j24
26.09.02, 10:13
Chciałbym, żeby ktoś z Gazety zajął się problemami, które mają petenci
w gorzowskiej skarbówce. Co miesiąc kolejki przez kasami i ta sama śpiewka
z drukami.
"Mam ostatni druk, niech sobie Pan skseruje".
Największe problemy są z wyproszeniem druku VAT-7, na którym co miesiąc
podatnicy podatku VAT składają deklaracje.
Co miesiąc ta sama śpiewka, że niby druk ma się zmienić, ale wszystko
wskazuje na to, że skarbówka oszczędza, pewnie na budowę trzeciego urzędu
skarbowego w Zielonej Górze (bo głosy o takich zamiarach pojawiają się
w mediach).
Druk miesięcznej deklaracji VAT już się "zmienia" od dwóch lat, ale jak dotąd
się nie zmienił. Urząd sobie dorabia za ksero, bo każdy chce mieć kopię
dokumentu u siebie.
Ta zabawa "w da albo nie da" może oczywiście kogoś bawić, ale na pewno nie
człowieka, który zmuszony dzielić się z urzędem swoją krwawicą.
Podatnicy co miesiąc traktowani są jak smarkacze...
Może coś z tym wypada zrobić?