duckbuster
18.10.06, 10:47
Wczoraj ogladałem TV.Był program o inwestycjach w jednym z polskich miast.Otóż
prezydent miasta ma sztab jajogłowych do kontaktów z inwestorami.Mało tego
kazdy z nich zajmuje sie indywidualnie kazdym inwestorem i odpowiada za niego
główą.Praktycznie wszystkie formalnosci urzędowe zwiazane z inwestycja
załatwiaja za nich.Poprostu "robią laskę" kazdemu inwestorowi który tylko
pojawi sie na ich terenie a to procentuje.Moze by tak przyszły prezydentunio
tez nad tym pomyślał.