Dodaj do ulubionych

T.J - wyjdzie czy nie?

10.11.04, 09:36
Gry i zabawy sądowe

Szczeciński sąd zdecyduje dziś, czy przebywający w areszcie prezydent Gorzowa
Wielkopolskiego Tadeusz Jędrzejczak wyjdzie na wolność, czy nadal pozostanie
za kratkami. Sąd będzie rozpatrywać zażalenie obrońcy prezydenta na decyzję o
jego tymczasowym aresztowaniu.
Prezydent Gorzowa został zatrzymany 21 października przez agentów ABW. Jest
dziś 13. podejrzanym w tzw. aferze budowlanej. Lokalne media długo
rozpisywały się o powiązaniach szefów największych w mieście firm budowlanych
z lokalnymi politykami z SLD. W zamian za intratne zlecenia mieli oni
sponsorować kampanie wyborcze Sojuszu. - Problem w tym, że wśród 12
podejrzanych do tej pory osób nie było nikogo z SLD, wręcz przeciwnie jest
wśród nich gorzowski polityk prawicy - mówi „TRYBUNIE" poseł Franciszek
Wołowicz, wiceszef partii w województwie. Politycy Sojuszu wierzą w
niewinność Jędrzejczka. - Pytaliśmy go o tę aferę wiele razy, także
prywatnie. I zawsze mówił, żebyśmy byli spokojni, że wszystkie przetargi
odbywały się zgodnie z przepisami - mówi Wołowicz. Dodaje, że w sprawie
prezydenta jest tyle niejasności, że można dopatrywać się w niej ataku na
partię. - Mamy podstawy, żeby tak sądzić. Przez tyle miesięcy nikt go nawet
nie przesłuchał. I nagle, ku zaskoczeniu wszystkich, wyciąga się z domu
prezydenta wojewódzkiego miasta i od razu podejmuje się decyzję o tymczasowym
aresztowaniu. Dziwnym trafem na każdym kroku pojawiają się dziennikarze, choć
na przykład w gorzowskim magistracie mało kto jeszcze wie o sprawie. Pani
sędzia, która wydawała postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, czeka 40
min. z rozczęciem posiedzenia. Czeka na dziennikarzy.
Dziwi mnie, że wymiar sprawiedliwości dopasowuje się do mediów. Praktycznie
na każdym etapie prezydentowi towarzyszą flesze - mówi Wołowicz.
- Najgorsze jest jednak to, że w uzasadnieniu postanowienia o tymczasowym
aresztowaniu znajduje się zapis, że Jędrzejczak był wielokrotnie karany.
Później sąd tłumaczy, że była to nieistotna pomyłka pisarska. Nieistotna?!
Czynienie wielokrotnego przestępcy z prezydenta miasta, wybranego na tę
funkcję w głosowaniu powszechnym już w pierwszej turze, to dla sądu
nieistotna pomyłka?! - zastanawia się poseł. Dlatego właśnie lubuscy
parlamentarzyści SLD zwrócili się do ministra sprawiedliwości o objęcie
nadzoru nad postępowaniem w tej sprawie.
Tadeusz Jędrzejczak (jego obrońca powiedział dziennikarzom, że prezydent
zezwolił na podawanie jego nazwiska w mediach) ma 49 lat. Był jednym z
założycieli gorzowskiej SdRP i pierwszym przewodniczącym jej rady
wojewódzkiej, w 1999 r. współtworzył w regionie SLD. Był posłem I, II i III
kadencji. Kiedy zaczął obowiązywać zakaz łączenia funkcji prezydenta miasta z
posłowaniem, bez wahania złożył mandat parlamentarzysty. W wyborach
samorządowych w 2002 r. zdeklasował rywali.
Mało jest dziś gorzowian, którzy próbują podważać zasługi Jędrzejczaka. W
opinii wielu mieszkańców, Gorzów lepszego prezydenta nie miał nigdy. -
Głosowałam na Jędrzejczaka i nawet dzisiaj nie żałuję tego. Nikt inny przed
nim nie zrobił dla miasta tak wiele. - mówi nam Jolanta Rutkowska, mieszkanka
Gorzowa.
Pierwszą decyzją, jaką podjął Jędrzejczak po wyborach, była budowa zachodniej
obwodnicy miasta. Dotychczas Gorzów z jedną przeprawą przez Wartę miał
ogromne problemy komunikacyjne, dziś mosty są dwa, a nowe drogi powstają jak
grzyby po deszczu. Doprowadził także do budowy kompleksu basenów Słowianka.
Inwestycja kosztowała miasto ponad 50 mln, ale dziś gorzowianie szczycą się
centrum sportowym z prawdziwego zdarzenia. Dalej: trasa średnicowa, nowe
parki, centrum edukacji artystycznej z salą koncertową. Nowe inwestycje przez
lata lokowały Gorzów w czołówce najbardziej atrakcyjnych miast w Polsce. W
lipcu 2002 r. Jędrzejczak odbierał dyplom za czwarte miejsce Gorzowa w
rankingu Złota Setka Samorządów 2002, rok później kolejne wyróżnienie za
trzecie miejsce w zestawieniu powiatów grodzkich. Trzy miesiące przed
aresztowaniem cieszył się z kolejnego wyróżnienia w Złotej Setce Samorządów -
Nikt nie odważy się dziś zakwestionować zasług Jędrzejczaka, bo nikt nie
dorastał mu nawet do pięt. Nigdy nie będziemy już mieć takiego prezydenta -
mówi pani Jolanta. - Trzeba wypuścić prezydenta - mówi nam gorzowianin
Stanisław Mazur. - To aresztowanie to był jakiś cyrk. To jest prezydent
wojewódzkiego miasta, wybrany przez nas w pierwszej turze i nie był do tej
pory karany. Wręcz przeciwnie ma wielkie zasługi dla nas wszystkich. Nie chcę
go bronić, jak jest winny, to niech idzie siedzieć, ale do momentu
prawomocnego wyroku wszyscy w tym kraju są niewinni. Można go było
przesłuchiwać, wzywać do Szczecina i jestem pewien, że nie uciekałby od
odpowiedzialności - mówi.
Ale nie wszyscy mieszkańcy są tego zdania. Gorzowska Platforma Obywatelska
rozpoczęła już zbieranie podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum o
odwołanie Jędrzejczaka z funkcji prezydenta miasta.
W sądzie nikt nie chciał z nami rozmawiać. Obrońcę Jędrzejczaka mec. Andrzeja
Mareckiego dziwi ogólnikowość zarzutów. Prezydentowi Gorzowa szczecińska
prokuratura zarzuca działanie na niekorzyść gorzowskich firm budowlanych i na
niekorzyść miasta. - To są kuriozalnie ogólnikowe zarzuty - mówi. Takimi
zarzutami zdziwiony jest również jeden z najlepszych gorzowskich prawników,
szef Klubu Parlamentarnego Unii Wolności w Sejmie poprzedniej kadencji Jerzy
Wierchowicz. - Zarzuty działania na niekorzyść miasta można postawić dzisiaj
wielu osobom piastującym takie stanowiska - mówi „TRYBUNIE" Wierchowicz. -
Takie przestępstwo jest zagrożone sankcją co najwyżej pięciu lat więzienia.
Bardzo rzadko w takich przypadkach stosuje się środek zapobiegawczy w postaci
tymczasowego aresztowania - twierdzi Wierchowicz, choć zaznacza, że o sprawie
wie jedynie z doniesień prasowych. - Zarzuty prokuratury są zbyt ogólnikowe,
trzeba przecież wykazać związek między szkodą a konkretnym działaniem
prezydenta - tłumaczy Wierchowicz i dodaje, że według niego, tymczasowe
aresztowanie prezydenta nie było potrzebne.
To samo twierdzi obrońca Jędrzejczaka. - Przecież mój klient mógł w każdej
chwili zgłosić się do prokuratury. Już po samym zatrzymaniu złożył obszerne
wyjaśnienia, także na piśmie. Wszystkie dokumenty zostały już zabezpieczone,
nie ma powodu, żeby siedział w areszcie - mówi mecenas Andrzej Marecki.
Franciszek Wołowicz dodaje, że nie ma oznak, że prezydent będzie odmawiał
jakiejkolwiek współpracy. - Są przecież możliwości przesłuchiwania go w
normalnym trybie. Nie musi siedzieć za kratkami. To prezydent dużego miasta,
który nigdy nie był karany. Po co ten cały cyrk medialny - zastanawia się
Wołowicz.

Robert Włodek (Trybuna online)
Obserwuj wątek
    • Gość: kaku Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.04, 13:11
      a Wiechowicz co też ma coś na sumieniu? Taki patriota gorzowski? Przewodniczący
      klubu UW.
      Wyżej sra niż dupę ma.
    • aggulek Re: T.J - wyjdzie czy nie? 10.11.04, 13:24
      Nie wyjdzie - Sąd Okręgowy w Szczecinie odrzucił zażalenie mec. Mareckiego
      (RMG).
      Mam nadzieję, że tym razem GW nie zapomni o tym napisać i dowiemy się nieco
      więcej na ten temat.
      • Gość: kaku Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.04, 13:40
        siedzi dalej! brawo Sąd w Szczecinie. Układy i kolesiostwo nie działają?
        • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 11.11.04, 07:54
          Hey kaku,
          Decyzja oczywiscie byla do przewidzenia...
          Czego mozna bylo sie spodziewac? Przyznania sie do bledu podjecia pochopnej
          decyzji??? Tego zaden politycznie zaangazowany sedzia nie zrobi...
          A we wspolczesnej Polsce wszyscy sa jakosc "politycznie zaangazowani"...
          Jak zawsze pozostaja jedynie fakty...
          Te moga Jedrzejczaka uwolnic i oczyscic z zarzutow lub pogrzebac...
          Pozdrawiam

          • eric_theodore_cartman Re: T.J - wyjdzie czy nie? 11.11.04, 08:51
            Co ty sie tak trzymasz tego Jedrzejczaka. Jak wyjdzie po odsiadce tez bedziesz
            za nim agitowal, bo swoje odpokutowal a Gorzow nie moze miec lepszego
            prezydenta niz wyrokowiec, komunista, nauczyciel, alkoholik?
            • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 11.11.04, 09:37
              Hey eric.....
              Bronie zasad... nie ludzi.
              Kazdy jest niewinny do czasu gdy wina jest udowodniona...
              W Sadzie.
              Bede bronil tak kazdego - niezaleznie od pogladow politycznych czy innych...
              Pozdrawiam
              PS. Pisze o tym tyle razy a Ty swoje...
              Baranie...
              Udajesz ze nie rozumiesz?
              A moze zeczywiscie taki glupi jestes...
              Sam nie wiem...
              • Gość: ola33 Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 19:31
                Bernard, robisz straszne błędy ort. pisząc po polsku, ale po angielsku śmiesz
                juz poprawiać. Coś Ci powiem - Ty wiecznie o tej niewinności. Ani Eryk, ani
                nikt nie śmie wydawać wyroków osądzających. Ale w życiu publicznym jest cos
                takiego jak postawa moralna, osobowość, dbanie o nieskazitelny wizerunek
                włodarza. Stało się, prezydent w areszcie śledczym, czy Ty nie rozumiesz tego
                co sie stało??? Nikt go nie osądza. Po prostu nie chcemy prezydenta, który
                siedzi w więzieniu. To cała prawda, już nie plotka. Baranie.
                • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 11.11.04, 20:58
                  Hey olenka,
                  Kochanie, Licza sie zasady!
                  Gdyby Ciebie sloneczko ty moje oskarzyli i zamkneli bez oczywistego powodu...
                  Wiesz ze jestes niewinna. Wszyscy sa przeciwko Tobie. Nikt Ci nie wierzy...
                  Rodzina sie odwraca. Przyjaciele znikneli...
                  Wrogowie jak zgraja glodnych wilkow czuje krew...
                  Jestes w wiezieniu - nikt Ci ufac nie moze...
                  A ty sie pytasz... Co do jasnej cholery takiego zrobilam????

                  Ja nie znam faktow.
                  Nie wiem czy Jedrzejczak kombinowal kosztem miasta czy nie.
                  Tak dlugo jak nie znam faktow (sad pokaze) ten czlowiek jest dla mnie
                  niewinny!!!
                  Za duzo klamstwa i swinstwa w polityce.
                  Popatrz na to forum Olenko...
                  Smierdzace bagno!!!
                  Ci sami ludzie moga zniszczyc czlowieka.
                  Pozdrawiam i caluje
                  • Gość: tico Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 22:15
                    Bernard ty psie o skrzywionym pysku w lewą stronę,o rany przyczepią się Ci z
                    Animals.Nie mam nic do zwierząt!
                    Co że bagno,robisz tyle smrodu ze aura nie może być zdrowa,fakt nie wiesz co to
                    jest moralność czy etyka.Takie rzeczy wynosi się z domu.Chowałeś się w przyczepie?
                    Gdybyś nie uciekał z lekcji religi to wiedziałbyś o czym mówię.Wierzę że
                    wyzdrowiejesz by móc cieszyć się zdrowiem na forum.
                    • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 11.11.04, 22:53
                      Hey tico,
                      Ty mi przyjacielu flagami religijnymi nie machaj...
                      Za dlugo krece sie po okolicy by sku..synow udajacych kim nie sa nie
                      rozpoznac...
                      Chowanie sie pod religijnymi plakatami nie pomoze...
                      Dla mnie religia to jedno a polityka to zupelnie cos innego...
                      Ty religie uzywasz dla celow politycznych...
                      Do Nieba za takie psoty to ty przyjacielu nie pojdziesz...
                      Oczywiscie pozdrawiam i szczerej spowiedzi zycze...
                      PS. Rozgrzeszenia nie bedzie.
                  • Gość: ccc Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 01:22
                    "...zamkneli bez oczywistego powodu..."
                    Ty oczywiscie jesteś imbecyl...
                    "... Licza sie zasady!..."
                    Kierujesz sie jakimis pojeb.anymi zasadami....
                    • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 12.11.04, 01:53
                      Hey ccc,
                      Oczywiscie ze nie bylo oczywistego powodu by aresztowac i trzymac w wiezieniu
                      Jedrzejczaka...
                      Sledztwo sledztwem, lecz aresztowanie i sposob w jaki przeprowadzono wskazuje
                      na ruch polityczny.
                      Ktos chcial zaszokowac spolecznosc Gorzowa i udalo sie...
                      Ryzyko takich akcji polega na tym iz sympatia spoleczenstwa dla Jedrzejczaka
                      moze wzrosnac jesli dojdzie ono do wniosku, ze sprawa znajdujaca sie w rekach
                      prokuratury manipulowana jest w celach politycznych...
                      Czasami mozna "przedobrzyc"...
                      A zasady przyjacielu rzeczywiscie sie licza...
                      Pozwalaja one rozroznic chwasty od kwiatkow w tym zyciowym ogrodku...
                      Nie masz ich, wiec nie wiesz...
                      Oczywiscie pozdrawiam
                      • Gość: kaku Re: oj Benek Benek IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.04, 09:43
                        no Benek przechodzisz samego siebie. schizofremia pranoidalna rozwija się u
                        ciebie w zastraszającym tempie. a co z twoim wyjazdem do Korei na leczenie? Kim
                        czeka na ciebie!
                      • Gość: werty Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:06
                        "...Oczywiscie ze nie bylo oczywistego powodu by aresztowac i trzymac w
                        wiezieniu Jedrzejczaka..."
                        Twoja wiedza o prawie zatrzymała się na poziomie "07 zgłoś się..." -
                        prokuratura - nawet, a może tym bardziej - ta "skorumpowana" nie może sobie
                        pozwolić w takich sprawach na ryzyko podważenia ich sankcji - czyli musi
                        dysponowac materiałem dowodowym na podstawie ktorego moze zapaść wyrok co
                        najmniej obejmujący czas aresztu tymczasowego.

                        "...Ktos chcial zaszokowac spolecznosc Gorzowa..."
                        Jakaś "spiskowa teoria dziejów" - twoje wyobrażenie o "politycznych"
                        podtekstach jest oparte o twoje komunistyczne sympatie - tzw. komunizm wojujacy
                        musi miec wroga inaczej traci sens - więc tworzysz sobie fantasmagorie o
                        motywach działania Jedrzejczaka i kliki - a to po prostu zwykli złodzieje
                        którzy stracili umiar i byli zbyt pazerni niedopuszczając innych do kryta....
                        musiało sie tak skończyć - inni patrzyli i zadrościli - zgubili sie sami. No
                        mogli przwidziec skutki takich machlojek.

                        P.S. i nie nazywaj swoich adersarzy "przyjaciółmi" - nie obrazaj
                        swoimi "pozdrowieniami" - no i zachowaj umiar - zaczynasz wierzyć w to co
                        piszesz - a to juz ryzyko choroby psychicznej... o ile juz nie za późno....
                        • agis10 Re: T.J - wyjdzie czy nie? 12.11.04, 11:23
                          Jestem niezmiernie ciekaw czy w Kanadzie w sytuacji w jakiej znalazł się
                          Jędrzejczak w chwili postawienia mu zarzutów, jakikolwiek wysoki urzędnik
                          samorzadowy czekałby ze swoją dymisją dłużej niż 10 minut. Ciekaw też jestem
                          czy tam odezwałby się choć jeden głos mówiący o tym, że rządzenie zza krat to w
                          końcu nic takiego i przecież może się zdarzyć, że facetowi nic nie uda sie
                          udowodnić...
                          • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 13.11.04, 03:57
                            Hey agis,
                            Po pierwsze "rzadzenia zza krat" nie moze tutaj byc poniewaz nikt nie bedzie
                            aresztowany z powodu zarzutow...
                            Zalozenie, ze kazdy jest niewinny do czasu az sad udowodni inaczej w mniej niz
                            Gorzow cywilizowanych miastach i krajach dziala...
                            Mielismy kilka drobnych spraw, lecz po paru miesiacach okazalo sie ze
                            pomowienia nie mialy nic wspolnego z prawda i osoby posadzane zostaly
                            przeproszone.
                            Najlepszym chyba przykladem byla sprawa Prezydenta Clinton...
                            To ze zabawial sie z sekretarka pod nieobecnosc zony nawet amerykanow
                            ubawila... Fakt jednak, ze klamal w sledztwie stworzyla sytuacje przestepstwa
                            kryminalnegop!!!
                            Klamstwo pod przysiega to jak zlodziejstwo...
                            Prezydent nie stracil jednego dnia w Pracy... Przeciwnicy polityczni starali
                            sie go (jak w Gorzowie) usunac...
                            Na nic.
                            Wniokliwe sledztwo wykazalo ze moze i narozrabial, lecz prawa nie zlamal...
                            I wiesz co... Gdyby Clinton mogl startowac przeciwko Bush....wygralby z cygarem
                            w .....
                            Twierdzisz ze moze sie tak zdarzyc, ze "facetowi nic nie mozna udowodnic"...
                            To juz zapowiedz reakcji na przyszlosc...
                            Paranoja...
                            Jesli Sad nie udowodni ze zlodziej i klamca to i tak Ty bedziesz wiedzial
                            lepiej...
                            Wtedy bedziesz z Sadami walczyl bowiem decyzja bie taka jakbys chcial...
                            Spokojnie...
                            O demokracji moze slyszales...ale jej nie znasz!
                            Pozdrawiam oczywiscie i szczerze
                            • Gość: prezes Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 13.11.04, 09:47
                              > Jesli Sad nie udowodni ze zlodziej i klamca to i tak Ty bedziesz wiedzial
                              > lepiej...

                              Dobrze, że jeszcze mamy sąd, prawda?
                              Prokuratura, która wsadza do aresztu tylko poważniejsze przypadki się nie
                              liczy. Prokuratura, która wsadziła Jędrzejczaka do więzienia na pewno jest
                              politycznie przekręcona.
                              Ktoś coś mówił o paranoi?
                              • Gość: advocatus Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 217.153.130.* 13.11.04, 12:35
                                Nie wyszedł bo popełnił przestępstwo podlegające ściganiu i karze.
                                I na nic tu larum partyjnych kolesiów i "prezydenckiej drużyny".
                                Są wystarczające dowody w jego sprawie i sąd wiedząc o tym odrzucił zażalenie.
                                Może to oznaczać, że prezydent szybko stanie się byłym prezydentem.
                                • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 13.11.04, 18:03
                                  Hey advocatus,
                                  Zupelnie mozliwe, ze masz racje... My nie wiemy...
                                  Zobaczymy...
                                  Do tego jednak czasu Jedrzejczak jest Prezydentem.
                                  Instytucje demokratyczne takie jak Prezydent miasta sa zbyt powazne by mozna
                                  bylo nimi manipulowac przy pomocy zarzutow i oskarzen...
                                  W codziennej brudnej walce politycznej zaden nie utrzymalby sie tygodnia...
                                  Jesli Sad udowodni wine, wykopac na zbita buzia i zamknac...
                                  Do tego czasu wszystko pozostaje jedynie zarzutami, posadzeniami i plotkami.
                                  Pozdrawiam
                              • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 13.11.04, 17:56
                                Hey prezes,
                                Nie twierdze, ze prokuratura jest politycznie krecona.!
                                Wrecz przeciwnie.
                                Powtorze raz jeszcze: Wierze w instytucje wymiaru sprawiedliwosci.
                                Bardziej niz publiczne plotkarswo.
                                Istnieje jednak cos takiego jak "human factor"...
                                Wydajac nakaz aresztowania Jedrzejczaka Sedzia w Szczecinie nie zlamal prawa...
                                Mial wiele opcji... Wybral te najostrzejsza... Dlaczego?
                                Kiedy ktos podejmuje drastyczne decyzje, zawsze nasuwa sie pytanie: dlaczego?
                                Dlaczego nie pozostawili go na wolnosci w czasie sledztwa... Dlaczego chcac
                                aresztowac zrobili to wlasnie w taki "pokazowy" sposob?
                                Wowczas przypomina sie cos co nazywamy "realiami zycia codziennego". W tych
                                realiach Sedzia szczecinski ma swoje poglady polityczne, pracuje pod ogromna
                                presja polityczna i bardzo lubi swoja prace ...
                                Pozdrawiam
                                • Gość: sojuz lewizny Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.04, 11:06
                                  Bernard co ty tak ciągle liżesz dupę Jędrzejczakowi, niechcesz się narazić jak
                                  uda mu się wywinąć z tej afery? czy co ?? Przecież on powinien mieć
                                  nieskazitelną opinię, niepowinien nawet myśleć o wdawanie się w podejrzane
                                  sprawy, ani zadawaniu się z niepewnymi osobami. Uwarzasz że prokuratura z
                                  kosmosu wzieła sobie zarzuty do osoby pełniącej tak powazną funkcję, czy może
                                  spisek jak z fantastycznych filmów ?? Czy Ty tylko udajesz czy masz naprawdę
                                  tak ciasną głowę - obawiam się że to drugie.
                                  Niepozdrawiam dupolizca.
                                  • Gość: Bernard Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 14.11.04, 11:39
                                    Hey sojuz lewizny,
                                    Zarzucasz mi jak wielu to czego nie powiedzialem...
                                    Krecisz pacanie...
                                    Jesli ludzie tacy jak Ty mieliby przejac wladze w miescie po Jedrzejczaku
                                    (gdyby zaszla koniecznosc ) to dopiero mozna zaczac sie bac...
                                    Takich klamcow i kretaczy jak przedstawiciele gorzowskiej opozycji na forum
                                    trudno znalezc gdzie indziej...
                                    Oczywiscie pozdrawiam
                                    • Gość: poinformowany Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.04, 13:29
                                      Gość portalu: Bernard napisał(a):

                                      > Takich klamcow i kretaczy jak przedstawiciele gorzowskiej opozycji na forum
                                      > trudno znalezc gdzie indziej...

                                      Zejdź na ziemię, pacanie.
                                      Na tym forum normalni ludzie rozmawiają. Wyborcy, nie politycy, jesteś w stanie
                                      zrozumieć?
                                      • Gość: dymanko Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.04, 16:34
                                        Bermard gdy tylko koś powie coś złego, ale prawdziwego o sld,ty zarasz masz
                                        mokrą pieluche.Pewnie rumienisz się kiedy czytasz te straszne artykuły w
                                        prasie,o twoim góru.Prawica się nie podoba ,to wyjedz na Kube.Będziesz lizał
                                        zdjecie fidela,aż przestanie się golić.Jeżeli chcesz się uczyć to wyciągaj
                                        wnioski, a nie powtarzaj w kolo te twoje pierdoły.Ciebie trzeba pozdrowić
                                        chociaż ,przydałby się cud.
    • Gość: Ted Re: T.J - wyjdzie czy nie? IP: *.gorzow.mm.pl 15.11.04, 21:29
      Bernard Ty jak Urban robisz za rzecznika. Jesteś obrońcą pełną gębą T.J. i całej
      lewizny. Tylko na razie bronisz samorządowców.Co by się nie stało, zawsze dla
      Ciebie bedzie to zrobione extra. Ciekawy jestem co napiszesz o p. Kaczanowskim
      i jego "przygodach" na ul. Błotnej.Dla Ciebie coś takiego na pewno jest
      dozwolone. Pozdrowienia....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka