Dodaj do ulubionych

Co dalej z Lamusem?

29.10.06, 05:07
Moi Drodzy.

Podejrzewano, że z odejściem Zdzisława Morawskiego,
a póżniej innych uczestników słynnego "Stolika Nr 1"
- ostatnio uhonorowanych przez miasto tablicami w Rynku
Mieczysława Rzeszewskiego i Hirka Świerczyńskiego -
skończy się złota era Klubu Myśli Twórczej "Lamus".
I potrzeba będzie nowego "modus vivendi"
uzasadniającego jego istnienie.

Bo taki Klub - co niewielu włodarzy miast rozumie -
to nie tylko "lokal i etat", ale przede wszystkim
ludzie którzy go tworzą, ci którzy są z nim,
chociażby tylko emocjonalnie, związani.

Jesteśmy właśnie świadkami agonii Klubu.
Idei, która przyświecała jego powstaniu.

Przepoczwarza się powoli w klubokawiarnię,
która z ideą Klubu Myśli Twórczej nie ma
nic wspólnego. Bywam, obserwuję, wiem.

Wiele godzin przedyskutowaliśmy z Mieczysławem,
Hirkiem i "ostatnim mohikaninem" Stolika Nr 1
Piotrem Streblin-Kamińskim, nad nową formuła Klubu,
nad jego ratowaniem.
Bo ratować trzeba i jest jeszcze co.

Szkoda, że władze miasta nie dostrzegają tego problemu.
I to w szerszym spojrzeniu - vide przyzwolenie na zamianę
Galerii na Wełnianym Rynku w kolejny butik.

Bo nadszedł cza, by zadać sobie parę fundamentalnych pytań.
I szukać na nie odpowiedzi.
Ja postawię pierwsze:
czy Klub Myśli Twórczej "Lamus" jest jeszcze środowiskom
twórczym potrzebny?
Czy przyszedł już czas na zmianę formuły?
Jak "Miasto" widzi jego przyszłość?

Co Wy na to, forumowicze?

Pozdawiam, proszę.



Obserwuj wątek
    • Gość: Leśny Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.crowley.pl 29.10.06, 08:17
      AMb1, nie tak szybko. A gdzie spotkam się z kolegami, kiedy przyjadę do
      Gorzowa. Nie sądzę, aby pan Eugeniusz Wieczorek nie miał jakiegoś planu
      ratunkowego. A ponadto to miejsce zaczyna umierać, bo nikt nie potrafi albo nie
      chce, przygarnąć tam wielu zdolnych miejscowych tworców. Oni czując się
      odrzuconymi,i systematycznie wyjeżdżają z Gorzowa. Przykład odrzucenia? Proszę
      bardzo. A komu są przydzielane ,,motyle'' Moskaluka? Starzy wyjadacze w
      naturalny sposób odchodzą, a ich miejsc nikt nie zajmuje, bo układzik nie
      pozwoli.
      • Gość: agata Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.gorzow.mm.pl 29.10.06, 08:21
        Umiera klub, bo umiera kultura. Przecież tak naprawdę nikomu sięnie chce
        dyskutować, czytać ambitnej literatury, słuchać dobrej muzyki. Wszyscy latają
        na koncerty Rubika, to jest teraz wyznacznik poziomu kultury. Dlatego ci, co
        wolą coś lepszego siedzą po domach albo jadą gdzieś kolwiek, by cokolwiek
        zobaczyć czy usłyszeć. Szczęście od Boga, że jest Galeria Nowych Mediów. Bo
        inaczej byłoby zupełnie pusto i mieszczańsko.
        • Gość: Leśny Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.crowley.pl 29.10.06, 08:42
          To jest gorzej niż myślałem. W ,,Galeri''na Wełnianym Rynku sklep, Lamus ledwo
          zipie. A co dzieje się u Mariana Łazarskiego, bo jak widzę Zbyszek Sejwa jakoś
          sobie daje radę. Chyba tylko Letnia nie narzeka na klientów. Dlaczego piszę o
          Letnie? Ano dlatego, że chociaż to tylko kawiarnia (właściwie knajpka), to pani
          Ania potrafiła zawsze przygarnąć gorzowską bohemę, kiedy ta była w potrzebie.
          Cholera, do dzisiaj Bolkowi wiszę dwa piwa. No nic, rozliczę się z nim już
          tam...
          • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 10:19
            Leśny,

            znam i cenię Panią Anię z Letniej.
            Rzeczywiście - i chyba nawet bezinteresownie -
            przygarnia teraz i przygarniała kiedyś bohemę,
            w tym i Bolka z Maksiem.
            Ale i kto inny by ich ( razem ) przygarnął?
            Chwała jej ( i jej sercu ) za to.

            Rzecz jednak w czymś innym.

            Powiem brutalnie: miejscy urzędnicy od kultury
            nie cenią miejscowych artystów, nie są ich
            przyjaciółmi i ambasadorami. A być powinni.
            Nie mogą się zatem spodziewać ( i nie doświadczają )
            wzajemności.
            Chociaż: i artyści, i urzędnicy od kultury
            traktują się jak zło konieczne. Wzajemnie jednak.
            Ale na tym się wspólne, niestety, kończy.

            Może przyszłe władze coś zmienią?

            P.S.

            A z tymi piwami od Bolka daj pokój.
            Pewnie dawno rozliczone.
            Byłem kiedyś świadkiem scenki w Letniej,
            kiedy menel "zwinął" Bolkowi ze stolika
            przedostatnie 2 zlote.
            Chciałem gonić a Bolek na to ( w zadumie ):
            "Daj spokój, nie goń go. Może jemu były bardziej potrzebne?"
            Taki był, jest i będzie...

            Pozdrawiam.
            • e_werty Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 10:50
              "...Może przyszłe władze coś zmienią?"

              ... jak wygra PiS.... powstanie Kaplica UM.
              • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 14:33
                HA! HA! HA!
                Dobre!
                Ha!Ha!
                No chyba, jednak nie.
                ha.
                O,kurczątko.
                To możliwe, jednak
                ( Gertych jest Ministrem Edukacji! ),
                niestety...

                Werty,
                gdzie wypijemy zaległe piwo?

                Pozdrawiam.
                • e_werty Re: Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 15:47
                  "...gdzie wypijemy zaległe piwo?"

                  ... w Krakowie na Kazimierzu...

                  P.S.

                  ...niedawno odwiedził Kraków jeden z forumowiczów... i byliśmy na piwie
                  w "Stajni"... :)
                  • Gość: ksiegarnia.daniel Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 01:39
                    >...niedawno odwiedził Kraków jeden z forumowiczów... i byliśmy na piwie
                    >w "Stajni"... :)
                    Co do niebieskiego, to kaca nie mieliśmy, natomiast nazajutrz byliśmy
                    poczęstowani zielonym (rakija) w większej ilości i powrót do domu opóźnił się o
                    jeden dzień.

                    P.S. A Wiśniewskiego spotkaliśmy i ciśniemy go...
            • Gość: z lamusa Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.gorzow.mm.pl 29.10.06, 11:58
              bywam i jak dla mnie lokal wcale sie nie załamuje, bywaja dziennikarze, bywają
              artyści nic się nie kończy. czy mozecie przestac demonizować?!!!!Poza tym nie
              chce w Lamusie pijaczków, którzy znajduja jakieś wartości w Letniej. Na Boga
              ludzie, opanujcie się!!!
              • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 14:22
                Gościu Drogi,

                nikt nie demonizuje.

                Mówimy o oczekiwaniach, potrzebach.
                I ich zaspakajaniu w grupie,
                w gronie bywalców Klubu.
                Bo i po to on powstaje.

                A dziennikarzy i artystów
                mozna spotkać i w Tesco
                - ale nie po co się, przecież,
                tam chodzi.

                To szerszy temat jednak.

                Pozdrawiam.

                P.S.

                Wartości można znaleźć i w Letniej...
                Tylko czy warto?

                I zastanów się - co takiego ma w sobie
                Pani Ania, że tak chętnie przesiadywali u niej
                artyści - ludzie jednak na otoczenie wrażliwi...
                To jest to niechwytne "coś", czego u wielu
                etatowych kierowników placówek kulturalnych
                na próżno szukać.

                Pozdrawiam serdecznie.
                • e_werty Re: Co dalej z Lamusem? 29.10.06, 15:45
                  "...co takiego ma w sobie Pani Ania, że tak chętnie przesiadywali u niej
                  artyści..."

                  ... a najchędniej w czasie bryndzy finansowej... Pani Ania "kredytowala"
                  artystów... Jak mieli kasę to przesiadywali w Lamusie... gdzie Adam także
                  udzielał kradytu... :)
    • landy naprawde nie wiesz amb1? 29.10.06, 18:10
      jeszcze do was panowie artysci nie dotarlo
      ze artysta jest wladzy potrzebny CZASEM ?
      na tej zasadzie przyznaje sie te motyle
      a potem wpisuje laureatow na wlasna liste
      komitetu wyborczego wyborcow ...
      tanio mozna ludzi kupic ...
      takie to rzadza kryteria mozgami 'miasta'
      nie przyszlosc srodowiska ludzi kultury
      • Gość: Leśny Re: naprawde nie wiesz amb1? IP: *.crowley.pl 29.10.06, 20:28
        Amb1, celnie ująłeś to ,,coś'', co pani Ania z Letniej w sobie ma, a czego
        brakuje wielu gorzowskim szefom placówek kulturalnych. A tak przy okazji. Czy
        Zenek Kmiecik nadal wystawia tam czasami swoje fotografie?
        • e_werty Re: naprawde nie wiesz amb1? 29.10.06, 20:44
          Pani Ania ma sobie Żydowska zyłke do interesow... wie kiedy odpuscic - aby sie
          zwróciło! Czuje ludzi! I nie robi tego interesu tylko dla kasy! Nie
          jednokrotnie dawała mi zarobic choc miałem swiadomość ze zamawia u mnie tylko
          dlatego aby mnie wspomóc! Chwala Pani Ani!!!

          :)
          • Gość: Bernard Zylki i zyly!!! IP: *.ed.shawcable.net 30.10.06, 01:17
            Hey werty,
            Jak juz musiales na temat "zydowskiej zylki" pani Ani napisac...to powinienes
            przynajmniej zrobic to poprawnie..
            "zydowska" to przymiotnik a te jak wiemy pisze sie z malej litery...
            Gdybys jednbak pisal o Zydach... (na przyklad pani Ani) pisz z duzej...
            I poprawnie i okazuje szacunek...
            Ty wiesz co slowo "szacunek" znaczy...?
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
    • Gość: Bernard Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.ed.shawcable.net 30.10.06, 01:13
      Hey amb,
      Czego oczekujesz???
      Admionistracyjnego powolania nowego "stolika #1" i oficjalnego mianowania
      stalych przy nim bywalcow???
      kto bedzie mianowal i przez jaki system lustracyjny kandydat musialby przejsc???
      Taki "Stolik #1" to "instytucja" powstajaca spontanicznie i...w rownie
      naturalny sposob umierajaca...
      Inne czasy, inni ludzie...
      Skad pretensje do kogokolwiek ..
      Dlaczego do wladz miasta to wiem - ida wybory wiec kazdy kamien jest dobry...
      Mysl jednak..
      :)
      PS. Jedrzejcak to dobry Prezydent
      • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 30.10.06, 06:50
        Bernard,

        poczytaj co znaczy "ambiwalencja".
        A na temat postu możemy podyskutować
        jak zaliczysz przynajmniej 2 semestry
        specjalistycznej wiedzy...
        Na kulturze i medycynie każdy się,
        cholera, zna!
        Tylko umieralność rośnie
        i poziom kultury spada...

        Sorry,

        pozdrawiam.
      • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 30.10.06, 17:03
        Bernard,

        nie powinienem jednak w ten sposób.
        Jeszcze raz - sorry.
        wpieniło mnie jednak Twoje
        ciągłe doszukiwanie się
        - we wszystkim - podtekstów politycznych.
        I upraszczanie wszystkiego
        - sprowadzanie do poziomu
        prawd/reguł wszechobowiązujących.
        Gdyby to wszystko było
        takie proste, przewidywalne. Ba!

        Pozdrawiam.




        • Gość: Bernard Re: Co dalej z Lamusem? IP: *.ed.shawcable.net 30.10.06, 17:39
          Hey amb,
          Zycie "kulturalne" moze byc "inicjowane" poprzez stwarzanie odpowiedniej
          atmosfery i odpowiednich warunkow, jednak nie moze byc "syntetycznie"
          stwarzane...
          Kultura to...."inspiracja" lub jesli wolisz..."uduchowienie", a tej w
          biurokratycznych instytucjach nie uswiadczysz...
          To ty upolityczniles (..las..)temat kierujac opretensje do wladz miasta..
          Moja reakcja byla oczywista i do przewidzenia...
          Wlasnie dyskusja podjeta przez ciebie jest tym czynnikiem ktory moze sytuacje
          zmienic... Wlasnie to jest wiecej niz optymistyczne...
          Nie tylko zaznacza poczucie "prozni" spowodowane pustota "stolika #1", lecz co
          wazniejsze...zaznacza potrzebe istnienia takich i inych "stolikow"...
          Moze wlasnia taka jak ta przez ciebie rozpoczeta, lub podobne dyskusje
          spwoduja "zamieszanie cial i umyslow"..
          Nie spodziewaj sie, a wiec nie oczekuj, zadnych "odgornych" w tym kierunku
          inicjatyw...
          Polaryzacja polskiej polityki, nie stwarza to dobrej atmosfery dla
          rozwoju "wolnej" mysli...
          Poprawnosc polityczna zaczyna raz jeszcze wplywac na polska kulture..
          W Gorzowie dzieki Bogu niej widoczne niz w innych czesciach kraju...
          Dlatego powtarzam: Glosuj na Jedrzejczaka i jego grupe...lub naprawde ktos
          powie ci ile stolikow moze powstac i kto bedzie przy nich siedzial...
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • e_werty Re: Co dalej z Lamusem? 30.10.06, 18:39
            "...Poprawnosc polityczna zaczyna raz jeszcze wplywac na polska kulture.."

            ... jak znamy z historii - takie naciski na kulture miały odwrotny wpływ!!! Tak
            więc nie narzekajmy... powstaje sytuacja ktora była powodem i sensem
            istnienia "stolika nr 1" - "opozycja w drugą stronę"... ale zawsze opozycja -
            a tylko w takiej sytuacji krystalizuja sie "talenta" - bo nic tak nie stymuluje
            artysty jak "wcurwienie" na sytuacje...
            Tak więc jestem dobrej myśli... powstanie wiele dzieł w opozycji do
            obowiazujących "tryndów"!!! A Lamus sie obroni jeżeli Geniu dostanie kasę od
            miasta na jego prowadzenie.... No chyba że Adam w tej Anglii zarobi tyle ze
            wykupi lokal Lamusa.... :) Bo ona ma pomysły i charyzmę w prowadzeniu klubu...
            • amb1 Re: Co dalej z Lamusem? 31.10.06, 04:43
              _werty napisał:

              >Tak więc nie narzekajmy... powstaje sytuacja ktora była powodem i sensem
              >istnienia "stolika nr 1" - "opozycja w drugą stronę"... ale zawsze opozycja -
              >a tylko w takiej sytuacji krystalizuja sie "talenta" - bo nic tak nie stymuluje
              >artysty jak "wcurwienie" na sytuacje...

              Czyli co?
              Czekać i mieć nadzieję, że zadziałają jednak znane od lat,
              "obiektywnie działające", mechanizmy?
              Teoria fontanny i schodów?
              Nadzieja na to, że jak się już wdrapiemy na stopień wyżej,
              to i widoki będą piękniejsze?
              Że to trwanie na "międzystopniu" - zwanym nie bez przyczyny
              "spoczynkiem" (sic!) - jest nieodzownym etapem w postępie?
              Że trzeba mieć cierpliwość?
              Odpuścić trochę, nie demonizować, poczekać?
              Może i racja...

              Ale - z drugiej strony - ktoś mądry nam podpowiadał kiedyś:
              " jutro to też dzisiaj - tyle, że jutro."

              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka