marek_p
29.09.05, 23:55
Zostałem sprowokowany na zielonogórskim forum do przypomnienia kilku faktów
z historii stosunków w tym gorzowsko-zielonogórskim małżeństwie z rozsądku (?)
Cytat zg
> Ost. powstal nowy mit.
> Jakoby to Kazio stworzyl UZ a potem zielonogorzaki go zdradzily a ten
> swiety jak to chrzescijanin im wybaczyl.:):):)
W głowie zg powstał ten mit oczywiście.
> Wielu juz o tym pisalo ost. nawet baaaa nawet to normalne przeciez pan
> opiekun forum gw marek_p
Wielu też pisało, żeś głupi. Ja przeprowadzę dowód na to twierdzenie ;)
> MASAKRA!!!!! co z bezczelnosc! Tyle lat i wysilku, kazio zamykal klamke,
> chcial wykozystac sytuacje i powowe naszego dorobku chapnac do gw.
> Niewyszlo i teraz okazuje sie ze sie biedny narobil a my go zdradzilismy!!!!
> On pomogl, konczyl spr. jako poslel lubuski to byl jego obowiazek!!!
Żeby o czymś dyskutować, trzeba znać fakty.
Conijmy się pamięcią kilka lat.
Jest koniec roku 1997, wybory wygrywa AWS i planuję reformy, w tym
administracyjną.
Komitet (społeczny) skupiony wokół redakcji Gazety Lubuskiej stwierdza
"zielonogórskie może nam zniknąć z mapy województw" (wiosna-lato 1998).
Komitet dochodzi do wniosku, że trzeba dogadać się z Gorzowem (dać mu
wojewodę).
Trwają kalkulacje co do liczby województw (i powiatów), blokady przejść dla
pieszych i różne takie wesołe festyny (łącznie z reklamą woj. bydgoskiego
zamówioną w publicznej telewizji).
Trwa też wymiana uprzejmości międzypartnerskiej na tzw Ziemi Lubuskiej
(choć małżeństwo z rozsądku, nie z miłości), rzekłbym miesiąc miodowy.
W ramach uprzejmości Zielona Góra oferuje jako wiano powołanie wspólnego
Uniwersytetu, z dwoma kampusami, jednym w Zielonej Górze, drugim w Gorzowie.
Później wpisuje się to w dokument - strategię województwa lubuskiego *.
Inicjatywa jest bardzo dobrze odebrana w Gorzowie, otrzymuje bardzo wiele
głosów w konkursie Radia Gorzów na najważniejsze wydarzenie dla Gorzowa w XX
wieku **.
Zaraz potem Zielona Góra (środowiska uczelniane) stwierdza, że bez Gorzowa
też uniwersytet dadzą radę uruchomić, w międzyczasie kończy się miesiąc
miodowy w stosunkach rozsądkowo-współmałżeńskich.
1. Stwierdzenie o zdradzie jest jak najbardziej słuszne (patrz * i **)
2. Przypominając sobie dwie poprzednie kadencje sejmu to NIE MA POSŁÓW
LUBUSKICH !!! - nie przypominam sobie ani jednego. Są posłowie gorzowscy,
zielonogórscy i z samoobrony jeden był.
Nie było ani jednego posła lubuskiego - zobaczcie sobie wyniki głosowań
dotyczących siedziby oddziału telewizji publicznej, poczytajcie teksty
z archiwum wyborczej o ARiMR, siedzibie UOP, Sądu Administracyjnego itp itd
3. Kazimierz wybaczył uniwersytecką zdradę i poparł w głosowaniu sejmowym
powołanie przekręconego uniwersytetu. Ja zdrad nie mam w zwyczaju wybaczać,
swoją drogą uważam, że zrobiliście sobie sami krzywdę. Uniwersytet Lubuski
mógł powstać na bazie Waszego WSP i naszej PWSZ. Mielibyście równie
mizerny uniwerek jak teraz, ale pozostała by Wam Polibuda !
Nie wiem, czy pamiętacie z jaką niechęcią studenci Polibudy podchodzili do
dyplomów UZ.
Zapewne dużo trudniej by było powołać taki uniwersytet jak w strategii
województwa, ale na pewno by się udało, byliśmy gotowi w tym układzie
z wdzięcznością grać drugie skrzypce, byłby autentyczny pomost łączący
rozerwany wzajemną niechęcią region. PRZEGRALIŚCIE TĘ SZANSĘ!
Gdzieś z powodu tej samej głupoty przegracie województwo.
Zauważcie, że za 17 województw nawet Koszalin mniej gnoił większy od siebie
Słupsk, bo w Słupsku za koszalińskiego powstała wyższa uczelnia, a w Gorzowie
za zielonogórskiego nie, mimo iż Prezydent Bauer miał na to środki, potrącane
z listy płac pracownikom gorzowskich zakładów pracy (czasy głębokiej komuny).
Spytacie co się z tymi pieniędzmi stało ?
Towarzyszu Bauer - przekażecie te fundusze na "województwo". Za dużo się
starał dla swojego miasta, został upokorzony i odsunięty.
Zg chodzi po forum z twierdzeniami, że lubuska służba zdrowia jest strasznie
szykanowana finansowo.
Idę o zakład, że to o czym niżej napiszę Wam się w głowie nie pomieści.
Sejmik zamiast gnoić gorzowskie szpitale w myśl zasady nie może być
w Gorzowie trzy w Zielonej jeden powinien na bazie szpitala na Dekerta
i Walczaka zbudować poliklinikę.
Zanim Bocheński swe łapska włożył, szpital na Dekerta należał do krajowej
czołówki 64 miejsce w rankingu najlepszych polskich placówek. Na jego bazie
trzeba było zbudować jednostkę (poliklinikę), która by była finansowana
z budżetu państwa - każde inne województwo ma taki szpital.
Wybrano jednak drogę stopniowej degradacji i wygaszania gorzowskich szpitali
bo sejmik i marszałek nie czuje się gospodarzem w Gorzowie, dla tych ludzi
to TEREN WROGA.
No i jak: TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI, prawda. Kompletnie ten Pogorzelec
zwariował, co on tu nam opowiada.
Idę o zakład, że 9 na 10 zielonogórzan nie było by w stanie zaakceptować
takiego rozwiązania, mimo ewidentnych korzyści dla całego województwa.
Gdyby wtedy podjęto taką decyzję, teraz lubuskie by nie było dyskryminowane
jeśli chodzi o podział środków na służbę zdrowia, byłoby więcej pieniędzy
dla pozostałych szpitali.
W lubuskim z rozsądkiem wygrywa zawsze szowinizm, groźny, bo głęboko w sercu
skrywany, ten wykrzyczany na forum (dziewięcioletniego Karolka lub
forumowicza o ksywce zg) jest mniej szkodliwy, wkurzający ale niegroźny, to
folklor regionalny, turyści to "kupią", tylko trzeba to im fajnie w postaci
anegdotek sprzedać.
Zg Ty może daj kolegom się wypowiedzieć w tym wątku. Ja generalnie z Tobą
lubię rozmawiać, ale na bardziej luźne tematy.
Zainwestowałem w odpowiedź na ten post około dwóch godzin. Sądzę, że zrobicie
olewkę lub obrazicie się i napadniecie na mnie. Jak któryś z Was pomyśli, to
jest szansa, że nas gorzowian zrozumie. Porozumienie jest potrzebne, ale nie
takie jak na laurkach kreślonych ręką Bocheńskiego.
Opowiadanie bzdur, że nie ma podziału na północ i południe województwa
najlepiej jakby uprawiać w siedzibie partii, na egzekutywie, czy jak to tam
się nazywa, dużo chłopaki teraz będą mieli czasu na takie pogawędki.