Dodaj do ulubionych

Pitaval krakowski

18.09.02, 09:05
1. Ukradziono mercedesa.
Pokrzywdzony zeznawał na komisariacie i w tym momencie zadzwonili do niego na
komórkę złodzieje z żądaniem okupu. Policja "na gorąco" zasugerowała
okradzionemu przedłużenie negocjacji do poniedziałku, bo "akurat weekend i
mało funkcjonariuszy". Wkurzony pokrzywdzony wdrożył własne śledztwo, na
podstawie wyświetlonego numeru ustalił budkę z której do niego dzwoniono,
udał się na miejsce i tam... złapał złodzieja, który akurat znowu do niego
dzwonił. Dał mu w ryja i zawlókł na komisariat.
Self service.
Obserwuj wątek
    • hiro Re: Pitaval krakowski 18.09.02, 20:51
      aborys napisał:

      > 1. Ukradziono mercedesa.
      > Pokrzywdzony zeznawał na komisariacie i w tym momencie zadzwonili do niego na
      > komórkę złodzieje z żądaniem okupu. Policja "na gorąco" zasugerowała
      > okradzionemu przedłużenie negocjacji do poniedziałku, bo "akurat weekend i
      > mało funkcjonariuszy". Wkurzony pokrzywdzony wdrożył własne śledztwo, na
      > podstawie wyświetlonego numeru ustalił budkę z której do niego dzwoniono,
      > udał się na miejsce i tam... złapał złodzieja, który akurat znowu do niego
      > dzwonił. Dał mu w ryja i zawlókł na komisariat.
      > Self service.
      i głupi był!/że zaprowadził/
      powinien mu urwać jaja!-a teraz pójdzie siedzieć za pobicie -a złodziej jego
      samochodu nie!
      bo to on będzie oskarżał z p. cwil.
      a właściwie jak miał meracza to pewnie ten pobity biedak to janosik:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka