Dodaj do ulubionych

Apel do J Porwicha i braci R

14.06.07, 21:19
Jestem pewna,ze czytacie GW i od czasu do czasu sledzicie forum,a jak
nie....to juz znajomi wam podpowiedza.....Ostatnio w wielu watkach-nawet
jezeli nie sa tematem ,,przewija sie,,temat listy SW.Autor wyraznie
napisal,ze.......Jarek popierasz go...Mysle,ze nadszedl czas,abyscie
ustosunkowali sie do tej sprawy,uzyli swojego autorytetu...wiem,ze kiedys wy
(M i W R)byliscie dla wielu mlodych autorytetami (rowniez dla
Zbanyszka,Blaszczyka i im podobnym).Ciekawa jestem (i pewnie nie tylko ja)
waszego zdania na ten temat.....
Pozdrawiam z deszczowej (pod)Brukselii
J
ps.do tego postu przekonal mnie forumowicz Solid_80 gdzie temat nie byl
zwiazany z tytulem ...
Obserwuj wątek
    • Gość: nicelus Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.07, 00:54
      "JA SIĘ NIE BOJĘ BRACI ROJEK,
      no bo jak się braci bać?
      Ja w drodze im nie stoję,
      a dlaczego miałbym stać?
      Ten kosz to wszystko moje,
      mam dwie koszule w nim.
      Ja się nie boję braci Rojek.
      RYM, CYM. CYM."

      ("WYCIECZKA DO ŚWIDRA"
      Konstanty Ildefons Gałczyński, rok 1949.)
      • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:54
        nicelus napisał : jona ma problem ze zrozumieniem, dlaczego młodzi ludzie drążą
        temat, podczas gdy "prawdziwi bohaterowie" okrągłego stołu wolą o tamtych
        czasach. jak najszybciej zapomnieć.

        Może po prostu "młodzi ludzie chcą się czegoś dowiedzieć o najnowszej historii
        polski", o budowniczych III rp i przy okazji też o swoich rodzicach ? a wiedzą
        coraz więcej ....

        nicelus, to, jak zwykle nieskończony niekonsekwentny krętacz.

        No więc według nicelusa "młodzi ludzie chcą się czegoś dowiedzieć o najnowszej
        historii Polski" i nie interesują ich akurat ludzie gorzowskiej Solidarności,
        tacy choćby jak, Borowski, Kołodziejski, i im podobni ? Bardziej interesują ich
        postacie SB-ków, to na nich będą się w przyszłości wzorować i budować swoje
        przyszłe sylwetki w III, później IVRP ? Sławmy zatem sylwetki kochanych SB-ków?
        W d... tam członkowie, bojownicy i bohaterowie Solidarności ? Co tam ich marne
        sylwetki i życiorysy ? Czego ich nędzne losy mogą nauczyć ? Brak czasu na to ?

        Dlatego na przykład fajniejsza jest lista SB-ków i na to jest czas i zła wola,
        a do tej pory nie sporządzono, na przykład listy członków załozycieli KZ NSZZ
        Solidarność w Gorzowie Wlkp., jak również listy osób strajkujacych w gorzowskim
        Ursusie w strajku generalnym 13 grudnia, ani też listy internowanych, ani też
        listy członków gorzowskiej Solidarnosci aresztowanych, więzionych i straconych ?

        Gdyby nicelus miał choć odrobinę inteligencji to podając link Gazety Polskiej :

        www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=2272

        przynajmniej przyjrzałby się tej Gazecie i zechciał zauważyć, jak to robią tam
        mądrzy ludzie ? Poświęcają swój czas, pracę i teksty ludziom godnym, bohaterom,
        bojownikom i męczennikom za sprawę Solidarności, a nie niegodziwcom z SB i MO.
        Jeśli trafiają się odmieńcy, to w dużej mierze za sprawą oszołomów z Gorzowa.
        • Gość: jona Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.cec.eu.int 15.06.07, 11:04
          Ale ciagle nie na temat....nie wierze,ze Marek,Waldek czy Jarek nie czytaja
          GW....Ostatnio dosc czesto JP organizuje taka czy inna akcje...byc moze teraz
          ma naprawde okazje na ,,pokazanie,, co potrafi,bo moim zdaniem sprawa wymaga
          interwencji z ich strony-sprawa jest powazna....
          • Gość: kibic Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 11:44
            Gość portalu: jona napisał(a): ... nie wierzę, że Marek, Waldek, czy Jarek nie
            czytają GW ...

            Czytają, czytają, ... tylko Cię olewają ...
          • Gość: serek Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.07, 12:51
            Czytają, czytają. To forum też. Nie odpowiadają bo musieliby się przyznać do
            błędu. Gdyby oni swego czasu zrobili taka listę to zapewne byłaby ona
            zdecydowanie bardziej rzetelna, niż ta robiona przez ludzi pokroju Wieczorka
            (zobaczcie jak chłop co chwila się chwali że ktoś o nim coś napisał, że jest na
            jakiejś konferencji - a swoją drogą skąd bezrobotny ma na to pieniądze?) czy
            Zbanyszka.
            Przecież lista Wieczorka to nic innego jak spis osób, które w ten czy i inny
            sposób "podpadły" jego mocodawcom. A jego mocodawcy jak sądzę to ludzie pokroju
            piłkarskich kibiców, którzy na każdym meczu wrzeszczą "zawsze i wszędzie policja
            jeb.. będzie". Dla nich każdy SB-ek, milicjant czy prokurator z tamtych czasów
            to człowiek z natury zły.
            Panowie JP, bracia R i inni przemilczając swój stosunek do tego co robią
            Zbanyszki i Wieczorki w moim mniemaniu są przeciwni temu co tacy ludzie robią,
            ale z drugiej strony jest im to na rękę, że ktoś za nich wystawia się na ostrzał.
            • slawek_wieczorek Proszę o konkrety! 17.06.07, 14:34
              Co na "Liście" jest nierzetelnego? Proszę podać choć jeden konkretny przykład!
              Dla mnie nie każdy milicjant i prokurator z tamtych czasów jest zły, tylko ci
              ludzie, którzy w ramach totalitarnego ustroju krzywdzili innych. Opisywałem na
              Forum przypadek sędziego Waldemara Karnieja z Wrocławia, który w grucniu 1981
              r. odmówił juncie Jaruzelskiego wydawania wyroków na działaczy
              solidarnościowych. Generalnie za każdego złego uważam esbeków, bo do tej
              zbrodniczej organizacji szło się tylko po to, by gnębić innych.
              Jarosław Porwich nie przemilczał "Listy", ponieważ na jej temat obszernie
              wypowiadał się w telewizyjnym programie "Warto rozmawiać" Jana
              Pospieszalskiego, a na stronach internetowych Zarządu Regionu "Solidarności" w
              Gorzowie Wlkp., w dni poprzedzające emisję, zamieścił zapowiedź programu.
              Drogi Serku! - Proszę więcej nie kłamać!!!
              • Gość: RR Re: Proszę o konkrety! IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.07, 10:11
                Co na liście jest nierzetelnego? Głupie pytanie. Przynajmniej dla mnie. Dwie
                osoby już dawno zostały z niej usunięte przez administratorów strony
                Solidarności Walczącej. Tych samych ludzi, na których ty się powołujesz. Dla
                ciebie to mało?
                A Jarek Porwich milczy na temat listy na tym forum. Już wcześniej pisałem, że
                pytałem wiele osób z dawnej Solidarności na temat mojej Mamy m.in: Zenona
                Michałowskiego, Andrzeja Modzelana, Waldka Rusakiewicza i wspomnianego Jarka
                Porwicha. Żadna z tych osób nidgy nawet nie słyszała o mojej Mamie, a Pan panie
                SW swego czasu podpierał się w polemice z mną opinią nieżyjącego już ojca
                Andrzeja Modzelana. Nie wiem co powiedział Jarek w "Warto rozmawiać", ale wiem
                co powiedział mi na temat listy i co mówił w telewizji TMG w rozmowie z red.
                Rutkowskim. I z tego co mówił wcale nie wynikało, że w pełni popiera tę listę.
                Wie, że Jarek czyta te polemiki i szanuję jego wybór, że nie zabiera w tej
                sprawie głosu. Rozumiem to. Swego czasu Jarek powiedział mi co sądzi o
                inicjatywie SW. Nie będę się wypowiadał za niego skoro on sam tego nie chce
                zrobić. Zostawiam to dla siebie choć byłby to mocny argument po mojej stronie, a
                potwierdza to wpis Serka, któremu SW zarzuca kłamstwo, ale jak zwykle nie podaje
                konkretu w którym zdaniu Serek kłamie.
                P.S. Sławomirze Wieczorku twoje kolejne wpisy: jestem na konferencji w W-wie,
                jestem na konferencji we Wrocławiu. Jak będę na konferencji, program o liście w
                TVP, program o liście w Polsacie świadczą tylko o jednym: jesteś zwykłym
                mitomanem, który nie chce być szarym człowiekiem. Chcesz być KIMŚ. Kiedyś w
                życiu publicznym Gorzowa był taki KTOŚ. Tym kimś był niejaki Bagiński. Gdzie
                dziś jest p. Bagiński? Niemniej Roberta Bagińskiego wyżej cenię bo on chociaż
                chciał zaistnieć budując a nie niszcząc.
                • blic Re: Proszę o konkrety! 18.06.07, 10:34
                  Gość portalu: RR napisał(a):

                  > Niemniej Roberta Bagińskiego wyżej cenię bo on chociaż
                  > chciał zaistnieć budując a nie niszcząc.

                  Co Bagiński chciał zbudować? Większy nakład Super Expresu? :)))
                  • Gość: RR Re: Proszę o konkrety! IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.07, 12:03
                    Sprostowanie:
                    - nie cenię a oceniam
                    Bagiński jednak zaistniał w życiu Gorzowa czy to sie komuś podoba czy nie. Inna
                    sprawa, że podobnie jak SW jest swoistym oszołomem. Różnica między nimi jest
                    taką, że Bagiński raczej nikogo nie skrzywdził i fałszywie nie oskarżał.
            • Gość: *** Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.gorzow.mm.pl 24.06.07, 14:32
              Dla nich każdy SB-ek, milicjant czy prokurator z tamtych czasów
              > to człowiek z natury zły.
              jeżeli to anioły, to czego się wstydzą?
          • Gość: "S"_od_środka Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:44
            Gość portalu: jona napisał(a) : ...nie wierze,ze Marek, Waldek czy Jarek nie
            czytaja GW ...

            Czy nie rozumiesz naiwna kobieto, że ludzie, których wymieniłaś, to po prostu :
            "śmiecie po solidarnościowe" ? A SW i MZ, to zgnilizna, czyli hiemy, które dla
            kariery, dla nich pracują ? Coś trzeba robić, czy mie, ale trzeba garnąć kasę ?

            Dwóch oberwańców, SW i MZ, pracują dla kariery, na tych, których wymiemiłaś ?
            Ciekawe, jakie stołki im obiecamo w udziale ... ? Może "doradca wojewody" ... ?

            Prawdziwie mądrzy ludzie Solidarności, zajęli się rzeczami prawdziwie mądrymi !
            Otworzyli firmy, robią dobrą robotę w polityce, Rządzie i Europarlamencie ... !
            Nawet ty Jona, zmalazłaś tam sobie godne miejsce ? Dlaczego SW i MZ nie ... ?
            • Gość: jona Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.access.telenet.be 16.06.07, 22:59
              Sorry ale twoj styl nie jest godny tematu....
              Naprawde nie zycze sobie,abys najpierw kogos wyzywal,a potem jeszcze porownywal
              do mojej osoby....
              Ja nie znalazlam sobie miejsca...(to tak jak ktos wsadzilby mnie tam po
              znajomosci...)tylko sobie je wypracowalam wlasna ciezka praca...
              I jestem uparta...(ci co mnie znaja wiedza o tym :-)))i mam pewien pomysl,byc
              moze ....ale schit...
              • Gość: "S"_od_środka Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 08:52
                Gość portalu: jona napisał(a) : Sorry ale twoj styl nie jest godny tematu ...

                A twój jest godny tematu ... ?

                To dlaczego twoi kolesie z Solidarności Ci nie odpowiadają ... ?

                "Czekaj tatka latka, ... a kobyłę wilcy zjedzą."
            • slawek_wieczorek Typowo bolszewickie myślenie! 17.06.07, 14:37
              Czy Ty wszystko przeliczasz na pieniądze? Czy znasz jeszcze słowa Ojczyzna,
              Historia? Czy chodząc jako dziecko na marsze przeciwko Klempiczowi myślałem
              wtedy o karierze?
              • anbxl Re: Typowo bolszewickie myślenie! 17.06.07, 15:10
                Nie jestem materialistka...Ani wrogo do ciebie nastawiona...BO TY poprostu
                tylko potrzebujesz dobrego psychiatry...szkoda mi ciebie...za wszelka cene
                chcesz na siebie zwrocic uwage i nawet jak ci pluja w pysk to twierdzisz,ze
                deszcz pada i ze masz racje......Chcesz byc najmadrzejszy i probujesz za
                wszelka cene forsowac swoje racje i swoje JA.A ty chodziles na demonstracje
                przeciwko Klempiczowi...chyba w wozku,no ale czy wtedy twoich rodzicow bylo
                stac na dojazd ze wsi Rozanki do Gorzowa??MZ znam,pamietam jego pierwsze kroki
                w RMN,pierwsze zebranie,naprawde byl wowczas dzieckiem chyba w 1 kl
                chemika,ciebie nie kojarze,a wiec przypuszczam,ze demonstracji np tej na SDH
                kokos (ja mam oryginalne zdjecia)to ty mogles jedynie z wozka przygladac
                sie......
                Czlowiku zrozum komuna rowniez i mojej rodzinie wyrzadzila wiele zlego jednak
                wiem,ze sa bardziej poszkodowani i to oni rowniez krytykuja twoje
                poczynania.Nie jestes ani sedzia,ani prokuratorem (pewnie za glupi,no wlasnie
                jakie ty masz wyksztalcenie)zeby naprawiac ten swiat w pojedynke,wymierac
                sprawiedliwosc....A SW w dzisiejszych czasach to smiech....o co wywalczycie,z
                kim kto???Naprawde i nie zlosliwie radze odwiedzic dobrego psychiatre,bo K
                • anbxl Re: Typowo bolszewickie myślenie!cd 17.06.07, 15:10
                  bo Konradem nigdy nie bedziesz.........
                  • Gość: kibic Re: Typowo bolszewickie myślenie!cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:46
                    Gość portalu: jona napisał(a): ... nie wierzę, że Marek, Waldek, czy Jarek nie
                    czytają GW ...

                    Czytają, czytają, ... tylko Cię olewają ...
                    I zamiast podjąć rękawicę, Wieczorka wysyłają ...
                    SW narozrabiał, niech się usprawiedliwia ...
                    a MZ nogi za pas ... i go dawno już nie ma ...
              • Gość: RR Re: Typowo bolszewickie myślenie! IP: *.gorzow.mm.pl 17.06.07, 21:35
                Tą odpowiedzią SW potwierdził moje przypuszczenia.
                Pamiętacie film pt. "Poszukiwany, poszukiwana". Tak główny bohater był pewnego
                razu gosposią u pewnego dobrze sytuowanego małżeństwa. Zadał pytanie żonie kim
                jest z zawody jej mąż. W odpowiedzi usłyszał" mój mąż jest z zawodu DYREKTOREM.
                SW szczyci się, że protestował przeciwko budowie elektrowni jądrowej w
                Klempiczu. Sam przyznaje, że był wówczas dzieckiem. I co wtedy gó..arz
                Wieczorek rozumiał? Śmiem twierdzić, że nic. Ot, starsi koledzy powiedzieli mu,
                że to złe no i Wieczorek szedł jak baran za przewodnikiem stada protestować. I
                tak mu pozostało do dzisiaj. Tyle, że małolat Wieczorek teraz małolatem nie
                jest, ale nauczony w młodości walczyć tylko po to by walczyć robi to nadal. On
                nie jest z zawodu dyrektorem, on jest z zawodu PROTESTANTEM albo inaczej:
                WALCZAKIEM.
              • Gość: Adam Re: Typowo bolszewickie myślenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 23:12
                Wieczorek ja znam proste słowo uczciwość.Ty go niestety nie znasz.
            • Gość: login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 17.06.07, 23:27
              Gość portalu: "S"_od_środka napisał(a):

              > ludzie, których wymieniłaś, to po prostu :
              > "śmiecie po solidarnościowe" ?
              Kiland, ty dupku.
              Piszesz pod setka pseudonimow, nawet nie odwazysz sie trzymac jednego.
              A o ludziach wymienionych na tym watku z nazwiska piszesz jak o smieciach.
              Liz dalej dupe Jedrzejaczakowi, eseldowski ciulu, poki jest na wolnosci.
              A o ludziach ktorych nie znasz wypowiadaj sie z szacunkiem, albo wcale.
              • Gość: nigol Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 07:09
                Gość portalu: login_tymczasowy napisał(a): Kiland, ty dupku. Piszesz pod setka
                pseudonimow, nawet nie odwazysz sie trzymac jednego.

                odpowiedż słowami logina : login, ty dupku. Piszesz pod jednym pseudonimem,
                nawet nie masz dość fantazji, żeby wymyślać coraz to nowe, tylko ten jeden taki
                beznadziejny "login_tymczasowy" ... ?

                login, ty dupku - nie zauważyłeś, że na forum dyskutują poglądy z poglądami, a
                nie ludzie z ludźmi. Zwłaszcza to jest na forum bardzo dobre, że kiedy dyskusja
                prowadzona jest na konkretny temat, to dowolność stosowania rozmaitych nicków
                pozwala na zachowanie anonimowości osoby, która wygłasza pogląd. Wtedy dyskusja
                jest merytoryczna, a nie antagonistyczna i zbacza z tematu, a ważniejsze w niej
                wtedy staje się przynależnośc dyskutanta do Solidrności, Samoobrony, PIS-u, SLD
                czy innej partii. Ludzie kłucą się na temat ich przynależności, a nie dyskutują
                bardzo merytorycznie i wyłącznie na temat. Co to da, jeśli ktoś używać będzie
                jednego nicku, np. kiland, jeśli każdy wie, że kiland to już znana wszystkim
                osobana forum. Kiland gwiazdą forum nie chce być, jak ty. Ty login jesteś chory
                na tym tle i od razu widać, że nie potrafisz dyskutowac merytorycznie tylko z
                pomocą wulgaryzmów i inwektyw, bo dajmy na to jakaś opcja polityczna jest ci
                nie w nos ... Naucz się przyjmować mądre słowa nawet, jeśli pochodzą od twoich
                przeciwników politycznych. Ale czy ty to potrafisz, nie. Dlatego ty zamiast
                dyskutować merytorycznie czepiasz się nicków dyskutanta i przynależności do SLD.
                • blic Re: Apel do J Porwicha i braci R 18.06.07, 10:32
                  Gość portalu: nigol napisał(a):

                  > nie zauważyłeś, że na forum dyskutują poglądy z poglądami, a
                  > nie ludzie z ludźmi.

                  Poglądy z poglądami dyskutują zazwyczaj wewnątrz osób z psychicznymi
                  zakłóceniami.
                  Pozostali zawsze reprezentują stabilnego. Chociażby nicki.

                  > np. kiland, jeśli każdy wie, że kiland to już znana wszystkim
                  > osobana forum.

                  Znana komu? :))
                  • e_werty Re: Apel do J Porwicha i braci R 18.06.07, 11:05
                    "...Znana komu?"

                    ... własnie!? Ki diabeł?
                    • Gość: nigol Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:40
                      e_werty napisał : "...Znana komu?" i blic napisał : Znana komu?

                      No po pierwsze idolom kiland-a takim, jak wy, a wśród nich największemu -
                      "login_tymczasowy" uwielbia kiland-a do tego stopnia, że rozpozna jego styl
                      pisania już niemal po zapachu i pod każdym nickiem jakiego kiland by nie użył.
                      Takich Fanów tylko kiland-owi pozazdrościć.

                      A kto jest inteligentny i wejdzie na wątek Kiland-a pod tytułem :
                      Praca zagraniczna w placówkach Unii dla Gorzowian (71) kiland

                      czyli forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=62667923

                      dowie się o Kiland-zie jeszcze więcej. Już ponad trzy tysiące osób weszło na
                      link www.sldgorzow.freehost.pl/ do działu AKTYWNOŚĆ NASZYCH CZŁONKÓW i poznało
                      Program „Gorzowska Akademia Kadr Unii Europejskiej”. Gratuluję, dobra robota !
                      • Gość: nigol Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:53
                        e_werty napisał : "...Znana komu?"

                        A pamiętasz e_werty, kto napisał ostatnio następujące słowa o Tobie :

                        "poza „wertym” nikt nie wychyla się z prostackimi wulgaryzmami i inwektywami"

                        No, czekam na odpowiedź, ... no, kto taki ... ? No, twój ulubieniec kiland ...
                      • blic Re: Apel do J Porwicha i braci R 18.06.07, 17:52
                        Gość portalu: nigol napisał(a):

                        > e_werty napisał : "...Znana komu?" i blic napisał : Znana komu?
                        >
                        > No po pierwsze idolom kiland-a takim, jak wy

                        Nie sądziłem, że jestem czyimś idolem. Bardzo mi miło. :)))

                        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2465565
                • Gość: login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 18.06.07, 23:04
                  Gość portalu: nigol napisał(a):

                  > na forum dyskutują poglądy z poglądami,
                  Abstrahujac od tego czy dyskutuja ludzie z ludzmi - powiedz, czy okreslenie
                  > "śmiecie po solidarnościowe"
                  uwazasz za POGLAD?

                  Czy w Twojej pzprowskiej jaczejce bluzgi i deprecjacje uwaza sie za poglady i
                  przekonania?
                  Czy okreslenie Twojej osoby jako "lachociaga Jedrzejczaka" zakwalifikujesz jako
                  moj poglad polityczny?
                  • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 08:38
                    Jeszcze raz stanowczo żądam, aby Pan ustosunkował się do tego, że nie mam ze
                    stroną SLD nic wspólnego, bo naprawdę sytuacja robi się gorzej niż zła ... mam
                    kilku przeciwników, którzy to w sposób wręcz chamski wykorzystują ...

                    Nie będę pisał czyje to słowa napisane do mnie na priva, ale wszyscy się mogą
                    domyśleć.
                    Anbxl (czyli Jona) jest mocno wkurzona ... Tyle żartów ...

                    To fakt, że kiedy dzieliła się Pani ze mną informacjami o pracy za granicą i
                    podawała linki, występowałem anonimowo i nie wiedziała Pani, że jestem z SLD.
                    Wiedziała jedno, że tak, jak Pani, tak i ja, tylko chcę pomóc za wszelką cenę
                    młodym Gorzowianom znaleźć za granicą dobrą i godną pracę w strukturach
                    unijnych. To, że tekst trafił na stronę SLD, nie wydawało mi się nic zdrożnego,
                    zwłaszcza, że „cel uświęca środki”.

                    Ponieważ jestem z SLD, „skłócenie Solidarnościówki z Solidaruchami”, mogłoby
                    się wydawać celowe. Ale ja mówię NIE. Nie miałem takiego zamiaru i przepraszam,
                    że tak nieszczęśliwie to wyszło. Sam byłem w roku 1980 w Solidarności, odczuwam
                    bardzo silny mój związek z etosem Solidarności 1980 i nie jestem wrogiem tych
                    związków, a jeśli już to raczej osób, które tam obecnie liderują i wodzą prym.
                    Problem urasta i może czas najwyższy zrobić z tym porządek.

                    Słowa Jony dobitnie potwierdzają moją opinię, cytuję : mam kilku przeciwników,
                    którzy to w sposób wręcz chamski to wykorzystują ...

                    Na forum też mówiono już o tym : „... nie zdziwiłbym się, kiedy i nam, byłym
                    weteranom Solidarności się dostanie, za to, że ich od podłości odciągamy ?”

                    Inny głos był jeszcze bardziej dobitny : Czy nie rozumiesz naiwna kobieto, że
                    ludzie, których wymieniłaś, to po prostu : "śmiecie po solidarnościowe" ? A SW
                    i MZ, to zgnilizna, czyli hieny, które dla kariery, dla nich pracują ? Coś
                    trzeba robić, czy nie, ... ale trzeba garnąć kasę ?

                    I kolejny : Teraz z kolei „Solidarność” horrendalnie zmieniła się na
                    niekorzyść. Od dawna już nie
                    broni ludzi biednych, robotników, bezrobotnych, bezdomnych, a obecni liderzy
                    idą na sznurku rządzących partii i za zapachem rozdawanej forsy i stanowisk.

                    Inny : Dyskusja na forum często jest niemerytoryczna, a antagonistyczna i
                    zbacza z tematu. Ważniejsze staje się przynależność dyskutanta do Solidarności,
                    Samoobrony, PIS-u, czy SLD. Ludzie kłócą się na temat przynależności, a nie
                    dyskutują merytorycznie i wyłącznie na temat.
                    • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:09
                      Nawiasem mówiąc, przydałby się w obecnej Solidarności jakiś nowy autorytet,
                      który z powrotem wszystkich starych i młodych członków by połączył, pogodził i
                      zintegrował. Co teraz się dzieje, to po prostu, garstka popaprańcow nachalnie
                      wykorzystuje etos Solidarności do swoich prywatnych celów, profanuje idee i
                      nadużywa znaku. Właśnie taka godna osoba w Solidarności winna wziąć Cię w
                      obronę przed podłymi ludźmi, którzy Cię po chamsku atakują, a nie ja, członek
                      SLD. Moja obrona zda się na niewiele i może ci tylko bardziej zaszkodzić. Czy w
                      Solidarności jest jeden taki wspaniały, jak za dawnych czasów, godny człowiek ?
                      Myślę, że to mocno wątpliwe, skoro do tej pory nikt taki na forum się nie odzywa
                      • Gość: eps Anbxl i SLD IP: *.cec.eu.int 20.06.07, 09:57
                        Uscisle tylko ze na forum europracownikow Anbxl/jona nie zostla wysmiana za
                        ew. "zwiazek" z SLD- nie chodzilo o poglady polityczne, tylko o tresci... jak i
                        o podszywanie sie ww. pani pod kogos kim nie jest, i to od dawna :))
                        Pozdrowienia.
                        • Gość: jona Re: DO EPS IP: *.cec.eu.int 20.06.07, 10:22
                          To jest twoje zdanie-kompletnie mylne...nigdy nie probowalam podawac sie za
                          kogos kim nie jestem....A ty piszesz te same slowa w 2 tematach odbiegajac od
                          tematu i chcac zalatwic swoje jakis wyimaginowane problemy osobiste....
                      • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:16
                        Gość portalu: kiland napisał(a): Nawiasem mówiąc, przydałby się w obecnej
                        Solidarności jakiś nowy autorytet, który z powrotem wszystkich starych i
                        młodych członków by połączył, pogodził i zintegrował. ... Czy w Solidarności
                        jest jeden taki wspaniały, jak za dawnych czasów, godny człowiek ?

                        Myślę, że taką osobą mógłby na powrót być TK ... Tylko, czy jego plany życiowe
                        nie kolidują z takim powrotem do żywej, racjonalnej i humanitarnej polityki,
                        jak było to w latach 80-tych ? Zakończmy waśnie i budujmy polską demokrację ...
                        • Gość: jona Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.cec.eu.int 20.06.07, 10:25
                          A ja jestem rozczarowana zachowaniem JP-napisalam do niego i...zero
                          odpowiedzi.No coz,naprawde zaczynam wierzyc,ze jego dzialalnosc odbiega od
                          potrzebnej rzeczywistosci...Czyzby bylo tak jak tu w Belgii???Polityka i
                          zwiazki na pokaz???
                          • Gość: J. Porwich Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:25
                            Niestety nie mam ostatnio czasu, żeby na bieżąco uczestniczyć w różnorakich
                            dyskusjach (m.in. na niniejszym forum), gdyż wielość obowiązków związanych
                            m.in. z organizacją Zjazdu Gorzowskiej Opozycji, z rozwiązywaniem konfliktów w
                            zakładach pracy etc. etc. pochłania cały mój czas. Mogę tylko za ten stan
                            rzeczy przeprosić - co niniejszym czynię. Nie chcę kreować się na "pracusia",
                            dlatego też deklaruję, że w przyszłym tygodniu (pn., wt.) odniosę się do
                            informacji będących przedmiotem dyskusji. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
                            forumowiczów, niezależnie od tego, jakie mają o mnie zdanie. Żyjemy w końcu w
                            wolnym kraju... Dzięki Bogu!
                            • Gość: jona A jednak... IP: *.access.telenet.be 21.06.07, 23:22
                              A jednak.............................THANKS i super imprezy w nadchodzacy
                              weekend...Aby bylo was jak najwiecej...........A jednym z omawianych tematow-
                              owczesna rzeczywistosc i jak ja poprawic...bo zle nas (PL)widza w BXL...A o
                              malo nie doszloby do skandalu spowodowanego przez jednego z polskich
                              stazystow...ze sluzbowego maila rozeslal wiadomosci do wielu eurokratow(nie
                              tylko Polakow)w imieniu polskich urzednikow krytukujac polski rzad i nawolujac
                              do manifestacji (co jest zabronione urzednikowi)
                              • Gość: nicelus Re: A jednak... IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.07, 23:48
                                jona napisał:

                                > A jednym z omawianych tematow-
                                owczesna rzeczywistosc i jak ja poprawic...

                                może jak na Twelve Monkeys ?
                              • e_werty Wieści z Unijnego Magla... 22.06.07, 00:23
                                Jona!! Zlituj sie i nie pisz! To twoja osoba wywołuje salwy smiechu! Twoja
                                pustota i megalomania jest przypisywana innym Polakom. Bo jesteś agresywna,
                                głosna i zajmujesz się jakimis maglanymi plotami. Zlituj sie nad naszą opinią w
                                Unii! Juz dosyć bałaganu i swądu robią nasi przywodcy... daje se luz!

                                P.S.
                                cyt."...A o malo nie doszloby do skandalu spowodowanego przez jednego z
                                polskich stazystow...ze sluzbowego...i dalej blebleble..." i to są te
                                twoje "ważne" wskazowki i rady dla Polaków!!!
                                • Gość: pajac Re: Wieści z Unijnego Magla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 07:28
                                  Ty pajacu e_werty. Zlituj się i nie pisz! Twoje posty to objaw całkowitej
                                  destrukcji umyłowej ... ? I jeszcze chcesz zarazić tym innych ... ?

                                  Ostrzeżenie! Czytanie e_werty postów i stosowanie ich w życiu może być powodem
                                  strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umyśle!
                            • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:14
                              Gość portalu: J. Porwich napisał(a): Niestety nie mam ostatnio czasu, żeby na
                              bieżąco uczestniczyć w różnorakich dyskusjach (m.in. na niniejszym forum), gdyż
                              wielość obowiązków związanych m.in. z organizacją Zjazdu Gorzowskiej Opozycji,

                              Jestem weteranem Solidarności 1980, a nigdy mnie nie zaproszono na jakąkolwiek
                              imprezę związaną z naszymi dawnymi przeżyciami i dokonaniami. Co Pan na to
                              Panie J. Porwich. Nie wiem, czy ten zjazd jest także dla takich jak ja ... ?

                              • Gość: J. Porwich Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:41
                                Właśnie dla takich jak Pan. Apeli w mediach z prośbą o kontakt było całe
                                mnóstwo. Niestety nie mamy wpływu na to, kto korzysta z naszych zaproszeń, kto
                                nie. Kto grzeszy zaniechaniem, kto korzysta z naszych propozycji.
                                • Gość: login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 22.06.07, 15:59
                                  Kiland to nudziarz.
                                  Zanudzi cale towarzystwo.
                                  • Gość: wielbiciel Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.icm.edu.pl 22.06.07, 16:37
                                    Zaproscie Jonę - będzie kabaret do rana!
                                    • Gość: jona Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.access.telenet.be 22.06.07, 23:03
                                      A skad wiesz....moze dwa......Tu jest lepszy KABARET,ktory mialam okazje
                                      obserwowac na ekranie in live....hhhmmm nie zapowiada sie dobrze.......Szkoda
                                      gadac......
                                      • e_werty Re: Apel do J Porwicha i braci R 22.06.07, 23:53
                                        "...ktory mialam okazje obserwowac na ekranie in live..."

                                        ...okazja zajeb... - udalo ci sie wykupic odbiornik TV z lombardu?
                                        • Gość: jona Re: ewerty IP: *.access.telenet.be 23.06.07, 09:43
                                          Twoje posty swiadcza o tobie,a naprawde reprezentujesz poziom uliczny...
                                      • Gość: login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 23.06.07, 10:51
                                        Gość portalu: jona napisał(a):

                                        > obserwowac na ekranie in live....
                                        To faktycznie, kabaret...
                                • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.gorzow.mm.pl 24.06.07, 10:27
                                  Gość portalu: J. Porwich napisał(a): Właśnie dla takich jak Pan. Apeli w
                                  mediach z prośbą o kontakt było całe mnóstwo.

                                  A mógłby Pan ów apel ogłosić na tym wątku forum albo informację z zaproszeniem
                                  przesłać na E-mail : kiland@o2.pl ? Bardzo proszę, tym razem będę chciał być na
                                  spotkaniu. A jak będzie apel opublikowany na tym forum to skorzystają i inni .
                                  • Gość: l_t Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 24.06.07, 10:44
                                    Gość portalu: kiland napisał(a):

                                    > Bardzo proszę, tym razem będę chciał być na
                                    > spotkaniu.
                                    Fajny pomysl, spotkanie odbylo sie wczoraj.
                                    www.opozycjagorzowska.org/index_pliki/kalendarz_3.htm
                                    • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 07:35
                                      Gość portalu: l_t napisał(a): Bardzo proszę, tym razem będę chciał być na
                                      spotkaniu. Fajny pomysl, spotkanie odbylo sie wczoraj.
                                      www.opozycjagorzowska.org/index_pliki/kalendarz_3.htm

                                      No tak.

                                      I jak tu można liczyć na dzisiejszą "Solidarność" ... ?
                                • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 09:03
                                  Gość portalu: J. Porwich napisał(a): Właśnie dla takich jak Pan.

                                  Czy mogę liczyć, że otrzymam zaproszenie kiedykolwiek indziej na następne takie
                                  spotkanie weteranów "Solidarnosci Gorzowskiego Ursusa 1980" takich, jak ja ...?
                                  Czy można już teraz zapisać do mnie kontakt : kiland@o2.pl ? Mogę liczyć ... ?
                                  • Gość: Jarosław Porwich Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 17:40
                                    Tak. Ma to Pan jak w banku.
                                    Pzdr.
                                    • Gość: zzz Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.gorzow.mm.pl 27.06.07, 22:18
                                      Mam do Pana jedno pytanie,dlaczego Pan nie pomógł pracownikom których zwalniano
                                      z Hotelu Mieszko a bywali na rozmowach w zw.zaw. w których brał Pan
                                      udział,serdeczni pozdrawiam
                                      • Gość: Tomek Bo Ostrouch i Porwich razem piją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 11:42
                                        Nie pomógł bo niemal codziennie upija się z Ostrouchem!!!!
                                        Ostrouch i Porwich to dwie flaszki...Różnica tylko taka, że Porwich pije byle
                                        co i byle gdzie, a Ostrouch woli jednak lepsze trunki.
                                        • Gość: jona Re: Bo Ostrouch i Porwich razem piją IP: *.access.telenet.be 01.07.07, 21:43
                                          Chyba te oskarzenia sa zbyt mocne.......Ale JP tu w ktoryms poscie
                                          stwierdzil,ze kiedys ustosunkuje sie do tematu i..........nic
                                    • Gość: kiland Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 07:12
                                      A ja ze swej strony bardzo dziekuję za obietnicę spotkania.

                                      Do miłego zobaczenia.
    • slawek_wieczorek Tow. RR 09.07.07, 15:43
      "Co na liście jest nierzetelnego? Głupie pytanie. Przynajmniej dla mnie. Dwie
      osoby już dawno zostały z niej usunięte przez administratorów strony
      Solidarności Walczącej. Tych samych ludzi, na których ty się powołujesz. Dla
      ciebie to mało?"

      Została usunięta jedna osoba, zaś druga jest ciągle przedmiotem badań. Zaważyła
      opinia jedynego administratora strony, kolegi Romualda Lazarowicza. Wśród
      działaczy SW pojawiały się głosy, by nazwisko Pana mamy jednak tam widniało. A
      po 13 grudnia ub. r., czyli po pierwszej publikacji, na "Liście" przybyło 21
      nazwisk! Ten fakt, Pan, Panie Towarzyszu Rachlewicz, dyskretnie przemilcza.
      Swego czasu media głośno informowały o tragicznej pomyłce policji w Poznaniu -
      ostrzelano samochód z młodymi mężczyznami, biorąc pojazd za prowadzony przez
      groźnych przestępców. Jeden zginął na miejscu, drugi jest kaleką do końca
      życia. Czy postulował Pan wówczas likwidację policji?


      "Pan panie SW swego czasu podpierał się w polemice z mną opinią nieżyjącego już
      ojca Andrzeja Modzelana."

      Tak! Ojca, a nie syna! Gdy spotykałem się ze śp. Kazimierzem Modzelanem, ten
      nie szczędził słów krytyki wobec swego syna, który pisywał w "Ziemi
      Gorzowskiej" prowadzonej wówczas przez Jerzego Zysnarskiego, która w połowie
      lat 90. ub. w. jako żywo przypominała "Trybunę Ludu". Kazimierz mówił wręcz o
      zhańbieniu swojego nazwiska.


      "Nie wiem co powiedział Jarek w "Warto rozmawiać""

      Albo ma Pan problemy z pamięcią, albo zwyczajnie kłamie, albo cierpi na
      analfabetyzm funkcjonalny. Przecież swoje opinie zamieszczał Pan na forum
      internetowym "Warto rozmawiać" tuż po programie. A może, jak młody Lech Wałęsa,
      nie wiedział Pan, pod czym się podpisuje?!


      "Niemniej Roberta Bagińskiego wyżej cenię bo on chociaż chciał zaistnieć
      budując a nie niszcząc."

      Proponuję do grona swoich "prawicowych" idoli dorzucić również Przemysława
      Samociaka. Obaj swego czasu mieli na głowie więcej prokuratorów niż Masa,
      Słowik czy Pershing.


      "Różnica między nimi jest taką, że Bagiński raczej nikogo nie skrzywdził"

      Proszę iść i powiedzieć to oszukanym starszym ludziom, którzy Bagińskiemu
      powierzyli swoje ubezpieczenia! Chyba, że miał Pan na myśli to dziewczę, z
      którym Bagiński kopulował na okładce "Superexpressu"? Nie słyszałem o
      zgłoszonym gwałcie, a więc w tym przypadku Bagiński akurat zapłacił.


      "SW szczyci się, że protestował przeciwko budowie elektrowni jądrowej w
      Klempiczu. Sam przyznaje, że był wówczas dzieckiem. I co wtedy gó..arz
      Wieczorek rozumiał? Śmiem twierdzić, że nic. Ot, starsi koledzy powiedzieli mu,
      że to złe no i Wieczorek szedł jak baran za przewodnikiem stada protestować."

      Rozumiem, Towarzyszu Rachlewicz, że Wasza rodzina, zapisując się gremialnie do
      PZPR, robiła to w wieku dojrzałym, posiadając pełnię świadmości klasowej. A do
      ZSMP można było należeć aż do wieku, w którym dziś wielu mężczyzn cierpi na
      schorzenia cywilizacyjne.


      "On nie jest z zawodu dyrektorem, on jest z zawodu PROTESTANTEM albo inaczej:
      WALCZAKIEM."

      A więc sugeruje mi Pan badania psychiatryczne! Tym sposobem sam Pan określił w
      jakim duchu i w jakiej rodzinie został wychowany. Psychiatria była ulubionym
      narzędziem komunistów do zwalczania niewygodnych przeciwników reżimu, gdy
      władze nie zamierzały ich już mordować.
      Na obchodach 25-lecia "SW" piłem wódkę z Hotelu Tumskim we Wrocławiu z
      człowiekiem będącym symbolem zimnej wojny - Władimirem Bukowskim. Czy pisząc
      tak o mnie, człowiekowi, który 12 najpiękniejszych lat swego życia spędził w
      sowieckich psychuszkach, zechciałby Pan spojrzeć prosto w oczy?
      • anbxl stop psychol i do Porwicha 09.07.07, 21:48
        TY IDIOTYCZNY gnoju,jestes gorszy niz scierwo....tak to ja pisze,bo tym razem
        wyprowadziles mnie z rownowagi....A to super rzadko zdarza sie....i chyba jak w
        tej chwili trafilbys na mnie to nie tylko naplulabym ci w ten idiotyczny
        pysk....Ja ten temat otworzylam i nie zycze sobie,zeby taki ochlap jak ty pisal
        tu takie idiotyzmy....Juz nie tylko ruszasz RR,ale i cala rodzine Modzelanow
        (ktora tez znalam)-ty idioto czy ty wiesz co robisz????Probujesz zwrocic na
        siebie uwage,ale tutaj ciebie znaja i kazdy ma ciebie za palanta chorego
        psychicznie,a wiec zniknij raz na zawsze,bo pewnie ktoregos dnia znajdziesz sie
        w rynsztoku
        I tu do Porwicha-kiepski z ciebie marketingowiec,pozostalo na obiecankach,ze
        odpowiesz na ten temat,a ty tlumaczysz sie brakiem czasu i nawet nie masz czasu
        odpowiedziec na maila...sorry-nie chcesz.......i tu mam w nosie,bo to
        gorzowianie wystawia ci laurke,ale jeszcze raz.............zajmij sie tym
        typem,bo on najpierw powolywal sie na ciebie,a teraz miesza w rodzinie
        Modzelanow-znales ich to chocby z uwagi na sp KM w koncu zrob z tym porzadek,bo
        ja caly czas rozumiem,ze ty popierasz i wspierasz tego psychola
        tak ten jego post spowodowal,ze wyszlam z siebie,ale moze o to mu chodzi
        • e_werty tak to ja pisze... 09.07.07, 22:04
          "...spowodowal,ze wyszlam z siebie..."

          ... to wracaj! Zimno sie zrobiło i katar zlapiesz - i tak ciągle zasmarkana
          jesteś!
          • Gość: zawał_serca Ile już to ofiar Wieczorka ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 08:23
            e_werty napisał: "...spowodował, że wyszłam z siebie..."

            Ile to już będzie ofiar SW i MZ ... ?
            Ile wyprawił na tamten świat, a ile przyprawił o zawał serca ... ?

            Czy słynny dziennikarz kącika szachowego z „Ziemi Gorzowskiej” trafi na listę
            dziennikarzy, funkcjonariuszy, czy sędziów i prokuratorów ... ? Swoją drogą,
            były szachista MZ, powinien jakoś próbować go ochronić ... ? Jak by nie było
            wujek MZ, też był dziennikarzem „ZET” tego samego kącika szachowego w „Ziemi
            Gorzowskiej” w swoim czasie ... ? Czy dziennikarka szachowa EVA, słynna Mata
            Hari „ZG”, też trafi na listę ... ? Krąg kącika szachowego „ZG” PRL-owskich
            oprawców, zaczyna niebezpiecznie rosnąć ... ? Jak już wszystkich SW odpowiednio
            zaszufladkuje, zorganizuje turniej szachowy ? Kiedy I-sze zawody o nagrodę SW ?
            • Gość: serpentyna Re: Ile już to ofiar Wieczorka ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:38
              Gość portalu: zawał_serca napisał(a): Wujek MZ, też był dziennikarzem „ZET”
              tego samego kącika szachowego w „Ziemi Gorzowskiej” w swoim czasie ... ?

              Swoją drogą może należałoby pójść tym tropem dalej ... ?

              Otóż trzeba sprawdzić, czy wujek MZ, nie był ścisłym współpracownikiem Jerzego
              Zysnarskiego w sprawach szachowych i czy MZ nie był ścisłym współpracownikiem
              swego wujka ? Bo jeśli tak, to być może właśnie MZ, przekazywał większość tych
              materiałów zaszyfrowanych kodem szachowym swojemu wujkowi, a ten publikował je
              na stronach Ziemi Gorzowskiej ? Zatem jeśli MZ był źródłem wszelkich informacji
              szachowych dostarczanych „ZET”-owi, to właśnie osobnika MZ, jako owo tajne
              źródło Ziemi Gorzowskiej, należy dopisać do listy agentów, funkcjonariuszy, a w
              najgorszym wypadku informatorów Ziemi Gorzowskiej ściśle współpracujących z PRL-
              owskimi oprawcami w ramach tzw. służby „TW” ( Tajnego Współpracownika „ZG” ) i
              dopisać koniecznie na listę SW ? Spirala podejrzeń rozkręca się na dobre ... ?
            • slawek_wieczorek Proszę nie stosować bezczelnych nadużyć! 10.07.07, 14:03
              Proszę podać choć jedną osobę, którą zamordowałem ja lub kolega Mariusz
              Zbanyszek. Szastanie ludzkim życiem i naigrywanie się z niego, wpisane jest w
              kanon komunistycznej ideologii.
              A wprowadzana dezinformacja, jako żywo przypomina esbecką robotę!!! Andrzej
              Modzelan pracował jako dziennikarz szachowy we wzmiankowanych latach 90., ale
              nigdy nie opluwał w latach 80. działaczy opozycji będących na "Gorzowskiej
              Liście", więc dlaczego miałby zostać na niej umieszczony? Jego ojcu chodziło o
              to, że swoim nazwiskiem niepotrzebnie uwiarygadnia środowisko Jerzego
              Zysnarskiego. Tak samo inni przytoczeni dziennikarze sportowi nie pisali
              paszkwili na niewinnie więzionych, więc na tej "Liście" się nie znajdą.
              Proszę podać swój numer z "Listy", a nie jakiś tam "zawał_serca"!
        • Gość: l_t Re: stop psychol i do Porwicha IP: *.dsl.pipex.com 10.07.07, 17:22
          anbxl napisała:

          > ty tlumaczysz sie brakiem czasu i nawet nie masz czasu
          > odpowiedziec na maila...sorry-nie chcesz.......
          Jestes tak meczaca i niekumata osoba, ze odpowadanie na Twoje mejle jest bez
          sensu.
          • Gość: jona Re: stop psychol i do Porwicha IP: *.cec.eu.int 10.07.07, 17:59
            a ty kim jestes???Drugi e werty???
            • Gość: login_tymczasowy Re: stop psychol i do Porwicha IP: *.dsl.pipex.com 10.07.07, 18:09
              Gość portalu: jona napisał(a):

              > a ty kim jestes???Drugi e werty???
              Byc moze.
              Mam juz za soba 40-ke i z niejednego pieca formularze wypelnialem, ale tak
              meczacej biurwy jak Ty to jeszcze nie widzialem.
              Dotychczas na pierwszym miejscu byly Panie z Dziekanatow, niezaleznie od
              szerokosci geograficznej.
              Teraz na pierwszym miejscu sa Panie z Brukseli.
              Arogancja i buta, kompletnie nie podszyta jakimikolwiek zaslugami, polaczona z
              glupota.
              Wstrzasnieta, nie mieszana.

              Sposob w jaki na Forum wyrazalas sie o murarzach, imigrantach, duma z jaka
              wspominalas o restauracjach "ktore mozna ogladac w telewizji", wstawki z
              nazwami Roznych Waznych Brukselskich Instytucji (z dodatkowym: "Ale pewnie ty,
              czytelniku, i tak nie wiesz o co chodzi"), wyobrazenie o wlasnej wartosci i
              wyjatkowosci (poparte znajomoscia jezykow i struktury czynow UE), wszystko to
              stawia Cie na pierwszym miejscu w kategorii Biurwa Stulecia.
              A doszedlem do tego nawet bez potrzeby kontaktu sluzbowego z Toba.

              Gratuluje.

              ps. No i kompletny brak poczucia humoru, ktory charakteryzuje matolow.
              • Gość: jona Re: do logina IP: *.access.telenet.be 10.07.07, 21:49
                no coz nie jestes dla ,,matola,,odpowiednim partnerem nawet w takiej dyskusji
                na forum :-)))a zartuje z rodzina i z przyjaciolmi,a nie z burakami...
        • slawek_wieczorek Prostactwo 11.07.07, 02:24
          Czy w Brukseli można zapisać się na kurs polskich przekleństw? Skąd taka
          znajomość wulgaryzmów?
          • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 08:05
            Oto ekstra wysoki poziom dyskusji między trzema przedstawicielami "Walczącej
            Solidarności" : SW, jony i anxbl. Kiedyś jak się tacy pokłócili, to potem jeden
            na drugiego zakablował do SB, a tamci ich pozamykali i pałami pogodzili. Teraz
            SB już nie ma, więc kto ich pogodzi ... ? Przyjdzie im się chyba pozabijać ...
            Ciekaw jestem, co na to J.Porwich i bracia R, zadowoleni z poziomu dyskusji ?
            • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 08:38
              A mi się wydaje, że oni wszyscy razem wzięci z całym tym bajzlem, wielki wstyd
              dla Solidarności przynoszą ? Panie J. P. i bracia R, czy nie czas najwyższy,
              pogonić ich precz z Solidarności ? Niech gęby Solidarnością nie wycierają ? A
              głupoty z listą i osobiste przytyki, niech rozgrywają absolutnie prywatnie, a
              nie pod szyldem Solidarności ? To co SW i MZ wyprawiają z listą to wielkie dno.
              Ja na Waszym miejscu zakazałbym firmowania tej brudnej roboty „Solidarnością”.
              Jeśli WY "ludzie Solidarności" chcecie uchodzić za ludzi honoru, to bądźcie na
              tyle poważni, by się od tego "idioctwa" całkowicie odizolować. Toż to margines.
              I w końcu nie wiem czemu to wszystko dziś ma służyć.Chyba tylko ośmieszaniu Was.
              • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 09:31
                Bo tak naprawdę, to czemu dziś, owa lista lansująca autorów SW i MZ, poza tym,
                ma służyć ?

                - Skłócaniu sąsiadów, czy ich godzeniu ?

                - Chrześcijańskiemu przebaczeniu, czy pogańskiemu polowaniu na czarownice ?

                - Oczyszczaniu Polaków z grzechów PRL-u, czy nurzaniu ich w nich na powrót i
                oczernianiu ?

                - Praniu związkowych brudów i ożywianiu kłótni, czy zaprzyjaźnianiu ich w duchu
                etosu ?

                - Wywlekaniu rodzinnych dyskrecji i szarganiu imion, czy umacnianiu i godzeniu
                rodzin ?

                - Urządzaniu igrzysk na obelgi i przekleństwa, czy uczeniu nowej kultury
                polemiki i dyskusji ?

                - Na profanacji pamięci zmarłych, czy uświęcania pamięci wielkich spośród nas
                tego godnych ?

                A co na to powiedziałby nam Jan Paweł II, który wprost nakazywał się godzić,
                zapominając o dzielących nas ludzi wszelkich krzywdach i różnicach ? Czy to nie
                on pierwszy nakazał godzić się nam, Chrześcijanom z Żydami i innowiercami i
                ateistami, białym z kolorowymi, komunistów z konserwatystami i radykałami, i
                likwidować wszelkie odwieczne spory i wojny ? Zapomnieliśmy o jego słowach ?
                • Gość: Dnalik Re: Prostactwo IP: *.dsl.pipex.com 11.07.07, 09:40
                  Kiland, to znowu Ty?
                  • Gość: nicelus Re: Prostactwo IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 10:42
                    rzeczywiście!

                    a ja dałem się nabrać ... przecież powinienem się zorientować, że nickname
                    zupełnie do treści nie pasuje.
                    :)
                  • Gość: kiland Najwyższa racja ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 10:52
                    Dnalik, czyli moje lustrzane odbicie, napisał(a): Kiland, to znowu Ty?

                    Wypowiedzi słuszne, wzniosłe i piękne. Też chętnie bym się pod nimi podpisał, z
                    tą różnicą, że ja akurat wiem, że jona i anxbl to jedna i ta sama osoba ...
                    • Gość: nicelus Re: Najwyższa racja ! IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 11:47
                      to było dla zmyłki, tak jak zmiana płci.
                      mimo to zostałeś rozpoznany!
                      :)
                      • Gość: kiland Re: Najwyższa racja ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 12:02
                        Gość portalu: nicelus napisał(a): to było dla zmyłki, tak jak zmiana płci.
                        Mimo to zostałeś rozpoznany!

                        Tak do końca to mnie te posty przekonują. No, może poza paroma szczegółami. Na
                        przykład „dwa smarkacze" wcale nie są nieletnimi urwisami, tylko dorosłymi już
                        ludźmi, jeden z nich chyba nawet doradcą wojewody. Tak więc nie należy im owych
                        grzeszków odkładać na karb młodości. W tym wieku powinni mocniej i poważniej
                        zastanowić się nad karierą polityczną, której tak rozpaczliwie poszukują, by
                        nie trwonić zdobytej popularności w brzydki sposób, bo zdaje się nie tędy droga.
                • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 11:24
                  Oczywiste, że nie każdemu jest dane ulegać natchnieniu, przesłaniu i prośbie
                  Jana Pawła II, "Santo subito", abyśmy my Polacy w imię Boga i za wszelką cenę,
                  ze sobą się godzili i wzajemnie sobie przebaczali. Potrafili na takowe wyżyny
                  tolerancji, zgody i narodowej jedności wspiąć się jedynie Prezydenci Polski,
                  Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Ale może też tylko dlatego, że cnotę te
                  przypisuje się jedynie ludziom wielkim, politykom mądrym i prawdziwym mężom
                  stanu, na pewno nie zaganiaczom z tłuszczy i gminu, szczutym na swych bliźnich
                  i pobratymców, jedynie z poczucia własnej chęci zemsty i niedosytu władzy .
                  • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 11:36
                    Oto najnowsza historia Polski w pigułce. Dwa smarkacze, nie zdążywszy dosiąść
                    kobyły historii, w ostatniej chwili, a właściwie to już po obiedzie, dla sławy,
                    chwały i męczeństwa, jeden wyprowadził z równowagi SB-ka i dostał w mordę, a
                    drugi, jako pieniacz nękał sądami notabla SLD. Nasza polska młodzież, te fakty
                    akurat, jako najistotniejsze z całej najnowszej historii Polski, musi poznać
                    obowiązkowo, zapamiętać, a znaczki z wizerunkiem MZ i SW nosić wpięte w klapie.
                    • slawek_wieczorek Wszystko Wam się pomieszało Towarzyszu R! 11.07.07, 15:33
                      "Dwa smarkacze, nie zdążywszy dosiąść
                      kobyły historii, w ostatniej chwili, a właściwie to już po obiedzie, dla sławy,
                      chwały i męczeństwa, jeden wyprowadził z równowagi SB-ka i dostał w mordę, a
                      drugi, jako pieniacz nękał sądami notabla SLD."

                      Ja i Mariusz Zbanyszek nie robiliśmy nigdy niczego dla sławy!
                      Dostał, i to deską, nie Mariusz Zbanyszek, tylko Olgierd Popiel. Swoją drogą
                      Pan, Panie Rachlewicz, jako dziennikarz nie zna elementarnego gorzowskiego "who
                      is who", skoro nie kojarzy nawet popularnych braci Popielów!
                      Proces wytoczył mi poseł SLD, więc jak mogłem być pieniaczem? I to ja byłem
                      nękany: radiowóz pod domem, wizyta dzielnicowego i pamiętne przesłuchanie w
                      prokuraturze, gdzie zagrożono mi 30-dniowym aresztem i 2-letnim więzieniem.
                      Niewtajemniczonym przypomnę, że nie działo się to w stanie wojennym (SLD wtedy
                      nie istniało), a wyjątkowa nadgorliwość związana z czynnościami gorzowskich
                      organów ścigania związana była z... napisaniem przeze mnie listu do lokalnego
                      tygodnika.
                      • ryszardr11 Re: Wszystko Wam się pomieszało Towarzyszu R! 11.07.07, 16:04
                        Nic mi się nie pomieszało bo nie ja to pisałem. Miałem to co wcześniej napisano
                        nawet wyprostować, ale Pan mnie uprzedził.
                        Napiszę więcej: tym posłem był J.D-K i Pan wygrał sprawę. A chodziło o
                        list-felieton opublikowany w "Tylko Gorzów", dzięki czemu został Pan błędnie
                        uznany za dziennikarza i Pana historia pojawiła się na stronach internetowych
                        poświęconych wolności prasy i wolności słowa.
                        Akurat w tym względzie stałem i stoję po Pana stronie. Pan jednak w swym
                        zacietrzewieniu jak widać strzela nawet do "swoich".
                        P.S. Dlaczego ja jeszcze używam formuły "Pan"? To moja Mama nauczyła mnie
                        szacunku dla każdego. Ale wszystko ma swoje granice. Pan, Panie Wieczorek do tej
                        granicy się niebezpiecznie zbliżasz. I nie chodzi wcale o to, że mnie nazywasz
                        Towarzyszem choć do żadnej partii nigdy nie należałem. Ale skoro ma Pan z tego
                        przyjemność to proszę bardzo. Ja tam wolę seks z ukochaną kobietą.
                        Ostatecznie może być schabowy z frytkami i dobrym piwem.
                      • Gość: jona Re: Wszystko Wam się pomieszało Towarzyszu R! IP: *.access.telenet.be 11.07.07, 18:08
                        hahaaaaaa ,no nie.........jeszcze Olka i Rysia ciagasz.......A oni o tym
                        wiedza????Ale jak ich znam napewno nie beda tego chcieli........Twojego
                        wsparcia....bo Rysiu to KTOS w Gorzowie...
                  • slawek_wieczorek Pogrzeb Papieża, czy Magdalenka? 11.07.07, 15:21
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    "Oczywiste, że nie każdemu jest dane ulegać natchnieniu, przesłaniu i prośbie
                    Jana Pawła II, "Santo subito", abyśmy my Polacy w imię Boga i za wszelką cenę,
                    ze sobą się godzili i wzajemnie sobie przebaczali. Potrafili na takowe wyżyny
                    tolerancji, zgody i narodowej jedności wspiąć się jedynie Prezydenci Polski,
                    Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski."

                    Masz na myśli skrywane przed opinią publiczną pijackie orgie Kwaśniewskiego i
                    Wałęsy w Magdalence w 1988 r., czy też haniebne udawanie przez nich przyjaciół
                    na grobie Jana Pawła II w blasku kamer i fleszy ?
                • slawek_wieczorek Re: Prostactwo 11.07.07, 15:16
                  Gość portalu: cicha_obserwatorka napisał(a):

                  > Bo tak naprawdę, to czemu dziś, owa lista lansująca autorów SW i MZ, poza
                  tym,
                  > ma służyć ?
                  >
                  > - Skłócaniu sąsiadów, czy ich godzeniu ?

                  itd.


                  > A co na to powiedziałby nam Jan Paweł II, który wprost nakazywał się godzić,

                  Stylistyka jako żywo przypomina "Żołnierza Wolności" z 1982 r. Brakuje jeszcze
                  słów, że "Gorzowska Lista" "powoduje nieuzasadnione przerwy w pracy, które nie
                  pozwalają budować socjalistycznego lepszego jutra"
                  Godzić - tak, ale kara winna zostać karą!
                • Gość: cicha_obserwatorka Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:33
                  No, a już najmniej cała ta akcja firmowana przez "Solidarnośc Walczącą" z listą
                  SW i MZ, ma wspólnego z elementarnym poczuciem społecznej sprawiedliwości ...

                  No bo przecież, czy to akurat gorzowskich SB-ków należy uznać za największych
                  oprawców byłego PRL-u. W wielu innych miastach, zwłaszcza większych od Gorzowa,
                  Sb-cy dopuszczali się znacznie liczniejszych i potężniejszych krzywd, mordobić,
                  znęcania się, wyżywania fizycznego na więźniach, tortur, masakrowania osób, a
                  nawet morderstw i zbrodni, niż w Gorzowie, a do dzisiaj nikt nie słyszał tam o
                  listach, jak w Gorzowie, z podaniem publicznie aktualnego adresu zamieszkania.

                  Jak wielu SB-ków żyje dostatnio i w luksusach w Warszawie i dużych miastach,
                  czasami w prywatnych ranczach poza wielkimi aglomeracjami, często za granicą w
                  najbogatszych krajach Europy i świata. Znane są dzisiaj wypadki, że byli Sb-cy
                  pełnią znaczące funkcje polityczne i społeczne w swych środowiskach, jedna jest
                  burmistrzem miasta. Ile osób dorobiło się nieuczciwie własnych firm i fortun.

                  No więc niektórzy najstraszniejsi oprawcy z byłego SB, żyją wolno, w bogactwie
                  i luksusach, bez żadnych zmartwień, szarpania ich osób, publikowania ich miejsc
                  zamieszkania, nawet bez ataków prasy na ich osoby, a na biedną pielęgniarkę z
                  małego Gorzowa przypuszczono tak sromotny atak psychologiczny i zrobiono z niej
                  najokrutniejszą oprawczynię w byłym PRL-u ? Osoby chore i osłabione chorobami,
                  są bardzo podatne, słabe psychicznie i każde zmartwienie, każdy stres, a już
                  zwłaszcza związany z tak okrutnym i bezzasadnym atakiem na ich osobę, bardzo
                  przeżywają to psychicznie, a choroba trafiając na taki organizm, czyni w nim
                  niesamowite spustoszenie i nieodwracalne zmiany chorobowe na gorsze. Jeśli ktoś
                  tego nie wie, niech zasięgnie opinii lekarzy na ten temat, zwłaszcza onkologów.
                  Wiem to, ponieważ lekarze mnie o tym, w moim przypadku, dokładnie poinformowali.
              • slawek_wieczorek Nie jestem członkiem "S" 11.07.07, 15:11
                "To co SW i MZ wyprawiają z listą to wielkie dno.
                "Ja na Waszym miejscu zakazałbym firmowania tej brudnej roboty „Solidarnością”."

                Nigdy nie należałem do NSZZ "Solidarność"!
                "Lista Gorzowska" dostępna jest również na stronach internetowych "Opcji na
                prawo", gdzie takich wykazów jest kilka. "Listę Rzeszowską" zainicjowali
                działacze... tamtejszego Zarządu Regionu NSZZ "S"!!!

                Panie Rachlewicz!
                Brakuje już odwagi, by się samemu podpisać?
                • ryszardr11 A ja jestem... 11.07.07, 15:45
                  ...członkiem NSZZ Solidarność
                  slawek_wieczorek napisał:
                  > Panie Rachlewicz!
                  > Brakuje już odwagi, by się samemu podpisać?

                  Mi brakuje odwagi? Śmieszny jesteś człowieku. To ty od 7 miesięcy unikasz
                  spotkania ze mną. Już ci napisałem, że ci nie splunę w twarz bo szkoda mi na
                  ciebie śliny. Nie masz sie czego bać. Ja się nie boję i nie zasłaniam sie
                  tchórzliwie nieżyjącymi tak jak ty. Wiem co mi powiedział na temat twojej listy
                  Jarek Porwich i zrobił to w obecności dwóch świadków. Czekam kiedy zdecyduje się
                  zająć stanowisko na tym forum
                  Ja już wcześniej napisałem, że nie mam zamiaru z panem prowadzić jakichkolwiek
                  dyskusji bo nie będę polemizował z kimś bez honoru. Proszę więc nie zarzucać mi,
                  że walę zza węgła. To nie są moje metody. A Pan p. Wieczorek niech wreszcie
                  zrozumie, że przeciwko pana pokrętnym argumentom, szarganiu pamięci nieżyjących,
                  porównywaniu zwykłych funkcjonariuszy MO, którzy rzetelnie wykonywali swoje
                  obowiązki aby nie okradano zwykłych obywateli itp. do bandytów czy hitlerowskich
                  oprawców jestem nie tylko ja, ale wile innych osób, których nie ma na pana liście.
                  Najlepszy przykład to jona, która jeszcze niedawno mnie nazwała ujadającym psem
                  i stawała w pana obronie.
                  P.S. Niech zgadnę: z całego tekstu zwrócił pan uwagę na to, że ktoś mnie nazwał
                  psem?
            • Gość: nicelus Re: Prostactwo IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 10:07
              cicha_obserwatorka napisała:

              > Oto ekstra wysoki poziom dyskusji między trzema przedstawicielami "Walczącej
              Solidarności" : SW, jony i anxbl. <

              niedostateczny z obserwacji! (to chyba oczywiste)

              > Kiedyś jak się tacy pokłócili, to potem jeden na drugiego zakablował do SB, a
              tamci ich pozamykali i pałami pogodzili. <

              niedostateczny z historii! (prawidłowa odpowiedź: przed jednym otwierała się
              droga do kariery politycznej.)
              • calama Re: Prostactwo 11.07.07, 10:56
                Gość portalu: nicelus napisał(a):


                > niedostateczny z obserwacji! (to chyba oczywiste)

                > niedostateczny z historii! (prawidłowa odpowiedź: przed jednym otwierała się
                > droga do kariery politycznej.)

                Potrafisz mnie rozbawić z rana. ;)
              • Gość: sulecin Re: Prostactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 11:30
                nicelus napisał(a): przed jednym otwierała się droga do kariery politycznej.

                Nie precyzyjne ...

                Przed którym otwierała się droga do kariery politycznej ... ?

                Przezd tym, który kablował, czy tym który kiblował ... ?

                • Gość: nicelus Re: Prostactwo IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 11:52
                  kiland napisał:

                  > Przed którym otwierała się droga do kariery politycznej ... ?

                  napisałem "przed jednym", a nie "przed drugim"...
                  mądrej głowie, dość po słowie.
                  :)
            • slawek_wieczorek Konfidenci to nie cały ruch związkowy! 11.07.07, 15:05
              "Kiedyś jak się tacy pokłócili, to potem jeden
              na drugiego zakablował do SB, a tamci ich pozamykali i pałami pogodzili."

              Nie wszyscy kablowali! Może w Twojej rodzinie znaleźli się donosiciele, ale
              historia "Solidarności" zna też wiele altruistycznych postaw!
      • e_werty Re: Tow. RR 09.07.07, 22:09
        "...piłem wódkę z Hotelu.."

        ...wygodniej z kieliszka!
        • Gość: JONA Re IP: *.cec.eu.int 10.07.07, 15:13
          Ty o nic nie pros,bo i tak jestes skonczony...Probujesz mieszac wszystkich z
          blotem,a sam jestes wielkie G,a no wlasnie dlaczego kolega Zbanyszek tu nie
          wypowiada sie????Czyzby jak zawsze-takiego go znalam kryl sie w tlumie i udawal
          cichociemnego???
          A co na to Porwich???Wychodzilo na to,ze czyta forum,sledzi temat tylko brakuje
          mu czasu.......WAKACJE???
          • e_werty Re: Re 10.07.07, 17:32
            "...Wychodzilo na to,ze czyta forum..."

            ... nie wszystkich bawi - tak jak mnie - twoja głupota!
            • Gość: jona Re: Re IP: *.cec.eu.int 10.07.07, 17:59
              hahaaaaaaaaaaa a ty kim jestes...dla mnie nikim :-))
          • Gość: nicelus Re: Re IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 10:51
            JONA napisała:

            > dlaczego kolega Zbanyszek tu nie wypowiada sie????
            > A co na to Porwich???....WAKACJE???

            może oni nie tacy, żeby na twoje pstryknięcie dawać głos?
            • Gość: jona Re: Re IP: *.cec.eu.int 11.07.07, 14:20
              tu nie chodzi o mnie......ale o ich wyjscie z honorem z tej sprawy chorego
              Wieczorka,ktory nieraz na nich powolywal sie.......Porwich zna sprawa,osobiscie
              w jednym poscie obiecal zabrac glos w tym temacie i.......glowa w piasek,no to
              wW czuje sie mocny....i kto nastepny do zblocenia???Moze TY???
              • Gość: nicelus Re: Re IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.07, 14:42
                jona napisał:

                > wW czuje sie mocny....i kto nastepny do zblocenia???Moze TY???

                ja czuję się jakoś dziwnie spokojny...
                a ty co taka zdenerwowana?
    • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:01
      A J. Porwich i bracia R, jak milczeli, tak milczą nadal ... ?

      Według zasady, "W złej sprawie lepiej milczeć", ... ?
      • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:43
        A może powiedzieli sobie "czas przejść od słów do czynów" ... ?

        Liczymy na Was Panowie J. Porwich i bracia R. ... Nie zawiedźcie gorzowian ...
        • Gość: ślimak Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: 82.160.209.* 16.07.07, 20:54
          Porwischu, sku..siu wystaw rogi,
          Dam ci sera na pierogi.
          Jak nie sera to kapusty,
          A od związków, i tak jesteś tłusty ...
          • Gość: ślimak_w_rozterce Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 12:02
            Kochany Panie Jarku Porwich,
            czemu się Pan nie odzywa ?
            Ślimak traci cierpliwość,
            Jona Pana wciąż wzywa ...

            Wszyscy od Pana mądrej
            przemowy oczekują ...,
            sprawiedliwego rozwiązania,
            i nadzieję w Panu upatrują.

            Wszak, kto w Polaków obronie
            ma stawać, jak nie Solidarność ?
            Żądamy tego od Pana, ...
            Chyba, że w Panu marność ... ?

            Lista nie służy dobremu ...
            Krzywdzi starszych ludzi ...
            Kiedy z tego obłędu
            się Pan wreszcie wybudzi ... ?
            • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 08:13
              Odezwijcie się Panowie, czy jesteście na urlopie i nie macie czasu ... ?

              Żadnego pożytku z tych związków ... ?

              Za moich czasów w 1980 roku, to była prawdziwa Solidarność, nie to, co dziś ...

              Chociaż potem, też paru oszołomów, dało się sprowokować Jaruzelowi ?
              • login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R 19.07.07, 08:17
                Gość portalu: Solid_80 napisał(a):

                > Za moich czasów w 1980 roku, to była prawdziwa Solidarność,
                I przestala byc prawdziwa, bo Ty zaczales dzialac u komunistow?
                I prawdziwi Solidarnosciowcy znalezli sie, razem z Toba, w PRONie?
                • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:55
                  Kim ty jesteś login_tymczasowy, że nie znając mojego życia, pleciesz bzdury i
                  nie bierzesz za to żadnej odpowiedzialności. Gdybyś doznał tyle krzywd w życiu,
                  co ja, od komunistycznej nomenklatury, a jednocześnie w tym samym czasie żadnej
                  obrony ze strony ludzi Solidarności, którzy przez całe 20 lat, ciągle ulegali
                  SB-ckim prowokacjom i plotkom tłuszczy, to byś wtedy zrozumiał, co to znaczy
                  być w życiu człowiekiem samotnym, wykluczonym ze społeczeństwa, ściganym za to,
                  czego nigdy w życiu się nie popełniło i nie było się winnym. Jeśli tak chcesz
                  to wiedzieć, to w łapy komunistów wepchnęli mnie ludzie prawicy, Solidarności i
                  Unii Wolności, którzy nie potrafili, bądź nie chcieli mi w żaden sposób pomóc,
                  tylko powiedzieli, skoro dostaniesz pracę, idź do SLD. Potrafię ci tych ludzi
                  wskazać z imienia i nazwiska, ale pod warunkiem, że powiem ci to w cztery oczy.

                  Miałem do wyboru, zdechnąć z głodu, albo upokorzyć się, i prosić SLD o pracę ...
                  Do tego mnie zmusiła Solidarność, Unia Wolności, a nawet pewien "ważny" ksiądz !
                  • Gość: lt Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dsl.pipex.com 19.07.07, 18:00
                    Szukales pracy w partiach politycznych? I u ksiedza??? To Ty jestes koscielnym
                    z zawodu?????
                    Chory kraj, gdzie idziesz do sekretarza partyjnego, zeby Ci zalatwil prace albo
                    przydzial na garnitur.
                    Nawet nie przyszlo mi do glowy szukac podobna droga, choc bywalo, ze zarobki
                    nie zaspokajaly potrzeb. I choc niektorzy liderzy partyjni rozpoznaja mnie
                    jeszcze w Gorzowie na ulicy.
                    • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 07:17
                      No cóż, w 2000 roku bezrobocie było tak duże. Mimo, że dzień w dzień chodziłem
                      do pośredniaka, dzień w dzień odpowiadałem na ogłoszenia w gazetach, pracy nie
                      mogłem załatwić, aż przez 9 miesięcy. Szukałem nawet pracy fizycznej, ale w
                      wieku 50 lat nie miałem żadnego wyuczonego zawodu, doświadczenia i kondycji. Na
                      budowie jako murarz byłem 1 dzień. Nie potrafiłem tynkować i prawie bym spadł i
                      się zabił. Zaciągnąłem pożyczkę, zrobiłem prawo jazdy C+E, czyli nawet na TIRy.
                      Wtedy dopiero się okazało, że ponieważ wcześniej nie pracowałem, jako kierowca
                      ciężarówki, nie można mnie zatrudnić bo nie mam świadectwa kwalifikacji. Uwierz
                      mi, ale to był czas, kiedy pracę można było dostać tylko po znajomości, albo
                      drogą partyjną. Nie chodziło mi o lepsze zarobki. Chodziło o pracę jakąkolwiek.
                      Z pocałowaniem ręki wziąłbym nawet kopanie rowów i sprzątnie. Możesz uwierzyć ?
                      Przeżyłem to wtedy ciężko na własnej skórze. Wpadłem w stres i silną depresję.
                      Przeżyłem tak silne załamanie psychiczne, że chciałem się zabić. Uwierz mi ...
                      • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 07:52
                        W roku 2000 miałem do wyboru, zdechnąć z głodu, albo upokorzyć się, i prosić
                        SLD o pracę. Wstąpiłem i dostałem pracę na etacie w firmie ubezpieczeniowej. To
                        mi uratowało życie. Zrobiłem to drugie, bo w imię czego i kogo miałem umierać ?

                        Solidarność, którą w roku 1980 tworzyłem, wraz z którą 13 grudnia strajkowałem,
                        z powodu której wyrzucono z pracy i dostałem wilczy bilet, nie była solidarna,
                        ani w stanie wojennym w roku 1982 kiedy wyrzucano mnie z Ursusa, ani dziesięć
                        lat później po ustaniu stanu wojennego, kiedy z powodu narastającego bezrobocia
                        wyrzucano mnie ze Stilonu, ani 20 lat później kiedy fiskus nałożył tak zabójcze
                        podatki i musiałem zlikwidować moją firmę i szukać pracy. Należałoby właściwie
                        stwierdzić, że prawdziwa Solidarność skończyła się z wejściem stanu wojennego.
                        Dzisiaj Solidarność w żadnym względzie nie broni bezdomnych, ani bezrobotnych,
                        ani pracujących. Nawet w roku 1998 kiedy wyrzucano mnie z pracy i byłem wtedy
                        członkiem Solidarności, Przewodniczący przyznał, że wie, że dyrektor usuwa mu
                        wszystkich niewygodnych ludzi, zwłaszcza z partii opozycyjnej UW, żeby podbić
                        sobie pensję do emerytury, ale on nic nie potrafi w tym względzie mi pomóc.

                        Mogę zrozumieć członków Solidarności w roku 1982, że nie stanęli w mej obronie,
                        bo po pacyfikacji strajku w Ursusie panicznie się bali i robili po majtkach.
                        Nie mogę zrozumieć natomiast tych, którzy nie bronili mnie, gdy wyrzucano mnie
                        w roku 1989 ze Stilonu. Mogę zrozumieć ludzi Solidarności w roku 1998 kiedy nie
                        bronili mnie przed dyrektorem, bo sami bali się, że im odbierze przywileje i
                        zwolni z pracy. Ale nie mogę zrozumieć ludzi „Solidarności”, którzy odmówili mi
                        pomocy w roku 2000, a ich radą było pchnięcie mnie w ręce SLD. Wtedy, i ksiądz,
                        nie okazał solidarności w trudnym momencie życiowym, odmówił pasterskiej pomocy.
                        • login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R 24.07.07, 08:18
                          Gość portalu: Solid_80 napisał(a):

                          > nie mogę zrozumieć ludzi „Solidarności”, którzy
                          > odmówili mi
                          > pomocy w roku 2000, a ich radą było pchnięcie mnie w ręce SLD. Wtedy, i
                          ksiądz,
                          > nie okazał solidarności w trudnym momencie życiowym, odmówił pasterskiej
                          pomocy.
                          Znajdowanie pracy nie jest "pasterska pomoca".
                          W jej ramach ksiadz mogl Cie wyspowiadac albo udzielic slubu.
                          Szukanie pracy przez partie polityczne i ksiedza (czy nawet zwiazki zawodowe)
                          to patologia.
                          Jezeli partie polityczne sa dysponentami miejsc pracy nastepuje upatyjnienie
                          panstwa, psucie gospodarki.

                          Nie osadzam Cie, sam (majac spore problemy) robilem rzeczy z ktorych nie jestem
                          dumny.
                          Ale wartosciowanie instytucji po tym jak ktos tam odniosl sie do Twojego
                          problemu prowadzi do nikad.
                          Solidarnosc z roku 80 istniala w innej Polsce, rozwiazywala inne problemy.
                          Z Solidarnosci 2007 zadowoleni sa na pewno np. pracownicy gorzowskiego Lidla.

                          Z mieszanymi uczuciami podchodze do Zwiazkow jako takich, ale twierdze, ze
                          przemawia przez Ciebie gorycz osobistych doswiadczen.
                          • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 09:05
                            login_tymczasowy napisał: Znajdowanie pracy nie jest "pasterska pomocą".

                            W stanie wojennym księża i kościół kierowali i organizowali pomoc ku wszystkim
                            poszkodowanym członkom Solidarności i ich rodzinom. W Ursusie w stanie wojennym
                            wielokrotnie zbieraliśmy składki na taką pomoc, a po strajku 13 grudnia, ludzi
                            szczególnie poszkodowanych, wysyłano nawet na emigrację do USA. Kościół zawsze
                            był aktywny i pomocny w tym względzie. Jasnym jest, że ksiądz nie jest od tego,
                            by szukać pracy. Ale po to, by w trudnej ludzkiej sytuacji duchowo wesprzeć,
                            przygarnąć i skierować ku ludziom, którzy potrafią pomóc. I o to mi chodziło.

                            login napisał : W jej ramach ksiądz mógł Cię wyspowiadać albo udzielić ślubu.

                            Oj login, nie rób z siebie ignoranta, bo nim przecież nie jesteś. Czy sądzisz,
                            że księdza Popiełuszko, i jemu podobnych, zabili za to, że tylko spowiadali i
                            udzielali ślubów ? Kościół, księża, a w szczególności nasz wielki papież JP II,
                            szczególnie w stanie wojennym, byli nadzieją, ostoją i pomocą Solidarności w
                            najtrudniejszych jej okresach istnienia. Wszelka pomoc zagraniczna płynęła
                            głównie przez kościół. Pamiętam, jak wielokrotnie korzystaliśmy tam z darów.
                            • Gość: jona Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.access.telenet.be 24.07.07, 20:58
                              Pamiętam, jak wielokrotnie korzystaliśmy tam z darów.
                              No tak...ja nigdy z darow nie korzystalam,bo nie potrzebowalam....a jak raz
                              przynioslam kawalek splesnialego sera i zjalczale maslo to poszlo do publa.Za
                              to dzieki pomocy kosciolowi-nocowaniu francuskich pielgrzymow znalazlam sie we
                              Francji...
                              Za to bardzo dobrze pamietam jak najladniejsze i wowczas najmodniejsze ciuchy
                              dostawali chlopcy rmnowcy,jak Porwich dostal buty sportowe (chyba Puma albo
                              Nike)-o nich wowczas zwykli smiertelnicy mogli marzyc....Jak xyz w
                              przeswitujacej kieszonce nosil plik dolcow i kupowal Tequille w Pewexie na moja
                              18.......No ale to bylo dawno temu.......historia,przeszlosc,a tu liczy sie
                              teraz i jutro.......I napewno Porwich nie angazujac sie w temat choc jego
                              zaangazowano zrobil,,faux pas,,.Widocznie ma ku temu powod....a wiec jak
                              rozpoczelam temat proponuje go zamknac.....


                              • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 07:10
                                jona napisała: najładniejsze i najmodniejsze ciuchy dostawali rmn-owcy, Porwich
                                dostał buty Puma albo Nike, xyz nosił plik dolców i kupował Tequille w Pewexie

                                Czy nie było tak, że po zmroku, pod plebanię zajeżdżały luksusowe limuzyny ... ?


                                jona napisała: Porwich ... zrobił „faux pas”.

                                Czy obecna Solidarność, to nie jest kontynuacja tego wielkiego „faux pas” ?


                                jona napisała: Porwich nie angażując się w temat, widocznie ma ku temu powód.

                                Odezwał się tylko w sprawie błachostki, a „w złej sprawie lepiej milczeć ...” ?


                                jona napisała: a więc, jak rozpoczęłam temat, proponuję go zamknąć ...

                                „Kończ Waść,wstydu oszczędź”? Dzisiejsza Solidarność, przynosi nam tylko wstyd ?
                                • login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R 25.07.07, 07:15
                                  Gość portalu: Solid_80 napisał(a):

                                  > Czy nie było tak, że po zmroku, pod plebanię zajeżdżały luksusowe
                                  limuzyny ...
                                  A w limuzynach siedzieli Zydzi.
                                  • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 07:31
                                    Wiesz login, ja ty coś chlapniesz, to warto czasami się nad tym zastanowić ...
                                  • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:26
                                    Właśnie się zastanowiłem ...

                                    login_tymczasowy napisał: po zmroku, pod plebanię zajeżdżały luksusowe
                                    limuzyny ... A w limuzynach siedzieli Żydzi.

                                    Zastanawiałem się, co ty login miałeś tutaj na myśli ? Czy sugerujesz, że skoro
                                    najwyższy patriarcha kościelny Paryża mógł być dzieckiem polskich Żydów, skoro
                                    ogromna ilość Żydów w czasie II wojny światowej i po, uzyskiwała schronienie i
                                    ukrywała się przy kościołach, klasztorach i seminariach duchownych, skoro po II
                                    wojnie dużo tych osób tam pozostawało i stawało się księżmi, skoro wiele tych
                                    osób okazało się potem w dużej liczbie współpracownikami UB i SB, możliwe jest
                                    także, że wspomagali swoje rodziny w stanie wojennym i załadowywali limuzyny po
                                    zmroku darami ? A może ci sami księża, także sugerowali lub narzucali ludzi na
                                    stanowiska funkcyjne w Solidarności po roku 1989 ? Władysław Reymont w Chłopach
                                    opisywał, jak Żyd z knajpy namawiał polskiego parobka, żeby oszukiwał i okradał
                                    swojego polskiego Pana, a ten się temu sprzeciwiał. Może masz rację, że Polacy
                                    są zbyt honorowi, żeby zniżać się do takich podłości, by korzystać z pomocy dla
                                    biednych, której nie potrzebują i się im nie należy, a nawet z tej, która się
                                    należy, bo dla nich ważniejsze jest, żeby nie ucierpiały honor i duma narodowa ?

                                    Bardzo ciekawe spostrzeżenia login. Nigdy bym na to nie wpadł bez twej pomocy.
                                  • e_werty Re: Apel do J Porwicha i braci R 26.07.07, 14:55
                                    "...A w limuzynach siedzieli Zydzi."

                                    ..raczej masoni - biber to na rowerze...
                                    • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 06:53
                                      Coście się tak uczepili tych Żydów i masonów ? Czyżbyście imputowali, że obecna
                                      Solidarność ma z nimi coś wspólnego i aż tyle, żeby to aż tak tutaj podkreślać ?

                                      Gdybym mówił o Indianach, nikt by ich nie bronił. Gdyby się znalazł Indianin,
                                      wtedy by ich bronił. Tu jest podobnie, stuknij w stół, a nożyce się odzywają ...
                                      • e_werty Re: Apel do J Porwicha i braci R 27.07.07, 20:07
                                        "...Gdybym mówił o Indianach..."

                                        ... to powiedz! I uwazaj na skalp!!!
                              • e_werty Re: Apel do J Porwicha i braci R 26.07.07, 14:51
                                "...Za to bardzo dobrze pamietam jak najladniejsze i wowczas najmodniejsze
                                ciuchy dostawali chlopcy rmnowcy,jak Porwich dostal buty sportowe (chyba Puma
                                albo Nike)-o nich wowczas zwykli smiertelnicy mogli marzyc....Jak xyz w
                                przeswitujacej kieszonce nosil plik dolcow i kupowal Tequille w Pewexie na moja
                                18.."
                                A ty nadal durna! Teraz chodzisz tylko w markowych ciuchach i świecisz € prze
                                kieszonke? Przeraża mnie skala twojej głupoty - nic dziwnego ze nas Unia
                                traktuje jak przygłupa któremu wystacza "markowe cichy" i tequla nq popicie...
                              • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:27
                                Gość portalu: jona napisał(a): Pamiętam, jak wielokrotnie korzystaliśmy tam z
                                darów. No tak...ja nigdy z darów nie korzystałam, bo nie potrzebowałam....a jak
                                raz przyniosłam kawałek spleśniałego sera i zjełczałe masło to poszło do pudła.

                                Kilkakrotnie udawaliśmy się do kapliczki na Mieszka I, tam staliśmy w ogonku i
                                cieszyliśmy się jak dzieci, gdy dostawaliśmy olej, masło, mąkę, bodajże ..., z
                                których żona mogła, dla mnie, dzieci i rodziny, nieco więcej ugotować i upiec,
                                bo z kartek nie starczało. Tylko nie wiem, czy Jona ma na myśli czasy, kiedy
                                jeszcze te produkty były reglamentowane ... ? Czy już dużo później ... ?
                              • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 07:02
                                jona napisał(a):Dobrze pamiętam, jak najładniejsze i wówczas najmodniejsze
                                ciuchy dostawali chłopcy rmnowcy, jak Porwich dostał buty sportowe ( chyba Puma
                                albo Nike )- o nich wówczas zwykli śmiertelnicy mogli marzyć ...

                                Byłem wtedy biednym człowiekiem, ale, o ile o dary z produktów żywnościowych
                                zdecydowałem się dla rodziny pójść po prośbie, to o tyle o dary rzeczowe, nigdy
                                bym nie upokarzał siebie, ani mojej rodziny. Jakiś dziwny, honorowy i dumny z
                                nas Polaków naród ... ? A inni brali, nawet jeśli takiej potrzeby nie mieli ...
                                • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 07:45
                                  jona napisał(a):Dobrze pamiętam, jak najładniejsze i wówczas najmodniejsze
                                  ciuchy dostawali chłopcy rmnowcy, jak Porwich dostał buty sportowe ( chyba Puma
                                  albo Nike )- o nich wówczas zwykli śmiertelnicy mogli marzyć ...

                                  "zwykli śmiertelnicy" ? - kogo tu miałaś na myśli ... ?
                              • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: 82.160.209.* 04.08.07, 19:43
                                jona napisał(a): Za to bardzo dobrze pamietam jak najladniejsze i wowczas
                                najmodniejsze ciuchy dostawali chlopcy rmnowcy,jak Porwich dostal buty sportowe
                                (chyba Puma albo Nike)-o nich wowczas zwykli smiertelnicy mogli marzyc....Jak
                                xyz w przeswitujacej kieszonce nosil plik dolcow i kupowal Tequille w Pewexie
                                na moja 18.......No ale to bylo dawno temu.......historia,przeszlosc,a tu liczy
                                sie teraz i jutro.......I napewno Porwich nie angazujac sie w temat choc jego
                                zaangazowano zrobil,,faux pas,,.Widocznie ma ku temu powod....a wiec jak
                                rozpoczelam temat proponuje go zamknac.....

                                No to co, czas rozliczyć, za Pumę , Nikę i dolary ...
                                • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: 82.160.209.* 07.08.07, 21:43
                                  anxbl napisała : xyz w przeswitujacej kieszonce nosil plik dolcow i
                                  kupowal Tequille w Pewexie

                                  Za darami z żywnością ustawiałem się w ogonku, za darami rzeczowymi
                                  było mi wstyd i nie skomlalem, ale żeby dolary dawali ? Pierwsze
                                  słyszę ? Pani anxbl, moźe proszę o więcej tajemnic na ten temat ... ?
                                  • login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R 07.08.07, 22:00
                                    A co tam, Kiland, w Organizacji, po odejsciu Pierwszego?
                                    Nastroje wesole, czy minorowe moze?
                                    Miales nam wszystko opowiedziec.
                                    • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: 82.160.209.* 08.08.07, 05:27
                                      Nie zmieniaj tematu ...

                                      Brałeś dolarki ... ?

                                      Do dzisiaj ci to zostało ... ?
                                      • login_tymczasowy Re: Apel do J Porwicha i braci R 08.08.07, 12:06
                                        Gość portalu: biednymbyłem napisał(a):

                                        > Do dzisiaj ci to zostało ... ?

                                        Nie lizalem kutasa ubekom ani czerwonym, nie bralem tez pieniedzy za
                                        polityke.

                                        Jestesmy, w pewnym sensie, przeciwienstwami...
                                        • marek_p login_t 08.08.07, 16:13
                                          Smuci mnie Twoja obecność na tym wątku.
                                          Można (ba nawet trzeba) rozmawiać o trudnych sprawach, ale chyba nie
                                          tak jak tu.
                                          Pozdrawiam
                              • Gość: biednymbyłem Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: 82.160.209.* 09.08.07, 07:36
                                Jona napisała : „xyz w prześwitującej kieszonce nosił plik dolców i
                                kupował Tequille w Pewexie”

                                ... i chyba tymi dolarkami Jona trafiła w dziesiątkę, ...

                                ... a kogo ...? „logina” ... ?
                                ... wije się niczym piskorz ... ?
                                ... może to on jest tym xyz ... ?

                                Nie miałem pojęcia, że oprócz żywności i odzieży chłopcy rmn-owcy
                                otrzymywali także dolary ... ?
                                Były jeszcze jakieś profity, o których nie wiemy ... ?

                                Trafiony, zatopiony ... ?

                      • Gość: nicelus Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.07, 13:14
                        Solid_80 napisał:

                        > ... w wieku 50 lat nie miałem żadnego wyuczonego zawodu, doświadczenia i
                        kondycji. <

                        nie uważasz, że to też mogło być przyczyną trudności w znalezieniu pracy? może
                        to nie całkiem była wina księdza?
                        • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:35
                          Solid 80 napisał : Szukałem nawet pracy fizycznej, ale w wieku 50 lat nie
                          miałem żadnego wyuczonego zawodu, doświadczenia i kondycji.

                          Ty nicelus zawsze byłeś człowiekiem pokrętnym i się do tego już przyzwyczaiłem.
                          Ze zdania odciąłeś fragment, że dotyczy to pracy fizycznej. Czy masz do 50 -
                          letniego inżyniera pretensje, że nie wyuczył się zawodu fizycznego i nie zdobył
                          doświadczenia w tym zawodzie i nie ma kondycji, by zacząć fizycznie pracować ?
                          Otóż nie byłem profesjonalnym kafelkarzem, murarzem, tynkarzem, dekarzem, itd.
                          A jednak i tak uparłem się i uzyskałem wtedy profesjonalne prawo jazdy na TIR-y.

                          A ów ksiądz wie, że nie powinien zostawić mnie wtedy samego, tak prawdziwy
                          duszpasterz nie postępuje. Jestem pewien i on powinien być pewien tego też.
    • Gość: Solid_80 Re: Apel do J Porwicha i braci R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:30
      Dziękuję anxbl za pomoc, wiedziałem, że na kogo jak na kogo, ale na Panią to
      zawsze mogę liczyć ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka