szkarada
05.09.05, 20:48
Okazuje się, że kampania wyborcza, choć ból społeczny raczej doraźny, potrafi
na trwałe zmieniać, paskudzić, najpiekniejsze skwerki miasta.
Kilka dni temu, chyba w sobotę (ONI zawsze kombinują albo zimą, albo w nocy,
albo na wakacjach)nagle na skwerze przy ul. Jagiełły wyrósł spod ziemi
"stojak" reklamowy.
Ta szkarada została zbudowana na skwerku bardzo niewilkim, z fontanną - tuż
obok, skwerze dotąd zamkniętym dla podobnych wynalazków.
Pracownicy uwijali się przy budowie jak nigdy, nawet na końcu usypując
kopczyk, układając darń, by czasem - jesli ktoś nagle miałby dostrzec to cudo
architektury, to ze zdziwieniem uznałby STOI, TRAWA ROŚNIE, TO CHYBA DŁUGO STOI.
A tu niespodzianka - reklama wyborcza P. Komarnickiego. On mówi na niej, że
chce dla nas pracować w senacie. Ja juz jemu dziekuję.
A swoją drogą to dobrze byłoby spytać plastyka miejskiego, architekta, kto
pozwolił prezydentowi na wyrażenie zgody, by takie pskudztwo postawic w takim
punkcie miasta.