rafal_zapadka
02.06.06, 09:25
Wydaję mi się, że sprawa ks. Isakowicza – Zaleskiego zapowiada tsunami i to
nie tylko w Kościele. Trudno darmo – jak się zawczasu nie uprzątnęło
nagromadzonych brudów, to teraz może je tylko wyczyścić tsunami, które przy
okazji zniszczy. Nie ma nic za darmo.
Czyż zamknięcie ust ks. Zaleskiemu przez biskupa nie świadczy o tchórzostwie
tego ostatniego? Pasterze nie odważyli się przez 17 lat zastosować do Zasady
„prawda was wyzwoli”, czyż nie są zatem tchórzem podszyci? Wprawdzie zaledwie
kilka procent pasterzy współpracowało z wilkami na szkodę owieczek, ale wielu
z nich pasterzuje nadal, jak gdyby nigdy nic. Już raz zdradzili …
Czy Kościół w Polsce nie ma dzisiaj stanowczego i odważnego przywódcy na miarę
Prymasa Wyszyńskiego? Papież Benedykt XVI liczy, że polscy katolicy dokonają
reewangelizacji pogańskiej Europy. Ale jak to mają zrobić, gdy zabrakło
odważnych biskupów?
Stawiam pytania. Może jakiś ksiądz odpowie?
Rafał Zapadka