Dodaj do ulubionych

Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania

08.05.07, 20:50
No!!! Magistracie - chyba nie myslicie znowu o stracie? Do boju! - wiedzieli
co podpisuja - a podwyżki były do przewidzenia! Od kilku lat wiadomo że ceny
w budownictwie ida w górę!

A jak sie wycofaja - Tadeusz będzie miał na dwie fontanny!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wiktor Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.centertel.pl 08.05.07, 21:14
      Wykonawca nic nie zrobił mimo,ze zima była łagodna i sprzyjała robotom
      budowlanym!Dziwnie to,bo pospiech i parcie na podpisanie kontraktu na kwotę 60
      mln,wziętą nie wiadomo skąd, było bardzo wielkie,mimo.ze nie było nawet
      dokumentacji technicznej!Wiec,co :czyj teraz problem?Chyba nie nasz
      -podatników!Ale jak znamy życie (tu w Gorzowie) nikt oprócz nas mieszkańców
      -podatników na pewno nie straci!!!
      • Gość: bazyli Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 21:29
        niby kapitalizm jest kapitalizm,ale szkoda troche interbudu, bo jest przeciez
        nasz-gorzowski.
        miasto powinno odpuscic inwestycje i poczekac na lepsze czasy, bo troche za
        biedne ludzie u nas na takie cuda.
        prezydent niech nieco spusci z tonu z tymi pokazowymi inwestycjami, bo to nie
        jego prywatny folwark.fontanny ,przejscia podziemne z winadami ,teraz cea....na
        wszystko przyjdzie czas,na razie za te miliony poukladajmy miasto zeby
        wygladalo jak miasto nie jak kurnik u chlopa na zagrodzie.
        • blic Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 21:37
          Gość portalu: bazyli napisał(a):

          > prezydent niech nieco spusci z tonu z tymi pokazowymi inwestycjami, bo to nie
          > jego prywatny folwark.fontanny ,przejscia podziemne z winadami ,teraz cea....

          Prezydent za bardzo przyzwyczajony.
          Swoją drogą, windy miałyby akurat sens w przejściach podziemnych... gdyby tam
          były.
          • Gość: aga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 21:41
            > Swoją drogą, windy miałyby akurat sens w przejściach podziemnych... gdyby tam
            > były.

            a co już nie ma?
            • blic Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 21:49
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > > Swoją drogą, windy miałyby akurat sens w przejściach podziemnych... gdyby
              > tam
              > > były.
              >
              > a co już nie ma?

              Mówimy o tych samych przejściach?
              Ostatnio widziałem w nich tylko nieruchome schody ruchome.
              • Gość: aga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 21:52
                zdzwało mi się ,że były jakieś dla niepełnosprawnych,no chyba, że złomiarze już
                je powieźli na złom.
                • blic Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 22:02
                  Gość portalu: aga napisał(a):

                  > zdzwało mi się ,że były jakieś dla niepełnosprawnych,no chyba, że złomiarze
                  > już je powieźli na złom.

                  Intrygujące.
                  Ja mówię o przejściach na Piłsudskiego i Górczyńskiej, a Ty?
                  • Gość: aga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 22:10
                    widać zdawało mi się :)
                    • blic Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 22:33
                      Gość portalu: aga napisał(a):

                      > widać zdawało mi się :)

                      Hola! Nie tak szybko!
                      To ja akurat wątpię w siłę mojej spostrzegawczości. :)
                      Nijak sobie nie przypominam żadnych wind, ale może faktycznie tam są? Tylko, że
                      nigdy nie działały? :))
                      Tak tragiczne, że aż komiczne... :)
                      • Gość: aga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 22:42
                        nawet jeżeli są,to tak jak by ich nie było.zgadzam się z przedmówcami -
                        pieniądze wywalone w błoto.
            • Gość: guciu123 Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.07, 11:04
              windy - ye które są zazwyczaj nie działają,a schody ruchome działają sporadycznie.Pokazówka jak za dawnych czasów.Ważne że działały na otwarciu
        • Gość: aga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.centertel.pl 08.05.07, 21:55
          Bazyli bardzo rozsądna wypowiedź!Dziś przejeżdżałem koło muzeum, raptem parę
          kroków od zaplanowanej lokalizacji CEA.Piękny obiekt,piękny park!Ale zero troski
          władz miasta i dbałości o taką architektoniczna perełkę!Zobaczcie w jakim
          stanie jest tam np.zabytkowe metalowe ogrodzenie...Nie potrzeby milionów
          nakładów,ale jakoś p.prezydent nie widzi potrzeby na wydanie na to nawet kilku
          tysięcy zł,a na inne dyrdymały są miliony!!!WSTYD i nieustająca propaganda
          sukcesu,a nie zwykła troska o miasto!
          • budrys77 Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 22:03
            No cóż ... mam nadzieję że dojdą do porozumienia, bo inaczej ... Gorzów straci kolejne lata na zagospodarowanie terenów koło muzeum. Znając dotychczasowe "dokonania" gorzowskiego magistratu w zakresie współpracy z prawnikami (patrz sprawa terenów na Zawarciu) - śmiem wątpić w wygraną biurokratów. Tym bardziej, że wykonawca przedstawia rzeczowe argumenty w zakresie kosztów inwestycji. Czy Gorzów stać na molocha edukacyjno-kulturalnego za około 100.000.000 mln zł??? Śmiem wątpić mimo iż pomysł nawet mi się podoba. No ale skoro pojawiają się plany budowy nowego urzędu miasta za podobną kwotę - nic nie jest w stanie mnie zdziwić:)
            • Gość: Bernard Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.dial.telus.net 08.05.07, 23:32
              Hey budrys,
              Do porozumienia juz doszli - jest kontrakt!!!
              :)
              PS. Wyobraz sobiue ze kupujesz dom. Podpisujesz umowe ktora przewiduje co, za
              ile i kiedy bedzie wybudowane...
              W momencie podpisania umowy...tylko koniec swiata moze zmienic cokolwiek w tym
              kontrakcie...Dlatego zawsze postednicza prawnicy...
              Co bys powiedzial gdyby wykonawca po jakims czasie domagal sie wiecej
              pieniedzy...
              Jedyne jak bys zareagowal to zadajac pytanie: Ty ze mnie czy z siebie DURNIA
              chcesz zrobic???
              Ani firma budujaca nie moze zmienic cen "bo wszystko drozeje", ani ty, gdyby na
              przyklad "wszystko tanialo"...
              Podpisane...zbudowane!
              :):)
              PS. Oczywiscie istnieja metody zabezpieczenia sie przed takimi
              ewentualnosciami... My stosujemy je na codzien...
              • e_werty Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 23:45
                "...Co bys powiedzial gdyby wykonawca po jakims czasie domagal sie wiecej
                pieniedzy..."

                ...właśnie tak czynia wszyscy wykonawcy zaangazowani z przetargów z zamówień
                publicznych w Gorzowie! Przetargi wygrywaja a potem wystawiaja faktury
                korygujące. Np. remont budynku Sadu Administracyjnego - podniesli cene bo
                trudności techniczne były większe niż oczekiwali!
                Jak myślisz kto na tym zarabia? Napewno nie miasto...
                • Gość: LeDKA Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.centertel.pl 09.05.07, 22:34
                  Masz rację e_werty!pociągnij ten wątek. bo tak jest w rzeczywistości,jak piszesz
                  i widze,ze coś wiesz na ten temat!!Z WSA podniesiono cenę kontraktu,tak jakby
                  przetarg,wycenę inwestorską i określenie zakresu robót robili szewcy(z całym
                  szacunkiem dla tego ZAWODU!), a nie budowlańcy!"Nagle" się okazało,ze z 7 mln
                  zrobiło sid 18 mln.Później jeszcze dodatkowo sie okazało,że budynek ma kiepski
                  strop i trzeba znów przepłacić za inwestycję!Do jasnej,ciasnej gdzie radni,gdzie
                  państwowe instytucje kontrolne,że tych oczywistych ,nazwijmy do delikatnie,
                  "nieprawidłowości" nie widzą,tak samo,jak TY ,ja i inni zwykli obywatele tego
                  miasta!Zaczekajmy z CEA będzie podobny scenariusz!Oczywiście...w majestacie prawa!
              • budrys77 Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 09.05.07, 23:01
                Zły przykład Bernardzie. Kiedy ja buduję dom, robię to za własne pieniądze i ja ponoszę konsekwencje. Tu mamy do czynienia z pieniędzmi publicznymi i już raz okazaną niekompetencją prawników miejskich w przypadku terenów po Ursusie.
                Nie bierzasz także pod uwagę faktu gigantycznego wzrostu cen materiałów budowlanych w Polsce. Cegła, która rok temu kosztowała 8 zł, w tej chwili kosztuje 16 zł. Braki materiałowe są na tyle odczuwalne, że opłaca się sprowadzać materiały z Niemiec! Nawet największy developer nie wytrzyma zwyżki kosztów o 30-40% i będzie walczył o renegocjację kontraktu, choćby za cenę kar umownych.
                Inną sprawą jest tutaj słuszność kalkulacji firmy budującej. Ja też wolę, by CEA powstało za za zakładane 60 mln zł. Mam jednak podstawy podejrzewać, że urzędnicy i prawnicy miejscy ponownie popiszą się niekompetencją. Jeśli jednak sala koncertowa ma kosztować 100 mln zł (sic!), to wolałbym, by za te pieniądze zmodernizowano układ komunikacji publicznej w Gorzowie łącznie z tramwajami. Dam sobie głowę uciąć, że byłby z tego większy pożytek.
          • Gość: bazyli Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 22:07
            glosowalem na jedrzejczaka ,bo to moim zdaniem jedyny czlowiek w tym miescie
            godzien tego stanowiska,ale krew mnie zaczyna zalewac jak widze jak lekka reka
            rozfurtania nasze pieniadze.
            jak piszesz,na plot kolo muzeum nie ma paru groszy,drzewka na bulwarze
            schna,psu na bude potrzebne super przejscia zdewastowabe przez
            chuliganow,fontanna za miliony w parku ktorego...nie ma, zakanale to obraz
            nedzy i rozpaczy......tych kwiatkow caly bukiet.

            prezydencie zejdz na ziemie na litosc boska......
            • budrys77 Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 08.05.07, 22:18
              Gdy budowali przejścia podziemne na Piłsudskiego i Górczyńskiej, zastanawiałem się, po jaką cholerę montują tam schody ruchome za gruuuuube pieniądze. Gdy przyjeżdżam do Gorzowa, przejścia wyglądają coraz gorzej, a wandale niszczą już nawet obudowę od zewnątrz!!!! Schody "stoją" od co najmniej roku, monitoring jest fikcją, a teraz znikają elementy metalowe z sufitu!!!!! Gigantyczne pieniądze wywalone w błoto. Co najśmieszniejsze, osoby niepełnosprawne i matki z wózkami i tak miały problemy z korzystania z tych przejść! Winda na Piłsudskiego zamknięta oczywiście.
              Jeśli budowa CEA ma zakończyć się tak samo jak budowa przejść podziemnych, czyli wydatki nieadekwatne do rezultatu - szkoda pieniędzy.
              • Gość: bazyli Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 22:32
                jedrzejczak pierwsze co powinien poczynic to.... wypieprzyc czlon wielkopolski
                z nazwy miasta,bo swoimi wyczynami uwlacza wielkopolskiej gospodarnosci i
                poszanowaniu pieniadza.
          • Gość: mirek Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:56
            A ja przejeżdżałem ulicą Sikorskiego. Koszmar w centrum miasta. Ważniejszą
            wizytówką jest schowane za Kopernikiem CEA czy główna arteria miejska?
    • oporny Impeachment? 08.05.07, 22:35
      Samorządowy Impeachment dla Prezia? Jezeli pokpi sprawę CEA!
      • login_tymczasowy Re: Impeachment? 08.05.07, 22:42
        Impiczmęt za tramwaje.

        I za cala reszte.
        • blic Re: Impeachment? 08.05.07, 22:52
          login_tymczasowy napisał:

          > Impiczmęt za tramwaje.
          >
          > I za cala reszte.

          Za nadmiar mleka.
          Hej, a gdzie jest Pertinax?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=20429504&a=20429504
          Klasyka forum. :)
        • Gość: hektor Co by tu jeszcze wybudować????????? IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.07, 22:54
          Nie ważne ile naprawdę warte są inwestycję!
          Lobby budowlane musi mieć przerób.
          Przecież Jędrzejczak nie dołóży ani grosza - skoro zapłacic mogą mieszkańcy.
          Spoko!
          Zawsze można wybudować tor formułu 1 - tak samo potrzebny jak CEA!
    • Gość: Bernard Edukacja droga? Zobaczcie ile ignorancja kosztuje. IP: *.dial.telus.net 08.05.07, 23:13
      Kontrakt to kontrakt...
      Biznes to nie zabawa a przedsiewziecie nie pozbawione ryzyka...
      Kontraktorzy musza sie z umowy wywiazac lub poniesc konsekwencje...
      Kazda umowa to legalny dokument a nie jakas tam notatka...
      Jesli popelnili blad w kontrakcie nie przewidujac mozliwych zmian w cenach -
      powinni na zbita buzie wywalic niekompetentne osoby ktore w te maliny firmwe
      wpuscily...
      Pamietam, nie tak dawno zaistniala sytuacja na e-bay...
      Facet zamiescil swoj samochod na sprzedaz i wysnaczyl cene...kilku zlotych!!!!!
      Kiedy ktos ten samochod kupil...facet zorientowal ze popelnil blad...
      Sprawa poszla do sadu... Facet oczywiscie przegral i musial z umowy sie
      wywiazac...
      W Edmonton jeden z mostow byl remontopwany....
      Wygrala firma z Calgary...Po rozpoczeciu prac okazalo sie e inzynierowie tej
      firmy popelnili straszny blad przy obliczaniu kosztow i zakresu prac... po
      prostu pomylkowo pomineli kilka istotnych rzeczy... Wiedzieli co jest wymagane,
      mieli dostep do dokumentacji i samego mostu... A jednak popelnili blad...
      Firma ta nie tylko wyremontowala ten most ponoszac kilkumilionowe straty ale
      tez musiala zaplacic kare $2000.00 za kazdy dzien opoznienia.. Roboty trwaly
      ponad trzy miesiace dluzej niz przewidywala umowa...
      Nawet przez sekunde nikt nie bral pod uwage mozliwosci niewywiazania sier z
      umowy...
      Moim zdaniem kontraktorzy doskonale wiedza w jakiej sytuacji sie postawili i
      jedynie probuja ratowac co sie da.....
      Rzecz w tym teraz co sie im bedzie bardziej oplacac: Czy wybudowac z mniejszym
      zyskiem lub wrecz stratami, czy moze zaplacic kare przewidziana w kontrakcie...
      Oczywiscie o juz zszarganej reputacji firmy...nawet nie wspomne...
      :)
      PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
      • e_werty Nie ustepowac... do boju magistracie! 08.05.07, 23:41
        "...Kazda umowa to legalny dokument a nie jakas tam notatka..."

        Niekiedy nawet nieopatrzna notatka powoduje straty!
        W latach 1988/1989 znalazłem ofertę pewnej firmy z Poznania produkujacej
        potrzebne mi wówczas urzadzenia. W ulotce była obietnica że 50% przedpłata
        gwarantuje niezmiennośc ceny! W tamtych latach galopujacej inflacji to było
        głupie! Wplaciłem wymagana kwote - 911 000 zł. i czekałem na maszynę - miala
        być jesienią gotowa. Poczekałem do końca roku i pojechałem do nich po
        wyjasnienia. Okazało sie że maszyny produkuja ale musze poczekać.... Na moje
        zarzuty że niedotrzymuja obietnic terminu zawartego w ulotce - powiedzieli że
        ten dyrektor ktory wydał ta ulotke juz u nich nie pracuje. Więc ja stwierdziłem
        że chce zwrot kasy. Chceli mi oddac tyle ile wpłaciłem razem z odsetkami. Nie
        zgodziłem się - maszyna wówczas kosztowała 14 000 000 zł (to były ceny!:) i
        moim zdaniem powinni mi zwrócić równowartość polowy aktualnej ceny maszyny.
        Wedle zawartej w ulotce obietnicy i nie dotrzymania terminu dostawy.
        Zaplacili mi 7 000 000 zł... takiego przebicia żaden bank wowczas nie zapewnial!
        Tak więc zle zredagowana ulotka ma konsekwencje prawne a co dopiero umowa
        podpisana w myśl obowiązujących przepisow!
        Niech tylko Tadziu i magistrat nie daza ciała - jak z kupcami z Zawarcia!
    • Gość: kemor Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.07, 15:01
      Niech prezydent zamiast tracić ogromne pieniądze z budżetu miasta,to te
      pieniądze zainwestuje w remont torowiska od ulicy Chrobrego do Borowskiego oraz
      w rozbudowę sieci tramwajowej i zakup nowych niskopodłogowych tramwajów ,a nie
      60 mln. zł. wydać na swój "pomnik" ,które będą przynosiły straty.
    • Gość: brock Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:03
      i bardzo dobrze ze utkneła w martwym punkcie,bo mojim skromnym zdaniem pieniądze
      wyrzucone w błoto(juz widze te zainteresownie) za te pieniądze lepiej wybudować
      w gorzowie ładny stadion pilkarsko-atletyczny,dla rozwoju sportu w gorzowie i w
      kontekscie euro 2012.
      • Gość: anty Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.icm.edu.pl 09.05.07, 21:51
        Ty chyba jesteś "atletyczny" - "ładny stadion" i będziesz na niego dymał na
        piechotkę? Jak tramwaje szlag trafi? A co do "kontekstu euro 2012" to go nie
        kumam? Niby że odbedą się w Gorzowie jak Gorzów sobie stadion wybuduje?
    • Gość: bazyli Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.07, 21:35
      kolejna mega defraudacja miejskich pieniedzy przez jedrzeja :

      RUBIK NA CZERESNIOWEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      SZOK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      www.radiormg.pl/index.php?p=&id_news=228

      ku..,jedrzej,drzaznisz mnie juz.................
    • e_werty Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania 09.05.07, 21:57
      A miała być budowa pod patronatem Prezia? Prezio finasowo wymiękł został
      pytajnik!
      • Gość: saga Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.centertel.pl 09.05.07, 22:52
        Koncert Rubika na Czeresniowej to idotyzm o kwadratu!Set tys, zl wydanych z
        budzetu wiec impreza powinna byc powszechnie dostepna,a na hale wejdzie tylko
        kilka tysięcy!Więc co?:reglamentacja biletów,i co równi i równiejsi!Jesli ten
        pomysł przejdzie,to jest zamach na kasę podatników...tych.którym nie dane będzie
        uczestniczyć w koncercie!Bo wybór (iść na koncert,czy nie!)powinien należeć do
        każdego obywatela,a tu będą ograniczeni w odbiorze i wyborze,przez tych którzy
        podejmą taką nierozsądną,pozbawioną rachunku ekonomicznego ,barrrrdzo kosztowną
        dla podatników decyzję!
        • Gość: gorzowianin Re: Budowa sali koncertowej pod znakiem zapytania IP: *.gorzow.mm.pl 10.05.07, 09:23
          do hali wejdzie kilka tysiecy osób ?????????
          bez przesady,prędzej pare-set.
          ta hala to przecież postkomunistyczna buda przypominająca wiejską remize,
          a nie miejsce na koncert za tak ogromne pieniądze. rubik dla forsy gotów zagrać
          nawet w czymś takim i wcale mu się nie dziwie,dziwię natomiast prezydentowi,że
          lekka ręką wydaje miejskie pieniądze na takie chałtury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka