Dodaj do ulubionych

Równi i równiejsi

11.12.02, 11:25
W tym kraju nigdy nie bedzie dobrze...
Nalezy tego "urzednika" wywalic przykladnie. A sedzie tez
powinien poniesc konsekwencje...
ciekawe czy na tej podstawie np. ten biedny rowerzysta, po
dwoch piwach moze wnosic o ponowne rozpatrezni sprawy.
Ciekawe czy wg pana sedziego rowerzysta stwarzal wieksze
niebezpieczenstwo, niz ten pijak z urzedu?
Obserwuj wątek
    • Gość: baba Re: Równi i równiejsi IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 11:35
      nie dziwcie sie tak jest i bedzie niestety.
      • Gość: szary Re: Równi i równiejsi IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 16:48
        dyskusja jest ciekawa i oczywiście bardzo pouczająca. Nie ma żadnych
        wątpliwości, że niezaleznie od postępowania karnego ów urzędnik powinien być
        już dawno poczęstowany karą dyscyplinarną, jedyną mozliwą w takiej sytuacji,
        tj. zwolnieniem z urzędu. Niezorientowanych w przepisach prawa informuję, że
        asesor SR w imieniu RP umorzł warunkowo postępowanie, a to oznacza tylko- i aż -
        tyle, że wina sprawcy nie budzi wątpliwości. Zastosowanie tej "instytucji"
        prawnej jest możliwe po spełnieniu określonych prawem przesłanek. A te -
        niestety dla przestępcy - przemawiały na jego niekorzyść, choćby groźby (moim
        zdaniem karalne) kierowane pod adresem policjantów. Bo jak inaczej
        interpretować postawę tego urzędnika (z politycznego układu obecnej władzy LSD,
        gdzie grozi policjantom "że pozwalnia ich z roboty". Taka groźba jest bardzo
        realna, a posiadanie lub nie posiadanie pracy DZISIAJ to prawie groźba
        sprowadzenia na uczciwego człowieka wszystkich postkomunistycznych plag.
        Jakoś mi sie widzi, że obrońca urrzędnika - przestępcy, i oskarżyciel
        dziennikarki, bardzo blisko upadł tej samej JABŁONKI. A może waszmość jesteś
        także pracownikiem LUW?
        I jeszcze jedno, mam wrażenie - z opisów to wprost wynika, że policjanci GO
        nie ścigali, oni za nim pojechali. Bo przecież nie postawiono MU zarzutu nie
        zatrzymania się do kontroli. Dla oceny czynu nie ma to żadnego znaczenia. Jest
        przestępstwo, jest sprawca i musi być kara - adekwatna do tych orzekanych przez
        tego samego sedziego w odniesieniu do innych, tych którym się codziennie
        wmawia, że polska to kraj równych wobec prawa. Jak jest, każdy widzi.
    • Gość: (do)Radca Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwości... IP: *.ipub.pl 11.12.02, 13:08
      Szkoda wielka,że pani redaktor A.Pezda nie podaje też innej wersji zdarzeń,
      która mocno różni się od tej zaczerpniętej z notatnika policjanta.Wymagałaby
      tego zwykła solidność dziennikarska.
      A tam już wiele spraw nie jest tak oczywistych...Proszę przypomnieć co zostało
      z pierwotnej "udramatyzowanej" wersji zdarzeń. Gdzie podziały się te wielkie
      zarzuty. Sąd miał wgląd w materiały dowodowe i to one zadecydowały o jego
      stanowisku. I nie ma tu nic do rzeczy czy pani redaktor podziela tę opinię czy
      nie.O winie i karze decydują w Polsce sądy i chyba na szczęście. Zaangażowanie
      nawiedzonego dziennikarza jest w stanie wykreować każdą rzeczywistość. Nawet
      smutną bajeczkę.
      • jaryss Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 13:19
        To znaczy ze nie byl pod wplywem alkoholu?!
        Szczegoly mnie nie interesuja...
        Pijak za kierownica to potencjalny morderca i tyle...
        Piany rowerzysta jest raczej mniej grozny...
        A kolega nie musi bronic kolesiow-urzednikow...





        Gos´c´ portalu: (do)Radca napisa?(a):

        > Szkoda wielka,z˙e pani redaktor A.Pezda nie podaje tez˙ innej wersji
        zdarzen´,
        > która mocno róz˙ni sie˛ od tej zaczerpnie˛tej z notatnika
        policjanta.Wymaga?aby
        > tego zwyk?a solidnos´c´ dziennikarska.
        > A tam juz˙ wiele spraw nie jest tak oczywistych...Prosze˛ przypomniec´ co
        zosta?o
        > z pierwotnej "udramatyzowanej" wersji zdarzen´. Gdzie podzia?y sie˛ te
        wielkie
        > zarzuty. Sa˛d mia? wgla˛d w materia?y dowodowe i to one
        zadecydowa?y o jego
        > stanowisku. I nie ma tu nic do rzeczy czy pani redaktor podziela te˛
        opinie˛ czy
        > nie.O winie i karze decyduja˛ w Polsce sa˛dy i chyba na szcze˛s´cie.
        Zaangaz˙owanie
        > nawiedzonego dziennikarza jest w stanie wykreowac´ kaz˙da˛
        rzeczywistos´c´. Nawet
        > smutna˛ bajeczke˛.
        • kobyla Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 13:21
          Kolega Do Radca chciał tylko powiedzieć, że kolega Ł. jechał na hulajnodze i
          był po dwóch coca colach.
          • j24 Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 13:27
            kobyla napisał:

            > Kolega Do Radca chciał tylko powiedzieć, że kolega Ł. jechał na hulajnodze i
            > był po dwóch coca colach.

            ... i to nie on groził policjantom szykanami, tylko policjanci go spałowali,
            "bo miał grzywkę w nie ta strona"
            • j24 Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 13:30
              j24 napisał:

              >> Kolega Do Radca chciał tylko powiedzieć, że kolega Ł. jechał na hulajnodze
              >> i był po dwóch coca colach.

              > ... i to nie on groził policjantom szykanami, tylko policjanci go spałowali,
              > "bo miał grzywkę w nie ta strona"

              ... a że pijany(?), też byś się napił, jakby Cię policaj spałował
            • Gość: (do)Radca Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... IP: *.ipub.pl 11.12.02, 13:55

              >
              > > Kolega Do Radca chciał tylko powiedzieć, że kolega Ł. jechał na hulajnodze
              > i
              > > był po dwóch coca colach.
              >
              > ... i to nie on groził policjantom szykanami, tylko policjanci go spałowali,
              > "bo miał grzywkę w nie ta strona"

              Ciepło, ciepło - w końcu coś w kierunku konkretu.
              Wersja "policyjna" jest wzbogacana na użytek chwili. Zresztą dobrze trafia w
              gusta czytających. Przecież schemat jest prosty: Urzędas (z Zielonej Góry-to
              ważne!)nadużywający władzy. Tylko czy aby na pewno tak było ? Pogadajcie z
              mieszkańcami osiedla gdzie zdarzenie miało miejsce. To całkiem inna wersja
              zdarzeń.
              Niestety,dzielni policjanci przy pomocy dziennikarzy bronią własnych tyłków,
              tak, tak!
              • gtk Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 14:05
                Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

                > Ciepło, ciepło - w końcu coś w kierunku konkretu.
                > Wersja "policyjna" jest wzbogacana na użytek chwili. Zresztą dobrze trafia w
                > gusta czytających. Przecież schemat jest prosty: Urzędas (z Zielonej Góry-to
                > ważne!)nadużywający władzy. Tylko czy aby na pewno tak było ? Pogadajcie z
                > mieszkańcami osiedla gdzie zdarzenie miało miejsce. To całkiem inna wersja
                > zdarzeń.
                > Niestety,dzielni policjanci przy pomocy dziennikarzy bronią własnych tyłków,
                > tak, tak!

                Nie nasze to zadanie, by rozmawiać z mieszkańcami. Skoro Ty coś wiesz, to to
                powiedz, zamiast coś sugerowac i insynuować. A najważniejsze: skoro tyle o tej
                sprawie wiesz, to odpowiedz na pytania:
                1. Czy pan Ł. prowadził samochód po pijanemu?
                2. Czy uciekał przed policjantami goniącymi go na sygnale?
                3. Czy odmówił dmuchania w alkomat i czy potem stwierdzono 2 promile alkoholu w
                jego krwi?

                W Polsce przestępstwem jest jazda po pijanemu. Jeśli pan Ł. popełnił to
                przestępstwo, to powinien za nie odpowiedzieć jak każdy. Nieważne, czy groził
                policjantom zwolnieniem z pracy, nawet czy uciekał przed nimi, czy oni go
                spałowali czy nie (czy dobrze zrozumiałem Twoje sugestie? Kiedy proces cywilny
                przeciwko tym policjantom?), nieważne nawet, czy potrącił ich samochód. Ba,
                nawet zielonogórskie pochodzenie jest tu bez znaczenia!
                • Gość: (do)Radca Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... IP: *.ipub.pl 11.12.02, 14:18
                  Znam akta sprawy i złożone zeznania.POWTARZAM odbiegają od wersji podawanej
                  przez panią Pezdę - niestety dość mocno.Rodzi się tu pytanie o dziennikarską
                  wiarygodność. "Pouczanie" sądu jest niczym innym jak próbą wywierania nacisku.
                  Twoje konkretne pytania mają odpowiedź: udzielił jej sąd w swym postępowaniu. W
                  dwóch przypadkach było "nie".Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność
                  policyjnych ustaleń.
                  • j24 CDN... ? 11.12.02, 14:36
                    Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

                    > Znam akta sprawy i złożone zeznania.POWTARZAM odbiegają od wersji podawanej
                    > przez panią Pezdę - niestety dość mocno.Rodzi się tu pytanie o dziennikarską
                    > wiarygodność. "Pouczanie" sądu jest niczym innym jak próbą wywierania nacisku.
                    > Twoje konkretne pytania mają odpowiedź: udzielił jej sąd w swym postępowaniu.
                    > W dwóch przypadkach było "nie".Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność
                    > policyjnych ustaleń.

                    No to, kochanieńki, nie ma wyjścia - ktoś musi beknąć!
                    Albo policjant powinien dostać kopa i wilczy bilet albo urzędnik.

                    No możliwe jest też trzecie rozwiązanie (że skład sędziowski i urzędnik).

                    Po tym co napisałeś jestem NIEZWYKLE CIEKAWY ciągu dalszego. Myślę, że nie
                    tylko ja! Tu nie może być kompromisu, to Państwo i bez takich układów jest
                    bardzo chore! CZEKAMY!
                    • Gość: (do)Radca Re: CDN... ? IP: *.ipub.pl 11.12.02, 14:46

                      >
                      > No to, kochanieńki, nie ma wyjścia - ktoś musi beknąć!
                      > Albo policjant powinien dostać kopa i wilczy bilet albo urzędnik.
                      >
                      > No możliwe jest też trzecie rozwiązanie (że skład sędziowski i urzędnik).
                      >
                      > Po tym co napisałeś jestem NIEZWYKLE CIEKAWY ciągu dalszego. Myślę, że nie
                      > tylko ja! Tu nie może być kompromisu, to Państwo i bez takich układów jest
                      > bardzo chore! CZEKAMY!

                      O jakich układach piszesz? W sprawie ważne są dowody nie "chciejstwo". To
                      podstawa! Nie można stawiać zarzutów jeśli dowody są żadne. Wtedy dość łatwo
                      strony mogą zamienić się rolami. Ta sprawa tylko pozornie Ciebie nie dotyczy-w
                      życiu może się tak zdarzyć, że i Ty zapragniesz sprawiedliwość. Kto Ci to
                      zapewni - red. Pezda?
                      • Gość: GSW Re: CDN... ? IP: 213.76.149.* 11.12.02, 15:00
                        Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

                        >
                        > >
                        > > No to, kochanieńki, nie ma wyjścia - ktoś musi beknąć!
                        > > Albo policjant powinien dostać kopa i wilczy bilet albo urzędnik.
                        > >
                        > > No możliwe jest też trzecie rozwiązanie (że skład sędziowski i urzędnik).
                        > >
                        > > Po tym co napisałeś jestem NIEZWYKLE CIEKAWY ciągu dalszego. Myślę, że nie
                        >
                        > > tylko ja! Tu nie może być kompromisu, to Państwo i bez takich układów jest
                        >
                        > > bardzo chore! CZEKAMY!
                        >
                        > O jakich układach piszesz? W sprawie ważne są dowody nie "chciejstwo". To
                        > podstawa! Nie można stawiać zarzutów jeśli dowody są żadne. Wtedy dość łatwo
                        > strony mogą zamienić się rolami. Ta sprawa tylko pozornie Ciebie nie dotyczy-
                        w
                        > życiu może się tak zdarzyć, że i Ty zapragniesz sprawiedliwość. Kto Ci to
                        > zapewni - red. Pezda?


                        Zaryzykuję twierdzenie , że ty jesteś tym urzędnikiemz LUW , wciskasz nam
                        głupoty i kręcisz.


                  • gtk Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 15:15
                    Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

                    > Znam akta sprawy i złożone zeznania.POWTARZAM odbiegają od wersji podawanej
                    > przez panią Pezdę - niestety dość mocno.Rodzi się tu pytanie o dziennikarską
                    > wiarygodność. "Pouczanie" sądu jest niczym innym jak próbą wywierania nacisku.
                    > Twoje konkretne pytania mają odpowiedź: udzielił jej sąd w swym postępowaniu.
                    W
                    >
                    > dwóch przypadkach było "nie".Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność
                    > policyjnych ustaleń.

                    No to sobie przeanalizujmy.
                    Moje pytania brzmiały:
                    1. Czy pan Ł. prowadził samochód po pijanemu?
                    2. Czy uciekał przed policjantami goniącymi go na sygnale?
                    3. Czy odmówił dmuchania w alkomat i czy potem stwierdzono 2 promile alkoholu w
                    jego krwi?

                    Podobno na dwa z tych trzech pytań odpowiedź brzmi "nie".

                    A. Odp. 1 i 2 brzmi "nie"
                    Pan Ł. nie prowadził po pijanemu ani nie uciekał przed policją. Dlaczego w
                    takim razie odmówił dmuchania w alkomat?

                    B. Odp. 2 i 3 brzmi "nie"
                    Nie uciekał przed policjantami i nie odmówił dmuchania w alkomat. Jednak jechał
                    po pijanemu, bo odpowiedź 1 nie brzmi "nie".

                    C. Odp. 1 i 3 brzmi "nie"
                    Czyli nie był pijany i nie odmówił dmuchania. W takim razie dlaczego
                    uciekał?

                    Czy popełniam gdzieś błąd logiczny?
                    • klin! Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 15:21
                      gtk napisał:

                      > Czy popełniam gdzieś błąd logiczny?

                      Nieźle Ci idzie. Obawiam się, że w grę może wchodzić wariant C. Okazało się, że
                      przez przeoczenie laborantki źle zmierzono poziom alkoholu. Następne badanie
                      wykonane dwa dni później rozwiało wątpliwości. Kierowca był trzeźwy. A uciekał,
                      bo bał się rakietierów.
                    • tezgucio Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 18:02
                      gtk napisał:
                      > Czy popełniam gdzieś błąd logiczny?

                      Owszem. Polecam Twojej uwadze prawa de Morgana.
                  • Gość: Mis Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 22:19
                    Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

                    > Znam akta sprawy i złożone zeznania.POWTARZAM odbiegają od wersji podawanej
                    > przez panią Pezdę - niestety dość mocno.Rodzi się tu pytanie o dziennikarską
                    > wiarygodność. "Pouczanie" sądu jest niczym innym jak próbą wywierania nacisku.
                    > Twoje konkretne pytania mają odpowiedź: udzielił jej sąd w swym postępowaniu.
                    W
                    >
                    > dwóch przypadkach było "nie".Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność
                    > policyjnych ustaleń.
                    A ja tak w kwesti formalnej. Sąd umorzył sprawę warunkowo. Rozumiem, że nie
                    oznacza to uniewinnienia? Bo jeśli gość byłby niewinny (czyli nie jechał po
                    pijaku) to nie trzebaby było go umarzać warunkowo.
                    To w końcu co ten sąd stwierdził?
          • misio00 Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwos´ci... 11.12.02, 14:51
            kobyla napisał:

            > Kolega Do Radca chciał tylko powiedzieć, że kolega Ł. jechał na hulajnodze i
            > był po dwóch coca colach.

            ty się kobyła tak nie smiej. ja dzisiaj na coli jestem w pracy ...
      • Gość: GSZ Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwości... IP: 213.76.149.* 11.12.02, 13:24
        Gość portalu: (do)Radca napisał(a):

        > Szkoda wielka,że pani redaktor A.Pezda nie podaje też innej wersji zdarzeń,
        > która mocno różni się od tej zaczerpniętej z notatnika policjanta.Wymagałaby
        > tego zwykła solidność dziennikarska.
        > A tam już wiele spraw nie jest tak oczywistych...Proszę przypomnieć co
        zostało
        > z pierwotnej "udramatyzowanej" wersji zdarzeń. Gdzie podziały się te wielkie
        > zarzuty. Sąd miał wgląd w materiały dowodowe i to one zadecydowały o jego
        > stanowisku. I nie ma tu nic do rzeczy czy pani redaktor podziela tę opinię
        czy
        > nie.O winie i karze decydują w Polsce sądy i chyba na szczęście.
        Zaangażowanie
        > nawiedzonego dziennikarza jest w stanie wykreować każdą rzeczywistość. Nawet
        > smutną bajeczkę.


        Coś tam półgębkiem chcesz wcisnąc - może wiózł chorego ......?
        Dla mnie liczy się fakt - był nachlany.
        Nienawidzę pijanych kierowców .
        Dla mine to mordercy.
        Obojętne czy to pijany rowerzysta , zwykły kierowca , czy też pracownik LUW.
        O ja naiwny myślałem , że skończą się czasy ,
        kiedy alkohol będzie czynnikiem łagodzącym wymiar kary.

        • pontifexmaximus Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwości... 11.12.02, 13:36
          Facet powinien być potraktowany z większą surowością niż zwykły obywatel. W
          ustawie o służbie cywilnej jest coś o (nie zacytuję dokładnie) godnym
          zachowaniu się na służbie i w życiu prywatnym.
          Nie znam tego człowieka i nie znam stanu faktycznego, ale jeżeli był pod
          wpływem alkoholu to powinien mieć wylot z pracy.
          • j24 Re: Redaktor Pezda a wymiar sprawiedliwości... 11.12.02, 13:42
            pontifexmaximus napisał:

            > Facet powinien być potraktowany z większą surowością niż zwykły obywatel.
            > W ustawie o służbie cywilnej jest coś o (nie zacytuję dokładnie) godnym
            > zachowaniu się na służbie i w życiu prywatnym.
            > Nie znam tego człowieka i nie znam stanu faktycznego, ale jeżeli był pod
            > wpływem alkoholu to powinien mieć wylot z pracy.

            To na pewno coca cola sfermentowała... TO PROWOKACJA SŁUŻB SPECJALNYCH!!!
    • Gość: Urzędnik Re: Równi i równiejsi IP: *.ocean.tuniv.szczecin.pl 11.12.02, 15:40
      Uważam, że to skandal ! W pierwszej kolejności trzeba zawiesić w
      czynnościach Sędziego, który dopóścił się wydania takiego
      orzeczenia. Wyślę w tej sprawie zawiadomienie do Pana Ministra
      Kurczuka. Pijany urzędnik , w dodatku uciekający policji i potem
      odgrażający się funkcjonariuszom, że ich zwolni z pracy nie
      zasługuje na zaszczytne miano urzędnika.
      • j24 Re: Równi i równiejsi 17.12.02, 14:58
        Gość portalu: Urzędnik napisał(a):

        > Wyślę w tej sprawie zawiadomienie do Pana Ministra Kurczuka.
        > Pijany urzędnik , w dodatku uciekający policji i potem odgrażający się
        > funkcjonariuszom, że ich zwolni z pracy nie zasługuje na zaszczytne miano
        > urzędnika.

        ... a co go będą po mieście ganiali

        Wysłałeś ?
    • Gość: ROK 1981 Re: Równi i równiejsi IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 20:36
      TO JAKIS PARADOKS.
      NATEMAT TEGO PANA Z SADU REJONOWEGO LUDZIE OPOWIADAJA SOBIE
      DOWCIPY.
      PO TYM ARTYKULE POCZULAM SIE JAKBY WROCILA KOMUNA.
      RADCA TLUMACZY TEGO PANA JAKBY RAZEM PILI, A DYREKTOR GENERALNY
      UW WIADOMO ZE ZA KOLNIERZ NIE WYLEWA.
      • Gość: hiro Re: Równi i równiejsi IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 11.12.02, 22:23
        Gość portalu: ROK 1981 napisał(a):

        > TO JAKIS PARADOKS.
        > NATEMAT TEGO PANA Z SADU REJONOWEGO LUDZIE OPOWIADAJA SOBIE
        > DOWCIPY.
        > PO TYM ARTYKULE POCZULAM SIE JAKBY WROCILA KOMUNA.
        > RADCA TLUMACZY TEGO PANA JAKBY RAZEM PILI, A DYREKTOR GENERALNY
        > UW WIADOMO ZE ZA KOLNIERZ NIE WYLEWA.
        no faktycznie z tym wątkiem wyskoczyłem jak gumka z majtek :-((
        • radca znowu "wymiar niesprawiedliwosci " ? 22.12.02, 09:34
          Kiedy wreszcie Sady w Polsce przestana byc stronnicze ?
          Jechal pijany za kierownica ? wiec popelnil PRZESTEPSTWO !!!

          POWINIEN ..... no wlasnie, ale to sa UKLADY I KLIKI.

          radca ( zalogowany od lat)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka