pontifexmaximus
31.10.02, 16:34
Wyjechałem z Wawy o godz. 10:00. Myślałem, że jak w Poznaniu będę o 13 to
bez problemów dojadę do Gorzowa. Ale niestety się pomyliłem, i to bardzo
boleśnie...... wystarczyła chwila spóźnienia, no i siedzę w Krzyżu
(oczywiście wszystkie bilety PKS na linii Poznań Gorzów zostały już wczesniej
wykupione) :(.
XXI wiek, a dojazd do Gorzowa zabiera tak dużo czasu, że przestaje być
opłacalny. To tragedia dla miasta. to symbol jego zaściankowości........
Czy ktoś z nowych wybrańców miał w programie usprawnienie komunikacji
między "stolicą" województwa a resztą kraju?