Dodaj do ulubionych

A miał być ministrem - komentarz redakcyjny

22.12.05, 20:55
tak to niestety bylo w aws
na szczescie pis nie powtarza starych bledow
Obserwuj wątek
    • Gość: mathy Re: A miał być ministrem - komentarz redakcyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 08:23
      PIS nie tylko powtarza stare bledy ale juz wymysla nowe. takiej formacji z tak
      wyraznie widoczna podwojna moralnoscia jeszcze nie bylo na polskiej scenie
      politycznej.

      znow powtorzy sie ta sama historia: chcielismy dobrze, a wyszlo jak zwykle....
      • Gość: mbishop Otóż to - najlepszym dowodem działalność Kurskiego IP: *.attu.pl 23.12.05, 17:09
        Makiawelizm to drugie imię jego i Kaczorów. Liczy się wyłącznie skuteczność.
    • Gość: mathy PS komentarz do stopki "landy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 08:26
      w szczegolnosci oszołomy ojca tranzystora....
      • Gość: Bernard Baginski - Powodzenia IP: *.ed.shawcable.net 23.12.05, 08:47
        Nie jestem sympatykiem gorzowskiej prawicy i jest to bardziej niz znane na tym
        forum. Politycy machajacy sztandarami "uczciwosci i moralnosci" gnoili i gnoja
        kazdego kto w na ich drodze do wladzy stoi.
        Baginski nie jest jedynym
        W ich walce przeciwko "komuchom" w miescie uzywali i uzywaja tuby takiej jak
        Gazeta.
        Gazeta nie ponosi oczywiscie winy za czyny Baginskiego czy innych politykow...
        Gazeta ma powod by sama taki list opublikowac.
        Kazdy czlowiek popelnia bledy. Wieksze lub mniejsze.
        Kazdy czlowiek niezaleznie od wagi popelnionych bledow zasluguje na szanse
        naprawy.
        To czy Baginski jest szczery czy nie w swojej wypowiedzi naprawde wie tylko on
        sam.
        My mozemy mu wierzyc lub nie.
        Ja wierze.
        Facet ma bardzo ciezki a jednoczesnie niezmiernie pozytywny okres przed soba...
        Nie musimy mu pomagac, lecz przeszkadzac nie powinnismy...
        Nie musimy byc jego przyjaciolmi, jednak nie ma najmniejszego powodu by byc
        wrogami..
        Mam nadzieje, za za jakis czas Pan Baginski bedzie wspominal ten okres jedynie
        jak zly sen.
        Swym listem udowodnil ze posiada odwage i poczucie moralnych wartosci.
        Jest na czym budowac.
        Zycze mu powodzenia.


        • Gość: mathy Re: Baginski - Powodzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 09:12
          A M E N
        • e_werty Bagiński nadal manipuluje... 23.12.05, 10:53
          "...Ja wierze."

          masz prawo - poziom tej wiary okresla poziom twoich doswiadczeń - tobie także
          kiedys uwierzono?

          "...pozytywny okres przed soba..."

          wlasnie na to liczy - obudził się z ręka w nocniku i teraz usiłuje te osr/ane
          łapska umyc i zagarnąć troche kasy dla siebie (oczywiście legalnie!!!!)


          "...jednak nie ma najmniejszego powodu by byc wrogami.."

          tutaj równiez mów o swojej postawie... ja mam powód zeby być wrogiem
          zlodzieja...

          "...bedzie wspominal ten okres jedynie jak zly sen...."

          i tego sie obawiam - dla niego zły sen sie skończy - a zacznie sie dla nas...
          ciekawe kogo pierwszego "wystrzeli" - Premiera?

          "...ze posiada odwage i poczucie moralnych wartosci..."

          bzdura - zadnej odwagi nie widzę - jedynie wykorzystanie socjotechnik - ma
          jakiegoś fachowego doradcę - sam nie ma pojecia - za głupi jest...

          A co do moralnych wartości - on wie że takie istnieja... bo ludzie mu o nich
          mówia ale on napewno nie ma ich poczucia - dla niego moralne jest to co mu
          słuzy... reszta to głupoty - wynikiem tego jest ten dwuznaczny moralnie list-
          ekspiacja w którym brzmi obłuda i fałsz.

          "...Jest na czym budowac."

          na bagnie...

          P.S.
          O budowaniu na nie ustabilizowanym gruncie powinieneś coś wiedzieć - dupku...


        • ryba24 Re: Baginski - Powodzenia 23.12.05, 16:47
          > Mam nadzieje, za za jakis czas Pan Baginski bedzie wspominal ten okres
          jedynie
          > jak zly sen.
          > Swym listem udowodnil ze posiada odwage i poczucie moralnych wartosci.
          > Jest na czym budowac.
          > Zycze mu powodzenia.
          >
          > Ja też
    • mielis Re: A miał być ministrem - komentarz redakcyjny 23.12.05, 10:33
      >Jego "droga na dno" ukazuje też pewien mechanizm doboru kadr w polskiej polityce.
      Chyba światowej?
    • blic i po co 23.12.05, 14:23
      Po co wydrukowaliście te wynurzenia spod kamienia?
      Bagiński mówi "przepraszam". Bardzo ładnie.
      Nigdy więcej Bagińskiego w mediach i życiu publicznym. U Was, w Wyborczej, też!
      Takie najzwyklejsze zadośćuczynienie.
      Naprawdę macie niezły sezon ogórkowy.
    • e_werty Re: A miał być ministrem - komentarz redakcyjny 23.12.05, 14:51
      "...Bagiński przypomina postać Lutka Danielaka z filmu "Wodzirej", który
      eliminuje swoich konkurentów w walce o możliwość poprowadzenia znaczącego
      balu..."

      pewnie dlatego zostal łotrem - film mu zaszkodził...

      Panie Krysiak...!!!
    • Gość: kazik Re: A miał być ministrem - komentarz redakcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 17:00
      Baginski sie pokajal i szuka kolesiow do pomocy a co nie wiedzial ze oszustwo
      musi byc ukaranne ludzie nadczym wy sie jeszcze zastanawiacie On tym sposobem
      szuka naiwnych ludzi do pomocy. Przeciez On nie powinien juz nawe sie pokazywac
      na ulicach Gorzowa bo to jest zwykly oszust i zlodziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka