borys-krakow
17.11.01, 22:45
Co tam w temacie?
Co warto odwiedzić? Czy preferujecie, czcigodni Gorzowianie, konserwatywne,
wiktoriańskie rzekłbym, przybytki, jak Madame Rity na Kwiatowej? Czy w modzie
raczej gabineciki specjalistyczne, np. s/m jak Frau Helgi Aschloch na
Kosynierów Gdyńskich? A co tam u egzotycznych piękności Madame Butterfly przy
Wyzwoleńców?
Kolejny aspekt życia miejskiego pomijany przez pruderyjnych lubuszan.