • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 08:59
                Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

                > Wszystkie szpitale kliniczne w Polsce są "samodzielne" i "publiczne".
                > Nadzór nad nimi sprawują uczelnie medyczne, dokładnie
                > na tej samej zasadzie jak nad wojewódzkimi nadzór sprawuje marszałek.
                > Ale to nie znaczy, że akademie SĄ CZĘŚCIĄ uniwersytetów medycznych,
                > tak jak szpital wojewódzki NIE JEST CZĘŚCIĄ urzędu marszałkowskiego!

                Takie porównanie, to dopiero kicha! Przecież urzędnicy z urzędu marszałkowskiego nie przeprowadzają w wojewódzkim szpitalu operacji i nie prowadzą zajęć dydaktycznych dla lekarzy.

                > Nawet podstawowe zagadnienia sprawiają ci problemy.

                Nadal nie rozumiesz, że kliniki wchodzące w skład państwowych uczelni są tak samo państwowe jak i te uczelnie. Państwowa uczelnia i wchodząca w jej skład klinika stanowią własność Skarbu Państwa.

                Szpital publiczny jest pojęciem szerszym. Publiczne są nie tylko szpitale stanowiące własność Skarbu Państwa, ale również szpitale stanowiące własność województwa, powiatu i gminy, albo miasta na takich prawach.

                • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.13, 09:19
                  "Nadal nie rozumiesz, że kliniki wchodzące w skład państwowych uczelni są tak samo państwowe jak i te uczelnie. Państwowa uczelnia i wchodząca w jej skład klinika stanowią własność Skarbu Państwa. "

                  Uczelnie stanowią własność państwa????????????????
                  A od kiedy to ????????????????

                  Ech nicelus, jaki ty durny i niedouczony jesteś...
                  Nawet za PRL-u uczelnie państwowe w Polsce nie stanowiły WŁASNOŚCI PAŃSTWA a co dopiero teraz w dobie administracji samorządowej...

                  Słowo PUBLICZNY oznacza, że NIE PAŃSTWOWY! Inaczej mielibyśmy w nazwach zamiast Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Samodzielny Państwowy Zakład Opieki Zdrowotnej. Chociaż słowo "samodzielny" wyklucza "państwowy". Zatem mielibyśmy Państwowe Zakłady Opieki Zdrowotnej. No i MIELIŚMY do 1989 roku!
                  Słowo "publiczny" nie jest żadnym (wyimaginowanym przez ciebie) "pojęciem szerszym", a oznacza, że jest to placówka utrzymywana z pieniędzy publicznych, czyli z danin publicznych takich jak składki. A słowo "samodzielny" oznacza, że ma ono własną osobowość prawną czyli może sam o sobie stanowić np. poprzez samodzielne opracowanie statutu swej działalności.
                  • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 10:22
                    mmmmmm000 napisał(a):

                    > Uczelnie stanowią własność państwa????????????????
                    > A od kiedy to ????????????????

                    Nie wiedziałeś?

                    Budynek państwowej uczelni stoi na działce własności Skarbu Państwa, budynki państwowych uczelni są własnością Skarbu Państwa, itd. Co wcale nie oznacza braku autonomii państwowych uczelni.

                    > Ech nicelus, jaki ty durny i niedouczony jesteś...
                    > Nawet za PRL-u uczelnie państwowe w Polsce
                    > nie stanowiły WŁASNOŚCI PAŃSTWA a co dopiero
                    > teraz w dobie administracji samorządowej...

                    A jednak stanowiły i też miały autonomię. Kto wie czy nie większą niż obecnie. Gdy w PRL-u władza nakazała wyrzucić Waldemara Łysiaka z Politechniki Warszawskiej, gdzie był cenionym przez studentów wykładowcą, to władze uczelni nie ugięły się przed żądaniem władzy państwowej. Natomiast w III RP władza państwowa nakazała wyrzucenia Waldemara Łysiaka z uczelni i mimo identycznych studenckich protestów, władza uczelni na żądanie władzy państwowej jednak wyrzuciła Waldemara Łysiaka z uczelni.

                    > Słowo PUBLICZNY oznacza, że NIE PAŃSTWOWY!

                    Szkoda mojego czasu dla ciebie, a więc żegnam.

                    • mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. 01.09.13, 10:32
                      Budynki uczelni stoją na gruncie należącym do skarbu państwa ?????????????????????
                      Owszem - te, które pobudowano jeszcze za czasów PRL, bo wtedy wszystko było państwowe.
                      Wystarczy jednak spojrzeć na UZ albo UAM, by się przekonać, że większość nieruchomości (w czasach współczesnych) otrzymały albo kupiły od miast. Mają je teraz na WŁASNOŚĆ i są ich WŁAŚCICIELAMI jako jednostki autonomiczne! Przekazanie majątku (ziemi albo budynku) na rzecz uczelni wyższej nie oznacza wcale przekazania go na rzecz... państwa!

                      Masz rację. Szkoda twojego czasu na wypisywanie bzdur, zwłaszcza, że co napiszesz, to kompromitacja!!!!!
                      • mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. 01.09.13, 10:56
                        A tak na marginesie, teraz już wiem, dlaczego poza granicami jest takie duże poparcie dla PiS-u.
                        Mieszkający tam Polacy, po prostu nie rozumieją już tego jak funkcjonuje Polska. Nie potrafią ani zrozumieć, ani wyobrazić sobie działającego tutaj ustroju. Po prostu kiedy wyjechali wszystko było inaczej i wydaje im się, że to wszystko wciąż funkcjonuje na tych samych zasadach. Większość pewnie nie ma nawet pojęcia jak zmieniły się mechanizmy działania państwa. Niestety nie rozumieją tego nawet i mieszkańcy Polski, szczególnie ludzie starsi, którzy niewiele już mają wspólnego z administracją.
                        Dla nich zawsze szpitale będą "państwowe", burmistrz będzie dla nich organem państwa, a samorządowiec zdziwaczałym społecznikiem.
                        PiS przy wsparciu mediów (np. Radio Maryja) umiejętnie podsyca niezadowolenie społeczne, które opiera niestety właśnie na stereotypowym myśleniu starszych ludzi. Celowo nie wyprowadza się ich z błędu, aby za wszystko co funkcjonuje nie tak jak powinno obwinić rząd! No bo przecież skoro to wszystko jest "rządowe", to rząd jest za to odpowiedzialny. I nawet jeśli rząd próbuje wyjaśniać, że nie na wszystko (a właściwie na niewiele) ma wpływ, to się to ironicznie parafrazuje: "Donald nic nie mogę Tusk".
                        Ile lat jeszcze trzeba, żeby żeby ludzie w naszym kraju dojrzeli do demokracji i zrozumieli, że niemal wszystko to, co się wokół dzieje nie zależy od rządu, ale od... samorządu czyli od nas samych i tego w jaki sposób się samozorganizujemy.
                        • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 12:02
                          mmmmmm000 napisał:

                          > A tak na marginesie, teraz już wiem,
                          > dlaczego poza granicami jest takie duże
                          > poparcie dla PiS-u.
                          > Mieszkający tam Polacy, po prostu nie rozumieją
                          > już tego jak funkcjonuje Polska.

                          > Niestety nie rozumieją tego
                          > nawet i mieszkańcy Polski, ...

                          Czyli trudno jest to zrozumieć nie tylko za granicą, ale i w kraju rządzonym przez polityków, którzy nie zajmują się polityką.

                          > Ile lat jeszcze trzeba, żeby żeby ludzie
                          > w naszym kraju dojrzeli do demokracji
                          > i zrozumieli, że niemal wszystko to,
                          > co się wokół dzieje nie zależy od rządu,
                          > ale od... samorządu czyli od nas samych
                          > i tego w jaki sposób się samozorganizujemy.

                          Nigdy nie dojrzeją do demokracji ludzie mieszkający w niedemokratycznym państwie bezprawia, gdzie nic od nich nie zależy, choćby się nie wiem jak zorganizowali i do tego jeszcze zesrali.

                          • Gość: gość Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.gorzow.mm.pl 01.09.13, 13:07
                            nicelus - skompromitowałeś się!! nie oceniam poglądów lecz wiedzę!!! jak Ci 10 osób mówi, że jesteś pijany to się połóz!!!
                            • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 13:31
                              gość napisał(a):

                              > nicelus - skompromitowałeś się!! nie oceniam poglądów lecz wiedzę!!!
                              > jak Ci 10 osób mówi, że jesteś pijany to się połóz!!!

                              Gdzie te 10 osób? Jak na razie, to tylko ty i ty z drugiego adresu.

                              :D

                              • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 01.09.13, 20:10
                                ...i jeszcze ja!
                                • Gość: nicelus Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.13, 21:25
                                  Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

                                  > ...i jeszcze ja!

                                  Ciebie z drugiego adresu już liczyłem.
                                  A więc ilu was? Raz?

                                  :D

                                  • Gość: mmmmmm000 Re: W Zielonej Górze będzie klinika. IP: *.net.pbthawe.eu 02.09.13, 00:16
                                    Nawet gdyby ci całe forum napisało, to po tobie to spłynie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka