Dodaj do ulubionych

Segregacja odpadów to fikcja

25.06.07, 23:47
jedna wielka ściema!!!
Mieszkałem na wróblewskiego, teraz mieszkam kawałek dalej (to samo osiedle) i
zarówno na poprzednim jak i aktualnym miejscu zamieszkania widziałem (nie raz)
jak podjeżdża śmieciarka i wsypuje wszystkie śmieci razem. Zarówno z
pojemników "zwykłych" jak i tych z posegregowanymi śmieciami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ekolog-Ekonom Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: 82.160.54.* 26.06.07, 17:33
      Firmy podniosły ceny wywozu śmieci, bo wchodzi selektywna zbiórka i monitoring GPS. Później okazało się , że monitoring odwołano, a selektywna zbiórka to lipa. Cen jednak juz nie zmieniono. Selektywna zbiórka wymaga od właściciela posesji duuużego samozaparcia. Ma przez miesiąchodować u siebie segregowane odpady i umawiać się na telefon na ich wywóz. Firmom chodzi oczywiście o zmęczenie przeciwnika, tk by nic nie zbierać , a to powinien być ich obowiązek!
      • Gość: Maciek Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: 217.153.146.* 18.07.07, 14:56
        slektywna zbiórka to będzie ściema tak długo jak długo nie zrozumiesz, że
        robisz ją dla siebie, a nie dla firm, które podstawiają pojemniki. Chcesz
        zwalić odpowiedzialność na jakieś tam firmy, bo nie chce ci się segregować
        śmieci? Sorry to ty śmiecisz, nikt inny.
        • calama Re: Segregacja odpadów to fikcja 18.07.07, 15:13
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > slektywna zbiórka to będzie ściema tak długo jak długo nie zrozumiesz, że
          > robisz ją dla siebie, a nie dla firm, które podstawiają pojemniki. Chcesz
          > zwalić odpowiedzialność na jakieś tam firmy, bo nie chce ci się segregować
          > śmieci? Sorry to ty śmiecisz, nikt inny.

          Tu się nei zgodzę.
          Dostałam worek na odpady plastikowe, miały być zabierane w ostatnią sobotę
          miesiąca. I co? nazbierałam pełny wór, wystawiłam przed posesję i nikt nie
          zabrał. Dzwoniłam. Podobno coś wypadło, nie mieli auta, w następną sobotę
          będzie na bank. Wystawiłam. Nie zabrali. Zadzwoniłam. Następna sobota. Już dwa
          worki. Nie zabrali. Wyrzuciłam do śmietnika.
          Co z tego, ze ja będę segregować, jak nikt nie jest zainteresowany odbiorem
          tego.
          Z pojemników, do których wynosiłam posortowane śmieci, zabierają, ale do jednej
          śmieciarki mieszając już posortowane śmieci.

          Mimo tego, że chcę i sortuję - nic z tego nie wychodzi. I winię za to firmę.
          • Gość: Maciek Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: 217.153.146.* 19.07.07, 14:20
            Ok, jeśli to prawda to masz rację firma nawaliła. Prawdą jednak jest, że gdybyś
            tak do końca chciała być w porządku to mogłaś wyrzucić te worki do pojemnika na
            plastik. Wiem, że nie masz takiego obowiązku i że to może byc kłopot ale
            możliwośc zawsze jest. Pozdrawiam
            • calama Re: Segregacja odpadów to fikcja 19.07.07, 14:30
              Gość portalu: Maciek napisał(a):

              > Ok, jeśli to prawda to masz rację firma nawaliła.
              To jest prawda.

              > Prawdą jednak jest, że gdybyś
              >
              > tak do końca chciała być w porządku to mogłaś wyrzucić te worki do pojemnika
              na
              >
              > plastik. Wiem, że nie masz takiego obowiązku i że to może byc kłopot ale
              > możliwośc zawsze jest. Pozdrawiam
              Wyciągać z worka i wrzucać? Super pomysł. Po to, aby śmieciarka z wszystkich
              pojemników wrzuciła wszystko razem na "pakę"???

              A ty jestes tak do końca w porządku? :P
    • zetkaf Re: Segregacja odpadów to fikcja 26.06.07, 18:12
      Male klamstwa, duze klamstwa, statystyki.
      Coz za ogromna ilosc "gniazd" - i co z tego, jesli na paru osiedlach co
      podworko, to gniazdo, za to na innycb - latwiej o ptasie gniazdo,
      niz "smieciowe" gniazdo. A ustawa teoretycznie obowiazuje...
      Ze sie niby nie oplaca? Bo za malo za surowiec sie dostaje? Panowie, a moze
      policzcie jeszcze jedno: jesli wspolnota wyrzuci 10 ton smieci, placi wam za 10
      ton smieci. Wy je macie je juz wstepnie posegregowane, musicie dosortowac, i
      wyzbywacie sie. Owszem, plastik jest malo dochodowy, makulatura tez (choc za to
      nie trzeba jej prasowac, sortowac), nie wiem jak szklo - ale co z metalami? To
      dla mnie dosyc oczywiste zarowno ekologicznie, jak i ekonomicznie gniazdo. No i
      kolejne: jak wspomnialem wspolnota placi za 10 ton. Wy wywozicie na wysypisko
      juz np. tylko 6 ton.
      Tak wiec caly zysk z segregacji wynosi tyle, co koszt wyrzucenia na wysypisko 4
      ton + utarg z 4 ton surowca (w tym takze metale!). A nie tylko tyle, co za 4
      tony plastiku...
      • Gość: Jaro Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:11
        I to jest prawda jeśli chodzi o służby do tego powołane.Segregacją już w
        wstepnej fazie czyli śmietniku zajmują się ludzie którzy wiedzą jaka wartość
        przedstawia szklana biżuteria, makulatura i złom.A pozatym tak naprawdę to brak
        dobrej woli ze strony ZUO.Prezio ZUO Wróblewski mógłby wiele na ten temat
        powiedzieć,oj mógłby.
        • Gość: Gość Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: 77.242.225.* 30.06.07, 18:19
          A co ma do tego ZUO? Większość gniazd nalezy do SULO, Ragn Sellsa i Laguny i
          zarazem oni stają sie włascicielami "surowców" w nich znajdujących sie. Od nich
          też zależy co zrobią z pozyskanym surowcem...
      • Gość: Maciek Re: Segregacja odpadów to fikcja IP: 217.153.146.* 18.07.07, 14:59
        Z metalami sprawa jest prosta: poporstu ich nie ma. Wszystko wybieraja tzw.
        zbieracze puszek, nurkowie czy jak ich tam się nazywa. Dlaczego nie ma
        pojemników na selektywną zbiórkę metalu? Bo go poprostu nie zbierzesz.
        • zetkaf Re: Segregacja odpadów to fikcja 19.07.07, 19:20
          > Z metalami sprawa jest prosta: poporstu ich nie ma.
          To i tak zysk dla firm wywozacych smieci. Wycenili cie z twoja klatka np. na
          200 ton rocznie. Smietnisku placili tak naprawde za 150 ton, ale szczegol.
          Teraz postawia jeden dodatkowy kosz do segregacji metali, i wyladuje w nim
          conajmniej 20 ton z tego. Zaplaca na smietnisku za 130 ton, mniej zaplaca za
          benzyne - ale tobie nie powiedza, ze masz placic mniej. Wiec zysk im szybko
          pokryje koszty...
          To raz, a z doswiadczenia gminy ktora robi segregacje(i parokrotnie dostala
          nagrode za naj-ekologiczna gmine Polski): jak sie ludzie naucza segregowac, to
          te smietniki czesto mimo wszystko sa pelne, smieciarze nie nadazali zbierac.
          A pozadany efekt ekologiczny zostanie osiagniety niezaleznie od tego, kto
          bedzie te smietniki oproznial.
    • info-tw To ja sie pochwale, 18.07.07, 18:25
      ze tez segreguje. Bo musze. Sasiedzi mi do smietnika zagladaja i jak znajda cos
      innego poza zywnoscia to krzycza strasznie.
      • calama Re: To ja sie pochwale, 19.07.07, 14:32
        a moja babcia to organiczne zakopywała, a inne spalała
        tez musiała segregować ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka