Dodaj do ulubionych

Nowe specjalizacje na PWSZ

19.04.05, 17:44
Zwlaszcza ta administracja rzadowa to dobry kierunek,tylko stawiam funty
przeciwko orzechom,ze zaden z jej absolwentow nie wyladuje w administracji
rzadowej.Rownie dobrze,panie kanclerzu,moglibyscie otwierac administracje
watykanska albo unijna.Troche realizmu,bo nawet nie ma was w zadnym rankingu
w Polsce.Otworzcie administracje gminna,wychowanie przedszkolne,technika
sprzatania ulic i chodnikow,prace nocne/przy ochronie obiektow/,technologia
mycia naczyn itp.Realnie...
Obserwuj wątek
    • Gość: gorzowiak Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 11:59
      dziwie sie ludziom którzy chca studiowac na tej uczelni. Szkoda czasu i
      pieniedzy. zero nauki i prestizu. zeby tego nie konczyc musi chyba rower
      studenta przejechac.
      • Gość: zg Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 12:04
        Nawet PWSZ w Sulechowie jest widoczna na mapie rankingowej i to jak 2 miejsce!
        Wiadomo wiekszosc wykladowcow jest z UZ:) POZDRO
        Ps. Zamknijcie ta szkolke niedzielna i przyjezdzajcie do ZG!!!:)
        • Gość: crox realista :) Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.05, 12:45
          Nie od razu Kraków zbudowano mości państwo! Jeżeli już porównujemy tą uczelnię
          do Uniwerku w Zielonej, co moim zdaniem nie ma sensu, bo to jeszcze nie ten
          kaliber, to warto wspomnieć, że zalążki obecnego UZ powstały w roku 1965. PWSZ w
          Gorzowie tworzony był natomiast od podstaw i jego początki miały miejsce w roku
          1998. Mamy więc historię lat 40 i historię lat 7. Czy przez 40 lat uczelnie w ZG
          potrafiły stworzyć wysoki poziom? Odpowiedź na to pytanie jest raczej
          retoryczna, w rankingach, mimo kilkudziesięciu lat działania czołowych miejsc
          nie okupujecie. PWSZ jak wiadomo, na razie jest uczelnią o słabym poziomie, ale
          dynamika jej rozwoju jest o niebo wyższa niż uczelni w ZG. UZ nie dorobił się
          przez te lata nawet własnej biblioteki. W Gorzowie przy ulicy Chopina powstaje
          jedna z najnowocześniejszych bibliotek akademickich w Polsce. Zaawansowane prace
          już trwają, kto nie wierzy, tego zapraszam na uczelnię. Poza tym warto
          przypomnieć, że na PWSZ można zrobić jak na razie tylko licencjat, więc masę jej
          absolwentów pisze magisterkę na uczelniach głównie w Szczecinie, Poznaniu i
          Wrocławiu. Oczywiście w rankingach są ujmowani jako nie absolwenci PWSZ, a np.
          Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jeżeli ktoś twierdzi, że PWSZ w
          Gorzowie jest niepotrzebny, to albo nie zna tych realiów, albo sam pewnie jest z
          edukacją na bakier.
          Pozdrawiam
          • martha4 Re: Nowe specjalizacje na PWSZ 20.04.05, 12:53
            Gość portalu: crox realista :) napisał(a):

            > PWSZ jak wiadomo, na razie jest uczelnią o słabym poziomie
            (...)
            > Jeżeli ktoś twierdzi, że PWSZ w
            > Gorzowie jest niepotrzebny, to albo nie zna tych realiów, albo sam pewnie
            >jest z
            > edukacją na bakier.

            Skoro poziom nauczania na PWSZ jest... poniżej wszelkich poziomów, to
            faktycznie bardzo potrzebna ta uczelnia jest - gdzieś muszą się edukować
            przecież te jednostki, które o studiach na UAM na przykład mogą sobie pomarzyć
            jedynie - i to nie ze względu na koszty.
            • Gość: crox Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.05, 13:11
              Hej martha4!
              Przeczytaj resztą mojego posta, to Ci się może coś rozjaśni. Pokaż mi jedną
              państwową uczelnię w Polsce, gdzie kupiono budynek, powiedziano tu będzie szkoła
              wyższa i hop siup po roku czasu szkoła ma super wysoki poziom nauczania, a w
              rankingach nie ma na nią bata. Proszę o tylko jedną... To nie jest podstawówka,
              poziom szkół wyższych kształtuje się nie latami, a wręcz dziesiątkami lat. I
              każda szkoła jakoś zaczynała, szkoda tylko że nasza tak późno.

              > przecież te jednostki, które o studiach na UAM na przykład mogą sobie pomarzyć
              > jedynie - i to nie ze względu na koszty
              Tylko że wielu ludzi po PWSZ kończy UAM i uniwerki w Szczecinie i Wrocławiu. Sam
              tak zrobię, studiuję w Gorzowie właśnie ze względu na koszty. Dostałem się na
              UAM, na kierunku na który zdawałem było 11 osób na miejsce. Ale zostałem w
              Gorzowie, w tym roku kończę PWSZ, wyjeżdżam zarobić na studia uzupełniające i
              zamierzam ukończyć je najprawdopodobniej we Wrocku. Papier będę miał taki sam,
              jakbym studiował tam 5 lat. Korzystnie.
              • tullipanna Re: Nowe specjalizacje na PWSZ 20.04.05, 13:39
                No papier taki sam, ale ja myślałam w studiowaniu chodzi o wiedzę przede
                wszystkim...
              • forgotten_realms Re: Nowe specjalizacje na PWSZ 20.04.05, 13:56
                Gość portalu: crox napisał(a):

                > Hej martha4!
                > Przeczytaj resztą mojego posta, to Ci się może coś rozjaśni. Pokaż mi jedną
                > państwową uczelnię w Polsce, gdzie kupiono budynek, powiedziano tu będzie
                szkoł
                > a
                > wyższa i hop siup po roku czasu szkoła ma super wysoki poziom nauczania, a w
                > rankingach nie ma na nią bata. Proszę o tylko jedną... To nie jest
                podstawówka,
                > poziom szkół wyższych kształtuje się nie latami, a wręcz dziesiątkami lat. I
                > każda szkoła jakoś zaczynała, szkoda tylko że nasza tak późno.
                >
                > > przecież te jednostki, które o studiach na UAM na przykład mogą sobie pom
                > arzyć
                > > jedynie - i to nie ze względu na koszty
                > Tylko że wielu ludzi po PWSZ kończy UAM i uniwerki w Szczecinie i Wrocławiu.
                Sa
                > m
                > tak zrobię, studiuję w Gorzowie właśnie ze względu na koszty. Dostałem się na
                > UAM, na kierunku na który zdawałem było 11 osób na miejsce. Ale zostałem w
                > Gorzowie, w tym roku kończę PWSZ, wyjeżdżam zarobić na studia uzupełniające i
                > zamierzam ukończyć je najprawdopodobniej we Wrocku. Papier będę miał taki sam,
                > jakbym studiował tam 5 lat. Korzystnie.

                Ekonomicznie jest to może korzystne. Ale korzyści edukacyjne to kwestia mocno
                kontrowersyjna. Po pierwsze brakuje kontaktu z kadrą akademicką. Po drugie
                kadra dojeżdżająca przykłada mniejszą wagę do zajęć ze studentami z "uczelni
                aspirujących" - znam to z autopsji :). PWSZ (jej studenci) są jedynie
                dodatkowym źródłem dochodu, realizacja potrzeb wyższego rzędu odbywa się na
                poziomie macierzystej jednostki.
                Po trzecie. PWSZ utworzyła "pijarowsko" atrakcyjne kierunki, niestety nie jest
                to powiązane z mozliwościami. Ja w trakcie studiów miałem kontak również z
                praktykami. Jaki praktyk z dzidziedziny mediów może systematycznie pojawiać się
                na zajęciach w Gorzowie? Ja robiłem analizy nie tylko pod okiem teoretyków, ale
                także na rzeczywistych przykładach (baza danych i problemy do rozwiązania były
                umocowane w rzeczywistości).
                Po czwarte. Program nauczania - mniejszy stopień trudności. Moje roczne zajęcia
                z logiki odpowiadały dwuletniemu programowi studenta "aspirującej uczelni".
                Po piąte. Obecnie coraz bardziej w cenie jest interdyscyplinarność. Ja miałem
                możlwość uczestnictwa w róznych debatach, konferencjach - ile tego typu imprez
                odbywa się w Gorzowie?
                po szóste - w Polsce nastąpiła deprecjacja tytułu mgr - uzyskanie dyplomu na
                UAM przez studenta PWSZ nie jest żadnym osiągnięciem, ale ilu z PWSZ udało się
                załapać (wybaczcie kolokwializm) na dokotorat (normalny, z konkursu, a nie
                typu "zapłać i napisz")?

                • Gość: gorzowiak Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 14:35
                  jako absolwent tej uczelni twierdze ze to strata czasu i pieniedzy(rodzice
                  utrzymywali mnie przez 3 lata) - lepiej skonczyc porzadna uczelnie która da
                  porzadna wiedze. przez pierwsze 3 lata pracy byłem zmuszony uczyc sie bo szkoła
                  nic mi nie dała. uwazam ze PWSZ to jest jedno wielkie oszustwo edukacyjne.
                  jesli ktos ma troche oleju w głowie (i ambicji) oraz nie chodzi mu o papier jak
                  najtanszym kosztem to odradzam mu tą szkołę.
                  • Gość: Enola Gay co.uk Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.04.05, 15:20
                    Dlaczego?Gdyz znam zbyt wielu jej absolwentow,ktorzy od 2,trzech nawet lat
                    siedza w domu,gdyz pracy dla nich nie ma i nie bedzie.W Polsce jest 2 mln
                    studentow.Tylez samo maja 80-ciomilionowe Niemcy.Dobrze,jak polowa z nich
                    znajdzie prace do 2010 roku,choc watpie,zeby polska gospodarka wessala okolo
                    miliona specjalistow z wyzszym lub
                    polwyzszym/licencjat/wyksztalceniem.Nieszczesciem jest,ze wiekszosc tych
                    szkolek,bardzo niestety prowincjonalnych,powstala na zamowienie portfeli slabo
                    zarabiajacych doktorow z regularnych panstwowych dobrych uczelni.Nikt nigdy nie
                    zrobil przy tym symulacji potrzeb rynku pracy.Na cholere w Pipidowce
                    Gorzowek,bez zadnych dokonan w nauce,kierunek administracja rzadowa?Pic na
                    wode.Po co kierunek medialny?Zysnarskich i spolke nie zastapi dziecko z
                    licencjatem,ksztalcone przez trzecioligowcow.Jak uslyszalem ostatnio
                    przyszlego,niestety,bardzo zaluje,ministra oswiaty i szkolnictwa wyzszego,pana
                    Marcinkiewicza,ktory odwaznie tokowal o...uniwersytecie w Gorzowie jeszcze w
                    pierwszej dekadzie naszego wieku,to slabo mi sie zrobilo na mysl,co czeka
                    inne,wielkie osrodki,jak Pulawy,Jarocin,Biala Podlaska,Sulechow,Pcim Dolny i
                    Pacanow.Wy sobie,panowie doktorzy bez zadnego dorobku naukowego dorabiajcie do
                    pensji z czesnego tych,ktorzy moga tylko pomarzyc o UW,UAM,UJ,UG czy SGH.Ale
                    nie dorabiajcie do tego,na milosc boska,zadnej ideologii.I dlatego potem te
                    zalosne polfabrykaty pipidowkowych uniwerkow ogladaja w domach seriale
                    brazylijskie,chlepczac za darmo mamusina zupke.To po co taka "uczelnia"za 5 gr.
                    • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 15:33
                      Taaaak pan Marcinkiewicz wycisnie ostatnie soki z z Polskiej oswiaty aby tylko
                      w gorzowku powstal sztuczny uniwerek!! wiadomo rodowity gorzowiak.
                      O UZ nie bede pisal bo i tak psy wywieszacie (zazdrosc?) ale jesli chodzi o
                      biblioteke to spox bedzie! a ta wasza finansuje min. Urzad Marszalkowski -a
                      taki to wstretny falubaz no!
                      Odwolujac sie do Sulechowa gdzie tez jest PWSZ ciekawi mnie dlaczego tam poziom
                      jest naprawde wysoki a szkola w rankingach zajmuje b.wysoka pozycje??? Dlaczego
                      w gorzowku nie mozna postawic na jakosc a nie na ilosc??? Odp. jest b. prosta!
                      w gorzowku ma byc uniwerek i juz!!! i kropka wiec stawiajmy, otwierajmy nowe
                      kierunki ile sie da puki koryto jest!!!! a poziom??? he wmowimy wstretnym
                      falubazom ze to ich UZ nie ma poziomu!!! POZDRO
                      • Gość: @ z miasta Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 16:13
                        Żałosna jest ta wymiana zdań. Od kiedy to uczelnia, niezależnie od nazwy i
                        prestiżu, powoduje że mamy mniejszą albo większą wiedzę. A niby to kto zabrania
                        studentowi PWSZ "studiować" te samą literaturę co studentowi z Poznania,
                        Warszawy i innych miast.
                        W sprawie rankingu - czy któryś z Państwa absolwentów UAM i innych znakomitych
                        uniwersytetów przeanalizował sposób gromadzenia informacji do tego rankingu?
                        Z jednej z tabel wynikało, że wystarczyła informacja o pracy 1 absolwenta jako
                        specjalisty i 1 jako dyrektora, by w tym pożal się Boże rankingu wywindować się
                        na czołową pozycję.
                        W sprawie pracy - a kto powiedział, że z definicji ukończenia UAM, UW czy UJ
                        należy się jakaś praca.
                        Mnie jako pracodawcę fakt co kto ukończył jest tylko informacją. Kwalifikacje
                        sprawdzam w wykonywaniu pracy.
                        Żal mi Was "młoda inteligencjo". Przepraszam, inteligentem nie zostaje się tylko
                        dlatego, że ukończyło się jakiś uniwersytet. Na takie miano trzeba sobie
                        zapracować wiedzą, potwierdzonymi osiągnięciami, twórczością (niekoniecznie w
                        kulturze) i zdobytym u innych szacunkiem.
                        Pozdrawiam, też absolwent uniwersytetu i optymista co do PWSZ.
                        • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 16:19
                          ehhhhhh woooowwwwwww!!!!!!
                          • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:01
                            No tak, co niektórzy wielce wykształceni (a tym samym pewnie o wiele od nas
                            mądrzejsi) mają wiele do powiedzenia. Cóż, polska rzeczywistość...
                        • belhap Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 20.04.05, 17:50
                          to naprawdę trafna refleksja , gdyby wszyscy respondenci myśleli i postępowali
                          w podobny sposób życie byłoby o wiele lepsze
                        • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:59
                          No to jest pierwsza normalna opinia. Jak można porównywać wogóle uczelnie z
                          wieloletnimi tradycjami do nowopowstałej. Pominąwszy fakt, że w PWSZ uczą
                          wykładowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Zielonogórskiego, itd.
                          Tak więć drodzy krytykanci, obrażacie swoich wykładowców!
                      • Gość: crox Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.05, 16:57
                        forgotten_realms napisał:
                        > po szóste - w Polsce nastąpiła deprecjacja tytułu mgr - uzyskanie dyplomu na
                        > UAM przez studenta PWSZ nie jest żadnym osiągnięciem
                        Jasne, że nastąpiła deprecjacja tytułu magistra, tylko czy z tego powodu należy
                        pluć własnie na PWSZ? Z większością Twoich zarzutów niestety się zgadzam, ale
                        powtarzam że szkoła wyższa z 7 letnią historią znajduje się dopiero w powijakach
                        i nie oczekujmy po niej wyników podobnych do największych uniwerków. Tylko nie
                        rozumiem tego, że sam jedziesz po PWSZ, a za chwilę piszesz, że uzyskanie
                        dyplomu UAM przez studenta PWSZ nie jest żadnym osiągnięciem. Czyli że UAM ma
                        zbliżony poziom nauczania? Coś mi się tu nie zgadza.
                        > ale ilu z PWSZ udało się
                        > załapać (wybaczcie kolokwializm) na dokotorat (normalny, z konkursu, a nie
                        > typu "zapłać i napisz")?
                        Oczekujesz po PWSZ, żeby w ciągu 7 lat działania wykształciła własną kadrę
                        doktorską? No faktycznie, precedens na skalę światową, kadra doktorska ze
                        średnią wieku 25 lat (i może jeszcze profesorów 27 lat ;)).

                        gorzowiak napisał:
                        > jako absolwent tej uczelni twierdze ze to strata czasu i pieniedzy(rodzice
                        > utrzymywali mnie przez 3 lata) - lepiej skonczyc porzadna uczelnie która da
                        > porzadna wiedze. [...]

                        Gorzowiak oczekiwałeś poziomu Sorbony? PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa.
                        To nie jest uniwersytet! Ktoś Cię na tą uczelnię za uszy zaciągnął i nie
                        pozwolił iść na UAM, UJ, UW czy Sorbonę?

                        Enola Gay co.uk napisał:
                        > Dlaczego?Gdyz znam zbyt wielu jej absolwentow,ktorzy od 2,trzech nawet lat
                        > siedza w domu,gdyz pracy dla nich nie ma i nie bedzie.W Polsce jest 2 mln
                        > studentow.Tylez samo maja 80-ciomilionowe Niemcy.
                        Ten problem poruszył też Gorzowiak. Po raz kolejny nie widzę powodu, żeby
                        wieszać psy na PWSZ w Gorzowie, za to że w Polsce jest za dużo studentów. Wiesz,
                        wydaje mi się, że po części winne jest temu bezrobocie. Młodzi ludzie widzą nasz
                        rynek pracy i myślą, że tylko z wykształceniem tzw. wyższym znajdą zatrudnienie.
                        Bo w bogatszych krajach jeżeli ktoś chce być mechanikiem, to czemu nie? Jeśli
                        lubi pracować na budowie - czemu nie? Jeżeli lubi... etc. Tylko że ze stawką
                        minimalną 7,50 euro taki robotnik wie za co pracuje. Po kilku, kilkunastu latach
                        stać go na kupno domku, samochodu, nie mówiąc już o utrzymaniu rodziny. W Polsce
                        jak robotnik w ogóle znajdzie pracę, to zapieprza jak wół za 800 zł miesięcznie.
                        Ma problemy z opłaceniem rachunków, a po kilku latach w przypadku straty pracy
                        zostaje zupełnie na lodzie. Widzisz różnicę? Z tego powodu sporo ludzi z wyższym
                        wykształceniem z Europy Wschodniej pracuje na budowach w Anglii, przy
                        czyszczeniu stajni w Niemczech, itd. Przykre...
                        > o slabo mi sie zrobilo na mysl,co czeka inne,wielkie osrodki,jak
                        > Pulawy,Jarocin,Biala Podlaska,Sulechow,Pcim Dolny i
                        > Pacanow.
                        A czemu nie porównujesz do Zielonej Góry? Przecież to byłoby oczywiste. Skoro
                        oni potrafili, to czemu iść za ich dobrym przykładem?
                        > a ta wasza finansuje min. Urzad Marszalkowski -a
                        > taki to wstretny falubaz no!
                        To nie jest urząd zielonogórski, tylko lubuski, więc się tak nie nadymaj bo
                        jeszcze pękniesz.
                        > O UZ nie bede pisal bo i tak psy wywieszacie (zazdrosc?) ale jesli chodzi o
                        > biblioteke to spox bedzie!
                        A kto psy wiesza? Pokaż mi, bo jakoś nie widzę. Przecież napisałem wcześniej, że
                        nie ma co porównywać PWSZ do UZ, bo to jeszcze nie ten kaliber. Bardzo dobrze,
                        że macie tam uniwerek, mam nadzieję że UZ będzie się dalej rozwijać i to
                        powinien być przykład dla nas.
                        > ehhhhhh woooowwwwwww!!!!!!
                        Tylko tyle potrafisz odpowiedzieć na jeden z rozsądniejszych komentarzy w tej
                        dyskusji?
                        • belhap Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 20.04.05, 17:27
                          z tego co się orientuję to nasz marszałek województwa Pan Andrzej Bocheński
                          jest również absolwentem PWSZ w GORZOWIE czyżby UZ go nie chciał w swych
                          szeregach a może w błędny sposób ocenił poziom pobieranej wiedzy, wszak dla
                          niego powinno być prestiżowym posunięciem promowanie zielonogórskiej uczelni a
                          jednak tak się nie stało - dlaczego? - no właśnie - może jednak nie jest tak
                          żle . Kończyłam studia podyplomowe w UZ i szczerze powiem tragedia - nic dodać
                          nic ująć
                        • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 17:32
                          Jaki spryciarz! gada cos gada a na pytanie nie odp. Jestes politykiem???
                          Wiem ze U Marszalkowski to nie Zielonogorski ale wielu gorzowiakow tak wlasnie
                          to postrzega wiec nie gadaj mi tu ze to ja sie nadymam.
                          Jak kase daje to jest Lubuski jak nie to jest zly czyli zielonogorski- taka
                          gorzowska mentalnosc i tok rozumowania no trudno nie zmnienimy tego.
                          Nikt psow nie wiesza??????? jaaaaasne!!! czlowieczku kiedy ty sie urodziles???
                          To ze nie ty tego nie robisz nie znaczy ze wszyscy zachowuja sie tak jak ty!!!
                          No spryciarzu! odp. na pytanko ktore zadalem mianowicie jak wypada PWSZ w
                          gorzowku przy PWSZ w Sulechowie. I to jak w gorzowku powstanie dzieki
                          przyszlemu ministrowi bylejaki uniwerek kosztem calej oswiaty!! Juz ten pan sie
                          postara dla dobra gorzowa!! PZDR
                          • belhap Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 20.04.05, 17:38
                            trochę kultury w wypowiedzi medialnej też byłoby wskazane , być może nowy
                            kierunek - komunikacja medialna powinna powstać faktycznie na UZ wtedy
                            niektórzy respondenci potrafili by prowadzić dyskusję na forum a nie
                            uzewnętrzniać swej bądż co bądź niezbyt wyrafinowanej elokwencji - pozdawiam -
                            i nie przynoś już więcej wstydu swemu miastu przez dalszą konwersację
                          • Gość: crox Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.05, 18:09
                            > Jaki spryciarz! gada cos gada a na pytanie nie odp. Jestes politykiem?
                            Umiesz czytać ze zrozumieniem? Mam co do tego poważne wątpliwości. Poza tym nie
                            najeżdżam na Ciebie i nie sugeruję, że taka jest mentalność ludzi z Zielonej. A
                            Ty usiłujesz sprowadzić wszystko do konfliktu ZG z Gorzowem.
                            > To ze nie ty tego nie robisz nie znaczy ze wszyscy zachowuja sie tak jak ty!!!
                            No to proszę pokaż mi, gdzie w tym temacie ktoś się nabija z Waszego uniwerku
                            bądź z ZG. Wymyślone zarzuty możesz zachować dla siebie.
                            > No spryciarzu! odp. na pytanko ktore zadalem mianowicie jak wypada PWSZ w
                            > gorzowku przy PWSZ w Sulechowie.
                            Wypada tak, jak pisałem wcześniej i jak Ci odpisał powyżej inny mieszkaniec
                            Zielonej Góry. Że do Ciebie do nie dociera to nie moja wina. Ranking opiera się
                            na ilości zajmowanych przez absolwentów uczelni stanowisk kierowniczych. W
                            Sulechowie studenci kończą PWSZ i z reguły na tym kończą edukację, bo nie mają
                            na miejscu stworzonych warunków do kontynuowania studiów. W Gorzowie można
                            kontynuować naukę zaocznie na uczelni szczecińskiej. Rozumiesz już, czy jeszcze
                            nie? Kończysz licencjat w Gorzowie, idziesz na dwa lata na Uniwersytet
                            Szczeciński w Gorzowie, masz magistra z US, czyli ostatecznie jesteś absolwentem
                            szczecińskiej uczelni, a nie PWSZ. Właśnie tak jak marszałek. Odpowiedziałem na
                            pytanie, tylko i tak tego pewnie nie zrozumiesz. Gdybym był wredny, to
                            napisałbym że w Zielonej nie uczą czytania ze zrozumieniem, ale obraziłbym
                            normalnych zielonogórzan.
                            > I to jak w gorzowku powstanie dzieki
                            > przyszlemu ministrowi bylejaki uniwerek kosztem calej oswiaty!!
                            A Wasz uniwersytet uważasz za drugą sorbonę lub inną wspaniałą uczelnię? Trochę
                            pokory i samokrytycyzmu. Generalnie więcej nie mam zamiaru czytać tekstów typu
                            "człowieczku" czy "spryciarzu", na nurtujące Cię pytanie odpowiedziałem, więc
                            już możesz spać spokojnie.
                            Dla mnie EOT.
                            • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 22:09
                              To chyba ty nie czytasz ze zrozumieniem czloweczku!!!
                              -nie pisalem ze najezdzasz na mnie lub na UZ!!! wrecz przeciwnie a jesli mowisz
                              ze nikt z gorzowka tego nie robi to albo jestes cynikiem albo pierwszy raz
                              jestes na forum i nie wiesz co piszesz!!!
                              - no i co ze po PWSZ mozna studiowac w Szczecinie??? Ja sie pytalem o poziom i
                              brak wynikow PWSZ w gorzowku nawet przy Sulechowie a ty jak najety o tym
                              Szczecinie!!!
                              - nie pisalem ze UZ jest wspaniala uczelnia!!! Masz jakias shize czlowieczku!!!
                              Pisalem jakie sa plany w zwiazku z PWSZ w gorzowku i jak powstanie uniwerek!!!
                              I co sie tak denerwojesz???? NERWUSEK!!!!
                              • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 20.04.05, 22:18
                                aaaaaa a denerwujesz pisze sie przez u a nie przez o !!! :) racja!!! PZDR
                                • Gość: mi ZA! IP: *.ci.uw.edu.pl 20.04.05, 23:19
                                  A ja kibicuje PWSZ, choć ogólnie to wkurza mnie klimat, że teraz każdy sapie za
                                  magistrem, bo i tak nic z tego w wielu wypadkach nie wynika. To, że PWSZ, UZ,
                                  czy każda inna uczelnia z mniejszego miasta, przegra na starcie z uniwerkiem z
                                  metropolii jest chyba dosyć oczywiste. Przede wszystkim dlatego, że duże miasta
                                  stwarzają wieksze szanse i dają mnóstwo możliwości chyba w każdej dziedzinie
                                  (konferencje, biblioteki, instytucje...). Pod tym względem najlepiej studiowac
                                  w Warszawie, to oczywiste. Ale z drugiej strony dyplom "prestiżowej uczelni" to
                                  nie wszystko, bo i tak najwięcej zależy od samego studenta, wkładu włożonego w
                                  rozwój intelektualny itp. Na uczelni bywa się zwykle raz-dwa razy w tygodniu,
                                  zaleznie od kierunku, resztę robi się w domu i to ile się zrobi poźniej
                                  procentuje (lub nie). Ilu jest bezrobotnych absolwentów UW czy UJ? Nie
                                  przekreślałabym szans PWSZ. Uczelnia zawsze przyda się miastu żeby stopić lody
                                  intelektualnej degrengolady...cała nadzieja w studentach.
                              • Gość: prezes Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 21.04.05, 07:43
                                Gość portalu: zg bełkocze niemiłosiernie.

                                Naucz się najpierw szanować rozmówców. Potem licz na grzeczne rozmowy.
                                Gorzów pisze się z dużej litery, tak jak Sulechów i Zielona Góra.
                                Tymczasem spadaj.

                                • denoir Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 21.04.05, 16:41
                                  Jestem jak najbardziej za istnieniem PWSZ, a dlaczego to zaraz stanie sie
                                  jasne...
                                  Z dyskusji powyzej wnosze, iz prawie zaden z czytelnikow nie pamieta (jest za
                                  mlody) jak wygladala w Gorzowie sytuacja pod koniec lat 80. Skonczylem wtedy
                                  nauke w jednym z gorzowskich ogolniakow i jedyny wybor wyzszych studiow w
                                  Gorzowie to byl AWF albo.... AWF.
                                  By ksztalcic sie dalej musialem wyjechac z Gorzowa, tak jak praktycznie wszyscy
                                  moi koledzy.
                                  Wiekszosc z nich juz nie wrocila, znalazla prace najczesciej w Poznaniu,
                                  Szczecinie, Wroclawiu czy nawet Zielonej Gorze.
                                  Sam rowniez skonczylem AE w Poznaniu i obecnie pracuje na przyzwoitym
                                  stanowisku w niezlej poznanskiej firmie.
                                  Stan taki oznaczal drenaz mlodych inteligentnych ludzi i rozwoj innych
                                  miejscowosci kosztem wlasnie Gorzowa!
                                  Coz to dla tego niegdys mocno przemyslowego miasta oznaczalo? Widac to chocby
                                  teraz... brak elit z prawdziwego zdarzenia (absolutnie do elit nie zaliczajmy
                                  politykow!), ktora zaznala choc troche posmaku ozywczej studenckiej atmosfery
                                  powoduje powolna degradacje miasta (ile jest w Gorzowie w porownaniu chocby do
                                  Zielonej Gory przyzwoitych studenckich lokali do ktorych z przyjemnoscia zajrza
                                  nawet osoby po 40-ce?).
                                  Co prawda wyksztalcenie samo nie zlikwiduje bezrobocia, ale w sposob istotny
                                  kreuje innowacyjnosc, w koncu wciaz statystycznie najmniej osob bez pracy
                                  znajduje sie wsrod osob z wyzszym wyksztalceniem.

                                  Z powyzszych wzgledow z radoscia przyjalem informacje o powstaniu PWSZ, choc
                                  wiedzialem, ze moga poczatkowo wystapic problemy z poziomem tej uczelni.
                                  Jednakze z czasem ta sytuacja zacznie sie stopniowo poprawiac, wraz ze wzrostem
                                  liczby absolwentow zacznie rosnac poziom kadry, w koncu bedzie mozliwosc
                                  spelnienia marzenia wielu osob z mojego pokolenia - uzyskania tytulu magistra
                                  na studiach dziennych w Gorzowie.
                                  I Gorzow nie jest skazany na prowincjonalnosc naukowa, w koncu nie zawsze
                                  najlepsze uczelnie znajduja sie tylko w metropoliach, wezmy chocby
                                  prowincjonalne Cambridge i Oksford w Wlk. Brytanii. Oczywiscie nie porownuje
                                  PWSZ do tych prestizowych uczelni.
                                  Jak ta uczelnia wykorzysta swoja szanse - przyszlosc pokaze.
                                  A nawet jesli nie uzyska statusu prestizowej, samodzielna uczelnia to i tak
                                  naprawde duza sprawa, gdyz moze choc czesc z tej mlodziezy kiedys masowo
                                  emigrujacej pozostanie w Gorzowie, czesc osob przyjedzie na studia do Gorzowa i
                                  moze tu zechce sie zrealizowac, co nie pozostanie bez wplywu na rozwoj tego
                                  miasta.
                                  Przyklad Zielonej Gory niezle to obrazuje, w koncu UZ naprawde nie jest
                                  rewelacyjna uczelnia, a jak mocno wplywa n rozwoj miasta.
                                  Niech nikt nie traktuje mojej opinii o UZ jako krytyke, w koncu moja siostra
                                  tam wlasnie studiuje. Znam rowniez pinie paru osob prowadzacych zajecia w
                                  Poznaniu i Zielonej Gorze. Stad m.in. mam porownanie tej uczelni z uczelniami
                                  poznanskimi.

                                  Zyczac PWSZ jak najlepiej skoncze moj troche przydlugi wywod

                                  • Gość: LALO Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 17:47
                                    Nie tykajcie Sz.P. marszałka. Należał do najpilniejszych studentów na swoim
                                    roku, uczestnictwo w zajęciach, egzaminy w terminie itd. Wtedy na roku było ok
                                    120 studentów, dobrze pamiętam i co prawda to prawda. Jak było z mgr nie mogę
                                    wiedzieć bo to już inaczej odbywały się studia, w innym systemie, Ale wiem, że
                                    już jest po obronie dyplomu.Podziwiam, w końcu wcale nie musiał
                                    • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 21.04.05, 20:55
                                      Dajcie sobie spokoj i przyjezdzajcie na studia do ZG!!!!:)
                                      • lebstrefa Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 22.04.05, 00:50
                                        Ja bym zmienil rektora PWSZ
                                        • Gość: prezes Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 22.04.05, 14:24
                                          lebstrefa napisał:

                                          > Ja bym zmienil rektora PWSZ

                                          Słusznie. Rektor na godzinki nie zadba o rozwój uczelni.
                                        • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:20
                                          A co? Pracy szukasz?
                                      • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:19
                                        Tak, żeby dostać rozmiękczenia mózgu. Dziękuję, zostaję.
                              • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:15
                                Jakbym była z Sulechowa, albo broń Boże z Zielonej Góry, powiedziałabym jedno:
                                JEDNOKOMÓRKOWIEC! Ale jestem z Gorzowa i powiem tak: znajdź sobie buta do pary
                                i zejdź z forum, bo piszesz nie na temat. Pa!
                            • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:11
                              Jeszcze są normalni ludzie na tym świecie! Dzięki!!!
                            • Gość: deko Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.urzadochota.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:40
                              Twoje informacje są troszkę nieaktualne. PWSZ w Sulechowie również daje
                              możliwość kontynuowania na miejsu studiów na poziomie magisterskim. W przypadku
                              Gorzowa napisałeś o Uniwerku Szczecińskim, w Sulechowie umożliwia to
                              Uniwersytet Wrocławski. Właśnie kończę studia w Sulechowie i mogę z czystym
                              sumieniem polecić tą uczelnię. Widać i PWSZ może być dobra.
                              • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 27.04.05, 10:35
                                I tak nie zrozumieja!!!!!!!!
                                Jasne ze moze byc! O tym mowie a usprawiedliwiania ze to mloda uczelnia i
                                odgrazania sie "my wam jeszcze pokazemy" nic mnie nie przekonuja!
                          • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:08
                            Jak to czytam, to sobie myślę, że w tym rankingu chyba się pomylili. Ty już
                            więcej głosu nie zabieraj, bo zamienią ten twój ukochany Sulechów z Gorzowem i
                            wszyscy będą mieli pretensje do ciebie. I nie pozdrawiaj ludzi, na których
                            plujesz, jjjjjjjjjaaaaaaaaassssssssssssnnnnnnnnnneeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: gorzowiak Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 08:22
                          nie oczekiwałem poziomu Sorbony. ale to co mnie tam spotkało to był poziom
                          totalnie zenujacy. Widze to teraz rywalizujac o prace z absolwentami SGH, UW,
                          UŁ, UWM w Olsztynie, U w Białymstoku. ps. od 3 roku zaczełem pisac prace
                          magisterskie studentom za kase. nie dziwia mnie studenci zarzadzania i
                          amrketingu którzy nie znali definicji marketing. Oni z usmiechem mówili ze nie
                          znaja definicji ale czuja co to jest marketing. W PWSZ jest jedno totalne
                          równanie w dół. Szkoła ta upadnie bo rodzice nie beda chcieli inwestowac swoich
                          ciezko zarobionych pieniedzy w kształcenie dzieci w tego typu przybytkach. ps.
                          najwiecej nauczyłem sie dzieki swojej nieuczciwej działalnosci gospodarczej....
                          • Gość: gość Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.wisz.edu.pl / *.wisz.edu.pl 22.04.05, 15:35
                            Ta szkoła nie robi nic, aby inwestować w swój rozwój. Przecież każdy wie, że
                            podstawą funkcjonowania uczelni (nawet PWSZ) jest kadra. Poziom wielu
                            prowadzących jest żenujący. I nawet dobre samopoczucie władz nic tu nie zmieni.
                            Trzeba po prostu wziąć się do pracy. PS. Ciekawe jak PWSZ wypad w rankingach -
                            Bez komentarza.
                            • Gość: gość Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.wisz.edu.pl / *.wisz.edu.pl 22.04.05, 15:44
                              Ale się robi ciekawie wokół tej szkoły. Ciekawe co jeszcze się dowiemy!!!
                            • crox Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 22.04.05, 17:13
                              Twierdzenie, że szkoła nie robi nic żeby inwestować w swój rozwój jest
                              nieprawdziwe. Szkoła inwestuje w rozwój i to mocno. Jak na razie inwestuje w
                              bazę, przystosowanie budynków na potrzeby wyższej uczelni, powstanie nowoczesnej
                              biblioteki, szerokopasmowy internet. To są początki uczelni, trwa tworzenie
                              niezbędnej bazy, często od podstaw i bez oczekiwanej pomocy. Szkoła nie znajduje
                              się w stanie stagnacji, rozwija się.
                              Faktem jest, że poziom części kadry jest żenujący, ale zaryzykuję twierdzenie,
                              że będzie ewoluował ku lepszemu.
                              Ps. Ciekawe jak PWSZ wypad w rankingach
                              Vide moja dyskusja z ZG powyżej.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Gość Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.wisz.edu.pl / *.wisz.edu.pl 22.04.05, 18:13
                                W UZ też zaczęli inwestować najpierw w bazę a nie w rozwój kadry. I jak na tym
                                wyszli. Spory, animozje, brak motywacji do rozwoju pracowników. Nie da się
                                stworzyć uczelni nie inwestując w pierwszej kolejności w priorytet, jakim jest
                                kadra i studenci. Może się okazać niedługo, że baza będzie, ale nie będzie,
                                kogo uczyć.
                                • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 22.04.05, 18:30
                                  Nawet nie poruwnoj UZ do PWSZ w gorzowku!!!!
                                  To zbrodnia jakiej wybaczys sie nie da!!!!
                                  Ps. zamknijcie ta szkolke niedzielna i przyjezdzajcie do ZG na UZ!!!
                                  Niepozalujecie!!! Zobaczycie jak sie mieszka w miescie a opinie na temat ZG
                                  zmienia sie wam radykalnie!!!
                                  • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:31
                                    Powiem tak: po pierwsze wasi wykładowcy uczą u nas w PWSZ, więc gratuluję tzw.
                                    poziomu wyższego; po drugie jakby przyszło mi zamieszkać w Zielonej Górze, z
                                    depresji juz bym nie wyszła. Zgroza!
                                • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:29
                                  Albo dla odmiany, będzie kogo uczyć, tylko nie będzie gdzie. I znowu tacy
                                  malkontenci, jak ty będą mieli o czym nawijać. Nudzą się bidulki, ale uczyć się
                                  nie chce...
                              • Gość: zuza Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:59
                                Nie wiem czy poziom kadry jest żenujący, choć też, co nieco słyszałam na temat.
                                Myślę,że o poziomie tym decydują pracownicy naukowo- dydaktyczni, którzy
                                pracują na miejscu, w jednej uczelni, nie na kilku etatach i "żyją" sprawami
                                uczelni. Wiem natomiast,jak odbywa sie rozmowa wstępna na temat zatrudnienia-
                                doktora-fachowca w dziedzinie. Dostaje odpowiedź, przykro nam ale mamy już
                                osobę. Choć niekoniecznie z odpowiednim wykształceniem, i myślę sobie więcej,
                                że tak naprawdę nikogo to nie interesuje a juz na pewno tych, których powinno
                                choćby z racji pobierania za to pieniędzy.
                              • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:27
                                Ja zaryzykuję twierdzenie, że skoro ci sami wykładowcy uczą gdzie indziej, to
                                ten poziom będzie raczej zbliżony. Ukłony!
                            • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:25
                              Cóż, nadmienię tylko, że w PWSZ uczą wykładowcy ze Szczecina, Zielonej Góry!,
                              Poznania, Warszawy itd. Miłego dnia...
                          • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:24
                            A tak właściwie, to co ty naprawdę wiesz? To co ci frustraci z łaski powiedzą.
                            Widać z niewłaściwymi ludźmi się zadajesz. Jeżeli są to osoby, które pracy
                            sobie napisać nie potrafią, to gratulacje. Pewnie i ranking uczelni tak był
                            robiony. Cóż, ale my wam jeszcze pokażemy!
                            • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 25.04.05, 15:56
                              Cóż, ale my wam jeszcze pokazemy!!" -widac rodowita gorzowianka!!!:)
                              Spokojnie!!!!!!!!!! Bez obelg sie nie da? co takiego napisalem?
                      • Gość: Bartoo Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 18:18
                        wyjaśnienie nr 1: PWSZ w Gorzowie nie została zgłoszona do rankingu, dlatego
                        też nie mogło jej tam być.
                        wyjaśnienie nr 2: Urząd Marszałkowski współfinansuje budowę nowego budynku
                        Biblioteki Wojewódzkiej, a nie akademickiej biblioteki PWSZ. Ta druga budowana
                        jest ze środków MENiS.
                        • Gość: Bartoo Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 18:29
                          wyjaśnienie nr 3: jeśli PWSZ nie inwestuje w kadrę to ja jestem wielbłądem. A
                          te kilka doktoratów młodej kadry w ciągu ostatnich 3 lat to fatamorgana????????
                          Dla nie zorientowanych wyjaśnię jeszcze, że wielu asystentów przeszło do PWSZ z
                          kadry UNIWERKU SZCZECIŃSKIEGO. Nie każdy asystent musi być absolwentem danej
                          uczelni! Pozdrawiam.
                          Ps. uznam UZiego za prawdziwy uniwerek gdy powstanie tam Wydział Prawa (długo,
                          długo nic z tego nie będzie...). Jak na razie to... pół uniwersytetu;)
                          • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 23.04.05, 18:39
                            Hey Bartoo!!
                            "narazie to pół uniwersytetu:)" Jestes z gorzowka wiec twoje zdanie jest warte
                            mniej niz zdanie żula który jest wlasnie po jabolu!!!
                            Zreszta skad ty wzieles to prawo???? jakas fanaberia???:)
                            Ps. PWSZ w gorzowku nigdy nie uznam za szkole wyzsza!! narazie to lubuska
                            szkolka niedzielna!! POZDRO
                            • Gość: Bartoo Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 18:51
                              Nie wiem jak Ty, drogi rozmówco, ale ja jestem absolwentem Wydziału Prawa US.
                              Do tego studiowałem też na AE w Poznaniu. Teraz nadszedł czas na podyplomówki
                              na UAM... Na temat życia akademickiego, struktur organizacyjnych i jakości
                              kształcenia mogę zrobić Ci dłuuuuugi wykład. UZi jest jednym z
                              kilku "niesamodzielnych" uniwerków pod bezpośrednim nadzorem MENiS (czyli nie
                              ma pełnej autonomii). Brak wydziału prawa na uniwerku, to jak brak kierownicy w
                              samochodzie. Jaboli nie pijam bo stać mnie na whisky. Teraz mieszkam w Gorzowie
                              ale mieszkałem też w Poznaniu, Szczecinie, a jutro choćby w Honolulu. Miejsce
                              zamieszkania w tej dyskusji nie jest argumentem przemawiającym za
                              obiektywnością wypowiedzi. Pzdr
                              • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 23.04.05, 19:00
                                A to przepraszam!:)
                              • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:36
                                I tak trzymaj. Przecież ten jełop nie ma bladego pojęcia o czym pisze. ZG musi
                                być dumna ze swojej społeczności. A "jaki Pan taki kram" - Pozdrawiam
                                serdecznie normalnego człowieka!
                            • Gość: crox Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 24.04.05, 14:27
                              > "narazie to pół uniwersytetu:)" Jestes z gorzowka wiec twoje zdanie jest warte
                              > mniej niz zdanie żula który jest wlasnie po jabolu!!!
                              ZG przestań sypać takimi tekstami. Nikt tu nie twierdzi, że "Twoje zdanie jest
                              nic nie warte bo jesteś z zielonki", więc mógłbyś się dostosować do poziomu
                              dyskusji i nie robić antyreklamy swojemu miastu na naszym forum.
                              Pozdro
                            • Gość: Elijah Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:34
                              Ja cie... Gość po OHP, a ma coś do powiedzenia na temat uczelni! Świat się
                              kończy...
                          • blic Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ 24.04.05, 13:31
                            Gość portalu: Bartoo napisał(a):

                            > wyjaśnienie nr 3: jeśli PWSZ nie inwestuje w kadrę to ja jestem wielbłądem. A
                            > te kilka doktoratów młodej kadry w ciągu ostatnich 3 lat to
                            fatamorgana????????

                            Jak wiele wiesz na temat owych doktoratów, Bartoo?
                            Być może będzie to dla Ciebie pewnym zaskoczeniem ale na PWSZ padły takie oto
                            słowa: "Uczelni nie interesuje Pański doktorat." Autentyczny cytat.
                            Naprawdę, kilka doktoratów napisanych przez pracowników z ich własnej
                            inicjatywy, bo akurat im się chciało, nie jest jednoznaczne z "inwestowaniem w
                            kadrę".
                        • Gość: crox Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 24.04.05, 13:43
                          > wyjaśnienie nr 2: Urząd Marszałkowski współfinansuje budowę nowego budynku
                          > Biblioteki Wojewódzkiej, a nie akademickiej biblioteki PWSZ. Ta druga budowana
                          > jest ze środków MENiS.
                          Biblioteka współfinansowana jest też z funduszy unijnych.
                          Pozdrawiam
                      • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:52
                        A niby czego ma Gorzów zazdrościć Zielonej Górze? No chyba tylko tego, że przez
                        50 lat z okrawkiem, miała możliwość dziury nie zrobić, a krew wyssać. A teraz w
                        szoku jest, że życie z trupa całkiem nie uszło. Zapraszam na forum za 40 lat i
                        proszę poczytać sobie w historii, jak to było z Uniwersytetem Zielonogórskim w
                        latach 60 i 70. Pa!
                    • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:47
                      No cóż, Gorzów jest polskim miastem od czasu zakończenia II wojny światowej, i
                      niestety nie zdołał podźwignąć się, będąc spichlerzem zbożowym dla wielkiej
                      aglomeracji, zwanej Zielona Góra. Ale popatrz, ledwie się wyzwolił spod bata
                      ZG, a już wiele zaczęło się dziać, czyż nie? No oczywiście to się nie bardzo
                      podoba ludziom o wąskich horyzontach, którzy potrafią wyłącznie krytykować, a
                      sami co robią? Dokładnie nic! Tak więc, proponuję spotkać się na tym forum za
                      jakieś 40 lat i porozmawiać o rankingach uczelnianych (które zresztą tyle mają
                      wspólnego z prawdą co zając wielkanocny). Pozdrowienia dla ludzi idealnych!
                      • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 25.04.05, 15:06
                        Hey Studentka szkolki niedzielnej!!
                        "Ledwie sie wyzwolil spod bata ZG a juz..." Hmmmmmm taaaak????
                        To powiedz mi kiedy to sie wyzwolil???? tylko nie probuj mi pisac ze wyzwolil
                        sie po ost. ref. adm.!!!!!!!!
                        • Gość: Studentka PWSZ Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:42
                          Wróć do podstawówki, może się dowiesz. Patriota lokalny! Słoma z butów ci
                          wystaje, a głos zabierasz? A tak jeszcze ci coś powiem: jak piszesz to weź
                          sobie słownik ortograficzny, wielki studencie z UZ i szacowny członku
                          społeczeństwa ZG.
                          • Gość: Danny Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 03:35
                            >>Hey Studentka szkolki niedzielnej!!
                            >>"Ledwie sie wyzwolil spod bata ZG a juz..." Hmmmmmm taaaak????
                            >>To powiedz mi kiedy to sie wyzwolil???? tylko nie probuj mi pisac ze wyzwolil
                            >>sie po ost. ref. adm.!!!!!!!!

                            > jak piszesz to weź
                            > sobie słownik ortograficzny, wielki studencie z UZ

                            Czy możesz wyjaśnić, gdzie ZG popełnił błąd ortograficzny (pomijając oczywiście
                            język polskawy)
                            • Gość: zg Re: Jestem przeciw fikcyjnym "uczelniom",jak PWSZ IP: *.ztpnet.pl 25.05.05, 10:49
                              hey Danny
                              Ona Ci tego nie wyjasni!!
                              Zawsze tak jest.... Na trudne pytania odp.nie ma!!! Wtedy pisza o bledach ort.
                              zeby zejsc z tematu, nawet jak wszystko jest ok!!!:) PZDR
                  • Gość: Studentka PWSZ Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:36
                    No tak, skoro zakończyłeś edukację w PWSZ po 3 latach, to nic dziwnego, że
                    potem 3 lata uczyłeś się pracować. Z poważaniem...
                    • Gość: gorzowiak Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:55
                      super masz ze tak wierzysz w wiedze która Ci oferuje PWSZ. Zycze powodzenia na
                      rynku pracy no i pracy która bedzie Ci dawac zadowolenie oraz satysfakcje. ps.
                      wierze ze nie marzysz o stazu absolwenckim.
                      • Gość: Elijah Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 13:22
                        Pracę to już mam, i nikt mnie nie pogonił z powodu ukończenia pwsz!
                • Gość: Studentka PWSZ Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:33
                  Naucz się najpierw pisać poprawnie, anlfabeto jeden, a potem zabierz się za
                  krytykowanie tego o czym masz takie samo pojęcie, jak o zasadach poprawnej
                  pisowni. Z poważaniem...
    • Gość: puchatek Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 17:56
      Fajnie mieć nowe specjalizacje.
      Może by tak specjalizacja "język angielski" znowu zaczęła działać w PWSZ?
      Na razie w tej dziedzinie PWSZ jest dobre w zamykaniu.
      • Gość: JJ PWSZ/NKJO IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.04.05, 00:45
        Na szczęście Marszałek otworzył NKJO o specjalizacji język angielski.
        A PWSZ? - lepsza taka szkoła wyższa niż żadna. Są tam i osoby na dobrym
        poziomie, nigdy nie jest tylko i wyłącznie źle.
      • Gość: Elijah Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:45
        Zamknęli, bo takie jełopy jak ty wmówiły dzieciom, że inne uczelnie są lepsze i
        jak je skończą to prędzej dostaną pracę! A to się biedaczyska rozczarują.
        • Gość: prezes Re: Nowe specjalizacje na PWSZ IP: *.gorzow.mm.pl 26.04.05, 10:57
          Kogo nazywasz jełopem, jełopie ryćkany?
    • Gość: mgr inż. fizyk ...cyrk .... IP: 80.51.113.* 26.04.05, 18:26
      .... tak pewnie lepiej się za tworzenie inżynierów nie bierzcie...
      Pomogłam kiedyś jednemu rozwiązać zadania z fizyki. Było ich 10 szt. a na każde
      była taka sama odpowiedź w stylu "napisz zasadę zachowania energii" tylko
      inaczej sformuowane. By zaliczyć ćwiczenia wystarczyło na 3-kę zrobienie 3
      zadań, 4-kę na 4 zadań oraz 5 na pięć z dziesięciu. Rozwiązałam mu wszystko.
      Następnego dnia pytam się co dostał z zaliczenia. Odpowiada, że czwórkę. To
      zapytałam dlaczego tylko 4. "A bo mi za dobrze szło i zadał mi dodatkowe
      pytania... " Boże chroń nas od takich inżynierów.....
      • Gość: student Re: ...cyrk .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 18:16
        to ze jednego jełopa znalazłaś to nie oceniaj pot ym zaraz wszystkich!! dobre?!!
        ludzie tu niektórzy reprezentują naprawde wysoki poziom! szkoda tylko że szkoła
        im podcina skrzydła gadając o d**ie marynie albo egzaminując nas na ćwiczeniach
        bez wogóle zrealizowania żadnego materiału - jest kilka takich przypadków -
        jeden ma nawet tytuł doktorski. Inwestowanie w kadre to nie inwestowanie w
        tytułu naukowe tylko w polepszanie jakości nauczania. Niektórzy nauczyciele
        tutaj wogóle nic nie nauczają tylko nam każą stawiać np. serwer w linuxie bez
        omówienia wogóle tego systemu o sieciach komputerowych już nei wspomne. Wszyscy
        mają zonka bo nikt nie wie jak to zrobić a informatyk sobie chodzi po klasie i
        sie z nas drwi że tego nie umiemy bo on umie (ale nie pokaże h**!)
        Tak długo jak szkoła nie będzie dbać o jakoś nauczania tak pwsz będzie
        wyśmiewana. Zainwestuj drogi rektorze/kanclerzu (czy nie wiem kto tam tym
        rządzi) w jakość kształcenia i w studentów a nie w baze naukową! ponad 2
        tysiące absolwentów rocznie w tym naprawde tylko garstka "coś umie". a ci
        ludzie odpowiednio wyedukowani mogliby np. zakładać i prowadzić własne
        przedsiębiorstwa i tym samym przyczyniać się do rozwoju regionu. Nic nam to nie
        da że jeden czy drugi doktorek będzie w stanie na bazie budowanej biblioteki
        cyfrowej opracować jakieś plany rozwojowe jeśli będziemy mieć niewykształconych
        jełopów! i to nei dotyczy tylko pwsz ale ogólnie szkolnictwa w gorzowie i w
        Polsce. mam 2 tytuły zawodowe - żadnego z tych zawodów nie umiem. mam tylko
        dyplomy. dalej wg dyplomów oceniajcie i po liczbie magistrów i doktorów to
        daleko nie zajedziecie. Pisze to tutaj bo na forum naszej szkoły kanclerz nie
        raczy zaglądać bo przeklinają (i nie dziwie sie im). pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka