ryszardr11
10.07.07, 18:11
Przepraszam Andrzeja Modzelana, że w polemice ze Sławomirem Wieczorkiem
wywołałem jego osobę. Przepraszam przede wszystkim za to, że nie przewidziałem
iż Sławomir Wieczorek w obronie swych "idei" posunie się do bezczeszczenia
związku między synem i ojcem korzystając z tego, że ten drugi już nie żyje.