Dodaj do ulubionych

jeśli chcesz popełnić samobójstwo

09.12.05, 09:44
..to nie odkręcaj kurka z gazem jak to zrobiła pewna dziewczyna w bloku na
Os. Staszica, bo:
1. gazem ziemnym się nie zatrujesz (jak to miało miejsce w przypadku gazu
miejskiego robionego z koksu 20 lat temu), a co najwyżej się udusisz.
2. jeśli jakiś pan Gieniu w pobliżu mieszkania zapali ćmika, to pozbawisz sie
mieszkania, a przy okazji jest szansa rozwalenia sąsiednich mieszkań i
poturbowania Bogu ducha winnego palacza.

Poza tym życie jest piękne, nawet na ponurym Osiedlu Staszica.
Obserwuj wątek
    • zetkaf Re: jeśli chcesz popełnić samobójstwo 10.12.05, 21:42
      Wystarczy po nocy (zeby ktos nie widzial) oprzec sie o barierki mostu
      naprzeciwko Lubudubu - na pewno sie zlamia, a ty wyladujesz w wodzie,
      hipotermia i inne takie murowane...
      • Gość: sceptyk Re: jeśli chcesz popełnić samobójstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 21:51
        du.pa odbita i katar przez tydzień.... to ma być samobójstwo?
        • zetkaf Re: jeśli chcesz popełnić samobójstwo 10.12.05, 22:01
          > du.pa odbita i katar przez tydzień.... to ma być samobójstwo?
          Myślę, że przy temperaturach bliskich zera, to już raczej jakieś poważniejsze
          choróbsko się przypałęta, a mi chodzi o coś innego:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=33305283
          Btw, z chyba najbardziej ironicznych prób samobóstwa, zaczerpnięte ze sławetnej
          księgi Darwina:
          Ktoś chciał się zabić. Chciał mieć pewnośc, chciał żeby to było szybkie. No
          więc dla pewności wybrał parę metod. Trucizna, powieszenie, strzał z pistoletu,
          a wszystko dla pewności nad klifem - albo spadnie na skały i się roztrzaska,
          albo wpadnie do wody, a pływać nie umie...
          No więc opił się trucizny, uwiązał pętlę, wziął pistolet w rękę i skoczył...
          strzelił... szarpnięcie od liny spowodowało, że zamiast w głowę, strzelil w
          linę, wpadł do wody, zaczął się topić, opił się wody... jakaś straż przybrzeżna
          go zobaczyła, wyratowała, oczywiście ten ktoś zwymiotował wodę morską, a wraz z
          nią - wszystko, co było w żołądku, włącznie z trucizną...

          Ostatecznie ten ktoś umarł w szpitalu na hipotermię, po długich męczarniach...
          no cóż, nadgorliwość jest gorsza niż faszym...
          • Gość: resorak Re: jeśli chcesz popełnić samobójstwo IP: *.ztpnet.pl 10.12.05, 22:32
            Dobre!!! He,He...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka