Dodaj do ulubionych

Okrucieństwo

08.12.06, 00:43
Norki.

Są ich tysiące i żyją w betonowych barakach za wysokim na kilka metrów
drucianym płotem podłączonym do prądu. Tak norki czekają na śmierć. Zanim
jednak zginą, pracownicy fermy spod Gorzowa urządzą sobie krwawą zabawę -
ujawnia "Fakt".


Małe futerkowe zwierzątka stłoczone w klatkach nie wiedzą, że czeka je
straszna śmierć w komorze gazowej. Wygląda niewinnie - jak drewniana skrzynka
na kółkach. Przez otwór w jej górnej pokrywie można wpuścić do środka nawet
kilkadziesiąt norek. Wtedy słychać przeraźliwy pisk oszalałych ze strachu
zwierząt. Gdy do wnętrza komory zostanie wtłoczony tlenek węgla, kwilenie po
kilku chwilach ustanie.

Zanim jednak zginie w ten sposób ponad 60 tysięcy zwierząt, pracownicy fermy
urządzą im prawdziwe piekło. Najpierw będą wypuszczać z klatek po kilkanaście
przerażonych zwierząt. Zapędzą je na środek hali, jak na arenę i zmuszą do
krwawej walki gladiatorów.

Oszalałe ze strachu, przerażone ludzkimi krzykami norki rzucają się na siebie
w ślepej furii, zadając ciężkie, śmiertelne rany. Walka jest krótka, pokonani
giną z wykrwawienia, ale zwycięzcom nie przypadnie w udziale radość z tryumfu.
Ich też czeka śmierć, ale z ręki okrutnych organizatorów bestialskiej zabawy.

Źródło: Fakt

---

Jak długo jeszcze będziemy pozwalać na tak nieludzkie traktowanie zwierząt?

---
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba-agata Re: Okrucieństwo IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.06, 06:59
      Tak długo, dopóki będzie moda na futra i jedzenie mięsa
      • login_tymczasowy Re: Okrucieństwo 08.12.06, 08:13
        Gość portalu: zaba-agata napisał(a):

        > Tak długo, dopóki będzie moda na futra i jedzenie mięsa
        Miesa z norek chyba nikt nie je.
        Chyba, ze inne zwierzeta.
    • zetkaf Re: Okrucieństwo 08.12.06, 09:46
      Fakt - to raczej tabloid, czyli inaczej brukowiec, szukajacy taniej sensacji.
      Owszem, sam fakt zabijania norek jest nieludzki, ale coz, jest popyt, musi byc
      i podaz. I dopoki prawo tego nie zabroni, tak bedzie. Mozna jedynie walczyc z
      podaza, chocby przez uswiadamianie. Metoda w miare humanitarna - szybka i w
      miare bezbolesna. Jak demokracja - fakt, ze okrutna, ale chyba najlepsza z
      mozliwych.
      W "walki gladiatorow" nie wierze. Toz to marnowanie futer, bo takie pogryzione
      juz raczej sie nie nadaje.
      A jesli fakt zna jakies fakty swiadczace o znecaniu sie nad zwierzetami (np.
      o "walkach gladiatorow") niech zglosi do prokuratury. Jak zrobila to pare razy
      Gazeta Wyborcza, definitywnie konczac pewne problemy spoleczne, ot, chocby
      lowcow skor. Obawiam sie jednak, ze ten artykul to silnie napompowana tania
      sensacja, ktora wszelkie proby weryfikacji, np. przez prokurature, wykaza jako
      oszustwo.

      PS. Nie uwazam smierci norek dla czyjegos kaprysu i "ladniejszego ubioru" za
      sensowna. Ale gdzie jest granica? A zabijanie swinek na miesko lepsze? Jak
      mowilem - albo trzeba walczyc z podaza, albo zabronic prawnie. Dopoki sami to
      akceptujemy, akceptujac ludzi ubranych w zwierzeta - jestesmy wspolwinni. Czy
      ktos z was podszedl do obcej osoby ubranej w futra i powiedzial "zabojca"? Albo
      chociaz powiedzial, jak gina norki?
      Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamien...

      PS. "plot podlaczony do pradu", to raczej nie hitlerowski plot zabijajacy
      wszelkich uciekinierow, niczym w obozach koncentracyjnych. To zapewne
      zwykly "elektryczny pastuch", jakich pelno widac na polach na ktorych pasa sie
      krowy, ktory nie powoduje smierci, a jedynie drobne pieczenie bez powaznych
      konsekwencji dla zdrowia zwierzat. Wiec nie demonizujmy i nie szukajmy taniej
      sensacji.


      • Gość: Carlo Pewnie kolejny "fakt" w fakcie :) IP: *.echostar.pl 08.12.06, 09:53
        ps.: Zetkaf- 100% racja.
    • interman.3000 Futra... 08.12.06, 14:09
      Rezygnując z futra ratujemy życie :)

      Czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem
      luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych zwierzętach?
      Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie się towarem w sklepie, ktoś musi go
      zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra - m.in. lisy, jenoty,
      norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje krótkie życie na
      specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia z obozami
      zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co
      powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie własnego ciała czy
      zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. Zabijane są prądem
      elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy
      lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają
      sobie sprawę, że noszą na sobie produkt będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.

      Pamiętaj, aby uszyć jedno futro przeciętnej wielkości zabija się 27 szopów, 40
      soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub
      100 wiewiórek. Pomyśl o tym następnym razem, kiedy będziesz przechodzić obok
      sklepu futrzarskiego.

      Prezentujemy film o problemie futer. Ostrzegamy, sceny sa drastyczne!
      Film ukazuje realia ferm futrzarskich. Rzędy ciasnych kratek ze zwierzętami,
      kanibalizm, okaleczenia, zachowania stereotypowe, wreszcie przerażające sceny
      zabijania lisa za pomocą prądu. Wszystko to na masową skalę, po to, by zaspokoić
      zachciankę posiadania odzieży bądź dodatku z naturalnego futra. Narratorem jest
      Stella McCartney, córka słynnego ex-Beatlesa Paula McCartney’a, która sama jest
      cenioną projektantką mody. W swoich kolekcjach nie używa jednak futer
      naturalnych. Czas: 5:52

      www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=furfarm
      • zetkaf Re: Futra... 08.12.06, 16:13
        Z tymi obozami zaglady, to szukasz rownie taniej sensacji jak Fakt. Jakbys nie
        zauwazyl, jestesmy w Unii Europejskiej, i pewne normy obowiazuja. Tak wysokie,
        ze jak weszlismy do Unii, to 90% "ludzkich" hodowli ubojnych (swinek, krowek,
        itp.) okazalo sie, ze nie spelniaja norm.
        Jezeli uwazasz, ze ktoras z ferm nie spelnia tych norm - zglos do odpowiedniej
        inspekcji, zamkna. Albo do prokuratury, jako trzymanie zwierzat w nieludzkich
        warunkach - ukaza. Jesli sa spelnione - nie mozesz podskoczyc.
        Zabijanie pradem, uderzeniem w tyl glowy - metody moze i drastyczne, ale
        szybkie i w miare bezbolesne. Wolalbys moze mniej drastyczne, za to kazac sie
        zwierzeciu meczyc calymi minutami, czy godzinami? Znasz lepsze? Bo samego
        zabijania nie zakwestionujesz - co nie jest zakazane, jest dozwolone, choc sam
        nie popieram futer naturalnych.

        Chcesz cos zdzialac? Jest jedna metoda. Naucz zwyklych ludzi, jak
        traktowac "futrzaki". Jesli kazdy przechodzacy bedzie podchodzil do "futrzaka"
        i spyta sie: Czy wie Pani, ile zwierzatek musialo zginac dla tego futra? to po
        paru dniach "futrzak" "zrzuci futro zimowe" ;) W koncu sam piszesz, ze nie
        wszyscy wlasciciele zdaja sobie z tego sprawe, to trzeba ICH uswiadamiac. ;)
        A co, bedziesz przekonywal tych, ktorych nawet nie stac na futro?

        PS. A portfel jaki masz? A buty? Wiele osob nosi skorzane portfele, skorzane
        kalendarze, skorzane buty, skora jest popularna w naszym zyciu. I co, to juz
        nie jest zabijanie zwierzat?

        WALCZMY MADRZE O MADRE SPRAWY - WALCZMY ZE SLEPYM FANATYZMEM!!!
        • login_tymczasowy Re: Futra... 08.12.06, 19:35
          Sam nosze skorzana kurtke, portfel i inne akcesoria ze skory, ale (z tego co
          wiem) to produkty uboczne miesnego uboju zwierzat.
          Co innego krolik zabity pala na mieso i przy okazji odarty ze skory na kurtke,
          co innego szynszyla czy norka bita wylacznie dla kaprysu damy.

          Z miesa nie rezygnuje, nie ma szans.
          • zetkaf Re: Futra... 08.12.06, 21:34
            Ta, a swistak siedzi, bo wiewiorka byla nieletnia.
            A czym sie rozni zabijanie norek dla futra, od zabijania krolika dla miesa i
            portfela?
            Nie popieram tej brutalnosci - jedynie probuje zwrocic uwage fanatykom, niech
            powiedza gdzie jest granica? Bo jak tylko dla skorki - to zle, ale jak dla
            miesa i skorki - to dobrze? Bo miesko bedzie? A z szybszyla czy norki mieso sie
            nie nada?
            A czy jak roslinke, np. jedwabnika, obedrze sie do zywca, zeby miec lepsze
            ciuchy, to w porzadku jest? Niektorzy ludzie mowia, ze zwierzeta nie czuja, a
            wy probujecie im sie przeciwstawic. A czy sami dajecie prawo roslinom do
            czucia? Czy rosline, to juz mozna zjesc? Albo zniszczyc, zeby miec jedwabne
            ubranko? Albo seksowna koszulke nocna?
            Gdzie jest granica?

            A powtorze jeszcze raz:
            Walcze z nieprzemyslanym, durnym fanatyzmem porownywalnym z islamskim. Nie z
            ideami - lecz ze slepym fanatyzmem tych, ktorzy sami do konca nie wiedza, o co
            walcza, a za kims powtarzaja puste hasla. Takze - z
            organizacjami "ekologicznymi", ktore znacznie obnizaja wiarygodnosc tych
            prawdziwie ekologicznych. Bo niektore, dla rozglosu, nawet nie wiedzac o tym,
            same zatruwaja srodowisko. Bo sa za glupie, zeby zrozumiec co robia...
            • login_tymczasowy Re: Futra... 08.12.06, 21:55
              Najlepiej rozmyc problem, zrelatywizowac go i nazwac poglady
              przeciwnikow "fanatyzmem porownywalnym z islamskim" (czemu nie katolickim? Albo
              amerykanskim?)

              Mam swoje poglady, uwazam, ze jsc trzeba a mieso jest podstaw diety ludzi od
              dawna.
              Skory byly kiedys podstawa ubierania sie, a teraz szynszyla i norka to ofiary
              proznosci.
              Nie wiem czy to durny fanatyzm. Moze powalcz z kims innym, odniesiesz wiekszy
              sukces.
              • zetkaf Re: Futra... 08.12.06, 22:24
                Nie, raczej obluda a nie fanatyzmem nazwalbym fakt, ze czasem zwierzaki mozna
                zabijac, ale jednak nie mozna, bo wszystko zalezy od czyjegos widzimisie. Po
                prostu ludzie noszacy futra maja troche inne widzimisie, generalnie tez sa za
                zabijaniem "tylko w uzasadnionych przypadkach".
                Fanatyzmem jest durne naciaganie faktow, przyrownywanie hodowli zgodnej z
                normami europejskimi do warunkow panujacych w obozach jenieckich (nie zawsze
                jest to mowione wprost, ale celowo budowany jest odpowiedni klimat), robienie z
                byle elektrycznego pastucha nie wiadomo czego (zeby czlowiek sam sie domyslil,
                ze chodzi o druty pod napieciem rodem z hitlerowskich obozow jenieckich). To
                takie same naginanie prawdy jk u fanatykow islamskich.
                Bo w i tu, i tu jest tyle samo prawdy. W jihad, swietej wojnie, jest tyle samo
                zabijania, co w "drucie podlaczonym do napiecia". Jihad - to swiete nawracanie
                poprzez nauczanie, ze szczegolnym WYLACZENIEM katolikow, Zydow. Fanatyzm zrobil
                z tego bezlitosne zabijanie, ze szczegolnym NACISKIEM na te religie, ktorych
                nawet pokojowo nalezalo nie nawracac.
                Nie, nie jestem za zabijaniem norek - jestem za durnym, slepym pokazywaniem
                naciaganych faktow, zeby tylko pokazac racje, ktorej sie samemu nie zglebilo.
                Poszukaj sobie felietonow nijakiego Cebuli, choc w sieci moze byc ciezko. Nie,
                czlowiek nie zwalcza ekologii. Prawdziwy ekolog, czy inna nacja, ktora
                aktualnie "tepi", latwo zwalczy jego argumenty. Ale za to skutecznie
                osmieszy "ekologow", ktorzy slepo powtarzaja durne, niezrozumiale dla
                nich "fakty". Tepi tych, ktorzy z czegos zrobili sobie religie. Taka slepa
                wiara jest wszedzie - w religie, w ekologie, w pewna, niepoparta tekstami
                zrodlowymi intepretacje przepisow (bo ktos tak, w pewnym osobliwym przypadku,
                zintepretowal, i na sile wszyscy ciagna ta sama interpretacje - nawet jesli
                sytuacja jest inna).
                Nadgorliwosc jest gorsza od nazizmu. Ta maksyme powinno sie rozszerzyc takze na
                slepa wiare i fanatyzm.
                • calama Re: Futra... 08.12.06, 23:14
                  "Ekolodzy" walczą o piętnowanie ludzi chodzących w futrach. Polecają sztuczne.
                  A nie pomysleli,ze wyprodukowanie sztucznego to okropne zanieczyszczenie
                  srodowiska? I co ważniejsze? Ból norek, czy Ziemia za lat dwieście?
                  Temat - rzeka.
                  Nie lubię skór, ani tym bardziej futer. Błamów się brzydzę. Nie stanę na boso
                  na dziku, ani nie usiądę na baranie.
                  może mam zwichnięcie z dzieciństwa? Miałam futerko z królików. nienawidziłam
                  go. Jak wchodziłam do autobusu to ja miałam futerko, a wszyscy inni płaszcze.
                  Jak wychodziliśmy - wszyscy w futerkach. :)
    • nickowski Re: Okrucieństwo 08.12.06, 19:40
      Sądzę, że powinniśmy okazywać mniej tolerancji dla wszelkiego okrucieństwa.
      Nie bójmy się interweniować, gdy widzimy brutalność, wulgarność, dokuczanie innym.
      • Gość: jako11 Re: Okrucieństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 08:50
        A drób jesz, mięsko ze świnek jesz? Widziałeś jak się bije indyki w ciagu
        produkcyjnym, zawieszane na szyi, albo świnki zabijanę przez podcięcie gardła
        lub wbity bagnet w szyję? Czy świnka to nie zwierzę a indyk to zabawka
        plastikowa? Dopóki człowiek będzie jadł i ubierał się "bracia mniejsi" będą
        mordowani dla nas. Takie jest prawo natury. Z roslinami jest podobnie,
        niektórzy twierdzą, że one też czują. W tej sytuacji zostało by nam tylko
        żywienie się owocami i odpadami zwierząt i roslin. Ale spadający owoc to też
        prawo natury do wydania potomstwa. Inaczej mówiąc jest to zarodek roślin. Czyli
        też nie powinnismy go jeść. No i zostało umrzeć z głodu i chłodu. Skończmy ten
        temat!
        pzdr
        • nickowski Do jako11 - Myślę, więc jestem wegetarianiem :) 09.12.06, 11:31
          Nie zjadam zwierząt, ponieważ nie chcę żywić się cierpieniem i śmiercią innych
          stworzeń :)

          Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy nie jestem prześladowany,
          miałbym prześladować lub pozwalać na prześladowanie innych stworzeń? Dlaczego
          ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy nie jestem uwięziony, miałbym więzić lub
          pozwalać na więzienie innych stworzeń? Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy,
          kiedy mi nikt nie przysparza cierpień, miałbym przysparzać cierpień lub pozwalać
          na sprawianie cierpień innym stworzeniom? Dlaczego ja, który jestem tak
          szczęśliwy, kiedy nikt mnie nie rani i nie zabija, miałbym ranić lub zabijać
          inne żywe stworzenia lub pozwalać by były ranione lub zabijane ze względu na mnie?

          Myślę, więc jestem wegetarianinem :)
          Wesołych Świąt!
    • miki.i Pierwszy krok 09.12.06, 16:54
      Pierwszym krokiem w odejściu od okrucieństwa jest przejście na ścisły wegetarianizm.
      Kto zjada mięso, nigdy w pełni nie zrozumie cierpienia zjadanych istot...
    • Gość: niedziela Dopóki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 15:47
      Dopóki nie przestaniemy zadręczać i zjadać zwierzęta, dopóty na świecie będą
      panoszyły się wojny i przemoc.
    • angelica82 Re: Okrucieństwo 05.01.16, 19:37
      im wyzszy stopien rozwoju ludzkości tym więcej empatii dla innych istot żywych, naturalne futra noszą więc ludzie o stopniu rozwoju umysłowego z czasów kamienia łupanego, geniusz Leonardo da Vinci powiedział "Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi" i to będzie prawdziwy wyznacznik postępu ludzkości - nie kolejny lot w kosmos czy nowy model komputera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka