Gość: borys
IP: 212.160.162.*
23.05.01, 17:25
Wieki temu uczęszczałem do I LO w Gorzowie. Ostatnio napatoczyłem się na
stronkę tejże szkoły i oto co znalazłem w działce Historia:
"Rok 1980/81 brzemienny w ważne wydarzenie polityczne na terenie całego kraju
przyniósł również zmiany w I LO. (...)Prowadzono ożywione dyskusje o sytuacji
politycznej kraju. (...) Nawiązano współpracę z liceum we Frankfurcie nad Odrą.
Młodzież I-go LO jak zwykle chętnie służyła pomocą różnym instytucjom
organizując choinkę dla dzieci Polskiego Związku Niewidomych, dla dzieci
nauczycielskich, obejmując patronat nad Domem Małego dziecka. Tradycyjnie
dobrze układa się współpraca z gorzowskim teatrem. Od września 1985r. funkcję
dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 1 objęła pani Barbara Wojniszak."
Stopniowo szkoła odzyskiwała swoją dawną pozycję wśród szkół średnich
województwa gorzowskiego(...)"
Choinka dla dzieci!
Wspolpraca z teatrem!
Ożywione dyskusje!
Ja pamiętam dwoje nauczycieli wywalonych na zbity pysk przez sterowaną przez
Ubeków Radę Pedagogiczną, wywalonych uczniów (nie pamiętam ilu, rachubę
straciłem przy 5, w tej liczbie ja), uboli przesiadujących w gabinecie dyr.
Jagielskiej i wertujących dzienniki szkolne za jej przyzwoleniem. Pamiętam
serwilizm nauczycieli i strach uczniów. Współpraca z Frankfurtem jawi mi się
jako groteskowy serwitut w ramach Układu Warszawskiego.
Lustracją trzeba było objąć przede wszystkim nauczycieli. Albo ich
zweryfikować. Oglądając stronkę 1. LO szukałem nauczycieli, którzy w moich
czasach donosili lub zmuszali do wstępowania do ZSMP pod groźbą pozostawienia
na drugi rok w tej samej klasie. Niestety, listy nazwisk nie znalazłem, ale
sądzę, że nawet jeżeli ich tam nie ma, to na pewno rządzą zza grobu, czego
dowodem jest opisana stronka. Duch serwilizmu, lizusostwa, nicości poglądów z
niej wyziera. Co Wy na to , obecni uczniowie 1.LO?
Adam Borysławski.