oporny
01.01.07, 13:59
Nareszcie kończy sie ten obludny okres świętowania, obrzerania sie i chlania
na umór i zaklamnej "milości" bliźnich...
Nareszcie mozna popracowac i zyc normalnie - bez kretyńskich
deklaracji "kochania wszystkich bliźnich" nawet idiotow, chamów, zlodzei i
bandytów - NIE KOCHAM ICH I NIGDY NIE POKOCHAM!!!!
Amen! :-)