Dodaj do ulubionych

Dzik jest dziki......

30.03.07, 08:27
czytelnia.onet.pl/0,1401638,1,artykuly.html
I jak tak bez tych wierszyków żyć?
Obserwuj wątek
    • calama Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 08:27
      ~ Tygrys ~

      "Co słychać, panie tygrysie?"
      "A nic. Nudzi mi się."
      "Czy chciałby pan wyjść zza tych krat?"
      "Pewnie. Przynajmniej bym pana zjadł."



      • kozamaradio Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 08:47
        I co spalimy ksiażki Brzechwy?
        Moje dzieci maja ich sporo.....
        Przechodzimy do podziemia, bedziemy czytali w nocy...pod kołderką
        • calama Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 08:48
          kozamaradio napisał:

          > I co spalimy ksiażki Brzechwy?
          > Moje dzieci maja ich sporo.....
          > Przechodzimy do podziemia, bedziemy czytali w nocy...pod kołderką

          Będziemy kserowac i rozprowadzać :)))
          Masz może "na wyspach bergamutach" ? ;)
          • kozamaradio Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 08:54
            mam wszystko
            • login_tymczasowy Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 09:08
              kozamaradio napisał:

              > mam wszystko
              A to tez masz?
              To tez Brzechwa.:

              "Leżą imperialiści na pokładach yachtów,
              Chcą agresji, chcą wojny, zyskownych konszachtów.
              A tu Apel Sztokholmski: stek złośliwych szykan!
              Watykan cud uczyni i Hitlera wskrzesi."
              • calama Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 09:23
                login_tymczasowy napisał:

                > "Leżą imperialiści na pokładach yachtów,
                > Chcą agresji, chcą wojny, zyskownych konszachtów.
                > A tu Apel Sztokholmski: stek złośliwych szykan!
                > Watykan cud uczyni i Hitlera wskrzesi."

                Tego córce nie czytam. :P
                I kserować nie będę. ;)
              • redcloud brzechwa.... 30.03.07, 11:19
                na logina co londynskie ma konszachty ;)

                (... ) Ściga Pan swoją wzgardą „żołdactwo " sowieckie,
                Chciałby widzieć Pan inne stosunki sąsiedzkie,
                Może Pan wobec tego zmieni geografię,
                Tej części Europy? Boja — nie potrafię. (... )
                W Londynie, oczywiście, myśli się inaczej,
                Tam nie wie się, co dla nas wyzwolenie znaczy
                Stamtąd manifestuje Pan swoją odwagę.
                Jak ten, co krzyknął „ veto" i uciekł na Pragę. (... )
                Czyż możność znieważania naszych mężów stanu
                Ma stać się tą wolnością, co dogadza Panu? (... )
                Niech Pan wraca do domu, Ojczyzna przebaczy.

                howgh
    • czysty_harry Re: Dzik jest dziki...... 30.03.07, 10:57
      Staś na sukni zrobił plamę;
      Płacze i przeprasza mamę.
      Korzystając z chwili, mama
      Rzecze: na sukni wypierze się plama;
      Ale strzeż się moje dziecię,
      Brzydkim czynem splamić życie:
      Bo ci, Stasiu, mówię szczerze,
      Ta się plama nie wypierze.

      No, nie wiem, jaka jest wymowa ideowa tego utworu Jachowicza. Czy to wiersz
      prorządowy, chociaż napisany dawno temu? Jachowicz na wieszcza!!! Precz z
      Mickiewiczem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka