Dodaj do ulubionych

Robotnik zginął na budowie

06.12.05, 21:02
zapalmy mu swieczke

[']['][']['][']['][']
Obserwuj wątek
    • Gość: Tytan 38 Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.05, 18:18
      Wiele tych wypadków można by uniknąć,gdyby były zastosowane odpowiednie
      środki.Myślę że doszło do zaniedbania ze strony odpowiedniego zabespieczenia
      ,złamania przepisów BHP.A tragedi można by uniknąć.
      • Gość: Bernard Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.ed.shawcable.net 07.12.05, 18:27
        Hey tytan,
        Gdybbys myslal to glupot bys nie pisal..
        Sprawe bada specjalna komisja.
        Bedziemy wiedziec co sie stalo.
        Spekulacje nie na miejscu.
        Pozdrawiam
        • e_werty Robotnik 07.12.05, 18:39
          "...Gdybbys myslal to glupot bys nie pisal.."

          Bernard...

          Jeżeli zginął z własnej winy to mniej zginął?

          Czy moze dać mu za to wyrok zamiast świeczki...

          Jakis ty dureń...
      • Gość: zg Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.ztpnet.pl 07.12.05, 18:27
        To jak to do cholery???!

        Oni bez odpowiednich zabezpeczen pracuja???

        PZDR
        • Gość: ... Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 19:32
          Spotkałem się z dwoma sprawami sądowymi powstałymi na tle podobnego stanu
          faktycznego. Okazuje sie, że osoby pracujące na dachach praktycznie nigdy nie
          stosują przewidzianych zabezpieczeń. Nawet jeśli zakładają specjalne pasy
          bezpieczeństwa, to... nie przypinają ich do dachu.
          Taki szpan. Taka głupota.
          • Gość: zg Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.ztpnet.pl 07.12.05, 20:48
            W ZG w tym roku mlody czlowek pracowal na dachu wiezowca i spadl.

            Mlody byl i oczywiscie niezabezpieczony

            PZDR
            • Gość: open Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.05, 22:09
              jak to nie było zabezpieczenia. 10 m od bloku otwarto nowy market z pełnym
              wyborem trunków . Na trzeźwo nikt po dachu nie bedzie chodziła ,a że spadł ?
              Może nie był w Markecie
              • Gość: Rysiu Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:39
                Open przeginasz.
                Ja już od 10 lat pracuję na wysokościach (tych najwyższych) i napewno bym nic
                już nie napisał gdyby nie zabezpieczenia.
                Jeżeli gośc spadł z dachu to TYLKO z własnej głupoty.
                A teraz to tylko:Niech mu ziemia lekką będzie
                • Gość: Czesiu Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.05, 11:44
                  Masz racje istnieją zabezpieczenia... i odpowiednie przepisy... ale firmy
                  typu "krzak" nie stosuja zabezpieczeń... a chcąc zarobić musisz wykonywać
                  polecenia przełozonych - wiedząc, że są sprzeczne z zasadami - kilkoro dzieci
                  na utrzymaniu i chęć otrzymania wypłaty przed świętami to wlasnie jest powód
                  który wykorzystują "cwaniaczkowie" - bo jak sie nie podoba to możesz się
                  zwolnić... Oczywiście jak stanie się nieszczęście winien jest pracownik albo
                  czasami są w stanie napisać notatke "nagłe zachorowanie"... służby BHP i PIP
                  chronią swoich "cwaniaczków" i takich budów nie odwiedzają... Rysiu na
                  oblodzonym dachu nawet ci te szelki przypiete do komina nie pomogą... ZUS już
                  zaciera ręce aby nie wypłacić odszkodowania... bo przecież pracownik sam wszedł
                  na dach i to jego wina... "pracodawca" oczywiście nie wydał polecenia... tak
                  wlasnie to wygłąda. Zostały dzieci, zona a durny wlazł na dach i się zabił (z
                  punktu widzenia ZUS, "Cwaniaczka", służb BHP i PIP)
                  • Gość: eber Re: Robotnik zginął na budowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:07
                    Jaki ty czesiu jestes ku.. glupi. Mają pasy - muszą sie przypinać. Proste jak
                    konstrukcja cepa. Myślisz, że firmie zależy na tym, aby jej pracownicy sie
                    zabijali? Jaki ku.. idiota z ciebie to koniec! Zabil sie bo sie nie przypial.
                    Gdyby sie przypial, to ch.., nie ma bata - nawet jak sie posliznie, to nic mu
                    sie nie stanie.
                    • kajmakan W zdecydowanej większości firm zabezpieczenia są, 08.12.05, 18:08
                      pracodawca zbyt wiele ryuzykuje aby ich nie dostarczyć pracownikowi.
                      • Gość: Czesiu Re: W zdecydowanej większości firm zabezpieczenia IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.05, 11:36
                        ...idealista
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka