Dodaj do ulubionych

Botwinka świąteczna

30.11.01, 13:26
Czytalem piekny duet Arwena-Borys. Szkoda tylko ze jakis ok+ sie wmieszal.
A ciekawe jakie propozycje nasi smakosze maja na swięta/wigilię?. W koncu
adwent za pasem
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: Botwinka świąteczna 30.11.01, 15:08
      Jestem muzułmaninem.
      Szczerze mówiąc to frustruje mnie pisanie botwinek solo lub tylko z Arweną. Liczę na twórczość
      wsiech.
      No i Mareczek czasem skrobnie, fakt.
      • kajzerka Re: Botwinka świąteczna 30.11.01, 17:21
        borys-krakow napisał(a):

        > Jestem muzułmaninem.
        Rozumiem ze zamiast botwinek mamy Ramadan
        A juz liczylem na jakis smaczny krakowski barszczyk z gorzowskimi uszkami.
      • arwena Re: Botwinka świąteczna 30.11.01, 23:30
        borys-krakow napisał(a):
        > Szczerze mówiąc to frustruje mnie pisanie botwinek solo lub tylko z Arweną.
        frustruje Cię pisanie ze mną????????????
    • arwena Botwinka świąteczna 30.11.01, 23:41
      kajzerka napisał(a):
      > Czytalem piekny duet Arwena-Borys. Szkoda tylko ze jakis ok+ sie wmieszal.
      :) dzieki za ładne słowa. ok jest ok;)

      > A ciekawe jakie propozycje nasi smakosze maja na swięta/wigilię?.
      Karpik smażony cebulą wcześniej mocno obłożony. Nic trudnego chyba. Pięęęęknie
      smakuje (dla mnie z cytrynką). Borys pewnie wyśmieje złożoność potrawy, ale dla
      mnie konieczna na Wigilię.
      Własnie Borys - co Ty jadasz na Wigiliją zatem??

      Też poza tym muzułmankę przypominam jeśli chodzi o tradycję świąteczną kulinarną.
      Może kutia jeszcze? Powinna niewatpliwie być. Miodu dużo koniecznie, bakaliów
      jakie tylko da się kupić, maku mnogo i pyyyyszna pszenica do tego, proporcje
      zależne od smaku i gustu przyrządzającego...
      Suszone owoce - to też świąteczny hicior.

      Śledzie!!!!! W tysięcznych waria(n)cjach!

      Aaaaa najważniejsze - pierniki! Konieczne są. Duzo korzeni, miodu... w ogole
      świeta mlekiem, bakaliami i korzeniami i miodem plynace... z pasieki - jaki ten
      miod Mareczku???

      echh ide cos zjesc. branocka;)
      • Gość: ula_ Re: Botwinka świąteczna IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 08:56
        Jeśli pozwolicie to przyłączę się do tego smacznego watku.
        Na Wigilię bardzo lubię zajadać groch z kapustą. Proste w przygotowaniu i
        bardzo smaczne. No i sos grzybowy mojej teściowej, mmmmm.
        Do tego kompocik z suszonych owoców.
        Fajno, że to już niedługo.
        Pozdrówka dla wszystkich.
        U.
      • Gość: Kaja Re: Botwinka świąteczna IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 21:48
        arwena napisał(a):

        > kajzerka napisał(a):
        > > Czytalem piekny duet Arwena-Borys. Szkoda tylko ze jakis ok+ sie wmieszal.
        > :) dzieki za ładne słowa. ok jest ok;)
        >
        > > A ciekawe jakie propozycje nasi smakosze maja na swięta/wigilię?.
        > Karpik smażony cebulą wcześniej mocno obłożony. Nic trudnego chyba. Pięęęęknie
        > smakuje (dla mnie z cytrynką). Borys pewnie wyśmieje złożoność potrawy, ale dla
        >
        > mnie konieczna na Wigilię.
        >
        > świeta mlekiem, bakaliami i korzeniami i miodem plynace... z pasieki - jaki ten
        >
        > miod Mareczku???
        >
        >
        Jak znam Mareczko, to lubi kuchnię poznańską, ...ale dla smakołyków podniebienia
        oddałby nie tylko duszę.
        • Gość: J24 Re: Botwinka świąteczna IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 22:31
          Gość portalu: Kaja napisał(a):

          > Jak znam Mareczko, to lubi kuchnię poznańską,...ale dla smakołyków podniebienia
          > oddałby nie tylko duszę.

          Ktoś mnie tu najwyraźniej zdekonspirował :(((((
          Jakem Pasibrzuch
      • Gość: J24 Re: Botwinka świąteczna IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 22:35
        arwena napisał(a):

        > Aaaaa najważniejsze - pierniki! Konieczne są. Duzo korzeni, miodu... w ogole
        > świeta mlekiem, bakaliami i korzeniami i miodem plynace... z pasieki - jaki ten
        > miod Mareczku???

        Arwenko, mój miodzik jest miodny, słodki, lepki, pobudzający wszystkie zmysły :)
        • arwena Re: Botwinka świąteczna 03.12.01, 19:09
          Gość portalu: J24 napisał(a):
          > Arwenko, mój miodzik jest miodny, słodki, lepki, pobudzający wszystkie zmysły :)
          słuchu też? co mówi???
    • borys-krakow Crockety 04.12.01, 10:08
      Ciasto naleśnikowe jak zawsze. Najlepiej na masywnej, przesmażonej wiele lat
      patelni.
      Kapusta kiszona, najczęściej przepłukuję ją nieco (bywa zbyt kwaśna), kroję
      drobno i duszę z solą i liściem bobkowym.
      A wcześniej 3 godziny moczyłem grzyby, ugotowałem je na miękko i pokroiłem
      drobno, więc wywar z grzybów dodaję do duszonej kapusty.
      Smażę (też drobno usieczoną) cebulę, na niej grzyby, dodaję kapustę (najlepiej,
      gdy już wchłonęła wywar grzybowy).
      Doduszm krótko, studzę i smaruję naleśniki. Zawijam w krokiety, panieruję w
      bułce i jajku i wio na patelnię.
      Do ciepłego piekarnika, żeby bez odgrzewania dotrwały do podania na stół.
      • arwena naposwietach 04.12.01, 19:48
        pieczenie miesne
        kawał mięsa
        przyprawy
        oleum
        natrzec, nadziac boczkiem czosnkiem suche, eksperyment
        blaszka z 1 cm wody
        goracy piekarnik
        czas adekwatny
        wiesz przynajmniej co jesz
        ze 100 kg miesa robi sie przemyslowo 140 kg wedlin
        • borys-krakow Chyba jednak na święta? Post tylko w wigilię... 05.12.01, 13:18
          ... a Wigilia to nie święta.
          A kawał mięsa to chyba najlepiej schab odkoszczony.
          • arwena fuckt! pomierzwilam! 05.12.01, 19:41
            borys-krakow napisał(a):
            > ... a Wigilia to nie święta.
            jak juz wyslalam to mnie sie zauwazylo. winno byc 'napowigilie' raczej:)

            > A kawał mięsa to chyba najlepiej schab odkoszczony.
            nada sie. ale suchy, mozna nadziac
            karkowka ujdzie tez
            alibo co ladnego sie ma. nada sie na pewno.

            krykiety mozna jeszcze bardziej prymitywnie - z duuuuuzoma pieczarkami na chrupko
            bardzo i cebula w mnogosci. szybciej niz zabawa z kapucha, i tez nie tak
            najgorzej wychodza.

            ale bez konkurencji pozostaja ziemniaki w przeroznych formach
            zapiekanka ze smietana i odrobina sera
            salatki z mundurowych - z cebula, czosnkiem, ogorasem kiszonym, zalane oliwa,
            majonezem z jogurtem (alternatywnie!)
            same mundurowe z odrobinka masla ziolowego (mmmmm)
            pieczone w folii i dalej jak wyzej
            odsmazane z chrupiaca skorka
            ......
    • ok+ Re: Botwinka świąteczna 05.12.01, 09:15
      kajzerka napisał(a):

      > Szkoda tylko ze jakis ok+ sie wmieszal.

      Kajzerce ok+ się nie podoba ?
      Reklamacji się nie uwzględnia.
    • borys-krakow Re: Botwinka świąteczna 06.12.01, 21:57
      Barszcz z uszkami, czy grzybowa z łazankami?
      • arwena wigilijna zupa? 08.12.01, 12:49
        borys-krakow napisał(a):
        > Barszcz z uszkami, czy grzybowa z łazankami?
        podpowiedzialabym rybna
        ale jesli nie to barszcz raczej
        muzulmanizm skurczyl sie

        nie mam w domu piernikow!!! do roboty!

        • Gość: Baba Pierniki IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 23:01
          arwena napisał(a):

          > nie mam w domu piernikow!!! do roboty!

          Właśnie wypróbowałam x0-letni przepis rodzinny na piernik świąteczny i ...albo
          moja babcia była lepszą kucharką, alb mąka już nie ta...

          • arwena Re: Pierniki 10.12.01, 15:25
            Gość portalu: Baba napisał(a):
            > Właśnie wypróbowałam x0-letni przepis rodzinny na piernik świąteczny i ...albo
            > moja babcia była lepszą kucharką, alb mąka już nie ta...
            nie dopuszczasz innych możliwości??

            różne temperatury produktów wyjściowych np.
            ewentualnie coś, co tylko babcia wiedziała
            ewentualnie, ze nigdy nie uzyskasz smaku pierników zapamietanego z dziecinstwa...

            pozdrawiam:) a

    • sunrise Re: do Kajzerki 10.12.01, 12:13
      kajzerka napisał(a):
      > Czytalem piekny duet Arwena-Borys. Szkoda tylko ze jakis ok+ sie wmieszal.
      > A ciekawe jakie propozycje nasi smakosze maja na swięta/wigilię?.

      Czy ten wątek jest zastrzeżony tylko dla "pięknego duetu Arwena-Borys" czy też
      można dorzucić swoje 3 grosze?
      • arwena Re: do Kajzerki 10.12.01, 15:21
        sunrise napisał(a):
        > Czy ten wątek jest zastrzeżony tylko dla "pięknego duetu Arwena-Borys" czy też
        > można dorzucić swoje 3 grosze?
        zero zastrzeżeń.
        borys sie nie zna na jedzeniu wiec przyjemnie bedzie porozmawiac z kims jeszcze.
        pozdrawiam i czekamy;))
        (on mysli to samo o mnie pewnie:)
        • sunrise Re: moja Wigilia 10.12.01, 17:15
          arwena napisał(a):
          > borys sie nie zna na jedzeniu

          jego przepisy całkiem nieźle wyglądają
          gdyby jeszcze nie pchał wszędzie mięcha... (no, oprócz przepisów wigilijnych)

          A moja wigilia jest tradycyjna. Nie może zabraknąć przede wszystkim 3 potraw:
          karpia (ja tak jak Arwena obkładam go dużą ilością cebuli), kapusty z dużą
          ilością grzybów (w tym roku będą własnoręcznie nazbierane) i makiełek (mak +
          bakalie + orzechy + miód i jeszcze parę składników). Jeśli chodzi o zupę, to
          zazwyczaj jest to barszcz z uszkami, kiedyś zrobiłam rybną, była dobra, ale gdy
          przypomnę sobie wydłubywanie oczu, to czuję niesmak :-(
          A Oprócz tego obowiązkowo pierniki. Ciasto już zrobiłam. Teraz lezy sobie w
          lodówce i przechodzi aromatem korzeni. Chyba nie wytrzymam i zrobię jedną porcję
          w najbliższy weekend :-)
          Nakupiłam też owoców suszonych i schowałam głęboko, żeby nie zjeść ich już teraz.
          Pozdrawiam,
          s
          • arwena Re: moja Wigilia 10.12.01, 17:22
            sunrise napisał(a):
            > gdyby jeszcze nie pchał wszędzie mięcha... (no, oprócz przepisów wigilijnych)
            oooo to to!

            > Nakupiłam też owoców suszonych i schowałam głęboko, żeby nie zjeść ich już teraz
            oooo to to! ja juz nie kupuje. i tak zawsze pamietam gdzie schowalam. na utrate
            pamieci dobre mieso. moze to dlatego??

            mi święta kojarzą się z rybami we wszelakiej postaci. sałatkowe, sledzie w czym
            sie da, smazone, w galarecie, zupie... rybny raj (choc nie dla ryby:)
            • sunrise Re: moja Wigilia 10.12.01, 17:44
              arwena napisał(a):
              > > Nakupiłam też owoców suszonych i schowałam głęboko, żeby nie zjeść ich już
              > teraz
              > oooo to to! ja juz nie kupuje. i tak zawsze pamietam gdzie schowalam. na utrate
              > pamieci dobre mieso. moze to dlatego??

              ja czasem chowam coś zbyt dobrze ;-)
              a czasem zapominam, że coś kupiłam i schowałam i potem mam miłą niespodziankę,
              gdy przypadkiem odnajduję (pod warunkiem, że nie zdążyło się zepsuć) ;-)
              ale przy moim mężu, który też co chwilę coś gubi (tzn. nie pamięta gdzie położył,
              bo - jak twierdzi - cały czas rozważa ważne kwestie i nie może się rozpraszać
              przez takie drobiazgi ;-)), zaczęłam koncentrować uwagę na przedmiotach, które
              chowam
              no i owocach nie zapomnę, kuszą mnie co prawda, ale mam okazję poćwiczyć silną
              wolę ;-)

              > mi święta kojarzą się z rybami we wszelakiej postaci. sałatkowe, sledzie w czym
              > sie da, smazone, w galarecie, zupie... rybny raj (choc nie dla ryby:)
              śledzi jem sporo na codzień,. dlatego w święta nastawiam się na karpia, którego
              uwielbiam
              a święta kojarzą mi się jednak bardziej z piernikami...

              • arwena Re: moja Wigilia 10.12.01, 17:55
                sunrise napisał(a):
                > śledzi jem sporo na codzień,. dlatego w święta nastawiam się na karpia, którego
                > uwielbiam
                karp jest cool. zwlaszcza mocno cebulowo-chrrrrupki;)

                > a święta kojarzą mi się jednak bardziej z piernikami...
                swieta maja specyficzny zapach - mieszanine piekacego sie ciasta i pasty do
                podlog;))))
                tak naprawde to chyba wszystko jest wazne - choinka, stroiki, swiece, zapach
                korzeni, pierniki wszedzie, specjalne potrawy...
                gorzej, ze czasami dokladaja sie klotnie, brak czasu na wszystko, tłumy ludzi po
                ostatnie prezenty (ja miedzy nimi), potem obzarstwo paskudne, brak kasy i dziwne
                uczucie ze to juz po i nastepny rok trzeba czekac na prezenty....

          • borys-krakow Re: moja Wigilia 10.12.01, 20:37
            sunrise napisał(a):

            > gdyby jeszcze nie pchał wszędzie mięcha... (no, oprócz przepisów wigilijnych)
            No, wypraszam to sobie?
            Jak to, ja wszędzie pcham mięcho?

            To sorki. Post do końca wielkiego postu.
            Ale trochę bezmięsnych i niezłych (skromnie rzecz ujmując) wkleiłem.

            • sunrise Re: moja Wigilia 11.12.01, 10:09
              borys-krakow napisał(a):
              > Ale trochę bezmięsnych i niezłych (skromnie rzecz ujmując) wkleiłem.

              To prawda. Krokiety są świetne. Zrobię takie w sobotę :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka