Dodaj do ulubionych

Koniec....

01.01.07, 13:59
Nareszcie kończy sie ten obludny okres świętowania, obrzerania sie i chlania
na umór i zaklamnej "milości" bliźnich...

Nareszcie mozna popracowac i zyc normalnie - bez kretyńskich
deklaracji "kochania wszystkich bliźnich" nawet idiotow, chamów, zlodzei i
bandytów - NIE KOCHAM ICH I NIGDY NIE POKOCHAM!!!!

Amen! :-)
Obserwuj wątek
    • pan_hrabia Re: Koniec.... 01.01.07, 14:17
      Ojej...

      Tylko - po co to piszesz na forum? Kogo obchodzi twoja osobista frustracja?
      Strzel z piąchy, temu bliźniemu, który przy tobie akurat stoi, to sobie
      pogadacie
      • Gość: ojej... Re: Koniec.... IP: *.icm.edu.pl 01.01.07, 15:31
        A po co Ty piszesz?
        • zetkaf Re: Koniec.... 01.01.07, 16:33
          Bo Pan Hrabia chcial uzewnetrznic swoja frustracje. A wiesz, "szlachta" juz ma
          prawo ;)
    • Gość: Bernard Re: Koniec.... IP: *.ed.shawcable.net 01.01.07, 20:07
      Hey oporny..
      Szkoda ze nie mogles uczestniczyc w tym Swiecie...
      Kiedy ty kisiles w sobie swa zlosci inni sie radowali...
      Choc na krotko lecz bylismy duzo lepszi niz "normalnie"...
      Moze cos z tego dluzej zostanie..
      :)
      PS. Pacan jestes, a cie lubie...
    • login_tymczasowy Re: Koniec.... 01.01.07, 22:40
      Obludny czy nie obludny - bylo milo.

      Byle do nastepnych swiat...
      • Gość: kasia Re: Koniec.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:45
        Hrabia ma racje. pracowalam kiedys w pwenym miejsu, gdzie pracowala tez jedna
        pani, ktora wybitnie mnie nie trawila (ze wzajemnoscia),. Opowiadala za plecami
        o mnie takie rzeczy, że żaluje, ze jej nie nastraszylam sądem, siała taki
        zamęt, że ho ho. I ta pani, na firmowej Wigilii podeszła z wyciagnieta ręką
        złożyć życzenia. pierwszy raz zrobiła cos takiego, ze udałam, ze kobiety nie
        widze i poszłam w inna strone, komu innemu życzc SZCZERZE tego, co sie przy
        takich okazjach zyczy. Dodam, ze gest tej pani nie mial na celu pojednania. Po
        prostu swieta, to wypada zlozyc zyczenia, a potem od nowa robienie mi syfu. od
        tej pory jeszcze bardziej nie lubie firmowych Wigilii. Czasami jest to po
        prostu zbyt obłudne, aby mogło być miłe. Osobie, ktorej wybitnie nie lubie nie
        skladam zyczen wszystkiego dobrego, bo jest to nieszczere. No, chyba że
        zapragnęłabym "nawrócenia" i rzeczywiscie chciala pogodzic. Ale jesli ma byc to
        tylko chwilowy gest, to dziękuję. Ale tak poza tym Swieta sa o.k. Pod
        warunkiem, ze ludzie nie dostaja z tej okazji pierdo*ca.
        • Gość: Marysia Re: Koniec.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:30
          Oj Kaśka, Ty to jesteś...:)
          Niezła pinda z Ciebie
          ale działasz prawidłowo
        • Gość: Bernard Re: Koniec.... IP: *.ed.shawcable.net 02.01.07, 18:26
          Hey kasiu,
          Nie wiem czy dobrze zrobilas...
          Mysle ze sama wiesz, ze to byl blad...
          Twoje ..."gest tej pani nie mial na celu pojednania.." (..) wydaje sie tego
          dowodem...
          Nie moglas i nie mozesz znac intencji tej pani...
          Moze stracilas swietna okazje na "pojednanie"???
          Wolisz ja miec na swej "czarnej liszcie"...
          Jej pojednawczy gest nie pasowal jej "obrazu"..
          Wolisz by jedynie zle rzeczy byly pomiedzy wami...
          Swieta to wlasnie taki okres gdzie powinno byc latwiej przelamywac lody
          nieufnosci..
          Widac, ze jest w tobie duzo zlosci...
          Tylko mi nie pisz ze uzasadnionej i...ze to jej wina...

          Po prostu ladniej by bylo gybys zyczenia przyjela i podobnymi sie
          odwzajemnila...
          Niektorzy takie zachowanie nazywaja "zachowanie z klasa.."
          :)
          • e_werty Bernard - obłudnik... 02.01.07, 21:11
            "...Po prostu ladniej by bylo gybys zyczenia przyjela i podobnymi sie
            odwzajemnila..."

            ...rzygac sie chce od twojej obłudy!!! bleeee
            Przecież dziewczyna pisze że nie chciala być nieszczera!

            "...nie skladam zyczen wszystkiego dobrego, bo jest to nieszczere..."

            ... a ty jesteś układny pozorant taki szuja - byle zachowac konwenas!...
            • Gość: Bernard Re: Bernard - obłudnik... IP: *.ed.shawcable.net 02.01.07, 21:21
              Hey werty,
              Niczego nie zrozumiales..
              Ona przedstawila sie jako ta'Dobra, uczciwa, szczera i...poszkodowana"
              To wszyszcy inni sa falszywi...stad powod nie przyjecia zyczen...
              Ta dziewczyna ma problemy..
              :)
              • e_werty Re: Bernard - obłudnik... 02.01.07, 21:23
                "...Ta dziewczyna ma problemy..."

                ... ty masz wieksze...
            • andrzejusa Re: Bernard - obłudnik... 02.01.07, 21:27
              czesc ludzie ,
              czesc kasia, czesc oporny,

              popatrzcie tylko jaki ja jestem szczesliwy,
              w zadnych wigilijnych uroczystosciach i zyczeniach
              nie biore udzialu,
              nikomu nie musze nieszczerze zyczyc,
              a i tak tego nie robie,
              a w sylwestra:

              kasy stary ,kasy!
              kasy i zdrowka przyjaciolko,
              ale to na prawde szczerze!

              ze tez sie ludzie na taka oblude godza?
              nie tylko zyczenia ale i prezenty sa
              na swieta nieszczere!

              takie to nasze polskie, katolickie podejscie,
              naklamac , nieszczerze sie pousmiechac,

              nie dla mnie taka religia,
              i jej otoczka!!!!!!

              pozdrowienia dla szczerych!
              • Gość: olka Re: Bernard - obłudnik... IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.07, 21:33
                Hey andrzejusa wszystkiego dobrego w 2007r jak sylwester spędzony,myślę że
                ok,uściski dla córeczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka