bart.q
03.03.03, 16:54
"Niemcy przyciągały kiedyś robotników z całego świata. Teraz same wysyłają
swoich bezrobotnych za granicę."
Wiele z tego artyukułu można by uznać za przesadną generalizację i
nadinterpretację statystyk, ale takie kwiatki mówią same za siebie:
"W największych miastach powstały niedawno finansowane przez państwo centra
językowe, w których naucza się holenderskiego, norweskiego
czy szwedzkiego. Centrum kształcenia ustawicznego w dotkniętym kryzysem
Neuruppin na północny wschód od Berlina oferuje trzymiesięczny kurs pod
nazwą "Przystosuj się do Szwecji", który przygotowuje niemieckich
bezrobotnych do życia w tym kraju. Obecnie wiele urzędów pracy nie tylko
finansuje kursy językowe, ale również reklamuje i promuje zatrudnienie za
granicą. Pokrywają nawet koszty przeprowadzki (do 4500 euro)."
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5441