Dodaj do ulubionych

Nowa restauracja w centrum

14.12.05, 00:20
"na przeciwko" - słowniki ortograficzne są powszechne, ale widzę, że nie w
redakcjach gorzowskich i gorzowsko-zielonogórskich gazet.
"Smażalnia istniała przez ponad 15 lat" - tak, ponad 20 lat, to też jest
ponad 15, i nawet ponad 10 czy 5. To że redaktor jest chyba młody i nie
pamięta placków i frytek w tym miejscu z początku lat 80-ych nie zwalnia go
od przedstawiania rzetelnej informacji.
A co do samej restauracji jest zacna i polecam ją. Mam nadzieję, że w
przyszłym roku ktoś zaproponuje właścicielowi lokalu obok lepsze warunki niż
pani "wrobiona w kredyty", która z tego powodu "musi" sprzedawać piwo po 2 zł
z dodatkiem disco-polo na całą ulicę i byłoby już super.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewcia Re: Nowa restauracja w centrum IP: *.akademiki.uni.torun.pl 14.12.05, 17:46
      super jest, polecam szczegolnie zrazy:) a poza tym naprawde mila atmosfera.
      Miejsce, to fakt, niezbyt dobrane, szczegolnie ze latem kreci sie tam wielu
      pijaczkow.
    • e_werty Nowa restauracja w centrum - do wiosny... 14.12.05, 20:46
      "...która z tego powodu "musi" sprzedawać piwo po 2 zł
      z dodatkiem disco-polo na całą ulicę i byłoby już super."

      Nowa restauracja padnie - odstrasza ja na wiosne klienci pani od piwa po 2
      zł... bedą "sępić" od klientów restauracji... az ich skutecznie odstrasza... Na
      razie zima... ale z wiosna klienci na piwo wyrosna...
      A co to za przyjemnaośc iść z dziewczyną czy tez z rodzina na obiad
      przedzierając sie przez tłumek pijaczków?
      • Gość: ant777 Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.05, 23:55
        "- W środku bardzo przyjemnie, super obsługa, wybór dań duży. Ceny na poziomie
        innych restauracji - mówią formuowicze gazety"

        Niesamowite, ktoś z redakcji zauważył forumowiczów..
        Zauski - kto to jest, kucharz, szef firmy, czy kelner?
        Plus dla pana redaktora za promocję rodzimego biznesu, tu moje ukłony.

        Werty, firmę otwarto w najgorszym z możliwych momentów. Po sezonie, w okresie
        gdy lepiej się nie ruszać z domu, bo i ciemno i zimno. Właściciele knajpki
        zderzyli się z totalną biurokracją i stąd półroczny poślizg. Po tym co przeszli
        dziwię się że jeszcze starczyło im sił na prowadzenie interesu. Myślę, że za rok
        szef firmy będzie mógł zrobić bilans i oby wyszedł na plus.
        Co do pijaczków to kilka telefonów na gliny powinno wystarczyć. Tadeo zabierze
        koncesje na piwo i wtedy melinka będzie musiała się przenieść. Wiem że upraszczam.
        • danny_boy Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... 15.12.05, 00:54
          Mrówa, dzisiaj (czyli wczoraj, w środę) byłem tam ponownie - miałem obawy, że
          nie będzie miejsca, ale jeden stolik znalazł się wolny. Tym razem wziąłem
          cielęcinkę nadziewaną szpinakiem (25 zł), a moja lady wzięła zraziki w sosie
          pieprzowym (21 zł). Piwko tak jak gdzie indziej, Żywiec 0.33 za 3.50, a 0.5 za
          5 zł. Jedzonko wyśmienite. Znowu dostaliśmy na przekąskę świeżo wypiekane
          paluchy z sosem czosnkowym, a na koniec szarlotka (gorąca z lodami!) była
          gratis od szefa.
          Jak tak dalej pójdzie, to ludzie zniechęcą się, ale z powodu braku wolnych
          miejsc...
          • Gość: kalkulator Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:37
            Czyli wydaliście 54,50zl

            Co przy srednich dochodach 800 zł pozwala zjeść przez dwa tygodnie + napiwek...
            Jak na Gorzów to bardzo drogo - Nawet raz na miesiąc z trzy osobowa rodzina -
            to wydatek nie na kieszeń gorzowianina...
            A Ci których stać na to nie pojda do szopy obok mordowni z piwem i disko-
            polo... za otoczenie i klimat takze sie płaci... A tu i otoczenie obleśne i
            klimat cuchnący uryna....
            • martha4 A ja się rozczarowałam....:( 15.12.05, 17:18
              Ta sama cielęcinka nadziewana szpinakiem mogła się jeszcze dobre pół godziny
              podusić - mięsko twardawe i słabo doprawione. Ale sos wyśmienity (szkoda że
              tyle go było, co kot napłakał).
              Nie zjadłam więc wszystkiego.
              To samo dotyczy zrazów z buraczkami i pieczonymi ziemniakami - mięso dobrze
              przyprawione, ale nie rozpływało się w ustach. Twarde było.
              Dziecięce fileciki z piersi kurczaka smakowały.
              Całość ślicznie i apetycznie podana, pieczywo z sosem czosnkowo - śmietanowym
              bardzo dobre.
              Ceny nie wysokie, ale porcje też nie za duże (panowie spokojnie mogą zamawiać i
              przystawkę i zupę przed daniem głównym).
              Z racji pośpiechu nie próbowaliśmy słodkości.
              Wystrój wnętrza ciepły i kameralny - bardzo przyjemnie się tam czułam.

              Reasumując - ostatnio byłam dwa razy w Karczmie Słupskiej i tam jedzenie o
              niebo lepsze... ale na kawę i deser tylko do Pasji - w Słupskiej jest mało
              przytulnie (by nie powiedzieć obskurnie).
              • Gość: Danny Re: A ja się rozczarowałam....:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 02:39
                Nie wiem Marto ile masz lat, bo wymagania masz jak małe dziecko (mięso nie musi
                się rozpadać). Porcje są w sam raz (fakt, sosiku mogło być troszkę więcej).
                Karczma Słupska wskurza mnie swoim cennikiem, osobno cena za surówkę, osobno za
                ziemniaki i osobno za mięso, czegoś takiego to nawet w podrzędnych barach się
                już nie spotyka.

                • martha4 Re: A ja się rozczarowałam....:( 16.12.05, 08:12
                  Gość portalu: Danny napisał(a):

                  > Nie wiem Marto ile masz lat, bo wymagania masz jak małe dziecko (mięso nie
                  musi
                  >
                  > się rozpadać).

                  Wybacz Danny, ale akurat trafiłam na taki dzień i tak przygotowaną potrawę, że
                  mi nie smakowała. I nie tylko mi. Moi współtowarzysze przy stole też kręcili
                  nosem. A jadamy często poza domem, mamy odniesienie.
                  (I nie rozumiem aluzji odnośnie wieku - czy to ma jakieś znaczenie, czy mam 17
                  czy 47 lat?)


                  > Karczma Słupska wskurza mnie swoim cennikiem

                  Jasne, mnie wkurza swoją przaśnością, wrażeniem brudu i wystrojem - od 20 lat
                  tym samym...
                  Ale do jedzenia nigdy ostatnio nie mogłam się przypiąć.
                  A chyba to jest najważniejsze w restauracji, mimo wszystko.

                  Ps. Przy wjeździe do Swierzyny od strony Gorzowa stoi taki zajazd z dużym
                  ściętym dachem. Wnętrze znów nie zachęca, ale dla jednej potrawy warto się tam
                  zatrzymać - żurku. :)
            • Gość: Danny Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 02:49
              > Czyli wydaliście 54,50zl
              Idealnie to przekalkulowałeś, wyszło 56 zł. Jednak nie mam zamiaru tam
              codzienie się stołować, sądzę, że raz na 2 miesiące mogę tam zaglądać.
              Jednak gdyby wychodzić z założenia, że trzeba uwzględniać w interesie wyłącznie
              średnią lokalną, to większość lokali handlowo/usługowych nie powinna istnieć.
              Co do otoczenia, to jednak mam nadzieję, że ktoś właścicielowi lokalu (nie
              obecnemu najemcy) zaproponuje lepszą stawkę.
              Plackarnia (czyli obecna Pasja) nie wyglądała wcześniej za dobrze, a jednak
              teraz prezentuje się znakomicie.
        • Gość: SystemCieWylogowal Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.05, 18:48
          Co znaczy "w kiepskim momencie"? A moze GW ma refleks zolwia, i to zdechlego?
          Bylem w Pasji we wrzesniu na obiadku, sporo czasu wczesniej z kumpela na jakims
          deserze. Myślę, że w sierpniu było już otwarte, albo i lipcu. A to moze i
          koniec sezonu, ale pogoda jeszcze długo się trzymała i ludzie się po domach tak
          nie chowali.
          Wadą było to, że we wrześniu robili ocieplenie budynku - rusztowania
          doszczętnie zasłaniały wejście, ale restauracja była czynna. Kto wiedział -
          odwiedzał, kto nie wiedział - na pewno nie zauważał...
          • Gość: Iwona Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 19:21
            jedzonko pyszne,porcje duże,większe niz gdzie indziej,deserki super,miła
            obsługa ,świetny wystrój,miło i przytulnie.carpaccio lepsze niż w Dolce
            Vita.knajpka otwarta została w listopadzie ,latem na pewno nie była
            czynna.Otwarta do ostatniego klienta,szczerze polecam.
            • e_werty Iwona - kelnerka z Pasja.... 15.12.05, 19:58
              "...Otwarta do ostatniego klienta,szczerze polecam."

              płaca choc przyzwoicie? czy każą z napiwków się roliczać?
              • Gość: Danny Re: Iwona - kelnerka z Pasja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 02:52
                Widzisz Werty, nie byłeś tam i piszesz głupoty. Obsługa jest, jak na razie,
                wyłącznie męska, tak więc z Iwoną strzał w ciemno i daleko od celu.
                To nie kasyno, gdzie siedzi urzędnik z U.S., który spisuje napiwki i każe
                płacić od nich podatek.
                • e_werty Męska obsługa.... 16.12.05, 10:49
                  "...nie byłeś tam i piszesz głupoty..."

                  i nie będę - a głupoty piszę nie od dzis.... z chaosu zycie powstało - a z
                  konglomeratu głupot i mądrości powstaje forum.... :)
                  • Gość: Bolo Re: e_werty się napina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:56
                    e_werty się napina intelektualnie i sugeruje, no własnie, co sugeruje ...
              • Gość: Iwona Re: Iwona - kelnerka z Pasja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 10:40
                He,he kelnerka.Nie ,nie jestem kelnerką.A co myślisz ,że klienci nie moga
                chwalić czegoś co im sie bardzo podoba?Przyjdź,zobacz a potem dyskutuj.
          • Gość: ewcia Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.05, 20:16
            jest otwarta dopiero miesiac! cos ci sie pomylilo, ze we wrzesniu byles,
            heheh. a moze byles w melinie, ktora znajduje sie za Pasja:)
            • Gość: kaśka Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.05, 21:38
              jak to czytam to zaczyna mi sie podobać napewno tam zajże i coś przekąsze.A
              ceny jak widze nie są wysokie za pizze zapłacicie prawie tyle samo a klimat
              napewno leprzy.pozdrawiam.
          • zetkaf no tak, pomerdało mi się 15.12.05, 22:40
            Fakt, pomerdało mi się, nie pasja a... a nie będę zdradzał, to może choć ten
            lokal jeszcze trochę kameralny pozostanie ;)
            No, i już teraz wiem, czemu ta speluna mi się w pobliżu nie kojarzyła, po
            prostu nie te okolice, a nie, że nie znam Gorzowa i jego "najsławniejszych"
            lokali...
        • Gość: Adam Re: Nowa restauracja w centrum - do wiosny... IP: *.gorzow.mm.pl 29.12.05, 21:23
          Trzeba było przeczytać artykuł w gazecie wtedy byś wiedział kto to jest Zauski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka