duckbuster
10.01.07, 21:59
Pamietacie historie z Sychla.Jako pracownik ochrony objezdzal Manhatan.W
jednym ze sklepow wlaczyl sie alarm wiec Sychla jako szpenio od ochrony he he
zainterweniowal . Zaatakowal goscia który szedł akurat obok sklepu gdzie
wlaczyl sie alarm.Bogu ducha winny koles szedl akurat na ryby he he.Final był
taki ze kolo wydymił mu z gazowki prosto w ryło.Sychli az styropian posypał
sie z miejsca gdzie powinien znajdowac sie mózg.