Dodaj do ulubionych

Stopa bezrobocia stale rośnie

IP: 24.157.198.* 08.03.03, 03:01
A nie mozna po prostu napisac, ile to bezrobcie w Gorzowie
wynosi? Po prostu ile? W procentach, sieroto, w procentach. Cos
ci mowi takie pojecie, jak procent? To wymyslono po to, by mozna
bylo rozne wartosci POROWNYWAC. Wiec ile? 20, 40, 70 %%% ?? I o
ile wzroslo? 10, a moze 50 % ? Dalej trwa komunistyczna
propaganda? Co za dziennikarzyna! Nie potrafi z klawiatury
jednej liczby wydusic! To lepiej idz wacpan(i) kury doic!

No i sam pup nie lepszy. Niby mowi, mowi, a nic nie powiedzial.
A kodeks urzednika? Solidnie i prawde, sama prawde mowic! Nalezy
nam sie SOLIDNA i PRAWDZIWA informacja. Nie chcemy urzednikow
ukrywajacych przed nami smutne prawdy. A jak sie nie pododa,
urzedasie, to ... kury doic. Nikt cie w tej robocie nie trzyma
na sile. Albo, albo. Albo dobra praca, albo ustap miejsca
innemu. Kto jest zwierzchnikiem tego urzednika? Nie mozna by tak
od razu odeslac do naroznika?

Jak z powyzszego widac - jeden maly artykulik, a tyle zla i
niefachowosci sie stalo. A nam sie marzy szklana Polska. A brac
sie do roboty od podstaw, to nie laska.

I jeden krotki komentarz, a tyle kwasu wylano... Coz, jaki
arykul, taki komentarz. Smutne prawdy trzeba mowic.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Stopa bezrobocia stale rośnie IP: *.ed.shawcable.net 08.03.03, 23:25
      Zgadzam sie z "duchem" wypowiedzi MIMI. Bezrobocie to zbyt
      powazny temat by sie po nim "przejejchac"
      A Roch sie "przejechala".......
      Jesli jednak wezmiemy informacje podane w artykule powanie to
      wynika, iz bezrobocie jest wyzsze niz podaje oficjalna strona
      internetowa UM.
      UM podaje ze w styczniu bezrobocie wynosilo 19%. Wedlog artykulu
      wielu bezrobornych nie jest zarejestrowanych poniewaz dorabiaja
      na czarno... Wniosek prosty... Jest wiekszy niz 19%.
      Glebsza analiza bylaby wymagana..
      Jest oczywistym iz dzisiejsza ekonomia wymaga wysoko
      kwalifikowanej sily roboczej. Jesli poziom wyksztalcenia
      przecietnego gorzowskiego bezrobotnego nie pozwala mu na
      zatrudnienie, jest oczywistym iz programy umozliwiajace
      bezrobotnym "wrocic do szkoly" bylyby bardzo pomocne.
      Tego rodzaju programy istnieja w wielu krajach.
      Otrzymanie zasilku dla bezrobotnych jest uzaleznione od wziecia
      okreslonych kursow...
      Biedna ROCH, wlazla na mine... ale nie ma co sie dziwic, temat
      bezrobocia to pole minowe... Idz ostroznie albo nie idz wcale.
      Pozdrowienia
      • hiro Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 08.03.03, 23:38

        > Biedna ROCH, wlazla na mine... ale nie ma co sie dziwic, temat
        > bezrobocia to pole minowe...
        powiedział znawca zabijania i wojen


        Idz ostroznie albo nie idz wcale.
        sssspierdalaj-bakę o wężach znacie?-/w tym dzikim kraju-polunusiee/
        .........

        • Gość: Bernard Re: Stopa bezrobocia stale rośnie IP: *.ed.shawcable.net 08.03.03, 23:58
          hiro napisała:

          >
          > > Biedna ROCH, wlazla na mine... ale nie ma co sie dziwic, temat
          > > bezrobocia to pole minowe...
          > powiedział znawca zabijania i wojen
          >
          >
          > Idz ostroznie albo nie idz wcale.
          > sssspierdalaj-bakę o wężach znacie?-/w tym dzikim kraju-polunusiee/
          > .........
          >

          ****
          Z takimi kwlifikacjami przyjacielu... dlugo bedziesz bezrobotnym...
          • hiro Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 09.03.03, 00:05
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > hiro napisała:
            >
            > >
            > > > Biedna ROCH, wlazla na mine... ale nie ma co sie dziwic, temat
            > > > bezrobocia to pole minowe...
            > > powiedział znawca zabijania i wojen
            > >
            > >
            > > Idz ostroznie albo nie idz wcale.
            > > sssspierdalaj-bakę o wężach znacie?-/w tym dzikim kraju-polunusiee/
            > > .........
            > >
            >
            > ****
            > Z takimi kwlifikacjami przyjacielu... dlugo bedziesz bezrobotnym...
            idiota! hahahahahhahhah/koń cyt/
            nawet gdybyś napisał NIEDŁUGO to bym ci wale nie uwierzył..............

            • Gość: Jarecki Informacja bez informacji.... IP: *.nyc.rr.com 09.03.03, 15:20
              Podzielam opinie moich przedmowcow (oczywiscie
              pomijajac "inteligentne" wypociny hiro). Jak mozna napisac
              artykul dotyczacy bezrobocia bez podawania numerow (np. aktualna
              stopa procentowa bezrobocia wynosi tyle i tyle, w zeszlym roku
              wynosila tyle i tyle... itd). Wydaje mi sie, ze albo pan (pani)
              redaktor jest kiepskim redaktorem albo po prostu leniwym...
              • Gość: Bernard Re: Informacja bez informacji.... IP: *.ed.shawcable.net 10.03.03, 05:23
                Gość portalu: Jarecki napisał(a):

                > Podzielam opinie moich przedmowcow (oczywiscie
                > pomijajac "inteligentne" wypociny hiro). Jak mozna napisac
                > artykul dotyczacy bezrobocia bez podawania numerow (np. aktualna
                > stopa procentowa bezrobocia wynosi tyle i tyle, w zeszlym roku
                > wynosila tyle i tyle... itd). Wydaje mi sie, ze albo pan (pani)
                > redaktor jest kiepskim redaktorem albo po prostu leniwym...


                ***
                Czesc jarecki

                Gorzow boryka sie z wieloma problemami.
                Nie ma latwych odpowiedzi.
                Wszyscy by chcieli, a nie wielu moze...
                Dziekuje za glos rozsadku.
    • darth4 Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 10.03.03, 11:42
      Gość portalu: mimi napisał(a):
      > jeden maly artykulik, a tyle zla i niefachowosci sie stalo. A nam sie marzy
      > szklana Polska.
      > tyle kwasu wylano... Coz, jaki
      > arykul, taki komentarz. Smutne prawdy trzeba mowic.

      W temacie "Stopa bezrobocia stale rośnie" 90 % miejsca poświęciliście na
      analizę jak to dziennikarz źle opisał sprawę.
      Ludzie opamiętajcie się !!! To jest BARDZO MAŁO istotne. Co kogo z Was
      naprawdę obchodzi ilu jest bezrobotnych. co Wy wiecie z jakimi problemami oni
      się faktycznie spotykają ?
      Zamiast chrzanić o SPOSOBIE NAPISANIA artykułu, pomyślcie KONKRETNIE jak pomóc
      bezrobotnym i tu napiszcie.

      Gość portalu: mimi napisał(a):
      > A brac sie do roboty od podstaw, to nie laska.

      No właśnie. Bierzce się do roboty. Ty mimim też.

      Bernard napisał " Wszyscy by chcieli, a nie wielu moze...".
      I co Bernard ? Ty możesz Nas ocenić z Kanady ? A może to Ty dajesz ludziom w
      Polsce pracę, płacisz tu podatki i dajesz bezrobotnym na bułkę ?
      Przez takie Twoje oceny nas Polaków "w ciemno" coraz bardziej radykalizujesz
      moje poglądy wobec Twojej osoby. W Polsce 81 % ludzi MA PRACĘ. A to oznacza że
      wielu ludzi jednak może MĄDRALO !. Zdecydowanie przydałoby sie aby mogło
      jeszcze więcej. Ale nie obrażaj tych którzy mogą i TO ROBIĄ !!! wbrew
      przeciwnościom. Ty do nich raczej nie należysz KANADYJCZYKU.

      Bezrobotnych powinno być mniej, otrzymać pomoc w szkoleniu i poszukiwaniu
      pracy i jest tu wiele do zrobienia, to prawda. Nie jest ważne ilu ludzi jeździ
      za granicę, bo bardzo wielu tu zostaje. Problem w tym żeby zmienić nastawienie
      bezrobotnych do pracy bo dziś "wyrobiono" taką otoczkę że NIE WARTO i NIE
      WYPADA PRACOWAĆ ZA MAŁO KASY. Na tym cierpią bardzo Ci którzy chcieliby
      JAKIEJKOLWIEK PRACY za JAKIEKOLWIEK PIENIĄDZE.

      Ludzie którzy mogli by im dać choćby dorywaczą pracę często trafiają na tych
      którym się NIE CHCE albo NIE WYPADA !!!

      Spotkałem ostatnio bezrobotnego znajomego. Narzekał że stracił pracę , ale ...
      nie narzekał na życie. Jakoś ? mu leci. Troche rodzina, czasem fuch, itd.
      Pewnie że chciałby pracę. Zaproponowałem mu więc żeby przyszedł na spotkanie
      Forum i opowiedział o swoich problemach aby Ci którzy mogą - CHCIELI.
      I co usłyszałem ?

      DOBRA , JAK BĘDĘ MIAŁ CZAS TO WPADNĘ.

      Pomyślałem , to jeden z tych "bezrobotnych" co to im sie nie chce. Problem w
      tym że jest WIELU takich co im ... JAKOŚ NIE LECI. I to jest najgorsze, bo to
      ich cierpienia oglądamy w TV czy w życiu.
      Ale spoko, pracuję nad tym aby im właśnie pomóc, czyli tym którym NIE LECI.
      • darth4 Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 10.03.03, 11:47
        Link do wątku o bezrobociu na forum gospodarka jeżeli to kogoś interesuje

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=30&w=4626066
        • pontifexmaximus Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 10.03.03, 12:25
          Bezrobocie w Polsce to problem na jakieś 10 lat. Jeżeli będziemy notować
          przyrost 4% rocznie, to i tak bezrobocie nie spadnie do roku 2010 poniżej 14%.
          Aktywne formy walki z tą plagą nie przyniosą większych rezultatów. Niskie
          wyksztalcenie jako jeden z powodów? tak i nie, obecnie w Polsce aż 31%
          ekonomistów pracuje na stanowiskach mnie wymagających wyższego wykształcenia.
          Największa dynamika wzrostu bezrobocia nastąpiła (zarysował się już stały
          trend) wśród absolwentów wyższych uczelni. Jednoczesnie ta grupa niechętnie
          rejestruje się w pośredniakach (stąd zaniżone dane).
          Ale w zasadzie mamy fajnie. Budujemy jedyny słuszny ustrój, nasze reformy są
          wspaniałe etc. :)
          A tak na poważnie to podzielam zdanie darth'a
          pamiętacie gloryfikację m.in. we wprost tzw. job jumpingu, była przeciwieństwem
          starych nawyków, heheh stabilizacja hohohoh organ towarzysza sekretarza
          polskiej zjednoczonej partii robotniczej wisywał to w kontekst homo
          sovieticus.....................a dzisiaj organ tow. sek. PZPR nie ma już nic
          przeciwko dazenniu do stabilizacji i wiązaniu się z daną firmą na wiele
          lat ....hehe signum temporis ..................
          bezrobocie is coooooooooooooooollllllllllllllllllllllll, szczeglólnie jak
          słyszy się dyrdymały wygłaszane przez polityków - my mamy sposób, ależ nie to
          my mamy sposób, a nasz sposób jest the best, niskie podatki (hhehehe apropos
          bezrobocie w US rośnie mimo cięć w podatkach, Estonia chce się wycofać z
          liniowego, bo hehehehe nie nastąpiła cudowna przemiana wody w pracę, heheheh)
          ale jak pierdyknie górnictwo i przemysł stoczniowy, to dopiero się zacznie (są
          takowe perspektywy). hihihi
          premier miller wprowadzi stan wojenny, a michniki, płażyńskie i inni etosiarze
          temu przyklasną "tak, tak, trzeba będzie walczyć z warchołami ;)"
          ale mam dzisiaj dobry humor :D
          Actus hóminis, non dígnitas iudicentur
          • klin Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 11.03.03, 11:18
            pontifexmaximus napisał:

            > Estonia chce się wycofać z liniowego, bo hehehehe nie nastąpiła cudowna
            > przemiana wody w pracę (...)

            Nie Estonia, tylko estońscy populiści. Estonia dokonała rzeczywistego skoku
            cywilizacyjnego w ciągu kilku lat. Nie chcę zanudzać danymi ekonomicznymi,
            dociekliwi sami sobie znajdą. Od trzech lat Estonia ma najwyższy wśród
            kandydatów przyrost PKB i takież prognozy na najbliższe trzy lata. Chyba, że
            populistom (w koalicji z ludowcami) uda się wywrócić ład gospodarczy. Wówczas
            prognozy się nie sprawdzą.
            • pontifexmaximus Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 11.03.03, 11:45
              klin napisał:

              > pontifexmaximus napisał:
              >
              > > Estonia chce się wycofać z liniowego, bo hehehehe nie nastąpiła cudowna
              > > przemiana wody w pracę (...)
              >
              > Nie Estonia, tylko estońscy populiści. Estonia dokonała rzeczywistego skoku
              > cywilizacyjnego w ciągu kilku lat. Nie chcę zanudzać danymi ekonomicznymi,
              > dociekliwi sami sobie znajdą. Od trzech lat Estonia ma najwyższy wśród
              > kandydatów przyrost PKB i takież prognozy na najbliższe trzy lata. Chyba, że
              > populistom (w koalicji z ludowcami) uda się wywrócić ład gospodarczy. Wówczas
              > prognozy się nie sprawdzą.

              Wzrost akceptowalności populizmu jest sygnałem, że w gospodarce źle się dzieje.
              Jeżeli w Estonii byłoby tak fajnie (wzrost PKB, etc.) to do głosu powinny dojść
              raczej ugrupowania umiarkowane. Być może ten wzrost był konsumowany przez
              niewielką część społeczeństwa, czyli międzynrodowe gremium finasistów "piało"
              za zachwytu nad reformami, ale nikt nie zauważył, iż poza stolicą następuje
              dynamiczne pogorszenie warunków życia.
              Per analogiam - Lepper był w stanie sparaliżować kraj blokadami (1998 ?) jednak
              w żaden sposób nie znalazło to odzwierciedlenia w popraciu opinii publicznej.
              Kilka lat później Andrju nie musiał już prowadzić spektakularnych akcji, a
              nstąpił stały trend wzmaciania popracia dla Samoobrony.
              Brazylia - MFW był zachwycony reformami, ale znowu ta wredna opinia publiczna
              nie zaobserwowała tego w bezpośrednim otoczeniu i wybrała populistę Lulę
              Ekwador - tak samo (ale jest inny Lula)
              Ciekawostką jest, iż w każdym z wymienionych krajów nastąpił wzrost liczby
              milionerów (co również z lubością jest przytaczane jako argument "za"
              konkretnymi rozwiązaniami).
              • klin Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 11.03.03, 12:05
                pontifexmaximus napisał:

                > Wzrost akceptowalności populizmu jest sygnałem, że w gospodarce źle się
                > dzieje.

                Nie. Jest raczej sygnałem spadku nastrojów społecznych, a to nie jest to samo.
                Poza tym, w Estonii wcale nie nastąpił gwałtowny wzrost "akceptowalności
                populizmu". Populiści wygrali minimalnie, a w sumie są w mniejszości. Ile bym
                dał za to, aby w Polsce było podobnie...

                Partie "prospołeczne":
                Centrum 25%
                Ludowcy 14%

                Partie "prorynkowe":
                Republikanie 24%
                Reformiści 16%
                Konserwatyści 7%

                Poza tym:
                Umiarkowani 7%

                Jeśli chodzi o ocenę estońskich reform - szczerze mówiąc, nie mam zielonego
                pojęcia, co na ten temat sądzi MFW, albo jak pieją z zachwytu specjaliści.
                Porównuję dane, których wymowa jest jednoznaczna. Nie wiem, na czym opierasz
                swoje przypuszczenia co do sytuacji na biednej estońskiej wsi?
      • Gość: Bernard Re: Stopa bezrobocia stale rośnie IP: *.ed.shawcable.net 11.03.03, 04:34
        Hey darth,
        Z tym artykulem jest podobnie jak z twoimi wypowiedziami: Jak wykrecisz z nich
        wode, to niewiele zostaje...
        Tylko sie nie obrazaj...
        To co piszesz to bardzo ladne i w pewnych kregach na pewno politycznie
        poprawne. Z praktycznego punktu widzenia... nie bardzo uzyteczne.
        Watek MIMI dotyczyl braku esensji w artykule.
        Kiedy czytasz artykul na interesujacy temat (np. bezrobocie) wywola on z natury
        pytania... Dobry artykul odpowie ci na nie, a przynajmniej na najwazniejsze...
        W omawianym artykule MIMI szukala odpowiedzi na jedno pytanie: "Ilu jest
        bezrobotnych..."
        Autorka artykulu podala duzo cyferek, jednakze bez aktualnych danych
        statystycznych i kalkulatora pod reka... zupelnie bezuzytecznych.
        Pokazano wiele drzew, a MIMI chcialaby caly las zobaczyc..
        Rozumiesz???
        To co uszczesliwiloby czytelnika jak MIMI to informacja: Mamy tylu i tylu
        bezrobotnych, co stanowi takia a taki procent.
        Proste.
        Ani jednym slowem nie wypowiedzialem sie otym "jak dziennikarz zle opisal
        sprawe" Nie zauwazylem tego rowniez w wypowiedzi MIMI. Pisalismu o tym CO
        dziennikarz napisal, nie jak..
        Duza roznica.

        Drogi darth,
        Z braku lepszych argumentow zaczynasz przywalac mi z "geograficznej strony".
        Byloby to moze i zabawne gdyby nie to ze uwidacznia tylko jak malo polska
        sytuacje rozumiesz.
        (Tu sie na pewno obraziles)
        Po pierwsze, dokladne dane dotyczace bezrobocia (aktualnego a nie fikcyjnego)
        jest poczatkiem do prob jego zmniejszania. Pamietaj ze tylko pracujacy
        oficjalnie ludzie placa podatki, ktore sa jednym z podstawowych skladnikow
        rzadow kazdego szczebla. Ludzie pracujacy na czarno jakos sobie rade daja ale
        nie pomagaja sytuacji zmienic.
        Dla kiesy panstwowej czy miejskiej, praca na czarno ma taki sam efekt jak
        czarny rynek - pozbawia bazy podatkowej z ktorej trzeba wlasnie bezrobotnym
        pomagac i moze zabawe sylwestrowa zorganizowac w srodmiesciu...
        To sa realia. Zapytaj ktoregokolwiek ekonomiste.
        Istnieje oczywiscie "czynnik ludzki" w ktorym ty sie tak lubujesz.
        Wiadomo, ze wielu bezrobotnych nie jest tam z wyboru. Prawdopodobnie wiekszosc.
        Ci ludzie robia wszystko by sobie pomoc. To zrozumiale.
        Faktem jednak pozostaje, ze z ekonomicznego punktu widzenia nie jest to zdrowe.
        Znasz to powiedzenie: Jesli chcesz pomoc glodnemu... nie dawaj mu ryby - naucz
        go byc rybakiem.
        Ty wolisz po plecach klepac, zachwycac sie jak to niektorym udaje sie przetrwac
        i moze nawet "dac rybke" - tak zeby pomoc...
        Ja mam inny poglad.
        Chcesz pomoc bezrobotnym - nie gadaj z nimi. Na pewno maja dosc gadania. Gadaj
        do tych ktorzy moga cos zrobic.
        Nowe miejsca pracy, kursy przekwalifikujace, inwestycje...
        I nie kop Gorzowiakow zpoza Gorzowa. Wiele miejsc pracy w tym i nie tylko
        miescie istnieje poniewaz ich inwestycje. A ilu patrzy i...czeka.
        Zdziwiony, ze nie widzisz szyldow "Jasio z New York" czy "Frania z Toronto" na
        ulicach miasta??? Jeszcze jedna pozyteczna informacje: Biznes i pieniadze
        kochaja dyskrecje"
        Duzo "patriotyzmu" trzeba by zamiast zainwestowac w Kanadzie umiescic pieniadze
        na przyklad w Gorzowie. Zapytaj ekonomistow.
        Demagogia ktos juz probowal polske uszczesliwic.

        Czasami dobrze oddalic sie i popatrzec na sprawy z dystansu. Sprobuj. Siedzenie
        w czyms po uszy nie daje najlepszego punktu widzenia.

        Serdecznie pozdrawiam
        Czekam na odpowiedz

        • bart.q Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 11.03.03, 10:39
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Watek MIMI dotyczyl braku esensji w artykule.

          Esencja w artykule była. Tylko do tego celu trzeba było zobaczyć wersję
          papierową, w której znalazł się kolorowy wykres z danymi procentowymi.
          Wątki dotyczące redaktorki są po prostu idiotyczne. Jeśli już to można by mieć
          pretensje do Gazety, która nie publikuje całości w sieci, albo do jej
          informatyków (z Zielonej Góry).
          • Gość: Bernard Re: Stopa bezrobocia stale rośnie IP: *.ed.shawcable.net 11.03.03, 14:56
            bart.q napisał:

            > Gość portalu: Bernard napisał(a):
            >
            > > Watek MIMI dotyczyl braku esensji w artykule.
            >
            > Esencja w artykule była. Tylko do tego celu trzeba było zobaczyć wersję
            > papierową, w której znalazł się kolorowy wykres z danymi procentowymi.
            > Wątki dotyczące redaktorki są po prostu idiotyczne. Jeśli już to można by
            mieć
            > pretensje do Gazety, która nie publikuje całości w sieci, albo do jej
            > informatyków (z Zielonej Góry).

            ****
            Hey bart.
            Dziekuje za informacje.
            Jesli masz racje,to redakcja internetowej gazety, ciachajac orginalny artykul
            popsula pani roch cala prace.
            Publikacja na internecie jest firmowana jej "imieniem"
            Nie ma informacji wyjasniajacej, takiej jak:"skrot artykulu" czy "omowienie"
            itp.
            Gazeta na internet jest przedluzeniem tej na papierze i tak samo istotna.
            Pozdrawiam

        • darth4 Re: Stopa bezrobocia stale rośnie 11.03.03, 20:53
          Gość portalu: Bernard napisał(a):
          > Z tym artykulem jest podobnie jak z twoimi wypowiedziami: Jak wykrecisz z
          nich wode, to niewiele zostaje...

          Hey Bernard. Zgoda. Każda opinia jest ubrana w otoczke słowną. Twoje także.
          Być może jednak z moich wypowiedzi to co zostaje jest istotne. Niektórym po
          wykręceniu NIC nie zostaje.

          > Z praktycznego punktu widzenia... nie bardzo uzyteczne.

          A możesz konkretnie przytoczyć moją NIEUŻYTECZNĄ wypowiedź ?

          > Dobry artykul odpowie ci na nie, a przynajmniej na najwazniejsze...
          > W omawianym artykule MIMI szukala odpowiedzi na jedno pytanie: "Ilu jest
          > bezrobotnych..."

          Bernard, mimi może sobie szukać takiej informacji a ktoś inny innej.
          Nie napisałbym nic, bo każdy ma prawo do swoich poszukiwań. Gdy jednak któryś z
          kolei post dotyczył SPOSOBU napisania artykułu, a nie wątku głównego czyli
          problemu bezrobocia, to wkurzyło mnie że zamiast zastanowić się nad bezrobociem
          wiele osób ma pretensje do autora czu PUP że nie podał ilu jest konkretnie
          bezrobotnych. Chyba dostrzegasz w tym coś dziwnego , czy nie ?

          > Pokazano wiele drzew, a MIMI chcialaby caly las zobaczyc..
          > Rozumiesz???

          Bernard, nie poddawaj juz któryś raz z kolei w wątpliwość mojej zdolności do
          rozumowania. Mogę inaczej widzieć różne sprawy niż ty, mogę mieć swoje opinie i
          zaręczam ża mam do tego pełne prawo bo nie wyssałem moich wiadomości z palca.
          W tym artykule nie było wielu "drzew" i nie starczyłoby całej gazety aby
          zobaczyć las. Stąd był to bardzo skrótowy sygnał o problemie. Nadal
          podtrzymuję : Jeżeli to naprawdę kogoś interesuje, to zapraszam do aktywnego
          uczastnictwa w pomocy. Zapewniam Cię że ja to robię w praktyce.

          > Z braku lepszych argumentow zaczynasz przywalac mi z "geograficznej strony".
          > Byloby to moze i zabawne gdyby nie to ze uwidacznia tylko jak malo polska
          > sytuacje rozumiesz. (Tu sie na pewno obraziles)

          Chciałem wykazać coś dokładnie odwrotnego, a mianowicie ża to Ty nie rozumiesz
          polskiej sytuacji i spoko, nie obraziłem się. Masz prawo do swojego zdania.

          > Po pierwsze... Zapytaj ktoregokolwiek ekonomiste.

          Całość prawda. I co z tego wynika ?

          > Ci ludzie robia wszystko by sobie pomoc.

          Jak wynika z mojego doświadczenia popartego w poprzednim poście NIE ROBIĄ.

          > Ty wolisz po plecach klepac, zachwycac sie jak to niektorym udaje sie
          przetrwac i moze nawet "dac rybke" - tak zeby pomoc...

          Bernard co ty piszesz ???? Zastanów się. Czy to że zaprosiłem gościa aby
          opowiedział o problemach bezrobotnego jest rybą ? Ja uważam to za wędkę, bo
          może ktoś dałby mu prace lub pomoże ją zdobyć.

          > Chcesz pomoc bezrobotnym - nie gadaj z nimi.

          Ja nie chciałem z nimi gadać. Ja chciałem żeby ONI powiedzieli jakie mają
          problemy i oczekiwania aby Ci którzy daja pracę mogli je poznać i przemyśleć.

          > Nowe miejsca pracy, kursy przekwalifikujace, inwestycje...

          Nic z tej zbitki nie wynika ! To wiadomo od dawna, ale to nie wszystko. Brakuje
          często wzajemniego zrozumienia. Są ludzie którzy potrzebują pracowników i nie
          moga ich znaleźć i tacy którzy bardzo chcą znaleźć pracę jakąkolwiek ale też
          nie mogą jej znaleźć. Problem jest zbyt duży aby tu wszystko opisywać. Polecam
          Ci link który podałem wyżej. Poczytaj i wtedy dyskutuj. Bo na razie nie mamy
          wspólnej bazy do dyskusji. Ja znam polski problem praktycznie, Ty zajmujesz
          stanowisko teoretycznie. Prawda że teoretycznie ?

          > I nie kop Gorzowiakow zpoza Gorzowa.

          No cóż, wymieniamy poglądy. Może kogos z nas czasem zaboli, ale nie jesteśmy
          towarzystwem wzajemniej adoracji. Nasze poglądy się ścierają ale obaj mamy
          ochotę pomóc innym. Mamy rózne zdania i tyle. Zgadzać się z Tobą nie musze ale
          nie czuj się kopany, nie miałem takiego zamiaru.

          > Wiele miejsc pracy w tym i nie tylko miescie istnieje poniewaz ich
          > inwestycje.

          To sobie odpuść dopóki nie stworzysz sam choc 1 miejsca pracy w Gorzowie. Do
          jakichś wirtualnych innych sie nie czepiam.

          > A ilu patrzy i...czeka.

          Ja nie patrzę i nie czekam tylko działam. Zapewniam Cię. A Ty co robisz to
          Twoja sprawa. Ja nikogo nie sprowokowany nie oceniam.

          > Zdziwiony...

          Tym wszystkim co w tym fragmencie napisałeś mnie obrażasz. Ja nie próbuję i nie
          myślę czy być patriotą. Ja nim jestem czy tego chcę czy nie.

          > Czasami dobrze oddalic sie i popatrzec na sprawy z dystansu. Sprobuj.
          > Siedzenie w czyms po uszy nie daje najlepszego punktu widzenia.

          Tak. Dobrze, jednak na razie nie wykorzystuję możliwości obserwacji z daleka.
          Ale jak ją wykorzystam, to przestanę byc patriotą.

          Serdecznie pozdrawiam także
          • Gość: Bernard Re: Stopa bezrobocia stale rośnie IP: *.ed.shawcable.net 12.03.03, 04:06
            Witaj,
            Nie rozumiesz przyjacielu albo udajesz ze nie rozumiesz...
            Jestes obwarowany w swoim okopie i nic poza blotem nie widzisz...
            Probujesz odpowiadac zdaniom wyjetym z kontekstu...
            Przepraszam przyjacielu, jak wspomnialem, byli tacy co demagogia chcieli polske
            zbudowac..
            Nastepna rada:
            Bede bardziej jasny bys zrozumial.
            (Zacytuj te stwierdzenia bez kontekstu i bedziesz mogl sie czuc jak bohater.)
            1. Nie interesuje mnie jak zyja i jakie problemy maja bezrobotni....
            Dlaczego?: Poniewaz nienawidze bezrobocia!
            Bardziej interesuje mnie jak ich z tej oczywiscie trudnej sytuacji wydobyc...
            Nie demonstrowac i pokazywac swiatu: zobaczcie, ten czlowiek cierpi...Potrzebna
            pomoc!! A jak sobie rade daje....
            Tak jak bys to lubil.....
            Zamiast marnowac czas i energie na gadanie o czyms oczywistym, mozna ten czas i
            energie uzyc na proby pomocy.
            Jesli naprawde jestes tak bardzo zainteresowany pomoca bezrobotnym...
            Propozycja:
            Zadzwon, wyslij e-mail albo odwiedz osobiscie prosperujacych firm. Powiedz:
            Dajcie prace jednemu albo kilku... Jesli nie maja kwalifikacji pomozemy im sie
            przekwalifikowac...
            Teraz bedziesz musial pomoc w przekwalifikowaniu...
            A jesli biznesmen powie: oczywiscie, ale podatki takie duze ze mnie nie stac na
            nowego pracownika....
            Albo: potrzebuje fachowcow w tej dziedzinie, a tutaj ich nie ma...
            Albo: produkcja idzie ale trudno sprzedac... musze ograniczac produkcje....

            To jest bardzo skomplikowany proces...
            Rozumiesz problem ??
            Nie mysle.

            Jezdzisz swoja demagogia przyjacielu jak "lada" i udajesz ze cos robisz.
            Zmnajdz lub pomoz znalezc prace jednemu czlowiekowi i naprawde bedziesz
            bohaterem
            Reszta jak zawsze: puste gadanie!!
            Psia krew, zdenerwowalem sie....
            Czy to pomnik czy to bezrobocie, ludzie pieprza jak za dobrych czasow PRL i nie
            widza ze jak nie zrobisz to nie ma.
            Mozesz miec racje i tak z glodu umzesz jesli nie zadbasz o podstawy.
            czy rozumiesz o czym mowie.???

            Odpisz prosze i staraj sie unikac demagogii.
            Serdecznie pozdrawiam

            PS. Jak wspomnialem: biznes i pieniadze kochaja dyskrecje.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka