11.12.06, 19:58
Dopadło mnie juz jakiś czas temu.Nic mi sie nie chce i bardzo boli w
środku.Dziwne mysli mi chodzą po głowie.Jak z tym walczyc?pomocyyyyyyy
Obserwuj wątek
    • Gość: barteks77 Re: Depresja IP: *.icpnet.pl 11.12.06, 19:59
      Na depresję najlepszy jest seks :) Mi pomogło
      • Gość: Gosc Re: Depresja IP: *.proxy.aol.com 18.12.06, 21:15
        "Na depresję najlepszy jest seks :) Mi pomogło"
        Hallo, jak ktos ma depresje to nie ma ochoty na seks.
    • Gość: Bernard Re: Depresja IP: *.ed.shawcable.net 11.12.06, 20:13
      Hey justysia,
      Musisz i to natychmiast porozmawiac ze specjalista...
      Powaznie...
      Z depresja jest jeden problem: nigdy naprawde nie wiadomo co jest jej
      przyczyna.. Przewaznie masa powodow...
      Nie lekcewaz...
      Jako ostrzegawcze "czerwone swiatlo" traktowac radze owe "dziwne mysli"
      chodzace ci po glowie...
      Powodzenia...
      Napisz jak poszly konsultacje...
      :)
    • login_tymczasowy Re: Depresja 11.12.06, 23:45
      Nie dasz rady sama.
      Idz do lekarza.

      Trzymam kciuki.
      • Gość: Kłodawa Re: Depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 05:22
        login_tymczasowy ma rację idż do lekarza. To są poważne sprawy. Tylko zastanów
        się do którego.
        Ze swojej strony proponuje kupić w aptece "Deprim" , który zawiera wyciąg z
        dziurawca. Łagodzi taki stan braku motywacji, wyczerpania psychicznego,
        zaburzeń snu itp
    • zetkaf Jesienno-zimowa? 12.12.06, 09:31
      Czyli zadny tam przypadek kliniczny, wynika to ze zmniejszonej ilosci slonca?
      Oczywiscie, szczesliwi jej nie maja, ale "sredniaki" juz maja ja czesto.
      Duzo pomaga ruch na swiezym powietrzu i lapanie nawet tych skromnych ilosci
      slonca, ktore przebijaja sie przez chmury...
      • Gość: Bernard Re: Jesienno-zimowa? IP: *.ed.shawcable.net 12.12.06, 09:39
        Hey zetkaf,
        Brak slonca powoduje szybki deficyt witaminy D...
        Regularne przyjmowanie witaminy D zdecydowanie poprawia samopoczucie..
        :)
        • zetkaf Re: Jesienno-zimowa? 12.12.06, 17:07
          > Brak slonca powoduje szybki deficyt witaminy D...
          > Regularne przyjmowanie witaminy D zdecydowanie poprawia samopoczucie..

          Hm... D... jak depresja...
          znaczy duzo D - jak duza depresja?
          Nie, to ja tam Twojej kuracji nie bede stosowal ;)
    • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 12.12.06, 14:16
      Znajdź dobrego psychiatrę, nie żadnego psychologa, bo przede wsystkim
      potrzebujesz trafnej diagnozy i odpowiedniej terapii,często wspieranej
      farmakologicznie. To jest jedyna wlaściwa droga i nie obawiaj się śmieszności,
      czy tym podobnych reakcji ze strony otoczenia.Nie jesteś sama z tą chorobą,
      ale sama sobie z nią nie poradzisz-ona bardzo wyniszcza psychicznie i fizycznie
      też. Wiem,co piszę. Przeszlam przez to samo.Powodzenia!
      • zetkaf Re: Depresja 12.12.06, 17:11
        > Znajdź dobrego psychiatrę, nie żadnego psychologa, bo przede wsystkim
        Psycholog, psychiatra - jak pojdziesz nie do tego co trzeba, to pewnie i tak
        Cie skieruje do drugiego. A i tak chyba musisz zaczac od lekarza rodzinnego?
        Pomysl nad jednym: sprobuj znalezc przyczyne, zrodlo depresji. Moze praca, moze
        znajomi lub ich brak, sytuacja finansowa, problemy rodzinne, itp.
        Sprobuj albo wyeliminowac ten czynnik, a jesli sie nie uda (np. sytuacji
        finansowej), sprobuj zminimalizowac jego znaczenie, zaczac go olewac. I
        znalezc sobie jakies przyjemnosci, ktore Cie rozbawia.
        Wiem, to nielatwe, i jesli jest to juz powazna depresja, to sam sobie nie
        poradzisz, ale sprobuj!

        PS. A moze to zmeczenie?
        • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 12.12.06, 17:52
          Rzecz w tym,że nie zawsze można jasno określić przyczyny depresji, a osoba w
          niej pogrążona ma znacznie mniejsze możliwosci zdefiniowania tejże(jest to
          jeden z obiawow depresji, przecież gdyby mogła, to sama by sobie poradziła i
          nie szukała pomocy z zewnątrz), stąd moja rada,aby udać się do fachowca, czyli
          wlaśnie psychiatry. Lekarz rodzinny też może być, jednak trzeba wziąć pod
          uwagę, że jego znajomość tematu zawsze będzie dużo mniejsza niż właśnie
          psychiatry, więc zapewne i tak tam skieruje. Natomiast nie każdy jest tak skory
          do zwierzania się ze swego życia,a ponieważ i tak bez tego się nie obejdzie, to
          po co wszystko powtarzać.Polecam wizytę u psychiatry i nie ma co zwlekać.
          • zetkaf Re: Depresja 12.12.06, 21:56
            Alez owszem. Zawsze latwiej komus, kto stoi obok, ocenic sytuacje, niz samemu.
            Ale tez mowie: przy SLABEJ depresji. Ale zastanowic sie, czy jednak koniecznie
            do psychiatry, czy nie mozna samemu. Jak mozna - nie isc, jak trzeba - to
            trzeba i tyle. Po sobie wiem, ze czasem da sie latwo zidentyfikowac zrodlo zla
            wszelkiego i je zlikwidowac, a psychiatra zamiast tego zacznie proponowac
            prozac, sesje terapeutyczne, zlikwiduje depresje, ale zrodlo pozostanie. I co
            wtedy? Za 2 lata powtorka?

            Do lekarza rodzinnego KONIECZNIE: zeby wypisal skierowanie. No, chyba ze ktos
            woli prywatnie, ale inaczej bez lekarza rodzinnego nie da rady. Nic nie pomoze
            na chorobe, ale pomoze na system.
            • Gość: XYZ Re: Depresja IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.06, 22:24
              Do psychiatry , ginekologa , dermatologa :
              NIE POTRZEBA
              skierowania do lekarza rodzinnego.
              Jak najszybciej zgłoś się do psychiatry.
              PZDR
            • andrzejusa Re: Depresja 12.12.06, 22:32
              czesc forumo ,
              czesc zetkaf,

              moim skromnym zdaniem ,depresja to nie choroba psychiczna,
              wiec komus w depresji ,proponowanie psychiatry,
              jest nie na miejscu!

              jezeli faktycznie ktos nie daje sobie z depresja rady,
              to dobry psycholog powinien sprawe zalatwic,
              i to bez zadnych lekow!

              to siedzi w glowie, czyli naszej psychice,
              wiec trzeba wynalezc przyczyne.

              a to potrafi dobry psycholog.

              pozdrowienia
              • calama Re: Depresja 12.12.06, 22:35
                andrzejusa napisał:


                > moim skromnym zdaniem ,depresja to nie choroba psychiczna,
                > wiec komus w depresji ,proponowanie psychiatry,
                > jest nie na miejscu!
                >
                > jezeli faktycznie ktos nie daje sobie z depresja rady,
                > to dobry psycholog powinien sprawe zalatwic,
                > i to bez zadnych lekow!

                psychiatra rozni sie od psychologa.... mozliwoscia wypisania recepty
                a z tego korzystac nie trzeba
                • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 13.12.06, 16:08
                  Niestety w Polsce prawie każdy to lekarz i wszystko wie najlepiej, zwłaszcza
                  jeżeli problem dotyczy kogoś innego. Po pierwsze więc depresja to choroba
                  psychiczna i z całą stanowczością będę upierać się przy tym, że zdiagnozować ją
                  i leczyć powinien specjalista czyli właśnie psychiatra. Przecież gdy boli cię
                  ząb, to nie idziesz do lekarza rodzinnego, ani gdziekolwiek indziej, tylko do
                  dentysty.A nawet wówczas, gdy cię nie boli i masz śliczne ząbki, to i tak
                  odwiedzasz kontrolnie dentystę, bo tylko on zna się na rzeczy lepiej niż inny
                  lekarz, choć przecież każdy mógłby ci powiedzieć kilka słów o ich
                  pielęgnowaniu.Nie rozumiem więc zarzutu, że proponowanie psychiatry jest nie na
                  miejscu.Nie na miejscu za to jest twierdzenie, że psychiatra i psycholog
                  różnią się tylko uprawnieniami do ordynowania leków.Otóż ten pierwszy to lekarz
                  o specjalnośći psychiatria, natomiast psycholog wykształcenia medycznego nie
                  posiada.Pozdrawiam.
                  • calama Re: Depresja 13.12.06, 17:15
                    Gość portalu: iwka napisał(a):

                    > Nie na miejscu za to jest twierdzenie, że psychiatra i psycholog
                    > różnią się tylko uprawnieniami do ordynowania leków.Otóż ten pierwszy to
                    lekarz o specjalnośći psychiatria, natomiast psycholog wykształcenia medycznego
                    nie posiada.

                    To jest opinia dobrego szczecińskiego psychiatry. :)
                    Coby ... klientom uświadomić, ze nie taki straszny ;)
                    Ludzie myślą - psycholog to pomaga ludziom.
                    Psychiatra to juz dla wariatów.
                    Pewnei dlatego gościu tak mówi.

                    Wolałabym,aby autorka wątku poszła do psychiatry.
                  • zetkaf Re: Depresja 13.12.06, 18:08
                    Wydawalo mi sie, ze psycholog to jednak tez lekarz, choc niekoniecznie - bo
                    wsrod psychologow jest pare roznych specjalizacji, np. psychologia pracy,
                    dziecieca, itp.. Ale sie nie znam, to sie nie bede klocil o tego lekarza -
                    psychologa, choc czesto leczy chore sytuacje ;)
                    Ale tez sie bede klocil, ze depresja JEST choroba psychiczna, zwlaszcza gdy
                    chodzi o przypadki kliniczne, ktore leczy sie m.in. prozaciem (chemia), kiedys
                    chyba tez elektrowstrzasami, ale kiedys to sie rozne dziwne rzeczy w
                    psychiatrii robilo ;)
                    Generaliazujac:
                    - jesli to poczatkowy przypadek, nalezy radzic sobie samemu, poprzez znajomych,
                    ew. psychologa. Jesli trwa to krotko, ogranicza sie do slabego niechciejstwa i
                    slabego braku wiary w siebie - nie zawracalbym jeszcze glowy psychiatrze,
                    - sredni przypadek to juz moze byc brak sily walki z choroba, i bez pomocy
                    ktoregokolwiek specjalisty (psycholog lub psychiatra) sie nie uda,
                    - przypadki ciezkie, wlacznie z klinicznymi - tu psycholog jedyne co moze, to
                    postepowac wedlug zasady "primo: non noncere" i nic wiecej, lub odeslac do
                    psychiatry. Prowadza albo do "niepelnosprawnosci spolecznej" (wycofanie sie
                    jednostki z zycia spolecznego) albo samobojstw. To juz jest choroba, i to taka,
                    ze zamyka sie nawet w szpitalach psychiatrycznych.

                    Mysle, ze na potrzeby laika, depresje nalezaloby traktowac jako "zespol chorob"
                    przyrownywalny do zaziebienia: co innego katarek, ktory sam przejdzie, co
                    innego powiklania pogrypowe, zapalenie pluc czy przypadki nieuleczalne...
                    • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 14.12.06, 11:05
                      Kto według ciebie powinien postawić diagnozę?Moim zdaniem uprawniony do tego
                      jest lekarz i to spec w danej dziedzinie. On też decyduje o dalszej terapii.
                      Przez analogię, jeżeli niepokoi cię jakaś narośl, guzek, to idziesz do
                      onkologa, bo skąd możesz wiedzieć co to jest. Nie oznacza to przecież, że masz
                      raka. Idziesz jednak do fachowca, który po zbadaniu i różnych analizach orzeka
                      co to za zmiany i co robić dalej.Najczęściej oczywiście jest to "fałszywy
                      alarm", ale dzięki takiej zapobiegliwości wiesz,w jakim jest stanie twój
                      organizm i śpisz spokojnie. Pamiętaj jednak, że że masz do czynienia z
                      widocznymi zmianami, możesz je dotknąć, zmierzyć itd. To znacznie ułatwia
                      sprawę. I bedziesz miał rację twierdząc, że wątpliwości twoje rozwiać może
                      wizyta u lekarza rodzinnego albo np. dermatologa, jednak często i tak
                      ostateczne rozpoznanie stawia onkolog i wtedy dopiero czujesz, że możesz spać
                      spokojnie. W wypadku zaburzeń psychicznych sprawa ma się znacznie gorzej. Tu
                      nie ma namacalnych zmian, które mogą niepokoić. W tym wypadku choruje dusza
                      (cokolwiek miałoby to znaczyć), a jej nie zmierzysz, dotkniesz,naświetlisz itp.
                      Dlatego możliwie jak najwcześnie należy udać się do psychiatry,który po
                      szczególowym wywiadzie, czasem bardzo dlugotrwałym stwierdzi,czy to w ogóle
                      depresja, a jeśli tak, to jaki jej rodzaj i jakie zastosować leczenie. Często
                      zaleca odpowiednią terapię u psychologa właśnie. Bo psycholog, to jest taki
                      rehabilitant duszy. Zyczę miłego dnia.
                      • zetkaf Re: Depresja 14.12.06, 18:22
                        Owszem, gdy widze ze jest zle do lekarza. Ale nie zawsze. Nie ganiam z byle
                        skaleczeniem, a nawet jesli juz sie porzadnie zatne, to jade na pogotowie daje
                        sie opatrzyc pielegniarce, jesli oceni ze to wystarczy.
                        Pozostaje kwestia granicy - kto za bardzo panikuje, a kto za bardzo panikuje.
                        Ale generalnie z powaznymi rzeczami gania sie do specjalisty, z pie..mi
                        (drobne skaleczenie, kaszelek, a bo raz kupa byla bardziej rzadka ;) juz nie...
                        • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 15.12.06, 09:55
                          Po pierwsze w depresji nie da się tak jasno stwierdzić, czy to nic takiego, czy
                          już coś poważnego.Po drugie najmniejsze możliwości rozeznania swego stanu ma
                          osoba dotknięta depresją.Po trzecie, jeżeli autorka wątku woła na publicznym
                          forum o pomoc, to rzetelnie należy jej pomóc, traktując sprawę
                          poważnie.Zakładam, że twoja styczność z tematem depresji jest raczej
                          pobieżna,ale właśnie dlatego wskazana jest ostrożność z udzielaniem wszelkich
                          rad.Dzięki takiej ignorancji pewna młoda kobieta została po trzech miesiącach
                          wyciągnięta z Odry, bo otoczenie wiedziało lepiej.Ja na szczęście nie
                          analizowałam, czy to pierdółka, cz już nie i leczyłam się z depresji u
                          psychiatry 5 lat.To wbrew pozorom poważny temat.Dużo zdrowia życzę.
                          • zetkaf Re: Depresja 15.12.06, 15:19
                            No, widze Iwka, ze z Ciebie nie lada fachowiec. A to nie ty w tym wlasnie watku
                            pisalas, ze polska przywara jest, ze co Polak, to lekarza udaje?
                            Ja tam uwazam swoje, ze z katarem nie biega sie do lekarza, z zapaleniem pluc
                            tak.
                            Ze dotkniety choroba nie potrafi sam ocenic? Jesli jest to chwilowe
                            niechciejstwo, zwatpienie - przypadek slaby. Jesli czesto nas nachodza zle
                            mysli, niechcenie jest trwale i przewlekle, nie mamy sily na nic - to juz
                            przypadek najprawdopodobniej ciezki i wtedy nalezy pojsc do specjalisty.
                            Owszem, nie ulegac presji otoczenia, ale tez z byle pie.. nie latac do
                            lekarza. Nie mowie o wielkiej analizie, polegajacej na formularzu z 524-ema
                            pytaniami, systemem punktacji i jak masz mniej niz 2037 punktow, to zdrowy, jak
                            wiecej chory. Mowie o krotkiej, szybkiej ocenie, czy jest nam bardzo zle, czy
                            tylko troche gorzej. I tyle. Jak bardzo zle, nawet jesli jeszcze nie myslimy o
                            samobojstwie, jak czujemy sie niepotrzebni, jak jeszcze jest jakis inny silny
                            bodziec dochodzi, NIE ZASTANAWIAC sie. Jesli to tak tylko ciut, ciut - odpuscic
                            sobie. Jesli gdzies posrodku - to jednak lepiej pojsc do specjalisty, z ktorej
                            strony srodka jestesmy...
                            • Gość: iwka Re: Depresja IP: *.master.pl 15.12.06, 16:03
                              Polecam wizytę u specjalisty i tyle.Chyba lepiej,żeby to jednak lekarz ocenił z
                              jakim przypadkiem ma do czynienia.
    • Gość: zuza Re: Depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 00:06
      Kiedy po głowie zaczynają chadzać dziwne myśli, nie czekaj aż miną, bo nie miną!
      Psychiatra i tylko psychiatra to on zdecyduje czy potrzebny będzie psycholog.
      w Gorzowku polecam Króla, kiedyś mi pomógł.
      Powodzenia, uszy do góry, z tego się wychodzi!
      • Gość: adman dobry psychiatra poszukiwany IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.06, 20:23
        Czy ktos moze polecić dobrego psychiatrę?W Gorzowie.Chodzi mi o nazwisko, adres gdzie przyjmuje i numer telefonu tez by sie przydał. Chodzi o to, zeby to był męzczyzna.Proszę o bardzo powazne podpowiedzi...
        • andrzejusa Re: dobry psychiatra poszukiwany 14.12.06, 21:57
          czesc!
          to moze jednak trzeba stanac na tym,ze:
          po porade do psychiatry,
          a "leczenie" jednak u psychologa!

          ps.
          adman,
          ja ci niestety nie moge pomoc,
          nigdy nie potrzebowalem(na szczescie) porady psychiatrycznej,
          czy psychologicznej,
          wiec sie tematem dobrych ,czy lepszych ,lekarzy
          psychiatrow nie interesowalem.

          pozdrowienia
          • Gość: Bernard A gdzie justysia??? IP: *.ed.shawcable.net 15.12.06, 10:01
            (-?
        • Gość: mag Re: dobry psychiatra poszukiwany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:45
          lekarz psychiatra dr. Mariusz Król - GG 5178651, tel. 602102427 - polecam
          człowiek mądry i dający wsparcie - wieloletnia praktyka i olbrzymia wiedza!
    • Gość: adman dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.06, 10:27
      Ale jesli ktos z was zna dobrego psychiatre, to dajcie znac na forum. Moze jest jakis lekarz, ktory pomogl jesli nie wam, to waszemu znajomemu, bliskiemu. Dobry - w sensie, taki czlowiek co zrozumie, a nie bedzie patrzyl jak na "w". Zreszta mamy chyba takie czasy, ze swiat zasuwa maksymalnie do przodu i nie wszyscy moga sie w tym odnalezc. Tak sobie myslalem, ze najpierw do psychiatry, a potem do psychologa. Wydaje mi sie, ze psychiatra jest lepiej wyewdukowany. Kiedys slyszalem o tym w radio. Co mi poradzicie?
      • Gość: Bernard Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.ed.shawcable.net 15.12.06, 18:38
        Hey adman,
        Zacznij od setki...bez przekaski...
        Jak nie pomoze...druga...i trzecia...
        Jesli piata nie pomoze - czlowieku tobie szybko do szpitala...
        :):) :)
        • Gość: adman Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.gorzow.mm.pl 17.12.06, 10:25
          bernard, ktos o tobie powiedzial, ze jestes cham i prostak. teraz wiem dlaczego.
          • Gość: Bernard Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.ed.shawcable.net 17.12.06, 10:36
            Hey adman,
            Czlonkom pisu nie wolno pisiadac poczucia humoru???
            :)
            • Gość: adman Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.gorzow.mm.pl 17.12.06, 15:21
              wiesz bernard, troche przesadzilem z odpowiedzia na twoj post. ale jak ma sie problem ,to ma sie rowniez inne spojrzenie na swiat i takie teksty jak np. twoj wpis. jednak wszystko zalezy od sytuacji w jakiej czlowiek sie znalazl. punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia. a tak ponadto, to serio szukam psychiatry. ten post justysi ktory sie rozwinal postrzegam bardzo powaznie. dlatego zupelnie serio czekam na wskazowki na temat psychiatry.
              • Gość: Bernard Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.ed.shawcable.net 17.12.06, 15:49
                Hey adman,
                Nie ma sprawy...
                Oczywiscie zycze powodzenia.
                :):)
          • Gość: aga Re: dobry psychiatra poszukiwany - adman IP: *.gorzow.mm.pl 17.12.06, 10:45
            Następny pacan
            • zetkaf Re: dobry psychiatra poszukiwany - adman 17.12.06, 14:35
              > Następny pacan
              A jak myslisz, czemu szuka psychiatry? I to dobrego?
              Zazwyczaj lekarza sie szuka, jak sie jest chorym ;) A naprawde dobrego - przy
              naprawde powaznej chorobie ;)
      • Gość: mag Re: dobry psychiatra poszukiwany - part two. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:01
        lekarz psychiatra dr. Mariusz Król - GG 5178651, tel. 602102427 - polecam
        człowiek mądry i dający wsparcie - wieloletnia praktyka i olbrzymia wiedza!
    • Gość: adman Re: mag IP: *.gorzow.mm.pl 21.12.06, 20:10
      sluchaj mag. czy dr król przyjmuje na terenie gorzowa? mozesz jakos ustalic w ktorym miejscu/przychodni ?
      • Gość: mag Re: mag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 22:00
        Podawałem nr tel i GG - napisz... zadzwoń... Mieszka i prowadzi prywatna
        praktyke na terenie Gorzowa. Kiedys także pracował na Walczaka... teraz - nie
        wiem. Zadzwoń na Walczaka - powinni mieć jego namiary.
    • palllineczka depresja leki fobie grupa wsparcia terapie grupowe 06.10.13, 18:26
      Od dluzszego czasu zastanawiam sie nad zorganizowaniem grupy wsparcia badz terapii grupowych dla osob z depresja lekami czy fobiami z Gorzowa i okolic. Niewiem tylko czy jest sens czy sa ludzie ktorzy mogliby byc zainteresowani. Jezeli bedzie zainteresowanie moze bede miala wiecej mobilizacji zeby tego dokonac. Chcialabym pomoc sobie i ludziom w podobnej sytuacji zyciowej. Pozdrawiam
      • e_werty Re: depresja leki fobie grupa wsparcia terapie gr 06.10.13, 19:27
        Chcialabym pomoc sobie i ludziom…

        ... polecam hydroterapię dr. Kneippa
        wspartego naukami Priessnitza.

        Czyli - do kanajpy a potem zimny prysznic!
      • beataw169 Re: depresja leki fobie grupa wsparcia terapie gr 22.12.13, 23:27
        Ja byłabym bardzo zaintersowana takimi spotkaniami. Tez choruję na depresje i mieszkami niedaleko Gorzowa. Czy znasz jakiegoś dobrego psychiatrę?
        • e_werty Re: depresja leki fobie grupa wsparcia terapie gr 23.12.13, 12:23
          Może po oddychasz?
    • Gość: nicelus Re: Depresja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.13, 22:27
      Wykańcza wielu zdolnych ludzi.

      • Gość: kozamaradio Re: Depresja - to menda i zabija. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.13, 16:12
        nie zwracaj uwagi na ludzi, którzy każą Ci zapić depreche wódą lub innymi używkami.
        Każdy specjalista jest dobry...lepszy niż zignorowanie deprechy.
        Psychiatra da Ci tabletki , które pozwalają w miarę funkcjonować w dzień i wieczorem zasnąć i dospać do rana.
        Psycholog porozmawia i pomoże.
        Nie olewajcie depresji. Wizyta u specjalisty - to nie wstyd!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka