gtk
05.12.02, 10:49
W ostatnich dniach spotkała mnie bardzo zabawna przygoda.
Spotkała mnie, choć jej nie szukałem, a nawet wszystko odbyło się wbrew mojej
woli: cóż, tak to już z przygodami bywa, nawet zabawnymi.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że przygoda ta spotkała mnie w domu i choć
wymogła na mnie opuszczenie go na ponad pół godziny, to jednak
najistotniejsze i najśmieszniejsze jej części odbyły się dosłownie przy
kuchennym stole.
Dziś, gdy opowiadam tę historię znajomym, śmiechom i komentarzom nie ma końca.
To naprawdę wspaniałe, że życie tak pełne jest niespodzianek.