politykprawicy
28.11.05, 14:46
Pan Przemek zamieścił tutaj oświadczenie z którego wynika iż rozliczył się ze
wszystkiego, a potwierdzeniem miałoby być oświadczenie pani Agnieszki
Witerseen. Okazuje się, że było inaczej. Na dowód załączam treść SMS-ów
(przekazałem ich treść w prokuraturze), że było inaczej:
12 październik 2005
Godzina 11.55
SMS" Cześć Mariusz. jadę dziś do Berlina i Ludwika powiedziała, że jesteś jej
winny za benzynę i parking razem 15 euro. Masz mi przekazać pieniądze, bo
Przemek do dziś mi nic nie przelał".
20 październik 2005
Godzina 21.45 : 04
SMS" Cześć Mario.Ponoć jutro masz jechać do Warsow. Może wstąpiłbyś do hotelu
i zabrał Przemkowi jego koszulę i buty. tam w reklamówce leżą, a koszule na
łóżku??? No nie wiem zresztą jak chcesz... Co słychać u Ciebie? Mam nadzieję
że nie żyjesz w takim psychicznym zawieszeniu przez Przemka jak ja.
Pozdrawiam. Aga"