klin!
08.01.03, 10:38
Jak pobudzić gospodarkę? Obniżyć podatki. Prezydent Bush ogłosił swój program
antykryzysowy - obniżka progów podatku dochodowego, podwyższenie kwoty wolnej
od podatku, likwidacja podatku od dywident(!). Co na to nasz tygrys na
kiełkach? Według wicepremiera Kołodki Polski nie stać na obniżenie podatków.
Polski sposób na kryzys - zwiększenie obciążeń podatkowych, czego
doświadczamy od ponad roku. Polski od 13 lat nie stać na podatek liniowy,
pomimo rocznych wzrostów PKB rzędu 5-8%, w przeciwieństwie do Rosji, która
zafundowała sobie wyjście z recesji m.in. podatkiem liniowym. Ale do tego,
niestety, potrzeba Putina lub Busha.
Kryzysowe bezrobocie w USA oscyluje wokół 5%, w Polsce ponad 18%. Ta
proporcja się zakonserwuje na długie lata. Przynajmniej tak długo, jak długo
będziemy wierzyć zdeklarowanym socjalistom, którzy sens swego istnienia widzą
w dzieleniu pieniędzy zrabowanych obywatelom.
Najśmieszniejsze jest to, że obniżenie podatków w Stanach najprawdopodobniej
w ciągu kilku kwartałów poprawi koniunkturę i w Polsce. Premier Kołodko
napiszę kolejną książkę, jak jego genialne idee uratowały Polskę przed
katastrofą gospodarczą.